30-01-2011, 00:40
|
Spartacus: Blood and Tits
|
Lawrence napisał(a):twórcy pomyśleli "damy dużo krwi i flaków, dużo seksów i sporo ujęć rodem z "300" i widzowie będą usatysfakcjonowani" Wydaje mi się, że dokładnie tak twórcy myśleli tworząc ten serial tylko, że mi to w ogóle nie przeszkadza. Mental napisał(a):dla dorosłych jest Rzym Dwa zupełnie inne seriale. Spartacus to tylko fajna rozrywka od której nie oczekuję wielce ambitnych treści, ma się lać krew i tyle :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
30-01-2011, 13:45
w Rzymie też się leje krew. i czemu "lanie się krwi" ma wykluczać "wielce ambitną treść"? ja znam masę filmów, w których krew się nie leje, a są głupsze niż ustawa przewiduje.
30-01-2011, 13:49 Cytat:Dwa zupełnie inne seriale. Spartacus to tylko fajna rozrywka od której nie oczekuję wielce ambitnych treści, ma się lać krew i tyle Sam bym tego lepiej nie ujął. Nie wiem, kto oczekuje czegoś więcej po serialu, który ma podtytuł "Krew i piach".
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 30-01-2011, 13:50
Jasne, że nie wyklucza. Tylko, że nie oczekuje od serialu, który w samym założeniu jest tylko napierdalanką, żeby nagle otrzymał drugi Rzym.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
30-01-2011, 13:52
nie wiem w ogóle, skąd przypuszczenie, że zasiadając do Spartacusa oczekiwałem drugiego Rzymu. Bergmana też nie oczekiwałem. szczerze mówiąc, to niczego nie oczekiwałem i wyłączyłem po półtorej odcinka.
30-01-2011, 13:55
Ale naprawdę tylko ja miałem wrażenie, że po 2-3 odcinkach rzeź zeszła na drugi plan i wokół Batiatusa i Lucretii zaczęła się tworzyć naprawdę dobra fabuła? Jasne, nie jest to poziom Rzymu, ale chyba nikt, kto zobaczył sezon do końca nie napisze, że była ona tylko pretekstem dla w wiekszosci ssących scen akcji...
Azgaroth napisał(a):który w samym założeniu jest tylko napierdalanką Nie wiem skąd pomysł, że serial jest w założeniu "tylko napierdalanką". O ile pamiętam były odcinki, w których w ogóle nie było scen akcji lub była jedna czy dwie. 30-01-2011, 14:10
Powiedzmy sobie szczerze, w przypadku Rzymu fabuła w pierwszej połowie pierwszego sezonu również nie była jakoś specjalnie porywająca. Nie mam nic do fabularnej prostoty Spartacusa, ba, lubię takie historie o zemście, poszukiwaniu bliskich itp. Niestety, stylistyka i kicz skutecznie mnie do Spartacusa zniechęciły. W sumie po trzech odcinkach jedynym pozytywem jaki odnotowałem była rola Johna Hannah (zaskakująca sprawa - facet w filmach jest mega denny i drewniany, w serialach zaś zwykle rozdaje).
Why are you firing wallnuts at me?
30-01-2011, 14:21 Perfik napisał(a):Ale naprawdę tylko ja miałem wrażenie, że po 2-3 odcinkach rzeź zeszła na drugi plan i wokół Batiatusa i Lucretii zaczęła się tworzyć naprawdę dobra fabuła? Ok, intryga też jest nieźle poprowadzona i bez niej serial byłby zdecydowanie gorszy.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
30-01-2011, 14:38
No, nie powiecie mi, że Rzym lepiej oddaje starożytne realia niż Spartacus... zobaczcie tylko scenę w toalecie w pierwszym odcinku Gods of Arena ;)
A tak serio, pierwszy odcinek prequela niezły. Spodziewałem się padaki, bo to w końcu wymuszony prequel, a tu fajnie twórcy poplątali wszystko, ustawiając znane postaci w zupełnie innych... hm... konfiguracjach, tak że ciekawość, co takiego się stanie, że sytuacja większości z nich dojdzie do punktu, w którym zaczyna się "Blood and Sand". Fajny zabieg z odwróceniem wielu ról, typu zaciekły wróg w "Blood and Sand" okazuje się być wcześniej najlepszym przyjacielem, Doctore zwykłym gladiatorem, późniejszy czempion dopiero co wcielonym, "nieoszlifowanym" prymitywem, etc. Kicz w tym serialu był, jest i będzie, ale zauważyłem, że zmniejszono ilość CGI, a choreografie walk niczego sobie (rozwiązanie walki z opaską na oku - świetne!). A fabuła do tego wcale nie taka głupia... shamar napisał(a):No przeciez ona grała w pierwszej serii, nie ? Z nowych twarzy - nie sposób nie zwrócić uwagi na tą panią: http://img52.imageshack.us/i/spartacusgodsofthearenaci.jpg
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku" https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści 30-01-2011, 14:40 Mental napisał(a):w Rzymie też się leje krew. gdzie sie w Rzymie leje krew ? Przeciez to jest serial obyczajowo-polityczny. Tam nie ma pokazanej ani jednej bitwy. Jest tylko przed / po bitwie. Czasem jakas mała potyczka np. w lesie.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 30-01-2011, 18:41
była pokazana w drugim sezonie bitwa Brutus/Kasjusz- Antoniusz/Oktawian.
Rzym pokazuje całkiem sporo krwi. Nie dlatego, że jest brutalny, tylko jak się komus rozbije nos, odetnie rękę, albo odgryzie język to krew leci i tyle.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 30-01-2011, 21:21
O rety i znowu wchodzimy w dywagacje na ktegorią R i ilością krwi na ekranie :wink:
Ja nie jestem jakoś strasznie pruderyjny i świętobliwy, ani też nie walczę z przemocą na ekranie, tylko po prostu to co mi się w tym "Spartacusie" nie podoba, że działa na bardzo niskie instynkty: Przemoc i seks. Producenci wychodzą z założenia, że jak dadzą dużo krwi i dużo nagości (czasami i też tej męskiej) to usatysfakcjonują widzów. Fakt nie widziałem może wszystkich odcinków, ale ponad 10 na pewno. I zazwyczaj to sytuacja była na zmianę, albo walka, albo nagość. Powtarzam nie jestem pruderyjny, ale nie za bardzo lubię, kiedy filmowcy mają dość niskie mniemanie o widzach. 30-01-2011, 22:37
Obejrzałem Bogów Areny te 2 pierwsze odcinki i...
Po pierwsze - jakos nie widze, żeby akcja galopowala tam bardziej niz w poprzednich ale... * wydaje mi sie , że jest lepsze CGI a na pewno jest go mniej i tak nie kluje w gały * zdecydowanie jest mniej krwi ( tam to byla pzrzesada ) i nie jest tak bardzo cyfrowa ( czyli lepsze CGI ) * muzyka - troche starych motywów - troche nowych ale WYMIATA jak w starej serii * wreszcie lesbiskie sceny Xeny :lol: powaga zawiodlem sie , ze w pierwszej serii takich nie bylo * mniej - prawie zero - falusów i dobrze Jak na razie udana kontynuacja EDIT - i serial skonczony - ogólnie nie powałił ale był mniej tandetny niz seria 1
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 27-02-2011, 23:31
Mała ciekawostka z 1 odcinka "Bogów Areny":
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=LbEU6X0OXkI[/youtube] Najwyraźniej twórcy serialu lubią MMA :smile: 07-03-2011, 22:24
Łyknąłem dzisiaj cały prequelowy sezon na jeden raz. Fabularnie spoko, walki na arenie lepiej wypadają niż w pierwszym sezonie, mniej walącego po oczach cienkiego CGI, ale seksu chyba jeszcze większe stężenie a w s1 już z tym przedobrzyli.
No i obawiam się trochę o kolejny sezon bo jednak to Batiatus z żonką zdają się być gwoździem programu, nie Spartacus, którego braku w prequelu w ogóle sie nie odczuwało; szczególnie że w kontynuacji Spartacusa ma grać inny aktor, no ale nic poczekamy, zobaczymy, zdaje się, że będą musieli poszerzyć zakres miejsc akcji poza arenę/dom/ulicę Kapui żeby pokazać powstanie. 06-04-2011, 02:08
Obejrzałem Krew i piach w dwa dni. Wciągnęło mnie konkretnie, bo jest to serial naprawdę niezły. Mógł być bardzo dobry, bo intrygi, dialogi i aktorstwo (John Hannah jako Batiatus rządzi) są gites. I tutaj przechodzimy do pojedynków, które zdaniem twórców mają być walorem rozrywkowym i estetycznym serialu. Sorry, panowie, ale daliście dupy niczym gwiazda porno - te słowa kieruję do nich. Gówniana krew z przyzwyczajenia jakoś ujdzie, ale koszmarnie gówniane CGI w akcjach wszelakich (flaki!) i zastąpienie mocnych ciosów efektem dźwiękowym, który ma to uderzenie sugerować, to cios poniżej pępka. Pokopali mi gały tym komputerem nieziemsko, ale i tak mi się podobało. Ale głównie dzięki trzem wyżej zachwalanym przeze mnie elementom. Dlatego na kredyt 7-. Niedługo biorę się za prequel.
11-11-2011, 20:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2011, 20:20 przez Anielski_Pyl.)
Widzę, że nikt tu nie napisał, że aktor grający Spartacusa był zszedł pół roku temu. Tak więc widzowie są już skazani na zastępstwo, jakiekolwiek ono będzie. Sam nie sądze, żeby było złe bo w Bogach Areny postaci Spartacusa nie było i nikomu to nie przeszkadzało.
PS - Starz zamówiło już 3ci sezon czyli wiemy, że sezon 2 nie kończy się śmiercią Spartacusa. (no chyba, że zaś jakiś prequel midquel)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 12-11-2011, 00:05
Nie pół roku temu, a dokładnie dwa miechy temu i jeśli się nie mylę to wspomniał ktos o tym w odpowiednim temacie. A o tym, że widzowie skazani są na zastępstwo wiadomo już od dawna. Ba wiadomo nawet, kto go zastąpi ;)
A tak w ogóle to drugie i trzecie napisane przez Ciebie zdanie, to jakiś bełkot, którego nie jestem w stanie w pełni zrozumieć. No offence ;) 12-11-2011, 00:25
To się robi zaraźliwe, coraz więcej osób na forum niezrozumiale bełkocze, aczkolwiek nie wiem co jest takie niezrozumiałe w powyższym poście Shamara. Conajwyżej niezbyt precyzyjnie określił datę zgonu.
Cytat:że aktor grający Spartacusa był zszedł pół roku temu. Od kiedy to rok trwa 4 miesiące? o_O Cytat:Sam nie sądze, żeby było złe bo w Bogach Areny postaci Spartacusa nie było i nikomu to nie przeszkadzało. Tak, ale tym razem nie będzie też Batiatusa i Xeny. 12-11-2011, 01:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2011, 01:41 przez Gieferg.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Blood Drive (SyFy, 2017) | Gieferg | 17 | 3,167 |
06-07-2025, 02:34 Ostatni post: Gieferg |
|
| True Blood | Mental | 76 | 20,100 |
04-08-2013, 00:16 Ostatni post: Red |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







