Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
Oj :( Żeby nie rozdrapywać tej rany, to może ustalmy, że to nie jest kontynuacja filmów Burtona i tyle :D
(16-01-2025, 23:38)Gieferg napisał(a): Cytat:"John Rambo" i "Rambo: Last Blood" - znacznie lepsze od 2 i 3
Eee, nie.
Kwestia oczekiwań i tego, co się chce zobaczyć pewnie. Mnie 2 i 3 nigdy się nie podobały, nawet za dzieciaka. Natomiast 1 oraz 4 i 5 trafiają do mnie bardzo.
W kwestii serii Bad Boys, to powiem tak - jedynka jest spoko komedią, dwójka ma kosmicznie dobre sceny akcji, ale oba te filmy są marne fabularnie. Dwójka do tego jest o 100 dni za długa i ogląda mi się ją bardzo ciężko. Trójka fabuły ma najwięcej i jakoś się to nawet klei. Robi się telenowela z tego, ale w dobie Fast and Furious to i tak mały kaliber. Czwórka zresztą wydaje się skręcać właśnie w takie rejony szybko-wściekłe. Mnie to nawet pasuje.
.
17-01-2025, 14:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2025, 14:13 przez srebrnik.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,135
Liczba wątków: 4
(17-01-2025, 13:24)Corn napisał(a): Clerks 2 jest przede wszystkim filmem o czymś. Clerks jedynka okrutnie się zestarzał, gdy jako widz przerosłem bohaterów i już nie potrafię z nimi sympatyzować ;)
Od lat zabieram sie za powtorke View Askewniverse i jakos kompletnie mnie nie ciagnie, poza moze Dogma i dwojka Clerks wlasnie.
(17-01-2025, 01:47)OGPUEE napisał(a): Bernard i Bianka w krainie kangurów
To jest przyklad swietnie pasujacy do tej listy, zdecydowanie.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
17-01-2025, 14:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2025, 14:25 przez Bucho.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,331
Liczba wątków: 128
Cytat:Kwestia oczekiwań i tego, co się chce zobaczyć pewnie. Mnie 2 i 3 nigdy się nie podobały, nawet za dzieciaka. Natomiast 1 oraz 4 i 5 trafiają do mnie bardzo.
No mnie się zawsze podobały (dwójka to w ogóle moja ulubiona część odkąd ją widziałem pierwszy raz mając 8 czy 9 lat). Natomiast czwórka mnie rozczarowała tym, że mało co w tym filmie się w ogóle dzieje, jest bardzo krótki i wyglada trochę jak jakiś półprodukt.
Piątka weszła trochę lepiej, ale też nie byłem w pełni usatysfakcjonowany i do dziś nie mogę przeboleć, że Rambo nie wygląda tam jak Rambo.
Ale na dobrą sprawę to lubię wszystkie, przy czym powrót Rocky'ego w RB był dla mnie jednak zdecydowanie bardziej satysfakcjonujący.
Cytat: oba te filmy są marne fabularnie. Dwójka do tego jest o 100 dni za długa i ogląda mi się ją bardzo ciężko.
Wszystko się zgadza, ale mimo to wciąż mi sie je lepiej ogląda niż trójkę.
17-01-2025, 14:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2025, 14:49 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
Jest w sumie cień szansy, że słabo pamiętam dwójkę i trójkę Rambo, bo kojarzę z tego tylko jakieś przegięte akcje. Natomiast 4 i 5 urzekają mnie ciężkim klimatem, beznadzieją i walką, która w sumie i tak wydaje się w ogólnym rozrachunku przegrana. Aż skusiłeś mnie do powtórki całej serii. Muszę chyba zweryfikować swoje wspomnienie/wyobrażenie o tamtych filmach.
W Rockym w pewnym momencie posypał się ton. Już w 3 były dziwne motywy - chociaż przeplatane świetnym, ale którkim wątkiem z Mickey'em - które zmierzały w stronę komiksu. 4 to już jazda po bandzie pod tym względem. I nie mówię tutaj o samych walkach, bo boks to taki sport (a może w sumie każdy sport tak ma), który musi być przerysowywany na ekranie. Chodzi mi o nastrój tych filmów. "Rocky Balboa" odkręcił ten problem i był aż zaskakująco poważny.
Ciekawe są te serie. I tu, i tu góra mięśni Stallone'a w przegiętych i bezpośrednio mało bliskich człowiekowi przygodach, a jednocześnie opowiadają o tylu życiowych kwestiach. Piękna rzecz
.
17-01-2025, 14:56
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,135
Liczba wątków: 4
Filmy z serii Rambo i Rocky roznia sie od siebie tak mocno stylistycznie, mowie o tych z lat 80 w porownaniu do 70/00, ze traktuje je jak kompletnie inne gatunki filmowe i oceniam z VHS-owym przechylem na plus. Rocky i Rocky IV to dla mnie filmy absolutnie genialne w swoim podgatunku, to samo sie tyczy II i III czesci Rambo, gdzie trojeczka to w ogole peak ejtisowego, komiksowego machismo. Przy czym kompletnie rozumiem, ze to sie moze nie podobac i wypadac duzo gorzej w porownaniu z tymi powazniejszymi odslonami.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
17-01-2025, 15:24
.
Liczba postów: 27,728
Liczba wątków: 62
Szukam filmu, zapewne polskiego, ale jeśli w innych krajach bloku wschodniego coś było, to chętnie, w którym jest jak najwięcej PZPR, w każdym sensie: mogą być gierki partyjne, może być romans dziejący się podczas plenum, może coś zupełnie o czym innym ale na przykład z dużym udziałem jakiegoś ważnego członka partii. Temat szeroki, a mi żaden film nie przychodzi do głowy.
25-06-2025, 21:27
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,572
Liczba wątków: 5
A seriale mogą być?
Na przykład "Dyrektorzy"?
"Kontrakt" Zanussiego?
"Blizna" Kieślowskiego?
"Bez miłości" Barbary Sass?
"Kung Fu" Kijowskiego?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
25-06-2025, 21:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-06-2025, 21:41 przez Dr Strangelove.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,927
Liczba wątków: 15
Jedyne co mi przychodzi do głowy to film Różyczka (może), albo PRL-owski serial Dyrektorzy, wprawdzie nie o partii, ale o ludziach mianowanych do zarządzania przedsiębiorstwami. Myślę, że nic szczególnego o samym kierownictwie nie powstało jeszcze, a szkoda bo to temat na jakiś poważny serial
Edit: o widzę, że Strangelove już polecił Dyrektorów
25-06-2025, 21:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-06-2025, 21:37 przez Corn.)
Agent Putina
Liczba postów: 4,373
Liczba wątków: 21
...Gierek?
Ja wiem że to chujowizna, ale w temat się wstrzela idealnie.
25-06-2025, 21:49
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,572
Liczba wątków: 5
Simek chciałby po prostu "Grę o tron" w dekoracjach z PRL-u.
Niestety nikt tego na razie nie nakręcił, nad czym oczywiście ubolewam :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
25-06-2025, 22:05
.
Liczba postów: 27,728
Liczba wątków: 62
Domyślam się, że idealnie pasujący film nigdy nie powstał, ale wezmę co jest.
(25-06-2025, 21:35)Dr Strangelove napisał(a): Na przykład "Dyrektorzy"?
"Kontrakt" Zanussiego?
"Blizna" Kieślowskiego?
"Bez miłości" Barbary Sass?
"Kung Fu" Kijowskiego?
Nic z tego nie widziałem. Dzięki.
25-06-2025, 22:26
Dużo pisze
Liczba postów: 585
Liczba wątków: 0
"Afera mięsna" z 2007 roku. Spektakl Sceny Faktu Teatru TV, bardzo dużo tutaj scen przedstawiających działania PZPRu, zarówno te oficjalne jak i zakulisowe, na różnych jego szczeblach, a wszystko w związku z tytułową aferą mięsną z lat 60tych.
25-06-2025, 23:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-06-2025, 07:04 przez Kwasiboromir.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,927
Liczba wątków: 15
O, zapomniałem o tym, a to faktycznie był niezły teatr/film telewizyjny
26-06-2025, 06:46
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,572
Liczba wątków: 5
Kiedyś ktoś gdzieś pisał o takim filmie (jeśli dobrze zapamiętałem) - Gdzieś na statku kosmicznym koleżka wybudza z hibernacji kobiety i je tam rucha a potem morduje, coś w ten deseń. Jaki to tytuł?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
11-11-2025, 12:44
.
Liczba postów: 27,728
Liczba wątków: 62
Rozumiem że nie chodzi o Passengers gdzie Chris Pratt budzi Jennifer Lawrence żeby ją wyruchać? Jeśli nie, to sam chętnie rzuciłbym okiem na realizację podobnego konceptu w wersji hardcore, czyli z wieloma kobietami i zabójstwami :p
11-11-2025, 13:26
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,572
Liczba wątków: 5
Ech...
Dobry trop, przejrzałem wątek, ale tam to chodziło o komiks o takiej treści a nie o film. Nieodżałowany Negatywny wrzucał, że to mogła być inspiracja dla "Passengers".
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
11-11-2025, 13:58
Stały bywalec
Liczba postów: 18,531
Liczba wątków: 148
(11-11-2025, 12:44)Dr Strangelove napisał(a): Kiedyś ktoś gdzieś pisał o takim filmie (jeśli dobrze zapamiętałem) - Gdzieś na statku kosmicznym koleżka wybudza z hibernacji kobiety i je tam rucha a potem morduje, coś w ten deseń. Jaki to tytuł?
To nie był film, a komiks - "50 girls 50".
Tylko, że tam nikt nikogo chyba nie mordował :D
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
11-11-2025, 14:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2025, 14:13 przez Pelivaron.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,927
Liczba wątków: 15
Możesz jeszcze zobaczyć Lifeforce albo Gatunki, blisko tego o czym mówisz, choć nie do końca to samo ;)
11-11-2025, 16:04
Dużo pisze
Liczba postów: 626
Liczba wątków: 0
Nie to samo bo w Lifeforce tylko gwałcą a w Gatunkach tylko mordują czy na odwrót? : P
11-11-2025, 16:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2025, 16:30 przez samuuel.)
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,572
Liczba wątków: 5
(11-11-2025, 16:04)Corn napisał(a): Możesz jeszcze zobaczyć Lifeforce albo Gatunki, blisko tego o czym mówisz, choć nie do końca to samo ;)
Nie, chodziło mi o taką konkretną historię, która okazała się komiksem :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
11-11-2025, 16:47
|