Seria Insidious (2010-2018)
#41
Włączyłem dwójkę, film nie ma początku - niby "rozdział 2" i kontynuuje jedynkę, ale to nie usprawiedliwia braku wprowadzenia. W końcu to odrębny utwór. Mniejsza z tym. Oglądam przez pół godziny jak kobita łazi po domu i nadziwić się nie może, że jakiś przedmiot się porusza, choć od poprzedniego filmu bez przerwy diluje z duchami i wie, że ma z nimi do czynienia. Tym razem twórcy byli jeszcze bardziej leniwi i zamiast darth maula zaserwowali och, jakże straszną kobitę w białej sukience. Wyłączyłem w scenie, w której wypłaciła z plaskacza bohaterce, aż ta zrobiła półobrót w powietrzu i upadła, roztrzaskując stolik - jak po kopniaku Chucka Norrisa. Żenada, dno, po prostu mega nędza. 0/10

Odpowiedz
#42
Insidious: Chapter 2

O dziwo nie tyle podobało mi się, co było znośnie, oglądałem z jakimś tam zaciekawieniem i ani razu nie byłem zażenowany, czyli diametralna różnica w stosunku do koszmarnej części pierwszej. Nawet zdjęcia i aktorstwo lepsze. Zaskoczyło mnie, że w sumie film w ledwie paru momentach stara się przestraszyć widza, i nie robi tego w tak niezamierzenie śmieszny sposób jak poprzednio.

Najbardziej zaskoczyła mnie fabuła, której jest tak mało, że całość dałoby się spokojnie zawrzeć w poprzednim filmie (!) i nie musiałby on być wcale dłuższy.

Takie 5/10.

Odpowiedz
#43
Insidious: Chapter 3 - co prawda poprzednie części też były PG13, ale ta wyjątkowo mocno skręca w kierunku paranormalnego dramato-thrillera familijnego, przy czym wciąż serwuje straszaki, i to czasem aż nadto skuteczne - dawno już nie podskoczyłem na żadnym horrorze, a temu udało się to aż dwa razy. Tak czy inaczej ocenę podnosi świetna Lin Shaye, której postać wyszła poza schemat typowego dla tego typu horrorów wszystkowiedzącego medium i stała się... człowiekiem. Tak po prostu.

6/10

Odpowiedz
#44
Zaskoczenie. Pozytywne zaskoczenie.

Trailer był słabiutki, IMO zwiastował chłam. Na stołku reżysera zabrakło Jamesa Wana (zaliczył tylko cameo). Drażniło mnie w tej produkcji wszystko począwszy od tytułu (jaki "Chapter 3" jak to 100% prequel)? A tu niespodzianka - najlepsza część. Oczywiście ma sporo klisz gatunku, głupotek, trochę brak w niej wyobraźni i czegoś nowego, ale jest nie głupio, dobrze zagrane i przede wszystkim - straszne. Może nie na początku, ale rozkręca się. Końcówka z matką zbyt dosłowna, a zakończenie, które jak w co drugim horrorze ma zrobić "BU!" w kierunku widza, całkowicie zbędne, ale poza tym - wszystko okej. Mocne. 6/10

Odpowiedz
#45
Ja tylko dodam, że "Insidious 3" miało też naprawdę dobry muzyczny moment z tym kawałkiem:





Plus jakby kogoś interesowało to tutaj moja muzyczna recka. W ogóle całą tą trylogię zrecenzowałem:
http://filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=1923

Wybaczcie za trochę autopromocji ;)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#46
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#47
Widzę, że 4 to także prequel. No cóż tak to bywa jak się (*&^%^%#$ wiadomo co robi z pewnymi postaciami w poprzednich częściach.

_________________________________________________________

Chapter 1 - Dobry, tak do połowy, kiedy zaczyna się wyjaśnianie zjawisk i mechaniki tego świata. Wtedy, jak przy większości (?) takich horrorów - klimat pada. Irytujący łowcy duchów, którzy mają robić za elementy komediowe ZUPEŁNIE tu nie pasują.Na plus: wizja drugiej strony.

5/10

Chapter 2 - Drożej, więcej i gorzej :) O zgrozo - łowcy duchów są jeszcze bardziej zabawni inaczej. Kto w ogóle na to wpadł. To jeszcze horror czy już film przygodowo-fantastyczny?

4/10

Chapter 3 - To, o dziwo, najlepsza część. Porzucono obrobionych na wszystkie strony bohaterów* z poprzednich filmów, stonowano atrakcje, nie potrzeba już wyjaśniać genezy świata przedstawionego - wszystko buduje lepszy klimat. Chociaż końcówka słaba.

6/10

* oczywiście nie wszystkich
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#48
Można zmienić nazwę tematu.

Last Key
Najsłabsza część. Jedyną motywacją (oczywiście oprócz kasy) było tu chyba: chęć zamknięcia serii i pogrania sobie jeszcze lin Shaye. Wtórne to choć zdarzają się twisty. Do tego koszmarnie oświetlone nocne/ciemne sceny - niewiele tam widać.

4/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#49

Odpowiedz
#50

Odpowiedz
#51
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Hellraiser (seria) military 133 20,067 30-04-2026, 16:21
Ostatni post: slepy51
  A Quiet Place (2018) reż. Jim Halpert Paszczak 102 17,584 02-08-2025, 10:54
Ostatni post: Pelivaron
  Koszmar minionego lata - seria Scheckley 3 472 22-07-2025, 00:14
Ostatni post: Mefisto
  Koszmar z ulicy Wiązów (seria) Azgaroth 94 20,048 24-04-2025, 19:40
Ostatni post: Bucho
  Hereditary (2018) Szaman 68 14,483 23-10-2024, 22:31
Ostatni post: OGPUEE
  Child's Play (seria) slepy51 21 6,641 26-11-2022, 03:55
Ostatni post: shamar
  Apostle (2018) reż. Gareth Evans Paszczak 13 4,059 12-05-2022, 02:31
Ostatni post: shamar
  Wolfman (2010) reż. Joe Johnston Gieferg 26 6,546 16-10-2021, 00:32
Ostatni post: OGPUEE
  Nightmare on Elm Street (2010) AdiPio 75 18,774 27-04-2018, 23:13
Ostatni post: shamar
  Blind Dead - seria hiszpańskich horrorów z lat 70. military 3 1,856 30-07-2016, 17:54
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości