Ankieta: Jak oceniasz Suicide Squad?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Suicide Squad (2016)
Cytat: Jak juz to bym go zobaczyl w jakims mniej znanym filmie superhero w stylu Moon Knighta (którego moglby nawet od razu zagrać :P).
Nie... Moon Knighta powinien zagrać Casey Affleck - wiesz - jako gigantyczny fakolec skierowany w kierunku WB :)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Z oryginalnego raportu wynika, że to na razie takie mrzonki studia i żadne rozmowy nie były jeszcze prowadzone. Angaż Mela wydaje się być nieprawdopodobny, ale teoretycznie facet mógłby się zgodzić, gdyby Warner w zamian ufundowałby mu jakiś autorski projekt (epa o wikingach?).

Odpowiedz
(16-02-2017, 10:48)Crov napisał(a): Nie no, wybór byłby super, ale Gibson raczej na to nie pójdzie. Mysle, ze szybciej by sie sprawdził Iron Man 4 w jego reżyserii.

No to by było coś, chyba każdy by chciał to zobaczyć.

(16-02-2017, 10:48)Crov napisał(a): Inna rzecz, ze ja nie chcialbym, zeby marnowal czas na sequel Suicide Squad.

Musiałoby mu rozum odjąć albo musiałby przymierać głodem, by chałturzyć przy tym ścierwie.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
(16-02-2017, 10:55)Juby napisał(a):
(16-02-2017, 01:03)Bradesinarus napisał(a): Plotki donoszą, że drugą część "Suicide Squad" może wyreżyserować Mel Gibson
http://www.screengeek.net/2017/02/15/mel-gibson-courted-to-direct-suicide-squad-2/

Ten sam, który X czas temu ostro jechał po BvS i filmach superbohateskich? Good luck
Biorąc pod uwagę, że nagłe zmiany zdania na diametralnie przeciwne już się w Hollywood zdarzały (Przykładowo Daniel Craig jeszcze przed premierą "Spectre" mówił, że wolałby sobie podciąć żyły niż jeszcze raz wcielić się w agenta 007 a teraz chodzą słuchy, że ponownie jest tą rolą zainteresowany) niczego bym kategorycznie nie wykluczał. Nie ma takich rzeczy, których odpowiednio duże pieniądze nie mogą kupić. 

Update

Mel Gibson sam potwierdził, że coś jednak jest na rzeczy
http://comicbook.com/2017/02/16/suicide-squad-sequel-mel-gibson-director/
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
Gibson potwierdził, że rozpoczęli rozmowy. Co oznacza, że nie jest kompletnie na "nie".

Szczerze? Kompletnie tego nie widzę. Dobry film o "Suicide Squad" powinien być zwariowany, krwawy, pełen bluzgów z żywym, bezkompromisowym przedstawieniem złoczyńców, bez żadnego upiększania i gadek o "rodzinie". To powinien być film balansujący na krawędzi absurdu, przepełniony nawiązaniami i smaczkami. A to wszystko powinno być spięte w sensowny i dobrze poukładany scenariusz który nie każe bohaterom chodzić od jednego miejsca do drugiego. Ten film potrzebuje świetnego antagonisty, inteligentnie wprowadzonego i to takiego który nie ściągnąłby swoimi działaniami na własną głowę całej Ligi.

Gdzie tu miejsce na Gibsona? Dostalibyśmy za pewne świetnie wyglądający film i logiczniej poukładany od pierwszej cześci, ale pozbawiony jakiejkolwiek magii czy klimatu. Tak jak w przypadku poprzednika.

Odpowiedz
Jeżeli Gibson będzie miał swobodę twórczą (a pewnie nie) to może będzie ok.
Mel, człowieku, co Ty robisz? Ledwo Twoja kariera odżyła, a już chcesz ją pogrzebać takim gównem?

Odpowiedz
Spokojnie jak na wojnie. Po pierwsze jeszcze nie wiadomo czy się zdecyduje, po drugie nie wiadomo czy film rzeczywiście będzie tak gówniany jak jedynka, a po trzecie jeszcze się zdąży wycofać w razie czego ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Oby Gibson brał się za tą historię o Wikingach, jedyny film od niego na który leciałbym na premierę z wypiekami na twarzy.

Reżyser SS2? Shane Black po gruntownym obeznaniu z komiksami i dobrym scenarzystą lub Tim Miller (ale tego bardziej widziałbym do Flasha).

Mnie ciekawi jakim cudem do DCEU ciągnie tylu reżyserów lub ci przynajmniej dają się wciągnąć w negocjacje, biorąc pod uwage oceny. Ale to i dobrze :D

Odpowiedz
Gibson nie weźmie się za film o wikingach, bo w najbliższym czasie, nie uzbiera na niego hajsu.

W sumie ta posada reżysera "SS2" mogłaby być dla niego niezłą okazją, do zrobienia łączonego dealu, na zasadzie: 
"Ok, luzik, zrealizuje wam sequel tego gówna, ale na swoich zasadach + wy dołożycie mi hajsu na mój PRZEZAJEBISTY FILM O WIKINGACH. I jeszcze go wyślecie w świat do kin. Zgoda?". 

Ktoś mógłby zapytać, ale po jakiego grzyba WB miałoby się zgadzać na takie coś? Ano, zawsze coś się znajdzie. Raz, że jednak trochę im prestiż skoczy - no bo w końcu nazwisko Gibsona, to nie byle co, a dwa.. co to za ryzyko zaangażować go i dać mu pełną swobodę w zakresie tworzenia, skoro Ayer już i tak spartolił "jedynkę". :)


Cytat:Dobry film o "Suicide Squad" powinien być zwariowany, krwawy, pełen bluzgów z żywym, bezkompromisowym przedstawieniem złoczyńców, bez żadnego upiększania i gadek o "rodzinie". To powinien być film balansujący na krawędzi absurdu, przepełniony nawiązaniami i smaczkami. 


To kwestia subiektywnych odczuć. Z tego opisu wyłania się krwawa komedia, w stylu Deadpoola, a przecież "SS" niekoniecznie tym musi być. Od reżysera zależy jaką konwencję obierze i jak bardzo przekona do niej widza. Ja bym "SS" zrobił bardziej jako coś w stylu "Logana" - neo-western zmiksowany z "Wściekłymi psami". Myślę, że Gibson spokojnie by sobie poradził z takim czymś. 
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Zapytałbym dlaczego ktokolwiek miałby ochotę kręcić sequel SS, ale już od dawna wiadomo że optymizm WB nie zna granic.
Jeśli Gibsonowi udałby się taki łączony deal, to spoko. Zawsze lepiej dostać film od geniusza kina niż od kolejnego wyrobnika w stylu Ayera czy Daniela pożal się boże Espinosy.
Zdaje się, że Kuba nie docenia wielkości Mega Mela. No wiadomo, nie jest to Ben Affleck, reżyser murowanego oscarowego faworyta Live by Night.

Odpowiedz
Bardziej nieprawdopodobne od wyreżyserowania przez Mela Suicide Squad 2 jest sam fakt powstania Suicide Squad 2. :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Niby czemu sequel dobrze zarabiającego filmu miałby być nieprawdopodobny?
Szczególnie gdy stoi za nim studio, które ostatnio ma same głupie pomysły na filmy w tym uniwersum? :P

Odpowiedz
Przy jedynce kampania reklamowa podbudowała hype, to i zarobił. Na sequel chyba mało kto ma ochotę iść.

Odpowiedz
Tak, nie doceniam, nie jestem fanboyem jego reżyserii i szczerze mówiąc nie stawiam go na szczególnie wyższym miejscu niż Afflecka. "Breavheart" był świetny acz nie zwalił mnie z nóg jak niektórych, "Apocalypto" widziałem fragmenty kilka, kompletnie mnie nie przekonało, ale chce w najbliższym czasie obejrzeć całość, "Pasja" do nadrobienia a "Hackshaw Ridge" choć jest świetnie zrealizowane i to absolutny ewenement scen batalistycznych, mocno mnie zawiódł po takich zachwytach w recenzjach i opiniach.
Nie lubię wielu nieodłącznych w filmach Mela aspektów. Patosu, wykorzystywania schematów czy scen/sekwencji strasznie psujących odbiór całości jak to było w HR, gdzie na dodatek doszła totalna religijna mania niesamowicie psująca wrażenia z filmu.
Przed recenzjami stawiałem "Live by Night" wysoko na liście faworytów, miałem ku temu sensowne powody. Nie udalo sie, trudno. Doceniam talent Afflecka w roli reżysera/scenarzysty. Jasne, pod względem rozmachu scen jest lata świetlne za Gibsonem. Ale moim zdaniem lepiej prowadzi bohaterów, lepiej buduje napięcie i świat jest u niego lepiej przedstawiony i gra znacznie ważniejsza rolę w filmie.

Jasne, może po dokończeniu "Apocalypto" i obejrzeniu "Pasji" zmienię zdanie, ale jakoś mocno wątpię. Ten drugi film zresztą planuje nadrobić może nawet jutro.
Kompletnie jednak nie widzę Gibsona z jego stylem przy "Suicide Squad", kompletnie nie współgra to z moim wyobrażeniem tej ekipy, sorry, że mam własne zdanie.

Ale film o Wikingach od niego....leciałbym na premierę! Projekty takie jak to, czyli filmy które twórca chce zrobić od lat, w tym przypadku od dzieciństwa, dużo zyskują u mnie już na starcie, a do tego dojdzie jeszcze epickości Mela, sceny akcji i może nawet film nie będzie miał minusów "Hackshaw Ridge". (jeśli po Apocalypto i Pasji zmienie diametralnie zdanie to przyznam się do tego bez bicia ;) )



Edit. Wśród niedzielnych widzów film zrobił furorę (sam to trochę zaobserwowałem).

Odpowiedz
(16-02-2017, 20:55)Gieferg napisał(a): Niby czemu sequel dobrze zarabiającego filmu miałby być nieprawdopodobny?

No nie wiem...Bo to DCEU?
Przecież chodzą słuchy o totalnym rozpierdoleniu projektu solowego Batmana to czemu jakieś mało popularne cudaki miałyby dostać drugi film?
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
(16-02-2017, 21:00)Kuba napisał(a): jak to było w HR, gdzie na dodatek doszła totalna religijna mania niesamowicie psująca wrażenia z filmu.

Jak motywacja głównego bohatera mogła Ci zepsuć film, w dodatku bohatera autentycznego?
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
(16-02-2017, 21:03)Krismeister napisał(a):
(16-02-2017, 21:00)Kuba napisał(a): jak to było w HR, gdzie na dodatek doszła totalna religijna mania niesamowicie psująca wrażenia z filmu.

Jak motywacja głównego bohatera mogła Ci zepsuć film, w dodatku bohatera autentycznego?


Kompletnie nie chodzi mi o motywację bohatera czy jego wyznanie a o manię reżysera i aż za dużą liczbę odniesień do wiary itp (scena na noszach na koniec, scena z przykazaniami- chyba, że była prawdziwa, niektóre dialogi, nagła odpowiedź Boga pod postacia głosów z chmury po bombardowaniu itp.)
Może niektórym to dobrze wpasowują się w nakreślanie postaci, spoko. Dla mnie osobiście każda taka scena wydawała się sztuczna i nienaturalna.

Odpowiedz
Kuba, Affleck to wyrobnik, rzemieślnik.
Gibson jest dwie półki wyżej. O czym my w ogóle dyskutujemy?

Odpowiedz
http://www.batcave.com.pl/2017/02/nowe-szczegoly-o-rozmowach-mela-gibsona-z-warner-bros/


@Arahan daleki jestem od nazwania Afflecka wirtuozem i artystą, żeby nie było ;)

Odpowiedz


Wrzucam bo gość ma trochę racji, też patrzyłem na to w podobny sposób i niektóre edity które zrobił mnie w tym utwierdzają.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Batman v Superman: Dawn of Justice (2016) Huntersky 3,829 610,590 04-08-2025, 20:56
Ostatni post: shamar
  The Suicide Squad (2021) Pelivaron 281 41,102 30-10-2022, 19:54
Ostatni post: Rozgdz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości