THE SHIELD [FX]
Jego nowa nudna praca zapewni mu długie chwile na przemyślenia i pewnie wszystko zacznie do niego wracać. A jeżeli nie to co zrobił kumplom to choćby to, że stracił rodzinę, swój najcenniejszy skarb (poza pracą, którą i tak stracił).


Mam propozycję, żeby w nazwie tematu walnąć hasło "spojlery", to nie będzie trzeba co post ich oznaczać ;)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Glut napisał(a):Fpipę spojlerów.

Kurde, nie mówię że Vic to maszyna, to koleś z krwi i kości. Ale bardzo rozsądna osoba również, o mocno stępionym poczuciu sumieniu. Shane go zdradził, więc poniósł karę, pociągnął za sobą Jacksona i Marę, ale to już jego (Shanea) wina. Lema nie skrzywdził, a nad Gardockiego postanowił przełożyć swoją rodzinę. Nie wierzę że potrafił strzelić w twarz kumplowi z roboty, a teraz te wspomnienia mają go 'zniszczyć'. Z pewnością poniósł klęskę, ale przypisywania mu umartwiania się po wsze czasy nie kumam. Nie to sugeruje ostatnie ujęcie w serialu.
Po wsze czasy może nie, ale z pewnością nowa robota będzie sprzyjała refleksji. Takiej smutnej gęby Vic nie miał jeszcze nigdy jak w finale. Jestem pewien, że teraz dwa razy się zastanowi przed robieniem podobnych rzeczy, ewentualnie będzie mniej skory do ciągnięcia w bagno przyjaciół.

Azgaroth napisał(a):Mam propozycję, żeby w nazwie tematu walnąć hasło "spojlery", to nie będzie trzeba co post ich oznaczać
All in favor say: "aye". Aye! I tak nikt poza nami, którzy obejrzeli cały serial, tu nie zagląda. ;)

Odpowiedz
Glut napisał(a):Ale bardzo rozsądna osoba również, o mocno stępionym poczuciu sumieniu.

Moralnu osobowosciu? Co ty, Turnau jestes? :)


Crov napisał(a):I tak nikt poza nami, którzy obejrzeli cały serial, tu nie zagląda. ;)

Oczywiscie to prawda, ale kiedy dwa miesiace temu pisalem to samo, byles przeciwnego zdania. ;)

Odpowiedz
Ty nie pisałeś nic o oznaczeniach - to robi ogromna różnicę! :))

Odpowiedz
SPOJLERY OFKOZ

Jakuzzi napisał(a):
Glut napisał(a):Ale bardzo rozsądna osoba również, o mocno stępionym poczuciu sumieniu.

Moralnu osobowosciu? Co ty, Turnau jestes? :)

Literówka, poprawiona. :)

Cytat:Po wsze czasy może nie, ale z pewnością nowa robota będzie sprzyjała refleksji. Takiej smutnej gęby Vic nie miał jeszcze nigdy jak w finale. Jestem pewien, że teraz dwa razy się zastanowi przed robieniem podobnych rzeczy, ewentualnie będzie mniej skory do ciągnięcia w bagno przyjaciół.

W scenie miał smutną, ale ostatnie ujęcia prezentuje zacięty wyraz twarzy łysego. Jak na moje, znak że diabeł w nim jeszcze siedzi i nie dał się złamać.

[Obrazek: theshields07e13familyme.jpg]

Chyba zabiorę się za powtórkę piątego sezonu.

EDIT
Tak sobie teraz patrzę i stwierdzam że ... jakąś dziwną klatkę wybrałem. Vic wygląda na niej co najmniej śmiesznie. :)

- btw, czy tylko ja w urywku z przesłuchania widzę zalążki postaci Vica? :)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Glut napisał(a):W scenie miał smutną, ale ostatnie ujęcia prezentuje zacięty wyraz twarzy łysego. Jak na moje, znak że diabeł w nim jeszcze siedzi i nie dał się złamać.

Ja te mine interpretuje bardziej jako wyraz pogardy, zwlaszcza skierowanej wobec Shane'a, ktory latwo sie zlamal i poddal oraz zabil swoja rodzine, zamiast bronic jej do samego konca.

Odpowiedz
sezon 5 (full of spojlers). powspominajmy:


Odpowiedz
Jak już jesteśmy przy youtubowych montażach:





www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
to ja odkurze, bo się wziąłem :D

Właśnie skonczyłem 1 sezon, i jest bardzo dobry. Świetnie rozpisane postacie, zwłaszcza Vic i Julien, ciekawe sprawy. Momentami fajnie nasladuje dokumetlne seriale policyjne, kręcąc z reki, i wykonując szybkie zbliżenia. Mam jednak wrażenbie, ze po mocnym otwarciu, nieco złagodzono postać Vica.

Co mi się niepodobało, to brak drugiego planu policjantów - wszystko kreci się wokół 3 przekrojowych dwójek - Vic i Shame, Dutch i Claudette, Danny i Julien - a reszta służy jako tło, względnie posmieją się z dowcipu. Jakby od czasu do czasu ktoś pokazał się więcej...

No ale nic, zabieram się za sezon 2 :P
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
najlepsze przed toba. Sezon 5 z udzialem Foresta to mistrzostwo swiata :)

Odpowiedz
wujo444 napisał(a):Mam jednak wrażenbie, ze po mocnym otwarciu, nieco złagodzono postać Vica.

Oglądaj dalej, wrażenie minie 8)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Nie tyle złagodzili, co Vic po prostu miał wyjątkowy problem przed sobą.

Odpowiedz
Luis Cyfer napisał(a):najlepsze przed toba. Sezon 5 z udzialem Foresta to mistrzostwo swiata :)

przedwczoraj skończyłem 5 i niestety tak zrył mi banie (a dokładnie ostatni odcinek), że postanowiłem odpoczac tak około miesiaca. Racja, jak na razie najlepszy sezon, ale niesmak po nim pozostał potworny :wink:

Odpowiedz
heh, dobrze powiedziane.
ja po obejrzeniu ostatniego odcinka 5 serii przez 3 dni dochodziłem do siebie.

Odpowiedz
dobrnąłem do 5x08. Jak na razie chyba najlepszy odcinek, chociaż poza 5x07 nie było odcinków znakomitych, jak na razie sezon dopiero wchodzi na poziom stratosferyczny ;)

...
Bo ci matka jezyk mydlem wyszoruje. ;) Mod.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
To dopiero początek... :)

Ja tak jak Mental po finale piątki dochodzilem do siebie z trzy dni.

Odpowiedz
ten serial morduje, a potem staje okrakiem i szcza na twojego trupa.
ballsbreaker i brainfucker w jednym.

Odpowiedz
Krótko - pierwszy sezon jest ok : )) Od 2 sezonu właściwie zaczął się hardkor - jak na razie mój ulubiony odcinek to właśnie 2x10 - powrót Gilroya. Fenomenalny. Zamieszki na linii ST - Armadillo też dostarczyły kilka mocnych scen - te z przypalaniem na czele. O finale rozpisywać się nie będę - miód. 3 sezon zaczął się średnio ale to co później się wyrabia - chodzi oczywiście o Acavedę ale i o pewną bójkę - noo, wtedy poczułem że serial wskoczy już na pewno do top 3. Finał to lekkie rozczarowanie, jednak plus za doskonale zagraną końcówkę - zapuściłem 4x1 i spociłem się na ostatniej scenie. Uwielbiam takie motywy. 'You wanna smell my gun?' Oglądam dalej i nie mogę się nacieszyć z powodu takiego że jeszcze nie widziałem 5 sezonu - który tutaj uważany jest za najlepszy - nie wiem jak oni przebiją to co teraz się wyrabia. Jak nie obniży serial lotów drastycznie - w moim top 3 zagrzeje na długo. Pewnie do czasu obejrzenia The Wire :grin:

Odpowiedz
nie obniży. Prytanie stawiałbym początek (tak chyba 3) 6 sezonu nawet nad finałem 5tego sezonu. Zresztą, wszystko co dzieje sie w zwiazku z finałem 5tego sezonu jest genialne. zostało mi kilka odcinkow do końca...
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
no 5 sezon jest najlepszy bo pojawia sie Forest Whitaker, ktory jako Jon Kavanaugh tworzy kolosalna osobowosc:) Koles miazdzy kazda postac z tego serialu:) A final? Jezus Maria

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości