The Crazies [2010]
#21
"The Crazies" widziałem ostatnio i dosyć przyzwoity filmik z tego wyszedł. Oryginału oczywiście nie znam, wiadomo, nudziarz Romero, ale uwspółcześniona wersja tej historyjki jest dosyć przyjemna w odbiorze - bardzo dobry Olifant (lubię gościa od czasu "Deadwood"), Radha też spoko, świetny tez zastępca szeryfa, którego gra Joe Anderson, kilka naprawdę niezłych scen (stacja benzynowa i myjnia, scenka na bagnach z samolotem czy początek i redneck ze strzelbą chociażby), nie jebanie się z ludnością cywilną tylko ostre napierdalanie przez wojskowych do kogo popadnie w późniejszej części filmu. Trochę razi CGI końcówka w trucku, ale i to jakoś tam da się przełknąć. Finał też niby zaskakujący, choć ostatnio coś podobnego już w jednym rimejku widzieliśmy. Ogólnie tam jakieś naciągane 7/10 bym w sumie mógł dać, bo przyjemne to patrzydło, jakiś browarek do tego i można naprawdę miło spędzić czas.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#22
Ujdzie, aczkolwiek im dalej, tym mniej ciekawie, tym bardziej film kopiował inne filmy o zombi. Pierwsze 20 minut - świetne, potem - jakieś 5/10.

P.S.
Scena z myjnią ciekawie pomyślana, ale MEGA-GŁUPIA! Rozumiem, że rzecz się odbywała tak:

- jacyś kolesie sobie oszaleli koło myjni
- schowali się w tej myjni i czekali cholera jak długo, pewnie chichrając się pod nosem, jaką to fajną przygotowują pułapkę
- czekali i czekali, licząc na to, że przejeżdżający samochód nie oleje MYJNI SAMOCHODOWEJ, która w obecnej sytuacji (gdyby nie obecność helikoptera) jest ostatnim miejscem, w którym ktoś chciałby się zatrzymać
- kiedy w końcu ktoś wjechał do myjni... nadal czekają. Są szaleni, ale czekają. Aż samochód wjedzie na szyny. Czekają m.in. między myjkami
- jeden z nich włącza mycie - w tej chwili ci, co czekają między myjkami, są nieźle szorowani; no ale żart nie wyjdzie jak wyskoczą za wcześnie, więc czekają i wytrzymują kąpiel z pianką i woskowanie na gorąco
- kiedy samochód jest zakleszczony między myjkami - ATAAAK! w takiej chwili i w takim miejscu, żeby nie było się jak dostać do środka ani wyciągnąć nikogo z wozu
- a na koniec, kiedy samochód jest zaparkowany za myjnią, dostaje z rakiety - i helikopter wylatuje zza myjni. Co w tym głupiego? To, że tor lotu pocisku musiał wyglądać tak:

[Obrazek: pocisk.jpg]

Scena tak żenująco głupia, że powinna zniknąć już na etapie pisania scenariusza.

W ogóle wojsko nawet nie sprawdziło, czy w tym momencie ktoś był w wozie... Ani nie sprawdziło wcześniej szopy, sklepu itp. Generalnie durne to wojsko.

Odpowiedz
#23
military napisał(a):a na koniec, kiedy samochód jest zaparkowany za myjnią, dostaje z rakiety - i helikopter wylatuje zza myjni. Co w tym głupiego? To, że tor lotu pocisku musiał wyglądać tak:
Gdybyś pokusił się o obejrzenie tego fragmentu po raz drugi, zauważyłbyś że nie ma w tej scenie nic żenującego, ani że nie było tak jak na twoim obrazku. Widać skąd nadlatuje pocisk, a helikopter pojawia się dosłownie chwilę po eksplozji, 2+2=4 ergo strzał nastąpił z góry.

Generalnie niezły film, ale jakiś taki mechaniczny. W kilku momentach było nawet coś na kształt napięcia, ale ogólnie raczej bez emocji. Końcówka do dupy i z dupy, nie mogli sobie darować sugestii że ....... prawda?

Odpowiedz
#24
Film generalnie daje radę, choć po zwiastunie oczekiwałem czegoś znacznie lepszego. Kuleje tu trochę wstęp do całej afery z wirusem, fabuła zbyt szybko zapier... do przodu nie dając okazji zasmakować małomiasteczkowego klimatu (czy w tej dziurze nikt nie daje sobie w palnik?). Zabrakło tych 5-10 minut redneckowskiego kultu. Dalej - bohaterów jak zwykle muszą ratować fantastyczne zbiegi okoliczności. Olyphant dostaje w łeb i traci kontakt z żoną. Nie przeszkodzi mu to jednak w odnalezieniu jej na 2 sekundy przed otrzymaniem ciosu widłami w korpus - skąd wiedział, że kobieta znajduje się akurat tam, pewnie pokazały mu to znaki drogowe z napisem "śpiesz się". Zaskakujące jest również to, że szeryf znający niemal każde zadupie w okolicy nie pokusi się o wycieczkę do sklepu z bronią po mocniejszy kaliber. Kultowcy jednak wolą korzystać z klasycznych rewolwerów z ograniczoną amunicją. Wytłumaczenie skąd pochodzi wirus również nad wyraz skromne i znowu podsycone przez zbieg okoliczności - pustą drogą jechał sobie akurat oficjel wojskowy. Itd. itp. Ale ogląda się to naprawdę nieźle, są nawet emocje i dobra akcja. Kilka dialogów również powyżej przeciętnej ("porozmawiajmy jak mężczyzna z mężczyzną").

6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#25
Ciekawy i klimatyczny film. Dość klasyczna fabuła i bardzo lubiana przeze mnie
Kilka ciekawych patentów, fajna akcja na stacji benzynowej.
Olyphant zagrał poprawnie, ale za to Radhy dawno nie widziałem tak ładnej jak w Crazies:)
Spoko babka, chociaż widać, że lubiła domowe obowiązki - wokół wojsko zabija wszystko co się rusza, biegają zarażenie ludzie, ta pranie ze sznurów ściąga:)
7/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Seria Insidious (2010-2018) Mierzwiak 50 16,724 14-04-2026, 10:34
Ostatni post: slepy51
  Wolfman (2010) reż. Joe Johnston Gieferg 26 6,548 16-10-2021, 00:32
Ostatni post: OGPUEE
  Nightmare on Elm Street (2010) AdiPio 75 18,779 27-04-2018, 23:13
Ostatni post: shamar
  Proie (Prey) - Antoine Blossier - 2010 slepy51 0 2,283 22-06-2011, 17:01
Ostatni post: slepy51
  Dinocroc vs Supergator - 2010 slepy51 3 2,589 18-03-2010, 11:35
Ostatni post: Arahan
  Dinoshark - Kevin O'Neill - 2010 slepy51 2 2,019 12-03-2010, 18:07
Ostatni post: Hannibal



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości