Ukończone. Niestety jak już się wciągnąłem, czyli wtedy kiedy Cal ogarnął lepiej moce to akurat się skończyło.
Naprawdę od połowy gry zaczęło mi się podobać. Fabuła nabrała rumieńców, gra - dzięki temu, że postać się rozwinęła - stała się przyjemna, a czas leciał szybko.
Na koniec też było ładne pierdolnięcie :)
Platyny nie będę wbijać, ale w sequel, gdzie Cal ma już moce, bardzo chętnie zagram.
Mam tylko nadzieję, że studio dostanie większy budżet, bo jednak graficznie trochę odstaje od topowych tytułów (Wookie wyglądają tragicznie). Do tego kilka razy SW:FO zaliczył na moim PS4 PRO glitche.
19-03-2020, 23:15