CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,675
Liczba wątków: 30
(15-11-2016, 16:16)Szpeku napisał(a): Tego nie wiesz, bo dostałeś 5 minutowy występ porozrzucany w losowych momentach...
Właśnie do tego piłem i ciągle będę pił :)
Bo sugerujesz (tymi plotkami) jakoby materiał był nakręcony tak, że przykładowo: pierwszą połowę filmu można by wypełnić samym materiałem o genezie Jok/Harley. Że byłoby to spójne opowiadanie a dopiero później fragmenty tychże scen pocięto i użyto jako retrospekcji.
PS - nie uważam, żeby więcej Leto coś tu polepszyło bo... jego interpretacja i wygląd (cipowaty gej) są po prostu wkurzające.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
15-11-2016, 19:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-11-2016, 19:52 przez shamar.)
Stały bywalec
Liczba postów: 18,797
Liczba wątków: 150
Wersja rozszerzona dostępna w sklepikach.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
15-11-2016, 23:40
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Nawet rozumiem czemu to wycięli. Robbie gra tu fatalnie, a Leto jest tak żałosny, że jeszcze bardziej dociera do mnie jakim nieporozumieniem jest jego interpretacja tej postaci. Zmieniam zdanie - tu nawet wybitny scenariusz by nie pomógł, jedna wielka porażka.
16-11-2016, 21:10
chuck
Liczba postów: 1,527
Liczba wątków: 0
Parafrazując RDJ Leto poszedł "full retard" i niestety rzeczywiście reszta scen z nim też nie zachwyca, co nie zmienia faktu, że liczę, na jakiś przełom w tej kreacji w Batmanie, bo można zaklinać jak się tylko chce rzeczywistość, ale on wystąpi w Batmanie, w większej bądź mniejszej roli.
16-11-2016, 21:26
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Do fatalnych scen z jego udziałem, można doliczyć tę z klubu. Leto zabija praktycznie bez powodu gangstera, który zachowuje do końca respekt dla jego laski, co za bez sens.
16-11-2016, 21:30
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
O w morde, ale ta wycieta scena jest zla. "My heart scares you, and a gun doesn't?" JEZU, CO TO JEST. A Joker jest w tej scenie tak pretensjonalny, ze bania mała. Taki swiadomy swojej kultowości nie był jeszcze nigdzie. "I'm an idea!" Lol, you have no idea. Mowilem, ze Ayer to partacz. :P Smutno mi, ze w sumie liczylem na ten projekt pomimo niego.
16-11-2016, 21:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2016, 21:50 przez Gal Anonim.)
Old Man Logan
Liczba postów: 351
Liczba wątków: 2
Po obejrzeniu Suicide Squad, jedną z wielu rzeczy, na które narzekałem było za mało Jokera, który był całkiem spoko, ale jednocześnie trudno było mi go porównywać do innych postaci, bo tak jak pisałem było go za mało. Po obejrzeniu tych kilku scen stwierdziłem jednak, że to dobrze, że je powycinali, bo Leto faktycznie wcale w nich nie zachwyca. Tak jak napisał Szpeku: poszedł "full retard".
Tak czy siak, nawet gdyby Leto był najlepszym Jokerem, to i tak filmu by to nie naprawiło, bo ten jest po prostu zły i ma fatalny scenariusz. Liczę na to, że jeżeli Joker pojawi się w solowym Batmanie, to Affleck wyciśnie z niego więcej niż Ayer, bo Leto wcale nie jest złym aktorem i na pewno stać go na więcej.
"It can't be bargained with. It can't be reasoned with. It doesn't feel pity, or remorse, or fear. And it absolutely will not stop... ever, until you are dead!" - Kyle Reese
Baretto - Filmweb
16-11-2016, 21:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2016, 21:53 przez Baretto.)
chuck
Liczba postów: 1,527
Liczba wątków: 0
Pomyśleć, że tylu aktorów mogło zagrać Jokera... dla mnie pewnym substytutem dla tej postaci będzie angaż Matthew McConaughey'a w roli Eobarda Thawna (taki sam wariat jak Joker), na który oczywiście liczę, to podobny mocny fancasting jak w przypadku Deathstroke'a, więc kto wie, może się ziści ;)
16-11-2016, 22:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2016, 22:21 przez Szpeku.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,976
Liczba wątków: 15
Scena jest żenująca. To co odwala Harley na motocyklu i to co się dzieje później... tragedia...
Od początku mówiłem, że filmy z DC wyglądają jak fanfilmy robione za grube miliony przez ludzi, którzy kompletnie nie czają tego świata...
17-11-2016, 02:05
Heavydirtysoul
Liczba postów: 193
Liczba wątków: 3
Zobaczę z ciekawości rozszerzoną wersję, ale coś czuję po tej scenie, że z "magicznego" 3/10 zmienię ocenę na 2/10.
Cigarettes and coffee, man. That's a combination.
17-11-2016, 02:23
chuck
Liczba postów: 1,527
Liczba wątków: 0
Ja nawet rozszerzonej nie oglądam, bo nie ma poco, to są tylko kolejne sceny bez znaczenia które robią większy mętlik (da się? da się) w tym potworku, zawiodłem się tymi scenami.
17-11-2016, 09:51
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Nie chce mi się nawet komentować, ta scena od 9:46...
18-11-2016, 04:35
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Ale super karakter dewelopment, łohoho, jaki tim bilding ekspiriens, jakie badi mówi.
Ayer, ty ayerze. :P
18-11-2016, 05:14
Red Crow
Liczba postów: 12,742
Liczba wątków: 50
Im więcej tych fragmentów, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że BvS przy tym to rewelacyjny film.
18-11-2016, 10:50
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Ja natomiast utwierdziłem się w przekonaniu, że to mogło być jeszcze gorsze. I w sumie jest patrząc na to co dodano w wersji rozszerzonej.
Szczerze? W ogóle, ale to w ogóle nie chciałbym zobaczyć tej masy materiału, która wciąż pozostaje nieopublikowana. W zasadzie to świat filmu jest ciut lepszym miejscem bez tego gówna, a byłby jeszcze lepszym gdyby tego filmu nie nakręcono.
18-11-2016, 12:39
chuck
Liczba postów: 1,527
Liczba wątków: 0
Cóż, bardzo chciałem, żeby ten film się udał, ale muszę przyznać, że nawet w Jokera straciłem wiarę, z resztą ten film ma wiele problemów, nawet na etapie rozumienia materiału źródłowego.
Np. wiem, że dla wielu Will Smith w roli Deadshota jest świetny, ale względem komiksu to zupełnie inna postać, co jest wręcz dziwne, że aż tak bardzo się różni.
Jestem wielkim fanem DC bo wychowałem na ich historiach, bo są bardzo mocno komiksowe, czyt. sekretne tożsamości i maski, w marvelu tak się na tym nie skupiają (to żaden przytyk).
Mają pod nosem kogoś kto swego czasu wznosił animację DC na piedestał i zostawiał wszelkie inne tego typu animacje w tyle, chodzi mi o Bruce'a Timma.
Ten gość potrafił z taką lekkością i prostotą opowiadać historie i zabawne i mroczne i przejmujące, przykładem tego jest Mask of Phantasm, dla mnie najlepszy film o Batmanie, wliczając w to aktorskie produkcje.
Tymczasem w tym filmie Batman napada w "ciemnej uliczce" na Deadshota by go zapuszkować gdy obok jest jego córka, cóż za subtelność xD
18-11-2016, 13:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2016, 13:12 przez Szpeku.)
chuck
Liczba postów: 1,527
Liczba wątków: 0
To sytuacja podobna do "Marthy", założenie dobre, ale wykonanie bardzo złe.
W przypadku "Marthy" wystarczyło dodać kilka słów, gdy Superman jest duszony i nie chcąc wydać swojej tożsamości mówi "Martha, Martha... Kent", na pewno byłoby to subtelniejsze, a tak bez sensu powtarza "Martha".
Tutaj z kolei mogli pokazać jak Batman patroluje dzielnicę, stoi gdzieś na dachu i zauważa przypadkiem Deadshota, a tak wygląda tak jakby specjalnie się tam zaczaił, mimo iż w podobnej sytuacji zrodziła się cała jego trauma, oczywiście poza tym, scena wyglądała bardzo fajnie, bo mamy te ciche lądowanie, potem użycie kilku ciosów i kajdanki, jakiś rodzaj "współpracy" z policją.
No ale niesmak pozostaje, bo diabeł tkwi w szczegółach.
18-11-2016, 13:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2016, 13:28 przez Szpeku.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Kurde, może to kwestia tego, że BvS pozostawiło mnie obojętnym na to uniwersum, ale "Sucide Squad" pomimo badziewnego scenariusza, weszło mi bezproblemowo. Ale po takim płaczu przez tyle stron i po tej scenie z Harley na motocyklu, zaczynam mocno bać się powtórki :P
18-11-2016, 13:56
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(18-11-2016, 13:17)Phil napisał(a): Cytat:Tymczasem w tym filmie Batman napada w "ciemnej uliczce" na Deadshota by go zapuszkować gdy obok jest jego córka, cóż za subtelność i zrozumienie materiału źródłowego xD
Może zgarnięcie go przy córce średnio wypada (chociaż można usprawiedliwić, że zgarnięcie go przy córce sprawi, że nie będzie stawiał oporu), ale ta scena i tak prezentuje się rewelacyjnie i właśnie bardzo komiksowo. Ten Batfleck "zalatujący" Deadshota bez chociażby szelestu <3
Serio? Dla mnie ona wygladala mega tandetnie, jak z teatru telewizji. Ten Batman zeskakuje z góry, jakby go dwóch chłopa spuszczało na linie zaraz za kurytną. I to abstrahujac od smutnej coreczki, ktora prosi Deadshota o bycie dobrym tatą.
18-11-2016, 14:44
chuck
Liczba postów: 1,527
Liczba wątków: 0
Bo to było przestylizowane lądowanie, ale właśnie w tym tkwi magia kina ;)
W Batmanach Nolana, na takie zabiegi nie można było sobie pozwolić i Batman co najwyżej by zeskoczył tak jak w scenie na dachu w The Dark Knight Rises :D
18-11-2016, 14:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2016, 15:01 przez Szpeku.)
|