15-01-2013, 01:28
|
The Hunger Games
|
|
Ja obejrzałem dwa razy w ciągu tygodnia. Później przeczytałem książkę, kupiłem film na blu i czekam na drugą część. Deal with it :)
Każdy miał kiedyś 12 lat i popełniał błędy.
A tak poważnie, jeszcze rozumiem iść na to do kina, obejrzeć dwa razy, ale żeby sobie takie marne barachło na półce postawić? Przecież to jest produkcja może pół oczka wyżej (i to tylko i wyłącznie przez względy techniczne) od niesławnego Twilight. Nigdy tego nie zrozumiem, ale każdy ma przecież jakieś swoje wstydliwe przyjemności.
Haru no yuu
taenamu to suru kô o tsugu Wieczór wiosenny niknie zapach kadzidła zapalę drugie 15-01-2013, 01:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2013, 01:37 przez Zły Człowiek.)
Ale w czym problem? Jeden lubi czekoladę z orzechami, inny białą, a inny z rodzynkami? Każdy wybiera co lubi i co mu się podoba.
I skoro film się sprzedał, są chętni, to niech kręcą dalej. Nigdzie nie jest napisane, że trzeba chodzić na wszystko do kina. 15-01-2013, 01:38
Zasadniczo nie mam problemu z gustem innych ludzi, ale komedie Sandlera też się sprzedają, różne "Wyjazdy integracyjne", "Ciacha" i chłam tego pokroju również. Sam sobie odpowiedziałeś, problem leży w odbiorcach, którzy wydają swoje pieniądze na tego rodzaju produkcje. Zasada jest taka - nie przeszkadzają mi ludzie wyprowadzający psy, zaczynam się denerwować dopiero, gdy wdepnę w psie gówno. Chociaż tym razem trochę na własne życzenie w nie wdepnąłem, bo wszelkie opinie na temat Hunger Games, z jakimi się spotkałem były ekwiwalentem tabliczki "Uwaga! Obsrany trawnik".
Haru no yuu
taenamu to suru kô o tsugu Wieczór wiosenny niknie zapach kadzidła zapalę drugie 15-01-2013, 01:50
A kto ci każe łazić po trawnikach? Jakbyś uważał, to byś nie wdepnął w to gówno, którym dla ciebie jest Hunger Games. Ja na przykład nie oglądałem żadnego odcinka serii o Harrym Potterze i zaledwie pierwszych 40 minut sagi Twilight. Do dziś nie oglądnąłem też wielu tzw.komedii amerykańskich, których zwiastuny przyprawiały mnie o mdłości. Nie widzę problemu. Jak się uważa, to można ominąć wszystkie niechciane produkcje.
15-01-2013, 16:56
Fotki z drugiej części:
![]() ![]() Stig w "Hunger Games"??? A w ogóle to powoli można myśleć o przeniesieniu tematu do serii filmowych. 16-01-2013, 16:05
Jennifer smakowicie wygląda. :)
Szkoda, że druga część już z założenia musi być niesamowicie słaba fabularnie. Po przeczytaniu książki śmiało mogę powiedzieć, że autorka pogrzebała wszystkie moje nadzieje i wyobrażenia o tej historii. Napisałbym to lepiej i za połowę stawki.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
16-01-2013, 16:40
Umówmy się - druga część wcale nie jest gorsza od pierwszej. To po prostu w dużej mierze powtórka z rozrywki. Ja tam wierzę, ze twórcy coś dobrego z książki wycisną. Liczę, że ograniczą czas ekranowy tego co się dzieje na arenie i skupią się bardziej na buntach w dystryktach, czy całkiem niezłym początku drugiej części, czyli wszystkim przed wejściem na arenę. Za scenariusz odpowiadają Simon Beaufoy i Michael Arndt więc moja wiara, że powstanie dobry film nie jest bezpodstawna :).
16-01-2013, 19:52 (15-01-2013, 00:54)Mierzwiak napisał(a): Przy budżecie wynoszącym 78 mln dolarów film zarobił prawie 700 mln (ergo 350 mln na czysto). Zdjęcia do dwójki już powstają, data premiery od dawna znana. Będzie jeszcze większy hit kasowy, a kolejne części je pobiją. Dobrze że zaznaczyłeś, że potem będą kolejne częśCI. Bo Kosogłos (książka może 20 stron dłuższa od pierwszej, która podobno została bardzo wiernie zaadaptowana) podobnie jak Zmierzchy i Hobbity zostanie rozbity na więcej niż jeden film! Ja tam widziałem THG w kinie i więcej nie zamierzam (następnych części nawet nie tknę). (16-01-2013, 23:13)Azgaroth napisał(a):(16-01-2013, 16:40)Persona non grata napisał(a): Jennifer smakowicie wygląda. :)Jennifer zawsze tak wygląda :) Widziałem może ze dwie fotki, na których smakowicie wyglądała. Niestety jest dla mnie strasznie nieatrakcyjną aktorką (te buły zamiast policzków). :P 17-01-2013, 10:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2013, 10:32 przez Juby.)
Jest niezła, ale rzeczywiście zdarzają jej się takie ujęcia, czy zdjęcia na których wygląda trochę odpychająco.
17-01-2013, 11:09
To ja też poproszę o wjazd dredów na chatę, bo buły są może i pocieszne, ale urody nie dodają. Momentami Jennifer wygląda jakby właśnie z ringu damskiego MMA zeszła...
17-01-2013, 12:14 (17-01-2013, 12:14)tchopz napisał(a): To ja też poproszę o wjazd dredów na chatę, bo buły są może i pocieszne, ale urody nie dodają. Momentami Jennifer wygląda jakby właśnie z ringu damskiego MMA zeszła...Przeczytałem Twój post bez lektury wcześniejszych i zacząłem się zastanawiać, gdzie ona na tych swoich chudych rączkach ma te "buły". Dopiero lektura wcześniejszych postów rozjaśniła sytuację, heh. W ramach kreatywnych porównań - ma policzki jakby ją znaleźli w mongolskiej jurcie, o. Ale tak ogólnie całkiem urodziwa z niej dziewucha.
Haru no yuu
taenamu to suru kô o tsugu Wieczór wiosenny niknie zapach kadzidła zapalę drugie 17-01-2013, 15:54
Jennifer ma "gorsze momenty". Nie rzutują one co prawda na moją dozgonną miłość do niej, ale idzie wyczaić w necie zdjęcia, na których np. ma okropny ostry mejkap (czarne cienie w ogóle jej nie służą). Chwilami także wspominane "buły" rzucają się w oczy np. na początku w "House at the End of the Street", kiedy chyba była trochę grubsza na buzi. Ale na powyższych zdjęciach nie ma się do czego przyczepić i tak jak pisałem, wygląda smakowicie. :)
W ogóle najmocniejszą stroną fizyczności Jennifer jest to, że najładniej jej w względnie naturalnej odsłonie. Dużo bardziej podoba mi się jako zwykła uczennica liceum z delikatnym makijażem w "The Beaver" niż jako dama z czerwonych dywanów, kiedy jest wystrojona w suknie, umalowana i ufryzowana. ![]()
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
17-01-2013, 23:00
JLaw to chyba najlepsza przedstawicielka typu dziewczyny z sąsiedztwa w Hollywood.
Buły?! Chryste, całowałbym je cały dzień :) 17-01-2013, 23:13
Na tych zdjęciach wygląda jakby jej tato za złe wyniki w nauce obił twarz i opuchlizna jeszcze nie zeszła. Ogólnie uważam, że to dziewczę niezwykle szpetne z aparycji, z paskudnymi oczami, mające w sobie coś z manekina. Mam wrażenie, że konstrukcja jej twarzy nie pozwala jej na jakąkolwiek mimikę ponad linią ust. A może to po prostu fatalna aktorka.
A skoro już o tym piszemy, to może by tak wątek do Ludzi filmu wydzielić? 17-01-2013, 23:41
W takim razie po prostu ma spojrzenie jak Terminator. Przerażające. I sprawia, że wydaje się bardziej drewniana niż drewno.
17-01-2013, 23:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2013, 23:48 przez military.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
![[Obrazek: hunger-1-0114.jpg]](http://assets.nydailynews.com/polopoly_fs/1.1239918.1358194107!/img/httpImage/image.jpg_gen/derivatives/landscape_635/hunger-1-0114.jpg)
![[Obrazek: hunger-2-0114.jpg]](http://assets.nydailynews.com/polopoly_fs/1.1239919!/img/httpImage/image.jpg_gen/derivatives/landscape_635/hunger-2-0114.jpg)

![[Obrazek: yavk1eheebgm.jpg]](http://images.tinypic.pl/i/00235/yavk1eheebgm.jpg)

![[Obrazek: tumblr_mgl9cgnDtX1ql5yr7o1_400.gif]](http://24.media.tumblr.com/4d23c2116c9e66bdf302f8c6aceddb5a/tumblr_mgl9cgnDtX1ql5yr7o1_400.gif)





