The Amazing Spider-Man (2012)
Danus napisał(a):Chlop chociaż potrafi za kazdym razem jakoś sensownie uzasadnić swoją nienawiść do filmu, zawsze to lepsze niż bezsensowne jednozdaniowce co niektórych użytkowników na przykład o Skyfall :P

Po pierwsze - o Skyfall napisałem wszystko co trzeba, a bezsensowne pitu pitu dostawałem zazwyczaj w odpowiedzi więc dopasowałem się do rozmówców.

Po drugie - Skyfall to zupełnie inna sytuacja, mam film na półce, wracam do niego (właśnie sie przymierzam do trzeciego seansu), więc nie jest to film, z którym nie chcę mieć do czynienia. Dla mnie to sytuacja coś jak z Prometeuszem i Terminator Salvation, trochę podobna także do TDKR (choć ten film jednak znacznie bardziej od wyżej wymienionych lubię).

Juby napisał(a):Po prostu lubię Spider-Mana (może nie jest to czołówka moich ulubionych superbohaterów ale zawsze go lubiłem), podobały mi się filmy Raimiego, a zrebootowanie serii za pomocą TASM było i jest dla mnie policzkiem ze strony studia.

Ok. Satysfakcjonującą odpowiedź.

Natomiast nie dociera do mnie i chyba nigdy nie dotrze wskazywanie na jakąś dużą różnicę poziomu między TASM, a filmami Raimiego. Rozumiem jesli ktoś uważa za lepsze jedno, rozumiem, jeśli uważa za lepsze drugie, ale duża różnica? Nie wiem gdzie.

Z jednej strony reboot był niepotrzebny, z drugiej - bardziej satysfakcjonujące jest to co robi choćby z postacią Gwen (bo to, co zrobił z nią Raimi to w ogóle kpiny), szkoda że nie wystartowali raz a dobrze tylko wzięli się za zarzynanie fajnych, wątków i postaci, żeby dekadę później startować z wszystkim od nowa.

A co do scen akcji - wolę TASM.

Odpowiedz
Wczoraj omawiałem z kumplem wszystkie Spider-Many. Wymienianie najlepszych scen i gagów z serii Raimiego zajęło nam dobrych 20 minut; po dojściu do TASM zwyczajnie nie było o czym rozmawiać.

Durna scena z dźwigiem w SM3 pod względem CGI, dramaturgii (lol), zdjęć i ogólnego konceptu bije na głowę całe TASM, o scenach/pojedynkach z SM1 i SM2 nie wspominając i takie jest moje stanowisko. I nie sądzę, by odbiór całości wpływał na moje negatywne postrzeganie tych scen, efektów, kostiumu czy zdjęć; idąc tym tropem powinienem nienawidzić strony wizualnej i akcji w takich Transformers 3 chociażby.

Odpowiedz
(20-04-2014, 14:39)Mierzwiak napisał(a): Wczoraj omawiałem z kumplem wszystkie Spider-Many. Wymienianie najlepszych scen i gagów z serii Raimiego zajęło nam dobrych 20 minut; po dojściu do TASM zwyczajnie nie było o czym rozmawiać.
To ciekawe. Robiłem wczoraj to samo, tylko że nie mam kumpli i gadałem sam do siebie. Przez 20 minut myślałem i myslałem, i nie byłem w stanie przypomnieć sobie dobrych scen i gagów z serii Raimiego. Wymienienie fajnych scen z TASM przyszło mi z łatwością.

PRZYPADEG? Nie sondze. Mam nadzieje, że zajmą się tym jacyś badacze! ;)

Odpowiedz
(20-04-2014, 15:02)Crov napisał(a): Wymienienie fajnych scen z TASM przyszło mi z łatwością.
Dla mnie to też jest proste:

- Peter umawiający się z Gwen
- Spider-Man grający na komórce
- Jajka

The End :)


Odpowiedz
A wszystko co najlepsze płynące ze sceny z jajkami (Ciocia May nie jest głupia i się domyśla o co chodzi, ale nie będzie zadawać kłopotliwych pytań), zostaje podważone już w zwiastunach dwójki (Ciocia May zadaje mnóstwo kłopotliwych pytań).

Odpowiedz
(19-04-2014, 20:50)OGPUEE napisał(a): Kolejnych żalów nt. TASMa ciąg dalszy:
Widac, ze kumpel typa od recenzji Wilka z Łolstrit. ;) Rozwaliło mnie porównanie z Twilight, które równie dobrze mogloby pasować do "Romea i Julii". Są punkty trafne, które też mi się nie podobają, ale conajmniej połowa tego filmiku to czepialstwo ("ojaa, dlaczego Parker idzie do Gwen, kiedy jest ranny?!") albo nieuważność autora (np. motywacja Lizarda jest całkiem jasna). Meh.

Odpowiedz
(20-04-2014, 15:21)Szaman napisał(a): A wszystko co najlepsze płynące ze sceny z jajkami (Ciocia May nie jest głupia i się domyśla o co chodzi, ale nie będzie zadawać kłopotliwych pytań), zostaje podważone już w zwiastunach dwójki (Ciocia May zadaje mnóstwo kłopotliwych pytań).
No właśnie, oglądając teraz TASM wydało mi się bardziej oczywiste niż za pierwszym razem, że ciotka pojęła o co chodzi. Scena obywa się bez zbędnych słów, ale gra Field i jej spojrzenie mówią same za siebie.

@Crov: wykazałem już, że Lizard nie posiada motywacji, a przynajmniej nie takiej, która nie obrażałaby dorosłego widza. Didn't you get the memo? :)

Odpowiedz
(20-04-2014, 15:28)Mierzwiak napisał(a): a przynajmniej nie takiej, która nie obrażałaby dorosłego widza.

Tjah, film o nastolatku skierowany do nastolatków - tak tylko, przypominam :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Byłeś przy pisaniu scenariusza, przyznaj się!

Odpowiedz
Robiłem ghostwriting w scenach szpitalnych. Wyleciały z ostatecznego montażu? Oh, well :>
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(20-04-2014, 15:28)Mierzwiak napisał(a): @Crov: wykazałem już, że Lizard nie posiada motywacji, a przynajmniej nie takiej, która nie obrażałaby dorosłego widza. Didn't you get the memo? :)
Przepraszam, ale nie chce mi się czytać iluś tam postów, więc po prostu dodam swoje. Motywacja Connorsa od początku jest taka sama - chęć pomocy innym oraz sobie. Cały czas działa w szczytym celu, jeno 'szczytność' zmienia się wraz z postępem jego szaleństwa. Najpierw pomaga sobie, uznaje siebie za lepszy byt w formie jaszczurzej i chce, żeby wszyscy inni również byli lepsi, bez chorób i ułomności. Proste. Nie bardzo rozumiem, co tu jest niezrozumiałe.

Odpowiedz
Ja to rozumiem, Crov, i dokładnie z tego samego powodu zapytałem, czy scenarzysta nie miał przypadkiem 5 lat :)

Odpowiedz
To musiałby być zdolny 5-latek, więc raczej wątpie. Motywację złoczyńcy polegającą na tym, że ten szczerze chce dobrze uważam za mądrą i ciekawą odskocznie od zloczyńców szukających przede wszystkim osobistego zysku.

Odpowiedz
I tak dochodzimy do wniosku, że prawdziwym złoczyńcą TASM jest... Spider-Man, który przeszkodził w niemalże charytatywnym planie Lizarda.


Odpowiedz
(20-04-2014, 20:33)Crov napisał(a): To musiałby być zdolny 5-latek, więc raczej wątpie. Motywację złoczyńcy polegającą na tym, że ten szczerze chce dobrze uważam za mądrą i ciekawą odskocznie od zloczyńców szukających przede wszystkim osobistego zysku.

Ale Zod to już pewnie miał do dupy motywację? ;)


Odpowiedz
(20-04-2014, 20:41)Mierzwiak napisał(a): I tak dochodzimy do wniosku, że prawdziwym złoczyńcą TASM jest... Spider-Man, który przeszkodził w niemalże charytatywnym planie Lizarda.
Nie dochodzimy, bo ten plan musiałby być rzeczywiście dobry, a był szalony. Bo tylko szaleniec albo lewak wie, co jest lepsze dla innych i zmusza ich do tego - a obu przypadków normalni ludzie nie lubią. :) Mówię tylko, że to jest umotywowane i ciekawe dlatego, że złoczyńca myśli, że naprawdę robi coś dla dobra innych.

Gieferg napisał(a):Ale Zod to już pewnie miał do dupy motywację? ;)
Dlaczego? Nie widzę związku z przypadkiem, o którym tutaj mowa, ale Zod miał jakąs motywację - gratis, razem z osobowością z tektury.



Odpowiedz
Cytat:Nie widzę związku z przypadkiem

Nie działa dla osobistego zysku i chce dobrze dla własnej rasy.

Odpowiedz
Cytat:chce dobrze dla własnej rasy.

No, czyli działa dla własnego zysku - chce zniszczyć inną rasę, by jego rasa zyskała, więc to typowa motywacja najeźdzcy. Lizard nie chce nikogo zniszczyć - chce wszystkich ulepszyć, bo jest autentycznie przekonany, że tak będzie dla nich lepiej.

Odpowiedz
Lepiej dla rasy Zoda będzie gdy znajdzie planetę nadającą się do zamieszkania, lepiej dla rasy Connorsa będzie gdy wszyscy zostaną jaszczurkami. Bardzo podobne motywacje. Dodatkowo obaj niszczą rasę ludzką, jeden zastąpi ich Kryptończykami, drugi Jaszczuro-ludźmi.

Odpowiedz
Jeżeli przez "podobne" masz na myśli "obie są motywacjami postaci" to tak, są podobne. Ale same motywacje nie są podobne. I nie, z punktu widzenia Connorsa nie niszczy on rasy ludzkiej i nie zastępuje jej inną - ulepsza ją. Zod nie zrobi z każdego czlowieka Kryptończyka, tylko po prostu ich zabije. W wizji Connorsa on nikogo nie krzywdzi tylko im pomaga, w wizji Zoda on morduje wszystkich mieszkańców planety, żeby jego rasa mogła żyć. Jeżeli nie widzisz różnicy to się nie dogadamy.

Róznica jest taka: ja potrzebuje kogoś, kto będzie nadawał się do roli Herculesa.

opcja 1) wybieram Ciebie, stwierdzam, że słabo wyglądasz, więc musisz dopakować
opcja 2) wybieram Ciebie, stwierdzam, że słabo wyglądasz, morduje Cię z zimną krwią i wybieram na Twoje miejsce The Rocka

:)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Spider-Man (temat ogólny) Pelivaron 36 2,039 31-05-2026, 07:20
Ostatni post: Rozgdz
  Spider-Man: Into the Spider-Verse (2018) & Spider-Man: Across the Spider-Verse (2022) Pelivaron 238 47,218 02-04-2025, 16:38
Ostatni post: Danus
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,365 243,853 16-01-2025, 23:56
Ostatni post: Gieferg
  Spider-Man Trilogy (2002-2007) Anonymous 229 62,400 03-01-2025, 18:21
Ostatni post: marsgrey21
  The Amazing Spider-Man 2 (2014) Pitero 1,026 170,454 16-08-2024, 10:58
Ostatni post: srebrnik
  The Dark Knight Rises (2012) Mierzwiak 1,868 394,288 04-12-2020, 03:43
Ostatni post: shamar
  Spider-Man 3 (2007) Łukasz Waligórski 131 33,615 31-08-2013, 23:30
Ostatni post: Bogdan
  [oddzielony] The Dark Knight Rises (2012) Arahan 0 576 21-07-2010, 17:13
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości