Slumdog Millionaire
#41
akurat źródło było na imdb :P ale dawaj, poplotkujmy nieco :>
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#42
Wiesz, miałem raczej na myśli, że co to nas obchodzi (szczególnie w wątku o "Slumdogu"), czy laska się rozstała z facetem, i dlaczego.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#43
jest powiązane ze Slumdogiem - wkleiłem jako CIEKAWOSTKĘ, którą możesz olać moczem, zmieszać z błotem czy co tam chcesz ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#44
No to właśnie wybrałem tę trzecią opcję ;)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#45
Cytat: Czy to znaczy że jak film jest dobry, to 'w życiu' dokonałbyś tych samych wyborów co jego bohaterowie?

Kurde, źle to napisałem, chodzi o to, że hm... nawet jak nie popieram decyzji bohatera to ją rozumiem, bo jest ona uzasadniona w charakterze postaci. Jak jest sobie film o gangsterze który się mści to go rozumiem jeśli to będzie uzasadnione, ale jeśli inny gangster będzie miał podstawy się mścić a tego z jakichś powodów nie zrobi to też go zrozumiem. Tutaj nie za bardzo rozumiem wszystkiego co robi ten chłopak, bo raz jest taki a raz inny.

Odpowiedz
#46
simek napisał(a):Kurde, źle to napisałem, chodzi o to, że hm... nawet jak nie popieram decyzji bohatera to ją rozumiem, bo jest ona uzasadniona w charakterze postaci.

Spoko. :)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#47
Fantastyczny film. Bollywoodu nie cierpię, dlatego ucieszyłem się gdy okazało się po pierwszych minutach, że Slumdog zrywa totalnie z konwencją tańca i śpiewu (no prawie:)). Dzieło Boyle'a po prostu się ogląda, w cholerę sympatyczna historyjka, genialnie zmontowana. Muzyka zasługuje na osobny temat - dodam, że jest fenomenalna, ta elektronika połączona z tradycyjnymi hinduskimi klimatami po prostu miażdży.

Z drugiej strony mam dylemat - czy Milioner zasługuje na statuetki? To tytuł lekki, bardzo nośny, z motywem obgadanym w tysiącach filmów (szukanie miłości ku przeciwnościom losu), no i oczywiście z wadami.

9/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#48
Snappik napisał(a):Bollywoodu nie cierpię, dlatego ucieszyłem się gdy okazało się po pierwszych minutach, że Slumdog zrywa totalnie z konwencją tańca i śpiewu

Nie zrywa, tylko po prostu nie stosuje. ;)

Odpowiedz
#49
Tak sobie słucham OST Slumdoga i dziwię się bardzo, że Akademia nominowała te dwie piosenki. Obie jak dla mnie świetne, ale takie zupełnie inne od tego do czego nas przyzwyczajono. To oczywiście miłe zaskoczenie.

Chyba po raz pierwszy ever nie mam zastrzeżeń do żadnej z nominowanych piosenek. Utwór z Wall-E bardzo sympatyczny, ale wolałbym żeby to któraś z filmu Boyla dostała nagrodę, wciąż nie mogę się zdecydować która lepsza:)

Odpowiedz
#50
cholera Jakuzz, pasuje Ci ten avatar 8) byś podziękował :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#51
Wolałbym, aby wygrało "O Saya". To nie utwór na napisy końcowe, a rozpoczynający film i wprowadzający w fenomenalny klimat slumsów i beztroskiej zabawy dzieciaków. Od "Jai Ho" wali niestety trochę tanimi filmami z Bollywoodu, aczkolwiek to dalej fajna piosenka. "O Saya" jednak lepsza :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#52
Pomogłeś mi w podjęciu decyzji, O Saya górą:)

PS. Z szerokim uśmiechem przywitałem obecność w filmie fantastycznego "Paper Planes".

Odpowiedz
#53
Sie wie, ze O Saya rzadzi. Oscar murowany. Cos czuje, ze ogromny banan na mojej twarzy zagosci, kiedy go uslysze na zywo podczas gali.

Odpowiedz
#54
Przykro mi Jaku ale według Stopklatki "Każdy z trzech utworów zostanie zaprezentowany w specjalnym bloku muzycznym, utwory te trwać będą jedynie od 60-65 sekund (wykona je zespół Gospel z Południowej Afryki).". Nie usłyszymy więc Jai Ho i O Saya w pełnym, świetnym wykonaniu z fajną choreografią, ale jakąś wykastrowaną wersję, co by Amerykanie w fotelach nie pousypiali... :(

Odpowiedz
#55
kawy nie bedzie mozna sobie zrobic :(
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#56
mieli to wykonać na początku ten mashup wykonawcy tych piosenek, ale Peter Gabriel powiedział, że on pierdoli takie coś i nie bedzie śpiewał wykastrowanej wersji:P

Odpowiedz
#57
W tv ciągle puszczają spot Slumdoga z tekstem "10 nominacji do Oscara". Naprawdę tak trudno przygotować nowy, postoscarowy spot?

Odpowiedz
#58
Po co mają się męczyć :roll: .A mnie padło na mózg i cały czas słucham soundtracku z tego filmu :twisted:

Odpowiedz
#59
Ten film to połączenie historii o amerykańskim śnie z bollywoodzką dyskoteką.
Sama historia mocno sztampowa, film broni się jednak znakomitą reżyserią i kilkoma świetnymi kreacjami aktorskimi (hinduski Urbański wymiata).
Dlatego oglądało się tylko przyjemnie.
Oskar za reżyserię jak najbardziej, za sam film raczej nie.

Taniec na końcu filmu podczas napisów końcowych kompletnie z dupy, no chyba że potraktować to umownie jako hołd złożony dla kina bollywood.

Swoją drogą Danny Boyle powinien dostać Oskara już za Sunshine. Wycisnąć z durnego scenariusza jeden z najlepszych s-f ostatnich lat może tylko reżyser wybitny.

Odpowiedz
#60
Cytat:Wycisnąć z durnego scenariusza jeden z najlepszych s-f ostatnich lat może tylko reżyser wybitny.

wreszcie coś mądrego od ciebie usłyszałem:)
aczkolwiek polemizowałbym w kwestii durnego scenariusza. durny był sam pomysł. jego rozwinięcie, czyli scenariusz to już klasyk dramatopisarstwa.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości