The Hunger Games
Jeśli kogoś jara ten plakat to tu jest strona autora: http://kuksi.com
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Przepraszam może to głupie pytanie, ale ten koleś rzeźbi, odlewa, drukuje czy to są grafiki? :P
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
'Sculpture', o ile dobrze pamiętam, to chyba znaczy 'rzeźba', więc na tej stronie najprawdopodobniej są zdjęcia rzeźb - tym bardziej szacun :D

Plakat do Hunger Games to chyba już jednak grafika, choć nie jestem pewien.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(31-10-2013, 17:00)zombie001 napisał(a): 'Sculpture', o ile dobrze pamiętam, to chyba znaczy 'rzeźba', więc na tej stronie najprawdopodobniej są zdjęcia rzeźb - tym bardziej szacun :D

Gdzieś mi się udało na stronie wylookać, że to jest drukowane. Ciekawe w takim raze jak powstaje model 3D. Tak czy siak rewelacja, chodź jakby potrafił coś takiego wyciosać z prawdziwego marmuru, to by był dopiero hardcore ;)

For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
W niedzielę po raz pierwszy oglądnąłem ten film. Leciał akurat na Prosieben, a ja w sumie po ciężkim dniu wróciłem, to nic mi się nie chciało konstruktywnego robić, więc postanowiłem sobie, że oglądnę "The Hunger Games" jedząc przy tym obiado-kolację.

I film dla mnie jest OK. Ani jakoś szczególnie dobry, ani jakoś szczególnie zły. Od oglądnąłem bez większego bólu, ale też bez większych emocji.
Wiadomo, że sam motyw wykorzystany był nie raz, tak też same rozgrywki, ściganie i ukrywanie się po lesie jakoś mnie szczególnie nie ekscytowały. Zdecydowanie bardziej podobały mi się przygotowania do rozgrywek, wywiady i takie tam.

Niestety miałem też problemy z samym przedstawionym światem. Nie kupowała mnie wizja Captiolu, z wymyślnymi kiczowatymi fryzurami.
Tak samo też nie odczuwałem za bardzo tego "głodu". A już w szczególności nie po głównych bohaterach, którzy akurat wyglądali całkiem zdrowo.

Aktorsko też może być. Jennifer Lawrence fajna i chce się jej kibicować, ale cały wątek romantyczny jakoś mnie nie przekonał i chemii między tymi postaciami nie czułem.
Zdecydowanie bardziej podobał mi się Woody Harelson i Donald Sutherland.

A i byłbym zapomniał, coś za czym średnio przepadam: trzęsąca się kamera. Oj, szczególnie w scenach w Dystrykcie 12 trzęsła się aż za mocno.

Tak też film można obejrzeć.
I w sumie dam 6/10

Ale raczej na sequel, który niedługo się pojawi do kina nie pójdę.

P.S. Można by już w sumie przenieść ten temat do serii filmowych?
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
parę ładniejszych fotek z premiery:

[Obrazek: Laura-Haddock-Hunger-Games-Premiere_1.jpg]
[Obrazek: Laura-Haddock-Hunger-Games-Premiere_6.jpg]
[Obrazek: Laura-Haddock-Hunger-Games-Premiere_5.jpg]
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Na rottenach 97% przy 32 recenzjach i średnia 7,7.
http://www.rottentomatoes.com/m/the_hunger_games_catching_fire/

Nie wiem jak wy smutasy, ale ja w weekend wybieram się do kina :)

Odpowiedz
aha, jedynka miała 84%, przy 274 recenzjach i średniej 7.2.
I co? :)

Odpowiedz
Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć jaki punkt odniesienia przyjmują ci recenzenci którzy oceniają ten film pozytywnie?

Gulczas, a jak myślisz, speed 2, sharknado...? ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
(19-11-2013, 15:40)desjudi napisał(a): aha, jedynka miała 84%, przy 274 recenzjach i średniej 7.2.
I co? :)

U mnie jest mocna ósemka, więc wszystko się zgadza.

Odpowiedz
Cytat:Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć jaki punkt odniesienia przyjmują ci recenzenci którzy oceniają ten film pozytywnie?

Fun z oglądania?

Odpowiedz
Pierwsza część mnie nie porwała, ale oglądnąłem ją bezboleśnie (co też wyżej napisałem). Dlatego też porównywanie tej serii do jakiś naprawdę gniotów, czy "Twilight" uważam za nietrafione i trochę niesprawiedliwe. Nie wierzę oczywiście, że to jakieś arcydzieło, ale jako kino młodzieżowe w porządku.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Cytat:Dlatego też porównywanie tej serii do jakiś naprawdę gniotów, czy "Twilight" uważam za nietrafione i trochę niesprawiedliwe.
Też uważam, że to niesprawiedliwe - Igrzyska Śmierci są dokładnie w pół drogi między Zmierzchem, a dobrymi filmami.

Odpowiedz
Na filmowej paraolimpiadzie są jak jednooki wśród ślepców ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Bo film w sumie jest dobry, akcja wartka, Jennifer dobra, dużo nazwisk znanych w obsadzie. Tylko ten pizduś Hutcherson na minus ;/
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Jedno muszę przyznać kampanię promocyjną to ma ten film naprawdę mocną, czy też ofensywną. Normalnie w Berlinie, prawie na każdej stacji U-Bahna i S-Bahna są plakaty, podobnie jak na wielu budynkach czy na kinach, wielgachne, ogromniaste plakaty z Katniss celującą dokładnie we mnie:

[Obrazek: katniss-shoot-arrow-catching-fire-poster.jpg]

Wszędzie są te plakaty i naprawdę nie wiem co ja Katniss takiego zrobiłem, że celuje wszędzie ze mnie i uważa mnie za wroga? Ale powoli zaczynam się bać i chyba aby nie dostać z łuku wybiorę się do kina.;)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Wygląda tu bardziej jak Emily Blunt. Takie było moje pierwsze wrażenie jak spojrzałem na plakat.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Obejrzane. Pierwsza część była bardzo dobra. Ta już jest rewelacyjna. Nie czytałem tych książek, ale te filmy naprawdę mi się podobają. Do zasady zgodnej z sequelami "więcej, szybciej, mocniej" dodano znakomitą dwójkę aktorów, o których niżej.
Philip Seymour Hoffman i Jena Malone. Hoffman, który przejął schedę po bentleyu z pierwszej części to Hoffman jakiego wszyscy znamy i lubimy. Doskonale odnalazł się w tym świecie, gra tak jak nas przyzwyczaił, bardziej półgębkiem i ironicznym uśmiechem. Dobra rola.
A teraz Malone jako Johanna Mason. I to wg mnie najlepsza postać z całego uniwersum i najlepiej zagrana of course. Już w pierwszej scenie pokazuje swój charakterek :) Gdy Malone pojawia sie na ekranie poziom filmu gwałtownie wzrasta. Jej postać to kawał nieprzeciętnej buntowniczki i wojowniczki (a walczy nie byle czym a toporem hehe). Jest uparta, wściekła, zaradna, gdyby nie Malone chyba odpuściłbym sobie kolejne części (w którym jak mniemam pojawi sie i bedzie miala wieksza rolę :) bo chociaż nie ma jej tak dużo (bez przerwy praktycznie oglądamy Lawrence która sie stara jak może ale nie ma nawet cienia charyzmy Malone, właściwie to juz wkurza bo cały czas odstawia Szekspira) to zostawiła w filmie największy ślad i wywindowała film na wyższy poziom.
Ocena: 9/10 naturalnie tak wysoko za Jenę :)
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
(22-11-2013, 23:13)Pitero napisał(a): Pierwsza część była bardzo dobra.

niemogęprzestaćsięśmiać :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ja po tym fragmencie przestałem czytać recenzję Pietra. Jutro sam pójdę na drugą część THG, zobaczę, może nie będzie takie nijakie i słabe jak jedynka.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości