"The Crazies" widziałem ostatnio i dosyć przyzwoity filmik z tego wyszedł. Oryginału oczywiście nie znam, wiadomo, nudziarz Romero, ale uwspółcześniona wersja tej historyjki jest dosyć przyjemna w odbiorze - bardzo dobry Olifant (lubię gościa od czasu "Deadwood"), Radha też spoko, świetny tez zastępca szeryfa, którego gra Joe Anderson, kilka naprawdę niezłych scen (stacja benzynowa i myjnia, scenka na bagnach z samolotem czy początek i redneck ze strzelbą chociażby), nie jebanie się z ludnością cywilną tylko ostre napierdalanie przez wojskowych do kogo popadnie w późniejszej części filmu. Trochę razi CGI końcówka w trucku, ale i to jakoś tam da się przełknąć. Finał też niby zaskakujący, choć ostatnio coś podobnego już w jednym rimejku widzieliśmy. Ogólnie tam jakieś naciągane 7/10 bym w sumie mógł dać, bo przyjemne to patrzydło, jakiś browarek do tego i można naprawdę miło spędzić czas.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
02-05-2010, 02:19


![[Obrazek: pocisk.jpg]](http://img249.imageshack.us/img249/7322/pocisk.jpg)
Spoiler




