The Dark Knight (2008)
Nie.

cyniczne, egoistyczne - ok. pełne hipokryzji - w którym miejscu?

proponujesz, bym zapoznał się z komiksem. zrobię to z chęcią, jeśli komiks jest inny niż film.

pytanie: jest inny czy nie jest inny?

a przykład z the thing to strzał w stopę. dobrze wiesz, dlaczego, więc nie brnij w to bagno i wycofaj się, póki możesz.

Cytat:wśród których jest brak niepotrzebnej przemocy

wykreśl "niepotrzebnej".

Mental napisał(a):cyniczne, egoistyczne - ok. pełne hipokryzji - w którym miejscu?

W tym, że w wybranych przypadkach szanujesz pierwowzór, w innych nie. Patrz: The Thing.

Cytat:proponujesz, bym zapoznał się z komiksem. zrobię to z chęcią, jeśli komiks jest inny niż film.

A to jest, droga wycieczko, ignoracja właśnie. :)

Cytat:pytanie: jest inny czy nie jest inny?

Co jest inne? Komiks? Jest inny, ma inną fabułę i styl graficzny. Wygląd Batmana i jego zachowanie? Jest właśnie takie jak w filmie. I tak być powinno w ekranizacji.

Cytat:a przykład z the thing to strzał w stopę. dobrze wiesz, dlaczego, więc nie brnij w to bagno i wycofaj się, póki możesz.

Nie, proszę, wyłóż mi dlaczego, bo ja tu nie widzę różnicy. Jeden film chcesz rżnąć i zmieniać dla własnych potrzeb, ale kiedy robią to inni - ale wbrew twojemu widzimisię - to już jest be.

Cytat:wykreśl "niepotrzebnej".

Pobicie kogoś to też przemoc. Batman bije. Pewna przemoc jest.

Hitch napisał(a):Dla mnie jest bo tego sie spodziewalem
Po raz enty - spodziewać się super realizmu po filmie z gościem w pelerynei to szczyt naiwności, niezaleznie od tego co ci mówią twórcy. W porównaniu do Batmanów Burtona Begins jest bardzo realistyczny i w tym przypadku to wystarczy.

A Batmany Burtona jakiś czas temu zaczęły mnie już lekko nudzić :P

Cytat:Gdyby Nolan nakręcił inny film, wówczas zadowoliłby zarówno tych, którym BB przypadł do gustu, jak i tych, których zirytował swoją naiwnością. Jedynie Gieferg płakałby po seansie.
Nie Gieferg, tylko producenci, którzy zarobili mniej bo film byłby w kategorii R przez co przyszło by na niego mneij ludzi.

Pogódzcie się z tym faktem - Batman to postać komiksowa, te komiksy czytają dzieci, sam je czytałem jak miałem 10-14 lat i chciałem też wtedy obejrzeć film. Teraz lubię Batmana pewnie głownie z sentymentu, z tego powodu również lubie Transformers jakkolwiek by głupie nie było. I nie oczekuję po tym filmie krwawej masakry upstrzonej rzucanymi co 10 sekund kurwami bo to jest do diabła film skierowany również do młodszej widowni. I w przeciwieństwie do niektórych tutaj jestem w stanie ten fakt przyjąć do wiadomości i zaakceptować. I nadal BB jest jednym z dwóch filmów na których w kinie bawiłem się najlepiej.

Cytat:Czemu? Bo pojawi się Aronofsky albo inny reżyser i w końcu nakręci prawdziwego Batmana

ooooczywiście :lol: kolejny przykład krańcowej naiwności Mentala.

Mental napisał(a):przyznam szczerze, iż od czasu do czasu fajnie jest oddać mocz na uprzednio podpalone ciało młodej kobiety :)
no i tu się ładnie podsumowałeś :twisted:

btw - nie lubię "Siedem" ten film mnie odrzuca, Pił i Hostelów nie oglądałem i nie zamierzam.


Mental - przeczytaj sobie poniższy cytat 10 razy, jak to nie pomoże przeczytaj go sobie 100 razy, a potem przeczytaj sobie kilka komiksów o Batmanie. Bo póki ich nie znasz, nie ma żadnych sensownych powodów, żeby z tob na jego temat dyskutować.

Military napisał(a):Twoja ignorancja nie pozwala ci zapoznać się z materiałem źródłowym - i to przez nią uparcie chciałbyś pozbawić Batmana jego charakterystycznych cech (wśród których jest brak niepotrzebnej przemocy czy przekleństw).

Amen

Cytat: jeśli komiks jest inny niż film.
komiks jest mniej więcej taki jak BB.

Cytat:Pobicie kogoś to też przemoc. Batman bije. Pewna przemoc jest.

mama też bije dziecko. czasami laczkiem, a czasami ręką. w przedszkolu oseski tez się biją - łopatką po głowie.

Cytat:W tym, że w wybranych przypadkach szanujesz pierwowzór, w innych nie. Patrz: The Thing.

ciekawe, że np. hill have eyes podobają mi się bardziej jako rimejk. ciekawe dlaczego? pewnie jestem obłudnym ignorantem.

Cytat:Wygląd Batmana i jego zachowanie? Jest właśnie takie jak w filmie.

a zatem sorry, nie skorzystam (przemawia przeze mnie ignorancja)

Cytat:Nie, proszę, wyłóż mi dlaczego, bo ja tu nie widzę różnicy.

nie dziwie się, że nie widzisz. gdybyś widział, to byś takich bzdur nie wypisywał.

Gieferg napisał(a):no i tu się ładnie podsumowałeś

wyrywania z kontekstu ciąg dalszy.

Mental napisał(a):mama też bije dziecko. czasami laczkiem, a czasami ręką. w przedszkolu oseski tez się biją - łopatką po głowie.

No i o to chodzi. Batman to nie barbarzyńca, który łamie kolana. On stosuje dokładnie tyle siły, ile potrzeba do opanowania sytuacji. I ani dżula więcej. Ale ty nie możesz tego zrozumieć.

Cytat:ciekawe, że np. hill have eyes podobają mi się bardziej jako rimejk. ciekawe dlaczego? pewnie jestem obłudnym ignorantem.

A co to ma do rzeczy? Akurat Hills Have Eyes powstały z poszanowaniem pierwowzoru - i o tym głównie piszemy. The Thing to też remake, jakbyś nie wiedział.

Cytat:nie dziwie się, że nie widzisz. gdybyś widział, to byś takich bzdur nie wypisywał.

Dzięki za wyjaśnienie. Nie ma to jak wyczerpująca, rzetelna odpowiedź, w której zawarte są argumenty.

Cytat:On stosuje dokładnie tyle siły, ile potrzeba do opanowania sytuacji.

nie :) on stosuje dokładnie tyle siły, ile stosuje, bo jego przeciwnicy wiedzą, że są obserwowani - przez dzieciarnię.

Cytat:Akurat Hills Have Eyes powstały z poszanowaniem pierwowzoru

dupa, nie z poszanowaniem. HHA to film, który deklasuje pierwowzór. w pierwowzorze banda nasterydowanych mutantów nie mogła poradzić sobie ze szczekającym kundlem. pierwowzór był infantylny, głupi i niechlujnie nakręcony. rimejk nie grzeszy inteligencją - podobnie jak 90% horrorów/slasherów - ale przynajmniej unika przesadnej naiwności i może poszczycić się fantastycznymi dekoracjami. to się nazywa postęp.

Cytat:Dzięki za wyjaśnienie. Nie ma to jak wyczerpująca, rzetelna odpowiedź, w której zawarte są argumenty.

gdyby nie to, ze na 16 poprzednich stronach zawarłem moją argumentację, chętnie bym z tobą popolemizował. ale teraz wybacz - odechciało mi się :)

Gieferg napisał(a):Otóż to, żąden film o mścicielu w masce nie będzie realistyczny.
Gieferg napisał(a):
Hitch napisał(a):Dla mnie jest bo tego sie spodziewalem
Po raz enty - spodziewać się super realizmu po filmie z gościem w pelerynei to szczyt naiwności
Nieprawda, wystarczy czekać na wierną adaptację "Watchmen". :)

Mental napisał(a):jeśli komiks jest inny niż film.
Komiks to prawie 70 lat historii Batmana, ciężko by był cały czas taki sam. Jeżeli zależy Ci na brutalnym i wulgarnym Batmanie, a właściwie jego odmianie, to polecam raczej miniserię "Nighthawk" oraz serię "Supreme Power" z Marvela. Nighthawk to praktycznie kopia Batmana tylko z innym strojem, czarnoskóry i znacznie bardziej bezwzględny. "Nighthawk" opowiada o pierwszym spotkaniu Nighthawka z Whitefacem (Jokerem), a z "Supreme Power" możesz dowiedzieć się więcej o Nighthawku oraz paru innych przeróbkach bohaterów DC na wersję marvelowskie (m.in. Superman).

Zgadzam się z Mentalem w kwestii wulgaryzmów i Gotham - Batman powinien zostać taki jaki jest ale wulgaryzmy u bandziorów jak najbardziej powinny być, samo Gotham powinno przypominać to z komiksu "Batman: Year One" gdzie mamy pełno oprychów, 13-letnią prostytutkę i wyraźnie skorumpowaną władzę. Jeśli chodzi o zabijanie Batmana to uważam, że raz na jakiś czas powinny być jakieś ofiary śmiertelne, nie dużo ale Batman powinien popełniać błędy (coś w stylu pierwszej akcji Matta Murdocka z "Daredevil: The Man Without Fear", gdzie Matt przypadkiem wypycha jedną z prostytutek przez okno).

Crov, a ja myślałem nad tym, żeby Batman pomału staczał się w jakąś otchłań. Żeby przyjmował silne leki przeciwbólowe, painkillery albo coś w tym stylu. Chciałbym tez zobaczyć Bruce'a Wayne'a z butelką jakiegoś mocnego alko. W końcu Batman to człowiek, a nie przybysz z Kryptonu. Babrając sie w szczynach i krwi Gotham mógłby pomału tracić równowagę psychiczną. To wymagałoby fenomenalnej gry aktorskiej, ale sorry - mamy Bale'a w obsadzie, współczesnego geniusza.

Właśnie przypomniała mi się scena z Psów Pasikowskiego. Dawno oglądałem, więc mogę się w szczegółach mylić. Jakieś karki zgarniają kolesia, pakują go do przeźroczystego worka i wieszają do góry nogami na haku. Następnie zaczynają okładać kijami, aż worek nie napełni się krwią. Marzy mi się podobna scena, ale w asyście Jokera i jego łajdaków.

odnośnie komiksów: postaram się je dorwać. aktualnie jestem w trakcie zdobywania pierwszego AvP.

aha, jeszcze coś - gdyby rzecz zależała ode mnie, wyposażyłbym uniform Batmana w takie zgięte ostrza jak ma Guyver. Oczywiście nie tak chamsko wygięte, bardziej dyskretne. Guyver pokazał świetną technikę walki, ostrza instalowane na przedramionach to bardzo praktyczne narzędzia, zarówno ofensywne, jak i defensywne. kilka precyzyjnych cięć i puszczają ścięgna - przeciwnik obezwładniony. poza tym nie zmieniałbym niczego w wyglądzie Batmana.

jesli chodzi o pojazdy to uważam, że Aronofsky podsunął kapitalny pomysł, rzecz jasna niewykorzystany, mianowicie części z demobilu. Aronofsky: "Batmobile zostałby zbudowany w oparciu o Lincolna continentala z silnikiem autobusowym. To byłoby techniczne, zardzewiałe i niezwykle potężne."

suplement :)

widzę Gotham na kształt współczesnych miast np. w RPA, gdzie nad obskurnymi slumsami górują błyszczące chromem i szkłem drapacze chmur. prosty kontrast, ale tak przecież wyglądają współczesne molochy: Mexico City albo Pekin.

Mental napisał(a):
Cytat:Pobicie kogoś to też przemoc. Batman bije. Pewna przemoc jest.

mama też bije dziecko. czasami laczkiem, a czasami ręką. w przedszkolu oseski tez się biją - łopatką po głowie.

:)

Cytat:Crov, a ja myślałem nad tym, żeby Batman pomału staczał się w jakąś otchłań. Żeby przyjmował silne leki przeciwbólowe, painkillery albo coś w tym stylu.
Przeczytaj "Batman: Venom" wydany w Polsce przez TM-SEMIC w 1994.
Batman nie daje rady uratowac małej dziewczynki, która się topi bo nie zdołał odsunąc głazu zagradzającego drogę do niej, po czym zaczyna się szprycować żeby poprawić swoje możliwości i stopniowo świruje (nawet w pewnym momencie rezygnuje z maski i peleryny na rzecz prochowca :roll: po czym grozi jednemu oprychowi wepchnięciemi kaloryfera w odbyt - nie dosłownie, ale tak to wygląda ).

Tyle że jak dla mnie to zdecydowanie za wczesnie żeby Batman miał się już staczać > dopiero zaczął.

Cytat:gdyby rzecz zależała ode mnie, wyposażyłbym uniform Batmana w takie zgięte ostrza jak ma Guyver
na całe szczęście to od ciebi enie zależy :P

Cytat:"Batmobile zostałby zbudowany w oparciu o Lincolna continentala z silnikiem autobusowym. To byłoby techniczne, zardzewiałe i niezwykle potężne."
dziękuję postoję

Cytat: na całe szczęście to od ciebi enie zależy

Gieferg, to już słyszałem milion razy

To o "Batman:Venom" ? no skoro tak...

Mental napisał(a):odnośnie komiksów: postaram się je dorwać. aktualnie jestem w trakcie zdobywania pierwszego AvP.
Informuj o postępach, też chciałbym dorwać ten komiks...

A co do Twoich wyobrażeń na temat Batmana i Gotham... Wszystko pięknie ładnie, tyle że musiałby w takim filmie grać inny heros, skaczący po innym mieście. Bo idee fixe którą roztaczasz nijak ma się do pierwowzoru. Grając w Max Payne wyobraź sobie logo netoperka na jego klacie i może wreszcie dostąpisz nirwany... ;)
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."

Akurat jeżeli chodzi o Gotham to Mental ma całkowitą rację (a raczej ja mam całkowitą rację, a Mental poprostu podświadomie się ze mną zgadza :wink: ) - Gotham powinno być miastem, które potrzebuje pomocy. Skorumpowanym, pełnym dziwek zaczynających już w nastoletnim wieku, przemocy i wulgarności na każdym kroku - takie Gotham jak w "Year One". W końcu to James Gordon i Batman byli tymi "ostatnimi sprawiedliwymi" w mieście.

Akaki napisał(a):Grając w Max Payne wyobraź sobie logo netoperka na jego klacie i może wreszcie dostąpisz nirwany...

nadal uważam, że rzecz jest do zrobienia. wyobraź sobie pierwowzór w dziesięć razy bardziej depresyjnych kolorach, z dziesięć razy bardziej bezwzględnymi antagonistami i z Batmanem, który zamiast kopać bandziorów po tyłkach jak w slapstickowych komediach, gruchocze im nogi w kolanach i wyłamuje za ich pomocą drzwi z zawiasów. a potem wraca do swojej rezydencji i zapija alkoholem własne sumienie albo szprycuje się jakimiś środkami przeciwbólowymi.

Batman to nei ćpun i pijak (tylko czasami :P) gość wciąż ćwiczy by zachować formę jak i jasnośc umysłu. Naprawdę Mental powinieneś sobie wymyślić jakiegoś swojego superhero-pijaka-lekomana z depresją i masą kompleksów, który rzuca mięchem i masakruje bandziorów na ulicy w stylu Stevena S. :P i potem się jego wizerunkiem podniecać do woli :P

a oprócz tego, że codziennie ćwiczy, to chodzi jeszcze w niedzielę do kościoła, kwestuje na rzecz głodujących dzieci w Somalii i zdejmuje koty z drzew. po prostu kliniczny przykład krańcowo naiwnego, komiksowego rozumowania.

Gieferg, przypominam ci, że Batman to człowiek (w przeciwieństwie do supermana, x-men i innych lalek barbie, co mają kolorowe moce i zatrzymują pociągi spojrzeniem). widział kto, żebym domagał się "innego" supermana albo wygenerował pół miliarda postów w temacie o x-menach? napisałem, co mnie męczy w tej ostatniej produkcji (brak krwi) i na tym zakończyłem wystąpienie. bo to czy x-men będą bardziej czy mniej kolorowi ani mnie grzeje, ani ziębi.

dobra, żeby zakończyć dyskusje w miarę kulturalnie :)

BB to z pewnością jedna z najlepszych ekranizacji komiksu (najbardziej wierna oryginałowi). Gieferg czytał, Gieferg twierdzi, że tak jest, więc nie mam powodów, by mu nie wierzyć.

ale...

najlepsza ekranizacja nie ma nic wspólnego z najlepszym filmem. albo inaczej: najlepszej ekranizacji bardzo daleko do tytułu najlepszego filmu - nawet na własnym podwórku.

Kilka dni temu ruszyła ofcjalna strona filmu, a już dziś można obejrzeć plakat z kampanii Harveya Denta - http://ibelieveinharveydent.warnerbros.com/

A z innych widomosci do obsady filmu dołączył Nestor Carbonell, który zagra burmistrza Gotham City. I potwierdzają się wiadomosci ze Eric Roberts zagra Sala Maroni.
Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Joker hakerem? A jednak. Niedawno wyszła strona promująca kampanię Denta, a już dziś inny link do tej strony pokazuje, ze została shakowana:
http://www.aintitcool.com/node/32723
http://www.ibelieveinharveydenttoo.com/
Wpisałem swój mail i dostałem odpowiedź z tekstem: "I always say, you never know what a man is truly made of until you peel the skin off his face one piece at a time. Here is your chance to help:" i dalej link, który odkrywa jeden pixel. Zróbcie to samo, to pewnie zobaczymy całego Jokera (już widać całkiem sporo).


Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Dark Knight (2008) [wątek spoilerowy] military 945 197,770 31-08-2025, 12:34
Ostatni post: Krismeister
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,365 243,543 16-01-2025, 23:56
Ostatni post: Gieferg
  The Dark Knight Rises (2012) Mierzwiak 1,868 394,156 04-12-2020, 03:43
Ostatni post: shamar
  Punisher: War Zone (2008) [wątek spoilerowy] Gal Anonim 142 38,310 23-05-2020, 03:58
Ostatni post: Gieferg
  Punisher: War Zone (2008) Gal Anonim 92 21,576 23-05-2020, 03:11
Ostatni post: Mefisto
  Wanted (2008) military 13 6,097 24-08-2016, 16:14
Ostatni post: Mefisto
  The Spirit (2008) Juby 6 3,824 17-01-2016, 01:06
Ostatni post: SonnyCrockett
  [oddzielony] The Dark Knight Rises (2012) Arahan 0 576 21-07-2010, 17:13
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości