Nowy
Liczba postów: 121
Liczba wątków: 1
Trzeba w tym miejscu odróżnić filmowego entuzjastę od skrajnego maniaka.
Jak zwykle, lekarstwem okazuje się tutaj złoty środek.
Niemniej... mnie BB rozczarowało, gdyż nie jest świetnym filmem, a jedynie dobrym. Dla mnie równie dobrze Batman mógł się w tym filmie nie pokazywać. Nie chce przez to powiedzieć, że nie lubię Batmana, ale dla mnie nie jest ważnym, czy w filmie koniecznie przedstawiony zostanie gosć w kostiumie. Dla mnie fascynujący jest zarówno Wayne, jak i Batman i to, czy będą fajerwerki i walki w kombinezonie są sprawą drugorzędną. Liczy się postać i jej istota.
Ale przejdźmy do konkretów:
- Początek filmu. Bruce uczęszcza w Lidze Cieni przypominającej bazę rekrutacyjna do armii Aragorna z Śródziemia. Jakieś średniowieczne zbroje, miecze, magiczne klimaty.... eee, nie tak wyobrażałem sobie trening Batmana. Owzem, w komiksach jest wyraźnie powiedziane, że Wayne edukował się we wszystkim co jest związane z militariami, w tym bronią białą. Ale ten film ma miejsce we współczesności, nie w średniowieczu. Liczyłem na medytacje i trening koło mistrza/-iów, tj. w Gotham Knight w epizodzie Azzarello. A ten cały asortyment i otoczka najzwyczajniej bawią. Na dodatek Bruce potem idzie sobie polaną prosto, przez siebie i kogo spotyka? Alfreda! Zapewne skomunikował się z nim telepatycznie.
- Katie Holmes. Nie mam nic do dodania oprócz tego, co już zostało wcześniej powiedziane.
- Chaotyczne sceny potyczek. Wygląda na to, ze kamerzysta również brał udział w bijatyce i nie miał co zrobić z kamerą.
Do plusów natomaist zaliczyłbym pokazanie tożsamości Batmana i Bruce'a Wayne'a, ich motywacji. Następnie urealnianie, które wydaje mi się tutaj zbędne, ma jednak ręce i nogi i jest całkiem fajnie poprowadzone, aczkolwiek jestem przeciwnikiem samej koncepcji urzeczywistniania.
Najgorszym jest jednak to, że BB nie ma żadnego motywu, elementu, który można byłoby zapamiętać na stałe. U Burtona mamy świetne sekwencje podróży do Jaskini z utworem "Descent Into Mystery", W Powrocie rozmowę Catwoman z Batmanem, w Foreverze scenę z Nietoperzem, w B&R batsutki, a BB? Oprócz tego, ze pozostawił neutralnie dobre wrażenie trudno coś więcej powiedzieć. Oczywiscie można, tylko wymaga to pewnego skupienia.Nie przychodzi od razu.
Podsumowując - Batman Begins: 7/10
Niech żyje modlitwa Świętych z Bostonu!
20-07-2008, 16:15
Nowy
Liczba postów: 121
Liczba wątków: 1
Telefon zapewne zostawił w kieszonce zbroi :lol:
Niech żyje modlitwa Świętych z Bostonu!
20-07-2008, 16:49
Stały bywalec
Liczba postów: 1,092
Liczba wątków: 7
Cytat:Najgorszym jest jednak to, że BB nie ma żadnego motywu, elementu, który można byłoby zapamiętać na stałe.
W moim przypadku z Beginsem zawsze będzie kojarzył się ten cholernie duży batmobil. Sam wóz ni grzeje, ni ziębi - wpasowuje się w całą, tą "rzeczywistą" otoczkę. Tym niemniej myśląc o pierwszym Batmanie Nolana, przychodzi mi do głowy ten czarny czołg.
Oczywiście najcudowniejszym batmobilem jest Burtonowski.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
20-07-2008, 17:26
Nowy
Liczba postów: 121
Liczba wątków: 1
Phil napisał(a):Budki telefoniczne? "Mogę od pani zadzwonić, WAŻNE!"?
Nie jest wyraźnie powiedziane :D
A czołg mimo, że jest okropny, to jednak bardzo użyteczny. I to jest jego największy atut. Praktyczny, nie stylowy.
Niech żyje modlitwa Świętych z Bostonu!
20-07-2008, 17:32
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
military napisał(a):Jak mozna nazywac film arcydzielem, skoro nawet nie ma sie ochoty go ogladac? Mowisz tak, bo "tak wypada"? :P
Można, bo arcydzieło nie oznacza automatycznie filmu który muszę mieć na dvd i będę go sobie przypominać co kilka miesięcy. Godfather jest jednym z nich, przynajmniej dla mnie.
Chudy napisał(a):Na dodatek Bruce potem idzie sobie polaną prosto, przez siebie i kogo spotyka? Alfreda! Zapewne skomunikował się z nim telepatycznie.
We wczesnej wersji scenariusza który jest w sieci Bruce dociera do jakiegoś miasteczka i dzwoni stamtąd do Alfreda. Nie ma tego w filmie, ale aż tak trudno się domyśleć jak doszło do tego że Alfred przyleciał? Chudy, nie każ mi podejrzewać, że jesteś polską wersją typowego amerykańskiego widza.
___
Wstępne wyniki wskazują, że TDK zarobi w weekend 155 mln pokonując tym samym emo Spider-Mana 3. Brawo.
20-07-2008, 19:09
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
dark knight przeskoczyl ojca chrzestnego w topie imdb. to zapewne znaczy, ze film jest genialny, a ledger dostanie oscara. niech zyje internet.
why so serious?
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
20-07-2008, 20:00
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
A triumph of a crime film
A Masterpiece of Tragedy
The most realistic superhero film ever
A Crime Thriller
The Dark Knight Breaks Comic Book Adaptation Barriers
Dark and brooding thought-provoking tragedy
A brilliant, Dark, Film, that will leave you emotionally exhausted
bardzo cieszą mnie takie nagłówki.
dobry film zawsze żyje poza konwencją. nie chodzi o to, że ją łamie. chodzi o to, że jej nie potrzebuje.
20-07-2008, 20:15
.
Liczba postów: 28,000
Liczba wątków: 62
Kurde, aż strach iść do kina, tak dobrze się zapowiada :P Swoją drogą jaki ostatnio film dostawał tak zajebiście pozytywne recenzje i masakrycznie dobre wyniki finansowe? Z recenzjami jeszcze pół biedy, bo co jakiś czas trafia się film, ktory się wielu krytykom podoba, ale żeby wszyscy chwalili coś co zarabia 150 baniek w jeden weekend to rzadkość.
20-07-2008, 21:11
Nowy
Liczba postów: 320
Liczba wątków: 29
Ja powiem o âBeginsâ tyle że faktycznie â za pierwszym razem oglądało się z zaciekawieniem i ma swoje plusy, ale jednak daleko mu do ideału... Nawet muszę się zgodzić że był najmniej pamiętliwy, bo nie licząc âPrzysięgam na Bogaâ, âPrzysięgnij na mnieâ i nachalnego âPo co upadamy..?â co 10 minut, w sumie nie mam w głowie żadnych kwestii z filmu (âForeverâ nie był idealny ale przynajmniej zostawało coś w pamięci).
Plusy :
+ Początek w więzieniu. Jak dla mnie idealny początekâŚPrzynajmniej dla Batmana w takiej konwencji. Może nawet w pewnym stopniu wprawia w zakłopotanie âMoment! Przecież to miał być film o Batmanie, a nie o tym jak się Bale z Wietnamczykami tłukł w błocieâ. W każdym razie podobało mi się to.
+ Nie jestem wielkim fanem rozczepiania Batmana na części (skąd się nauczył tego i tego, skąd wziął którą część kostiumu, skąd bierze te cudowne zawaki ect.) ale dobrze
+ Gordon â Fajnie że wreszcie film gdzie ta postać odgrywa centralną rolę i wygląda jak w komiksie.
+ Freeman â O ile pomysł Foxa jako Batmanowego Q, taki sobie o tyle Freeman zagrał tak fajnie że mi to nie wadziło.
+ Scarecrow â Tu z kolei zasługa Murphyâego. Wypadło by blado, ale zagrał fajnie postać. Widać obsesje itd.
+ Tumbler, jak Tumbler ale scena pościgu była fajna.
+ Geneza Batsygnału
+ Mi tam sceny w Lidze cieni się podobałyâŚ
+ Nie było Lassu PitâuâŚMam gdzieś jak genialne te komiksy z Rasem nie był, nie lubię tego wątkuâŚ
Minusy :
- Brak mroczności, klimatu i groteski. Słowem, brak tego co kochałem u Burtona (czy w komiksach jak âKilling Jokeâ) Dla mnie świat w komiksie nigdy nie był do końca realny, i to mi się w nim podobało. Burton wiedział że świat w którym facet co skacze po dachach przebrany za nietoperza przejdzie, nie może być do końca normalny, i dla tego mi się podobało jego groteskowe i gotyckie Gotham City âGotham Cityâ⌠Tu Nolan spróbował dla odmiany zrobić nietoperza który by pasował w naszym świecie i wyszło mu Ok⌠Po prostu wolę gdy jest na odwrót.
- âJames Bondowośćâ...Chwialmi jak patrzyłem na Bruce miałem uczucie że na Bonda patrzę...
- Muzyka ni-jaka. W âForeverâ była lepsza...
- Filmowy Alfred nie trafił mi w gusta.
- Scena zabójstwa Waynów była by może dobra, ale ten spicz umierającego ojca⌠No, nie przesadzajmy.
- Reachel â Lubię sobie pożartować, ale mi tam Holmes nie wadzi jako aktorka, a postać jaką grała. Kurcze! Zrobiła się tradycja że w każdym filmie Batman obowiązkowo musi mieć postać kobiecą (a jak będzie wątek że odkrywa jego tożsamość, to w ogóleâŚ)
- Głos Batmana â WTF!? Naprawdę mogli zrobić różnicę głosu między Bruce a Batmanem bez tego rykuâŚ
- Czy Arkham nie powinno być aby za miastem?
- Nie wysili się z halucynacjami od toksyn Scarecrow.
- Flass⌠W komiksie to on był dobrze zbudowany blondyn, a tu jest niski, gruby i włochatyâŚ
- To cameo Zszasza mnie bardziej wkurzyło niż przyprawiło o uśmiech âO! Robią aluzję do komiksuâ.
20-07-2008, 21:48
Nowy
Liczba postów: 121
Liczba wątków: 1
Mierzwiak napisał(a):Chudy napisał(a):Na dodatek Bruce potem idzie sobie polaną prosto, przez siebie i kogo spotyka? Alfreda! Zapewne skomunikował się z nim telepatycznie.
We wczesnej wersji scenariusza który jest w sieci Bruce dociera do jakiegoś miasteczka i dzwoni stamtąd do Alfreda. Nie ma tego w filmie, ale aż tak trudno się domyśleć jak doszło do tego że Alfred przyleciał? Chudy, nie każ mi podejrzewać, że jesteś polską wersją typowego amerykańskiego widza.
No wiem, ale nic nie poradzę, że ta scena jest dla mnie zabawna :wink:
Zresztą... Why so serious?
Niech żyje modlitwa Świętych z Bostonu!
20-07-2008, 21:52
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Najnowszy update :
47 tys głosów 9.7
1 Miejsce :D
20-07-2008, 21:55
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Chudy napisał(a):Zresztą... Why so serious?
Why so serious? No właśnie nie, no zapomniałem o uśmieszku na końcu, więc dam go teraz :P
Skoro robimy rozliczenie BB:
MINUSY:
- zbyt mała rola matki Bruce'a, kobiecina wypowiada w filmie chyba ze 2 zdania
- reakcja małego Bruce'a na śmierć rodziców powinna być w moim odczuciu nieco bardziej dramatyczna
- druga część filmu, od czasu powrotu Wayne'a do Gotham mogłaby być nieco dłuższa
- za mało Scarecrowa
- głupio rozegrana scena napadu na Rachel; laska uderza kolesia lekko torebką w twarz i odwraca się do niego plecami...
- kilka niepotrzebnych oczywistości - na końcu filmu gdy Bruce podnosi ze zgliszcz stetoskop ojca, po raz drugi pokazana jest scenka z ojcem; z kolei wyjaśnienie co się stanie gdy kolejka z maszyną dojedzie do Wayne Tower pojawia się w filmie aż trzykrotnie, zupełnie jakby Nolan i Goyer w tej kwestii nie do końca wierzyli w inteligencję widzów
PLUSY:
- cała reszta (tak, włącznie z Katie Holmes, drodzy wrogowie Rachel)
20-07-2008, 22:02
Nowy
Liczba postów: 320
Liczba wątków: 29
Dobrze, Dobrze⌠Jak dla mnie niech film rekordów bije ile się da⌠Znam parę osób które mają zerowy respekt dla komiksów typu âBatmanâ i wysłuchiwałem o tym że filmy na podstawie komiksów są infantylne ect. ect. Więc jak to faktycznie jakieś przełomowe arcydzieło co będzie miało tytuł âLepszy film to już tylko Ojciec Chrzestny być możeâ, to ich to może choć lekkiego respektu nabiorą że z tych komiksów da się zrobić naprawdę dojrzałe filmyâŚ
20-07-2008, 22:02
Nowy
Liczba postów: 121
Liczba wątków: 1
Mierzwiak napisał(a):- cała reszta (tak, włącznie z Katie Holmes, drodzy wrogowie Rachel)
Nie spodziewałem się po Tobie takich uogólnień. W dodatku trochę dziwne, ze tak krytyczna osoba jak Ty uznaje Katie Holmes za pozytyw. Przecież to jest beznadziejna aktorka, bez wyrazu i z marnym warsztatem. Rozumiem, gdyby na jej miejsce wstawiono Jennifer Conelly, ale dziewczyna z "Jeziora Marzeń" powinna zostać w swojej sferze. Nawet jej występ w "Dziękujemy za palenie", jednym z moich ulubionych filmów, jest tragiczny...
Nie każ mi podejrzewać, że masz do niej słabość :twisted:
Niech żyje modlitwa Świętych z Bostonu!
20-07-2008, 22:21
Nowy
Liczba postów: 320
Liczba wątków: 29
A mi tam (jak pisałem) Katie Holmes jako aktorka nie wadzi. Zagrała jak umiała i co do jej gry nie widzę co się czepiać... Poprostu Rachel jako postać wydaje mi się wciśnięta na siłę, miejscami zbędna... Poprostu był wymóg by była jakaś postać kobieca, bo Batman jak Bond musi mieć "laskę"...
20-07-2008, 22:29
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
sam sie sobie dziwie, ze z takim napięciem wyczekuje premiery TDK. normalnie unikam jak ognia filmów z certyfikatem PG kręconych "na lato", a tu proszę - I cant't wait to see this shit.
odnośnie BB: nie lubię tego filmu (o czym zapewne wszyscy już wiedza) za jego bezjajecznosc, niedzielo-popołudniowy klimat, pozorowany realizm, przemoc na poziomie Iron Mana oraz Nessona w roli przesympatycznego szefa zlych. o Kate Holmes z litości nie wspomnę - powinna z koleżankami grać w gume na podwórku, a nie udawać panią prokurator. inna sprawa jest taka, ze BB - wnioskując z tego, co już wiem na temat TDK - stanowił jedynie rozgrzewkę: Nolan musiał najpierw zaskarbić sobie zaufanie księgowych. dopiero potem mógł przystąpić do wcielania w życie własnej autorskiej wizji. w tym sensie dobrze sie stało, ze BB powstał.
tak czy siak po TDK spodziewam się czegoś równie czadowego (i "dorosłego") jak Prestiż. wygląda na to, że film spokojnie wytrzyma i nie ugnie sie pod naporem realizmu rodem z solidnego kryminału-dreszczowca. kto wie: może po oszałamiającym sukcesie Mrocznego Rycerza producenci pojda po rozum do głowy, zatrudnią Verhoevena albo Stone'a i trzecia cześć dostanie R, wieńcząc tym samym długą i wyboistą drogę, jaka musiał przebyć Batman począwszy od bezstresowej groteski Burtona, poprzez pedalstwa Szumachera, a na nijakości pierwszego Nolana i zajebistości drugiego kończąc:) nie będę ukrywał, że marzy mi sie antyrepublikańska "rzeźnia" wyreżyserowana przez jakiegoś komucha z krwi i kości: Batman-psychol, uwalony dragami, stosujący najbardziej okrutne techniki krav magi do likwidowania przeciwników. no cóż... może w przyszłym życiu. albo na innej planecie:)
co sie zaś tyczy tak absurdalnie wysokiego miejsca TDK na top250 imdb: na bezrybiu i rak ryba:) oczywiście żartuje. film będzie spoko - to pewne.
20-07-2008, 22:41
Stały bywalec
Liczba postów: 794
Liczba wątków: 8
Taaak, Stone po tym co ostatnio kręci to się zdecydowanie nadaje do robienia Batmana.
21-07-2008, 00:22
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Mental napisał(a):odnośnie BB: nie lubię tego filmu (o czym zapewne wszyscy już wiedza) za jego bezjajecznosc, niedzielo-popołudniowy klimat, pozorowany realizm, przemoc na poziomie Iron Mana oraz Nessona w roli przesympatycznego szefa zlych. o Kate Holmes z litości nie wspomnę - powinna z koleżankami grać w gume na podwórku, a nie udawać panią prokurator.
To dokładnie moje odczucia odnośnie Batman Begins. Dodatkowo mega-irytują mnie teksty o tym, że Gotham City to takie zapyziałe gówno z armią lumpów, gangoli, gwałcicieli, morderców i innego syfów błąkającą się po ulicach, podczas gdy widzimy zwyczajną mieścinę. Aha, no i głos Batmana jakby całą noc chlał i krzyczał na koncercie death metalowym.
Cytat:inna sprawa jest taka, ze BB - wnioskując z tego, co już wiem na temat TDK - stanowił jedynie rozgrzewkę: Nolan musiał najpierw zaskarbić sobie zaufanie księgowych. dopiero potem mógł przystąpić do wcielania w życie własnej autorskiej wizji. w tym sensie dobrze sie stało, ze BB powstał.
Oczywiście, że tak. Taką samą rozgrzewką był dla Burtona pierwszy Batman.
Cytat:kto wie: może po oszałamiającym sukcesie Mrocznego Rycerza producenci pojda po rozum do głowy, zatrudnią Verhoevena albo Stone'a i trzecia cześć dostanie R
Abstrahując od zmiany reżysera - nie ma szans. Wręcz przeciwnie: producenci zobaczą, że wszyscy chwalą tą dorosłą wizję i zobaczą, że przy okazji zarabia miliony mając PG-13, bo wiadomo, że dzieciaki też na to pójdą. A skoro można zadowolić krytyków, fanów i do tego zgarnąć kupę szmalu na dzieciakach to po co się tak ograniczać Rką?
Cytat:no cóż... może w przyszłym życiu. albo na innej planecie:)
Zbierz kumpli i zróbcie fanfilm. ;]
Artemis napisał(a):dark knight przeskoczyl ojca chrzestnego w topie imdb. to zapewne znaczy, ze film jest genialny, a ledger dostanie oscara. niech zyje internet.
why so serious?
Mnie też to się wydaje absurdalne. ;) Ale w końcu to nic dziwnego, skoro napaleni fani wychodzą z kina i klikają wszędzie "10". Gorzej, że Batman Begins ma 100-któreś miejsce na TOP250, a nie zasługuje na to.
21-07-2008, 04:10
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Crov napisał(a):Dodatkowo mega-irytują mnie teksty o tym, że Gotham City to takie zapyziałe gówno z armią lumpów, gangoli, gwałcicieli, morderców i innego syfów błąkającą się po ulicach, podczas gdy widzimy zwyczajną mieścinę.
Tutaj przyznam rację, nie wiem z czego to wynika, ale faktycznie jest to dość dziwne. Min. dlatego uważam że "batmanowa" część BB powinna być dłuższa, tak by lepiej przedstawić sytuację w Gotham.
Crov napisał(a):Aha, no i głos Batmana jakby całą noc chlał i krzyczał na koncercie death metalowym.
Można kupić ten głos lub nie, ale chyba nie zakwestionujesz logiki tego rozwiązania. Jeszcze tego by brakowało, żeby Batman rozmawiał z ludźmi takim samym głosem jak Bruce.
Crov napisał(a):Ale w końcu to nic dziwnego, skoro napaleni fani wychodzą z kina i klikają wszędzie "10". Gorzej, że Batman Begins ma 100-któreś miejsce na TOP250, a nie zasługuje na to.
A nie przyszło ci do głowy, że film otrzymuje takie noty nie bez powodu? I że otrzymuje je nie tylko od fanów? Popatrz choćby na opinie krytyków, coś takiego nie zdarza się często, nie w przypadku filmów mainstreamowych.
Co do obecności Batman Begins na 102. pozycji - zasługuje czy nie, z tym nie zamierzam dyskutować, ale popatrz na inne filmy. Matrix na 33.? WTF? Albo Infiltracja na 44.? Nie mówiąc już o SW EV na miejscu 9. i SW EIV na 13.; tak, kocham Star Wars, ale gdyby się tak zastanowić...
Chudy napisał(a):Nie spodziewałem się po Tobie takich uogólnień.
Wiem, trochę pojechałem, ale naprawdę nie chce mi się robić wyliczanki "Bale, zdjęcia, muzyka itd.".
Chudy napisał(a):W dodatku trochę dziwne, ze tak krytyczna osoba jak Ty uznaje Katie Holmes za pozytyw.
Wiedziałem że ktoś zwróci na to uwagę 8) Jak sam napisałeś, uogólniłem, więc już wyjaśniam. Miały być + i - więc tak zrobiłem, ale gdybym miał wdać się w dokładniejszy opis, umieściłbym Katie po środku. Już o tym pisałem - nie uważam jej za złą aktorkę, bo nie oglądam jej wyczynów ekranowych z zażenowaniem, ale też nie mówię, że jest jakoś specjalnie dobra. W zasadzie w każdej roli jest taka sama, ale jak wspomniałem, nie w tak irytującym, rzygogennym sensie jak np. Jessica Alba, przynajmniej w moim odczuciu. Rachel to chyba jej najlepsza rola.
Dlaczego nie wybrano innej aktorki? Nie mam zielonego pojęcia. Wiem natomiast, że po TDK będę żałować, że Maggie nie pojawiła się już w BB, ale i trochę będzie mi z oczywistych względów brakować Holmes.
21-07-2008, 07:24
Dirty Harry
Liczba postów: 284
Liczba wątków: 0
Hm... Już wiadomo że najnowszy Batman będzie gigantycznym sukcesem kasowym. Oczywiście, że nie liczy się tylko kasa aby cenić sobie film ale i tak sama wiadomość cieszy. Nigdy bym nie przypuszczał że Nietoperz będzie sie szczycił najlepszym otwarciem w historii. Teraz tylko czekać te kilkanaście dni by się przekonać czy rzeczywiście TDK będzie swoistym Św. Graalem w świecie filmów na podstawie komiksów.
21-07-2008, 08:56
|