(20-04-2013, 13:14)military napisał(a): Pokaż mi film, w którym różne fragmenty - długie fragmenty, dłuższe niż 10-minutowe - mają wyraźnie inną jakość wizualną od reszty.
Bitwa Warszawska.
20-04-2013, 13:27
|
Superman Returns (2006)
|
Militray napisał(a):Ogólny poziom efektów w pełnym efektów filmie mozesz ocenić po 10 minutach, Efektów w Jurassic Park czy Aliens po pierwszej połowie filmu byś sensownie nie ocenił :P 20-04-2013, 14:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-04-2013, 14:37 przez Gieferg.)
No tak, Gief, ale ja mówiłem o filmach przepakowanych efektami. Choć Aliens... Chyba bym jednak ocenił. Zaczyna się w końcu effect shotem, potem mamy pokaz animatroniki w postaci sondy, potem jest Gateway, sztuczny brzuch Ripley... Coś niecoś jednak da się powiedzieć. JP to inna sprawa.:)
21-04-2013, 20:42
Super, na pewno nie obejrzę :)
05-06-2013, 14:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-06-2013, 14:30 przez Gieferg.) ![]() Próbowałem dać kolejną szansę Supermanowi Bryana Singera. Niestety, po akcji w której superbohater ratuje samolot i następuje scena w Daily Planet (gdzie Clark po latach znowu spotyka Lois) wymiękłem. Tego "aktorstwa" i tych "aktorów" wcielających się w te postacie nie sposób oglądać. Po tym już tylko przeleciałem na fragmenty z Supermanem obrywającym w oko, ratującym miasto, obrywającym od bandy Luthora, i na zakończenie. Nie żałuje, że rok temu oddałem płytę z filmem bratu zostawiając sobie tylko dodatki, bo i tak więcej do niego nie zamierzam wracać. Największe problemy Supermana: Powrót? Przede wszystkim idiotyczny pomysł. Kto zaakceptował i zgodził się dać zielone światło tak głupiemu projektowi? Sequel filmu sprzed 25 lat, próbujący wmówić widzowi, że między częścią drugą a SR minęło tylko 5 (LOL), w dodatku przeczący swojemu poprzednikowi (skąd dziecko Lois i Clarka ma moce? Przecież poszli do łóżka już po tym jak odebrał sobie super zdolności? A jeśli kontynuuje to wizje Donner's Cut to w ogóle nie powinno być ich syna, bo Superman cofnął to wydarzenie) i fabularnie będący kiepskim rimejkiem pierwszego filmu Donnera nie mógł się udać. Tym bardziej, że nie powstawał w czasach pierwszych Supermanów, kiedy to można było wiele akceptować w tak naiwnym kinie rozrywkowym (czasy się zmieniły, kino też, Singer się do tego nie dostosował). Drugim i być może najważniejszym grzechem tego filmu jest fatalnie dobrana obsada. KAŻDA nowa wersja postaci wypada blado przy porównywaniu ich z poprzednikami. Najgorsi oczywiście są Brandon Routh (totalne drewno, jedna mina, żałosne próby udawania Reeve'a, a w kostiumie z tym lokiem na głowie wygląda fatalnie) i Kate Bosworth (bez komentarza). Nawet tak świetny aktor jak Kevin Spacey jest tylko marną podróbą Luthora Hackmana. Tylko James Marsden i Parker Posey jakoś się bronią (to akurat świeże postacie). Nie mogę też nie wspomnieć o tym jak bardzo film Singera jest NUDNY! Czy w Superman Returns są jakieś plusy? Kilka dostrzegam. Akcja z samolotem jest dobra (lepsza niż w Iron Manie 3), film ma bardzo dobre efekty specjalne i w ogóle IMO widać wydane na niego 200 milionów dolarów. John Ottman także spisał się nieźle komponując przyzwoity soundtrack (choć najlepsze pochodzi od Williamsa). Doceniam także widoczne chęci twórców aby przywrócić Supermanowi dawny blask. Niestety to wszystko za mało abym mógł wystawić więcej niż 4/10 (bardzo naciągnę ze względu na moją sympatię do Supermana) i czekać z nadzieją na Człowieka ze stali. 16-06-2013, 09:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2015, 19:14 przez Juby.) Cytat:"Superman Returns" nie jest najmądrzejszym filmem, ale i tak go bardzo lubię.Mam tak ze Street Fighterem :] (Raul tam wymiata) 16-06-2013, 15:29
Everything Wrong trochę się wyrobiło i nawet jeden czy dwa odcinki ogladalem z przyjemnoscia.
16-06-2013, 17:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-06-2013, 18:00 przez Gal Anonim.)
Dużo efektów, dużo planów/scenografii, dużo kostiumów, dość duży rozmach historii. Przy SR takie Green Lanterny czy Ozy, które dzisiaj kosztują po $200 mln wyglądają na dwa razy tańsze.
16-06-2013, 20:45 (16-06-2013, 20:45)Juby napisał(a): Dużo efektów, dużo planów/scenografii, dużo kostiumów, dość duży rozmach historii.Nie rozśmieszaj mnie. Idąc tym tropem Aliens Camerona powinno kosztować chyba ze 2 miliardy, o wielu współczesnych filmach nie wspominając. (16-06-2013, 22:30)Phil napisał(a): według większości w filmie o Supermanie powinna być non-stop akcjaFilm o facecie z kosmosu, który lata, jest niewiarygodnie silny, ma w oczach rentgen i strzela laserami z oczu, który to facet zajmuje się walką z szeroko rozumianym "złem"... no wiesz Phil, wypadałoby, żeby w tym filmie jednak COŚ się działo. Inaczej nie istnieje żaden powód, żeby wydawać 200 milionów dolarów i angażować w to drugiego obok Batmana najbardziej rozpoznawalnego SUPERBOHATERA jakiego zna ludzkość. Nie poszedłbym na Avengers, gdyby przez 150 minut mieli siedzieć przy stole i gadać z Furym o tym i o tamtym (OK, to nie do końca trafiony przykład, bo z talentem Whedona to i tak byłoby świetne). Ale OK, niech w tym filmie będą dwie sceny akcji. Tylko niech scenarzyści i Singer do kutwy nędzy zaproponują coś, co wypełni czas między nimi. Returns NIE posiada dobrej historii. NIE posiada dobrych postaci, ani dobrego aktorstwa, bo co oni tu mieli grać? Nie ma tu niczego, co gwarantuje dobry film, dobrą fabułę. 16-06-2013, 22:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-06-2013, 23:08 przez Mierzwiak.)
Hmmm..."Aliens" Camerona? Co tam niby dorównuje akcji łapania samolotu zakończonej na stadionie futbolowym, latania po całej planecie i kosmosie czy stwarzaniu nowego kontynentu i wywaleniu go w kosmos? Ja tam nie bronie filmy Singera bo to nudne filmidło ale on bardziej wygląda mi na 200 mln niż "Aliens" Camerona, dziejący się w ciasnych pomieszczeniach i pokazujący ze dwa loty pojazdów w przestrzeni.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 16-06-2013, 23:05
Jak to co? Plany!!!!!! Kostiumy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Fryzura Weaver!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
Przykładem dobrze widocznego na ekranie budżetu jest The Dark Knight. Ten film rozsadza ekran skalą, mnogością lokacji, postaci, wydarzeń. Gdzie to jest w Superman Returns? Inny przykład: X-Men 2. To już w ogóle powinno kosztować, przepraszam, chuj wie ile. Poza tym naprawdę idzie udusić się ze śmiechu czytając, jak to 2 (słownie: DWIE) duże sceny z CGI uzasadniają monstrualny budżet. Inne filmy mają takich scen kilka razy więcej a kosztują tyle samo lub mniej. Magia czy jak? 16-06-2013, 23:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-06-2013, 23:15 przez Mierzwiak.)
Czuje zapach sarkazmu w odpowiedzi :) Ale OK rozumiem film ci się nie podobał :D
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 16-06-2013, 23:12 (16-06-2013, 23:31)Phil napisał(a): geneza, odpowiedzialność ciążąca na byciu niemal bogiem, inspirowanie ludzi do dobra, samotność ostatniego syna Kryptonu mimo podobieństwa do zwykłych ludzi.W ramach obrony Superman Returns przed moimi jadowitymi ukąszeniami wymieniłeś wszystko to, czego nie ma w tym filmie. Ciekawa strategia, nie powiem :] Cytat:Poza tym z innej beczki i zdaje się tu na Twoją opinię "fachowca" - SR miał całkiem fajną kampanię plakatową, prawda? :)Jeden dobry, acz oczywisty teaser, jeden ZNAKOMITY plakat i kilka paździerzy :) 16-06-2013, 23:34 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Superman (temat ogólny) | Ted | 10 | 1,619 |
29-07-2025, 13:58 Ostatni post: shamar |
|
| Superman (1978-1987) | Juby | 126 | 35,964 |
26-05-2025, 00:24 Ostatni post: shamar |
|
| Superman/Batman: Apocalypse (2010) | Drawski | 2 | 3,267 |
30-12-2010, 00:15 Ostatni post: shamar |
|
| Superman: Doomsday (2007) | Maik | 18 | 5,657 |
24-09-2007, 18:08 Ostatni post: Hitch |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |