Ankieta: Kt
Epizod I-Mroczne Widmo
Epizod II-Atak Klon
[Wyniki ankiety]
 
 





Star Wars-RING
#1
Taka ankieta była już na starym forum, ale zapomniałem jaki wynik dokładnie był w chwili zamknięcia forum. Niewątpliwie jednak najwięcej głosów zdobyło "Imperium kontratakuje" co zresztą chyba nikogo nie dziwi :)
Ponieważ jednak trochę ponad tydzień temu pojawiła się "Zemsta Sithów" dopiero teraz możemy patrzeń na sagę Lucasa z pełnej perspektywy.
Ciekawe czy nowa część zdobędzie na tyle uznanie fanów żeby wyprzedzić w głosowaniu Epizody IV i VI. Nie sądzę żeby V został zdetronizowany.
Dla mnie to wciąż jest numer jeden i to właśnie na niego oddałem swój głos.

Odpowiedz
#2
Oczywiście, ze Imperium. Choć co do kolejnych miejsc już tak oczywiście nie jest. Nie trawię zupełnie Powrotu Jedi, podobnie za Nową Nadzieją nie przepadam. Ranking u mnie wygląda tak:

1 - Imperium kontratakuje
2 - Mroczne widmo (bardzo je lubię, dammit!)
3 - Atak klonów
4 - Nowa nadzieja
5 - Zemsta Sithów
6 - Powrót Jedi

I już.:)

Odpowiedz
#3
Mój starwarsowy ranking wygląda tak:

1. Imperium kontratakuje
2. Powrót Jedi
3. Nowa Nadzieja
4. Zemsta Sithów

...

5. Atak Klonów
6. Mroczne Widmo

Odpowiedz
#4
1.imperium
2.nowa nadzieja
3. shity (wysoka lokata, tak "na zachętę";))
4. powrót jedi

przepraszam, czy te panie w negliżu to jakaś ogólna tendencja??

Odpowiedz
#5
właśnie dlatego, przez kilka miesięcy nie wpisywałam miasta...., to zawsze się tak kończy :?
<wigry suwałki rulez :) >

Odpowiedz
#6
1. TESB
2. ROTJ
3. ANH

KANION CHCIWOŚCI GEORGE'A

4. AOTC
5. TPM
6. ROTS

lista powielona z kadśinąd :)

PS. A co do tych babeczek, to robi nam się porno-forum :twisted:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#7
1. Imperium Kontratakuje - najmroczniejsze, najpowazniejsze, najciekawsze
2. Zemsta Sithow - mroczno, powaznie, ciekawie i poczatek Imperium
3. Powrot Jedi - starcie Luke'a z Vaderem, odkupienie Vadera, Bitwa o Endor.
4. Mroczne Widmo - Bo Jar Jar :D
5. Nowa Nadzieja
6. Atak Klonow

BTW - Mazury ogolnie RLZ, przynajmniej przez najblizszy rok. Potem pewnie bedzie Poznan RLZ, albo Wawa RLZ :P
People used to think that when someone dies,
a crow carries their soul to the land of the dead.
But sometimes... only sometimes the crow brings
that soul back to set the wrong things right.

http://www.jackson.pl/

Odpowiedz
#8
Hm tylko TPM ale to i tak ze względu na Darth Maula. Darth Maul rządzi a jakiś brytyjski leszczuch musiał go uciukać (a to ci checa, Ray Park to też brytyjczyk)

Odpowiedz
#9
Blade napisał(a):Darth Maul rządzi a jakiś brytyjski leszczuch musiał go uciukać
Szkocki, szkocki leszczuch ;)
People used to think that when someone dies,
a crow carries their soul to the land of the dead.
But sometimes... only sometimes the crow brings
that soul back to set the wrong things right.

http://www.jackson.pl/

Odpowiedz
#10
Blade napisał(a):Hm tylko TPM ale to i tak ze względu na Darth Maula. Darth Maul rządzi a jakiś brytyjski leszczuch musiał go uciukać (a to ci checa, Ray Park to też brytyjczyk)

Nie wiem dlaczego ale poczułam dyskonfort...

Odpowiedz
#11
Jackson napisał(a):
Blade napisał(a):Darth Maul rządzi a jakiś brytyjski leszczuch musiał go uciukać
Szkocki, szkocki leszczuch ;)
czyli brytyjski :twisted:

Odpowiedz
#12
:Łukasz: napisał(a):
Jackson napisał(a):
Blade napisał(a):Darth Maul rządzi a jakiś brytyjski leszczuch musiał go uciukać
Szkocki, szkocki leszczuch ;)
czyli brytyjski :twisted:
No w sumie ;)
People used to think that when someone dies,
a crow carries their soul to the land of the dead.
But sometimes... only sometimes the crow brings
that soul back to set the wrong things right.

http://www.jackson.pl/

Odpowiedz
#13
Po przeczytaniu paru artykułów, w którym ludzie rozwodzą się nad tym, jaka to Stara Trylogia fajna, jaka Nowa mdła, i jakie złe w niej jest Mroczne Widmo oraz jaka dobra Zemsta Sithów, postanowiłem nieco popisać. O słabości ROTS i wielkości TPM.

Phantom Menace podoba mi się bardzo. Lubię ten film ze względu na przedstawienie świata INNEGO niż w ST. Świata (jeszcze) mlekiem i miodem płynącego, a przy tym pełnego elementów baśniowych, historycznych, mitologicznych itp. Przy całym tym bogactwie nie przesadzono z obrazem - jest kolorowo, ale nie dyskotekowo, czego się nie da powiedzieć o Sithach.

Porównajmy bitwy kosmiczne - w E1 ładna, spora, aczkolwiek nie epicka, zapada w pamięć i ona, i jej bohaterowie. Na dodatek na powierzchni planety też sporo się dzieje. W E3 - wszędzie coś błyska, lata, 3000 statków w jednym kadrze, oczopląsu można dostać. I biorą w niej udział jedynie Obi oraz Anakin...? Ja tego nie kupuję.

Esencja serii - pojedynki na miecze świetlne. E1 - niewiele ich, ale zawsze sensowne i konieczne. Oglądając wczoraj ten epizod zauważyłem, że w scenach walk (również z robotami), odruchowo zaciskam pięści i wciska mnie w fotel. W kinie na E3 się wynudziłem... Walki tam są jakieś takie nieprzemyślane, teledyskowe, sceneria się zmienia jak w kalejdoskopie - sceneria WIELCE nierealna. Właściwie to poniekąd zbyt upstrzona i nieczytelna. Walczącym aktorom wyszkolenia takiego jak u Raya Parka, np. Dooku walczy jak amator i ginie jak amator, a jego śmierć nikogo nie rusza. Każdego chyba zawiodło odejście Maula, oraz poruszyła śmierć Jinna. Dlaczego? Bo nie dość, że w E1 walki były dobrze zaplanowane, bez przesadyzmu, to jeszcze ich uczesnicy nie byli tylko facetami z mieczami. I tu dochodzimy do kolejnej kwestii:

Aktorstwo. W Sithach właściwie nie istnieje. Niesamowicie zawiódł mnie MacGregor, który przecież był bardzo przekonujący w TPM. Tam w ogóle każdy był przekonujący - świetny Neeson, budzący sympatię Lloyd, całkiem niezgorsza Portman i charakterystyczne postaci, takie jak Panaka, Wicekról, Watto... W E3 same puste sylwetki, z których żadna nie pozostaje w pamięci. Jakiśtam bezpłciowy Obi-Wan; Anakin, który widzowi zwisa i powiewa, Mace Windu pojawiający się na 5 minut tylko po to, by zginąć. Grevious to jakaś totalna pomyłka, uciekinier z gry komputerowej, któremu brak charakteru. Jakoś nie bardzo wiedziałem podczas seansu, dlaczego on ma być taki zły i taki silny. Szczególnie, że można go było rozwalić strzałem z blastera, a nawet prościej - podrzucić pod nogi granat. Siła wybuchu zniszczyłaby serce. Bez wątpienia zarówno aktorstwo, jak i sylwetki bohaterów były mocną stroną Mrocznego Widma. Zemsta Sithów na tym polu przegrywa z kretesem.

Nie wpomnę o takich błahostkach jak ładniejsze (choć cały czas komputerowe) plenery w E1, muzyka bardziej charakterystyczna, zasadniczy brak błędów logicznych i dziur w fabule (parę jest, ale w porównaniu z E3 to kropla w morzu...), oraz przede wszystkim o KLIMACIE, którego brak Sithom. A którego od groma w Widmie. Oczywiście, nie ma tego samego feelingu co w Starej Trylogii, ale przecież to są opowieści o zupełnie innych czasach, innych problemach! A przeciwnicy epizodu pierwszego widzą w nim tylko Jar-Jara...

Odpowiedz
#14
taki mały offtop
Jackson napisał(a):BTW - Mazury ogolnie RLZ, przynajmniej przez najblizszy rok. Potem pewnie bedzie Poznan RLZ, albo Wawa RLZ :P
tez uważam, że mazury jak najbardziej RLZ, ale Suwałki to nie są Mazury :evil:
takie upierdlistwo z mojej strony, ale nie mogłam się powstrzymać..

co do SW, to rzeczywiście military ma dużo racji, niemniej- Jar-Jar to całkiem silny argument sceptyków TPM

pzdr Darths;)
cannibalistic humanoid underground dweller

Odpowiedz
#15
Tak tearz usiłuję wrócić pamięcią do Nowej Trylogii i nasunęło mi się pytanie, za które pewnie połowa forumowiczów rozwali mnie stzrałem z blastera, ale żem ryzykant to zaryzykuję:

W E1 wprowadzono dwie postaci grane przez Natalie Portman: Królową Amidalę i jej służacą Padme. Z Rycerzami udała się na TatooineAmidala udająca Padme, tymczasem Padme udawała Amidalę na Coursaint. Anakin zakochał się w Padme myśląc że jest Amidalą. Prawda w końcu wyszła na jaw więc Anakin de facto zakochał się w Amidali. To czemu przez E2 i E3 nazyają ją Padme?

Jeżeli coś pokręciłem to -rosze o wybaczenie ale E1 i E2 dawno nie oglądałem a w E3 wolałem patrzeć na obrazki bo myśleć tam nie było nad czym.

Odpowiedz
#16
Chyba pełna nazwa królowej to Queen Padmé Naberrie Amidala, a służąca nazywała się Sabé.
Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Odpowiedz
#17
Q napisał(a):Queen Padmé Naberrie Amidala
tak też się nazywa, a mały Anakin poznał ja jako służącą <i walnął wtedy głodny kawałek "jesteś aniołem??" czy coś z ten deseń..>
cannibalistic humanoid underground dweller

Odpowiedz
#18
Tak to jest: dziury w mozgu od alkoholu... Dzięki za sprostowanie mojego krzywego postrzegania Nowej Trylogii SW

Odpowiedz
#19
military napisał(a):Po przeczytaniu paru artykułów... ...innych problemach! A przeciwnicy epizodu pierwszego widzą w nim tylko Jar-Jara...

No chciałbym się z Tobą zgodzić ale nie mogę, ponieważ nie masz racji. I episode jest zdecydowanie najgorszym ze wszystkich i nie będę tu podawał i wyliczał tak skrupulatnie jak Ty co jest złe a co gorsze, bo myślę, że większość podziela moje zdanie.
The Truth Is Out There

Odpowiedz
#20
A co mnie obchodzi zdanie większości? Chciałbym się dowiedzieć, co tak złego jest w E1.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  czym w końcu jest Star Wars? Anonymous 8 2,383 21-03-2007, 17:10
Ostatni post: Great Gonzo



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości