Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(23-04-2017, 00:47)Juby napisał(a): Niewiarygodne, że człowiek, który szóstkę - naturalną kontynuację piątki - nazywa "wymęczoną" i "na siłę", ósemkę - najbardziej na siłę i wymęczoną odsłonę tej serii, bez pomysłu, lecącą na tym samym co szóstka i siódemka - nazywa "na poziomie Piątki", którą jeszcze z pół roku temu nazywał jednym z najlepszych filmów akcji tego wieku.
1) Nie ma czegoś takiego jak "naturalna" kontynuacja Piątki, ponieważ ma ona idealne, w moich oczach zamykające serię zakończenie.
2) Ósemka ma angażującą (!) fabułę i bardzo dobry, czarny charakter. Szóstka tych rzeczy nie posiada, Siódemka też nie, przy czym ta druga to ścierwo na granicy oglądalności w której nawet dobrych scen akcji zabrakło.
3) Moje zdanie o Piątce nie zmieniło się o jotę a oceniając Ósemkę porównuję ją do niej w ramach serii, kapewu?
Cytat:tylko jedno ujęcie z masą samochodów na zakręcie raziło CGI, reszta spoko i to samo było w trailerach
W trailerze to ujęcie wygląda beznadziejnie, w kinie mi się podobało. Uważam że zostało mocno poprawione.
Cytat:Teraz tylko czekam, aż za kilka miesięcy zmienisz ocenę.
Odpowiem twoimi ocenami FF7: 5/10 -> 7/10 -> 6/10
:)
23-04-2017, 02:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-04-2017, 02:02 przez Mierzwiak.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(23-04-2017, 02:00)Mierzwiak napisał(a): 1) Nie ma czegoś takiego jak "naturalna" kontynuacja Piątki, ponieważ ma ona idealne, w moich oczach zamykające serię zakończenie.
W moich oczach też (uwielbiam je)... do momentu sceny po napisach. Fast Five jest jednym z czterech filmów w moim życiu, gdzie po zobaczeniu ostatniej sceny - z "Do You believe in ghost?" - nie mogłem przestać o tym myśleć przez kilka dni i byłem wściekły, że na kontynuację będę musiał czekać aż dwa lata. Nie mogłem się doczekać! Dlatego mimo perfekcyjnego zakończenia, byłbym wściekły gdyby szóstka nie powstała, tym bardziej, że bawi niewiele gorzej i czuć, że to twór tego samego reżysera, który najlepiej czuł te postacie.
(23-04-2017, 02:00)Mierzwiak napisał(a): 2) Ósemka ma angażującą (!) fabułę i bardzo dobry, czarny charakter. Szóstka tych rzeczy nie posiada
Szóstka ma IMO o wiele bardziej angażującą fabułę (próba odzyskania Letty > zdrada Torretto, która raziła głupotą już na etapie zwiastunów) i najlepszy czarny charakter serii! Owen Shaw (i jego ekipa), potem Verone z 2F2F, Theron może zamyka podium.
(23-04-2017, 02:00)Mierzwiak napisał(a): 3) Moje zdanie o Piątce nie zmieniło się o jotę a oceniając Ósemkę porównuję ją do niej w ramach serii, kapewu?
O.K.
(23-04-2017, 02:00)Mierzwiak napisał(a): Cytat:Teraz tylko czekam, aż za kilka miesięcy zmienisz ocenę.
Odpowiem twoimi ocenami FF7: 5/10 -> 7/10 -> 6/10
:)
Z moją oceną F7 jest tak samo jak z BvS. Najpierw wystawiłem surową, bo po kinie byłem rozczarowany, po powtórce spojrzałem na film przychylniej i dobrze się bawiłem, ale druga powtórka przypomniała o tym, co zgrzytało mi już podczas pierwszego oglądania, dlatego ostateczna ocena wskoczyła w środek, między dwie poprzednie. Mimo zmiany cyferki (więcej ich nie będzie), moja opinia odnośnie tego filmu nie zmieniła się ani trochę.
A co do scen akcji z części siódmej, to sorry - walka The Rock vs. Statham jest dla mnie lepsza od wszystkiego z F8. W ogóle strasznie marnują skałę, nie dając mu godnego przeciwnika, któremu mógłby dokopać, tylko robiąc z niego coraz bardziej bekową postać. Liczę na to, że w kolejnej części odstrzelą mu córkę i znowu stanie się maszyną do zabijania.
23-04-2017, 11:02
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(23-04-2017, 11:02)Juby napisał(a): A co do scen akcji z części siódmej, to sorry - walka The Rock vs. Statham jest dla mnie lepsza od wszystkiego z F8.
Nie pamiętam z niej nic poza obrotem kamery z trailerów więc nie wiem :) Co do walk istnieją dla mnie tylko Dom vs Hobbs, Letty vs Riley i kotłowanina na pokładzie samolotu :) Tak czy siak bardziej jarają mnie w tej serii akcje z pojazdami i na tym polu Ósemka dostarczyła.
Cytat:Liczę na to, że w kolejnej części odstrzelą mu córkę i znowu stanie się maszyną do zabijania.
To byłoby zbyt mroczne i niepasujące do tej serii, zresztą już to co zrobiła tu Cipher imo tę granicę trochę przekroczyło.
Mnie zastanawia czy będą konsekwentni i na końcu FF9 dostaniemy scenę na plaży z dwiema szczęśliwymi rodzinkami :) Z drugiej strony Brewster uważa że mogłaby wrócić: http://www.justjared.com/2017/04/21/jordana-brewster-may-come-back-to-fast-furious-franchise/
Edit: Coś mi się przypomniało: Roman i cyrylica LOL!
23-04-2017, 11:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-04-2017, 13:50 przez Mierzwiak.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Brewster na bank wróci. Więcej - jestem pewien, że wróci Brian. Skoro seria ma się zamknąć na 10 odcinku to na bank dostaniemy przynajmniej jakies ujęcie w stylu "cała rodzina przy stole" (najlepiej w stylu Ostatniej Wieczerzy :D). Albo wlasnie na jakies plaży czy gdzieś.
Ale dla mnie najciekawszy powrót to czekanie na powrót Hana. :)
23-04-2017, 14:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-04-2017, 14:38 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(23-04-2017, 11:18)Mierzwiak napisał(a): Edit: Coś mi się przypomniało: Roman i cyrylica LOL!
^ Obok Stathama w samolocie i jego rozmowy z Helen Mirren, chyba najgłośniejsza salwa śmiechu na sali podczas seansu.
Mój ulubiony gag w filmie: "number 11"! Scena, gdy pan Nikt o tym mówi rozłożyła mnie na łopatki. :D
@Mierzwiak - powtórz koniecznie:
I samochodowe sceny akcji z siódemki też są spoko (konkretnie dwie: pościg w górach z długaśnym busem, skok między budynkami w Abu Zabi), z kolej w ósemce dostarczyły chyba tylko sceny samochodowe, bo akcja, na którą najbardziej czekałem, ta którą The Rock zapowiadał jako "prison scene of all prison scenes" była dość krótka i za dużo w niej shaky cam. :/
Ile bym nie psioczył, ósemka oczywiście dołączy do kolekcji na blu. Zbyt dobrze się bawiłem przez ostatnie pół godziny, żeby do tego nie wracać. :)
23-04-2017, 16:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-04-2017, 16:57 przez Juby.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,325
Liczba wątków: 128
Jest fun, jest dobrze. Szczególnie, że już nawet nie liczyłem na żadne realistyczne sceny akcji, a z głupot które serwowano miałem niezły ubaw. Jak już wyżej podkreślano - Statham i Rock kradną film, jak dla mnie można olać Doma i resztę i skupić się na nich. Finał tym razem w świetle dnia i wygrywa bezproblemowo z poprzednikiem (nie jest też tak chaotyczny jak finał 7-ki - wiadomo kto co i po co robi), motyw ze "zdradą" Doma do przyjęcia, nawet ten wujcio Statham za stołem w finale jakoś przejdzie, choć całkowite zlanie kwestii Hana trochę zgrzyta . Na zwiastunach raziła mnie sztuczność w paru scenach (np spadające samochody czy ten tłum samochodów na ulicy), w filmie jakoś nie przeszkadzało (może to poprawili?). Humor się poprawił.
Z minusów:
- wciśnięty na siłę i zupełnie zbyteczny Eastwood. Wywalić leszcza bo i tak jest tłoczno.
- motywy z hakowaniem, szczególnie ten żenujący "pojedynek" - dwie babki klepią w klawiaturę i komentują sytuację... Laaaaaaameeeee.
- brak jakichś fajnych, wyrazistych henchmanów do obicia - jeden niby jest ale wypada blado.
7+/10 drugi seans rozstrzygnie czy będzie 7 czy 8, pierwsze wrażenie zdecydowanie lepsze niż po siódemce, zobaczymy jak film zniesie powtórkę. No i czekam na sequel, koniecznie z pościgiem na księżycu.
Aktualny ranking:
1. Fast Five / Furious 6 (8/10)
2. Fate (7+/10)
3. FF7 / FF1 (7/10)
4. FF4 (3/10)
5. 2F2F / Tokio Drift (2/10)
Cytat:Mało tego, nawet fajnych piosenek tu zabrakło
Przede wszystkim miałem wrażenie, że było ich tu mniej niż zazwyczaj - i bardzo dobrze, bo w tej serii serwuje się prawie same gówniane kawałki (trafily się jakieś znośne w 5 i 7 z tego co pamiętam), więc lepiej niech się ograniczą do samego score.
Cytat:2) Ósemka ma angażującą (!) fabułę i bardzo dobry, czarny charakter. Szóstka tych rzeczy nie posiada
Czarny charakter to szóstka ma akurat jeden z najlepszych, jak nie najlepszy z całej serii* - i to nawet nie jeden, a całą ekipę. Duży plus za to, że nie jest to kolejne starcie z bandą anonimowych no-name'ów, własnei tego mi brakuje w takich filmach - za dużo pozytywnych bohaterów, a po drugiej stronie mało kto, kto by im stawił czoła. Pod tym względem 8 wypada słabiutko w zestawieniu z 6 - jeden taki se henchman.
* Tzn The Rock jako przeciwnik był lepszy, ale przestał nim być w tym samym filmie, w którym się pojawił.
Cytat:Ale dla mnie najciekawszy powrót to czekanie na powrót Hana. :)
[
Najlepiej jako przeciwnika szukającego zemsty na Stathamie :D
23-04-2017, 20:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-04-2017, 21:00 przez Gieferg.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,109
Liczba wątków: 4
Krotko, bo widzialem tylko jedynke, chyba jeszcze w licku, na divix. Od ktorej czesci nadrabiac te serie, bedzie mialo znaczenie jezeli pomine ktoras odslone?
Jedynke pamietam jako sredniaka dla malolatow napalonych na plastikowe samochody z jazeniowka pod podwoziem, a ze dla mnie samochod to po prostu srodek komunikacji to orgazmow nie bylo. Nie pomogl tez fakt, ze to zwykla zzynka z przygod Kijanu i Slejzaka, gorsza i niezamierzenie smieszna w swoim napuszeniu. Ogolnie to wspominkowo moge dac 4/10
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
23-04-2017, 21:41
Captain Skullet
Liczba postów: 20,325
Liczba wątków: 128
Cytat:Od ktorej czesci nadrabiac te serie, bedzie mialo znaczenie jezeli pomine ktoras odslone?
1,(4) 5,6,7.
2 i 3 są denne i nieistotne, a 4 dość istotna ale też denna. Możesz jakieś streszczenie przeczytać zamiast się męczyć. Z tym, że jak 5 nie podejdzie to nie wiem czy jest sens w ogóle dalej oglądać.
23-04-2017, 21:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-04-2017, 21:47 przez Gieferg.)
Jak pominiesz 3 to nic nie stracisz. Do tej pory nie widzialem calej. Dwojka tez zbedna.
23-04-2017, 21:44
Stały bywalec
Liczba postów: 4,440
Liczba wątków: 8
Od piątej części i pojawienia The Rocka seria staje się filmami superbohaterskimi. :)
23-04-2017, 21:47
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,109
Liczba wątków: 4
Zawsze myslalem, ze Tokyo Drift to czesc druga, kompletnie zapomnialem o cudzie zwanym "Za szybcy, za wsciekli"
Zbliza mi sie operacja i ladnych pare dni w lozku, a wiec pomyslalem, ze to dobry czas na nadrobienie jakiegos serialu :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
23-04-2017, 21:52
Miami Vice
Liczba postów: 8,055
Liczba wątków: 43
Zmiana płci? :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
23-04-2017, 22:16
Zmniejszenie waca ;)
23-04-2017, 22:21
Miami Vice
Liczba postów: 8,055
Liczba wątków: 43
Widać dobrze się znacie. ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
23-04-2017, 22:52
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,109
Liczba wątków: 4
Penis reduction
Bede miec tylko jednego :)
To chyba tekst Gervaisa z ktorychs Globow
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
23-04-2017, 22:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-04-2017, 22:53 przez Bucho.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(23-04-2017, 21:47)Huntersky napisał(a): Od piątej części i pojawienia The Rocka seria staje się filmami superbohaterskimi. :)
Nieprawda, już w pierwszym filmie Diesel nosił superbohaterski podkoszulek!
23-04-2017, 22:59
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,923
Liczba wątków: 15
Trójka jest najlepszą częścią bo
a) nie ma Paula Walkera
b) dzieje się w Tokio
Dziękuję. To mówiłem ja. Jedyny człowiek na świecie, który trójkę uważa za najlepszą z serii :P
23-04-2017, 23:03
Dlatego Twoje zdanie jest gowno warte :p
W F&F musi byc Paul.
23-04-2017, 23:07
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
W dwójce był i... NOPE :)
23-04-2017, 23:08
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,370
Liczba wątków: 29
https://naekranie.pl/aktualnosci/znamy-powody-usuniecia-sceny-po-napisach-filmu-szybcy-i-wsciekli-8-1813736
Cytat:...Podobno Neal Moritz, producent serii, nagrał tę scenę bez informowania Vina Diesela. Jako producent serii i główna gwiazda nie był on z tego powodu zadowolony. Wręcz mówią, że był wściekły i zadzwonił do ludzi z NBC Universal, by wyrazić swoje niezadowolenie. Prawdopodobnie nie chciał, by jego postać stała się żartem dającym powód do stworzenia spin-offa.
Studio zdecydowało się spełnić prośbę Diesela. Wycofali wszystkie dystrybuowane kopie filmu, usunęli scenę i rozesłali do kin nowe wersje. To oczywiście było związane z kosztami.
Serio... Żenua, że milionerzy żrą sie o takie gówno.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
24-04-2017, 01:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-04-2017, 01:24 przez shamar.)
|