The Inventor: Out for Blood in Silicon Valley
#1
[Obrazek: MV5BOGI4NTQxYWUtNzEzMy00MGFiLThjODItNjg4...@._V1_.jpg]

Kim jest Elizabeth Holmes? To założycielka startupu Theranos, który w kilka lat z kompletnego zera stał się firmą o wartości ponad 9 miliardów dolarów. Pomysł? Sprawić, aby diagnostyka w służbie zdrowia była szybka, tania i zautomatyzowana. Wszystko za sprawą tajemniczego urządzenia, które przypomina "skrzynkę" z kompem, do której wkładamy niewielką fiolkę z krwią a po kilkunastu minutach odbieramy gotowy wynik. Holmes chciała, aby jej urządzenie było dla branży medycznej tym czym iPhone dla konsumentów. Idea zbadania ponad 200 parametrów za pomocą kropli krwi tak zafascynowała inwestorów w Dolinie Krzemowej, że Ci dosłownie kładli się przed nią i rzucali mamoną. Wśród nich znaleźli się m.in. Henry Kissinger czy Tim Draper.

Dokument wziął mnie z zaskoczenia (nic o nim ani o głównej bohaterce nie wiedziałem). Przedstawia on pewnego rodzaju zachłyśnięcie się bańką inwestycyjną, która nakręca setki/tysiące małych firm chcących "podbijać świat". Theranos był jedną z nich, ale w odróżnieniu od innych startupów miał coś szalenie intrygującego - nietuzinkową właścicielkę. Holmes to książkowy wręcz przykład reptalianina - nie mruga, ubiera się cały czas tak samo, sprzedaje gadki motywacyjne na TED, śpi po 4 godziny dziennie, nie dba o życie towarzyskie. Hajp na pierwszego Zuckerberga w spódnicy był tak duży, że owinęła wokół palca także dziennikarzy. Występy w TV, okładki w najpoczytniejszych gazetach oraz uśmiechy w reklamach były jedynie maską jednego z największych oszustw XXI wieku.


8/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#2
Szczerze mówiąc nie wiedziałem wcześniej kim jest Elizabeth Holmes,ale jak poznałem całą historię to ma ona potencjał filmowy. Zresztą powstaje film z Jennifer Lawrence w roli głównej.
Holmes to dla mnie psychopatka, która otumaniła ogromną rzeszę ludzi. Zaś stworzona przez niej persona, żeński Steve Jobs nie mrugający i mówiący barytonem, to kolejny przykład na jej psychopatyczne odchyły.

Obok Fyre Festival drugi największy przekręt z zeszłego roku, który mnie zafascynował. Ale też postawił niemoralne pytanie,na ile warto być uczciwym? Gdyż nawet jak Holmes pójdzie siedzieć, to zarobiła tyle pieniędzy, że albo się wykupi, a nawet jak nie to ma zabezpieczenie finansowe do końca życia.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#3
To ile zarobiła to tajemnica. W dokumencie nie ma o tym informacji, nie widać też aby poruszała się jakaś limuzyną i pływała w luksusach. To typ takiego psycho-geeka, który przychodzi o 5 rano do pracy i wychodzi po 23. W tym samym makijażu i w tych samych ciuchach. Nawet nie wiedziałem, że tak szybko zabiorą się za kinową wersję. Z tego co widzę to kręci to McKay (okejka).

Najśmieszniejszy i zarazem najbardziej WTFowy moment to ten

Ciekawe jak to pokażą w filmie ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#4
Mnie też ciekawi jak Jennifer Lawrence poradzi sobie z głosem, który według wielu też jest jedynie maską. I podobno niektórzy przyłapali ją kiedy się zapominała i mówiła normalnym głosem.

/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#5
Mam to nieszczęście albo i szczęście, że interesuje mnie rynek startapów bo sam jestem niespełnionym przedsiębiorcą (do czasu, i hope) więc o Holmes słyszałem już dawno i byłem poniekąd świadkiem tego przekrętu.

Do dokumentu podszedłem bardzo optymistycznie. W końcu autorem jest Alex Gibney, jeden z najciekawszych dokumentalistów obecnie. Widziałem już jego 5 albo 6 filmów i niestety omawiany w tym temacie jest przeciętny. Przede wszystkim podobnie jak w przypadku doku o Jobsie i tutaj Gibney nie wgryza się w temat a jedynie ślizga się po oczywistościach. Traci czas na wstawki o Edisonie, a np. pomija wątek zmiany głosu który uskuteczniała Holmes. Całość jest niemrawa, ostatnie 30 minut srogo ziewałem.

Zdecydowanie bardziej polecam wam film o Enronie. Równie ciekawy temat a na pewno lepiej zrealizowany.

Inventor to takie solidne 6/10
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#6
Historia Holmes i jej Theranosa jest diablo interesująca, ale sam dokument to raczej średniawka, absolutnie nie czuję, żeby twórcy dogłębnie zbadali temat, jedyne nowe rzeczy jakich się dowiedziałem, to kwestia przeprowadzania prawdziwych badań na szybkości, na sprzęcie konkurencji. Ogólnie po obejrzeniu miałbym więcej pytań niż się dowiedziałem - przecież jej biznesplan był mocno dziurawy i dokument w ogóle tego nie drąży.
Potrafię zrozumieć dziennikarzy, którzy ulegli jej urokowi i opisywali w samych superlatywach, bo w ich przypadku nie było konfliktu interesów, tylko symbioza - zawsze miło opisać jakiegoś geniusza i wpływową postać, a Holmes tylko na tym korzystała, nie potrafię zrozumieć za to inwestorów, którzy pakowali w jej wizję swoją kasę, a własnie oni głosu w filmie nie mają. Jedyni, których jeszcze moge usprawidliwić to jacyś miliarderzy, którzy pakują kasę w setki gorących biznesów licząc na to, że jeden z nich zwróci się po tysiąckroć i wyjdą na tym do przodu, więc oni nie musza dogłębnie analizować.

Cytat:nie widać też aby poruszała się jakaś limuzyną i pływała w luksusach. To typ takiego psycho-geeka, który przychodzi o 5 rano do pracy i wychodzi po 23
To wcale nie oznacza, że nie zależało jej na pieniądzach - laska swój wizerunek sobie doskonale przemyślała, założe się, że gdyby szastała hajsem, to potencjalni inwestorzy mogliby nabrać podejrzeń, a jeśli sprawiasz wrażenie, że nie zależy ci na kasie, to prędzej ktoś będzie skłonny ci ją powierzyć.

Dotychczas nie zdawałem sobie sprawy, że robią z tego film fabularny, a to znakomity pomysł. Jakbym był producentem, to też zatrudniłbym McKaya i Lawrence - jego styl idealnie pasuje do tej historii, a Lawrence zapewni miliony w box office i nominację do Oscara, poza tym, do odegrania Holmes się po prostu świetnie nadaje. Ciekawe czy wyjdzie z tego coś wiekopomnego jak Social Network, czy nikt nie będzie o filmie pamiętał jak o dwóch biografiach Jobsa.

Odpowiedz
#7
Rzeczywiście historia niezła, wręcz nie do uwierzenia, gdyby nie to, że historia zna nie takie przekręty i psychologia nie takie numery robiła zarówno masom jak i poważnym postaciom. Ale dokument taki sobie, nawet bez tego co tu podrzucacie dodatkowo, czuć, że nie wyciąga z tego tyle, ile by się chciało.

Gibney to bardzo sprawny dokumentalista. Przede wszystkim robi dużo i widać, że ogarnia sporo materiału na potrzeby każdego tematu, za który się bierze. Może też ta płodność dokłada do wrażenia, że nigdy nie wybija się ponad solidny dokument, który dobrze się ogląda, ma przemyślaną, klasyczną strukturę, jest dobrze zmontowany i dostarcza takiej powiedzmy pigułki wiedzy na dany temat. Ale z tego co widziałem to zawsze była taka raczej reporterska robota, specjalnie nie zaskakująca, nie prowokująca do głębszych przemyśleń i wątpliwości, nie kopiąca zbyt głęboko w temacie ani nie zachęcająca do samodzielnego kopania. Nie zaskakująca też specjalnie formą. No, ale nadal ogląda się to nieźle i jak mam ochotę na dokument, ale nie mam pomysłu na coś bardziej oryginalnego, to sięgnięcie w zasadzie po cokolwiek od Gibneya jest gwarancją przyzwoitego poziomu (ale wyżej siódemki to on chyba nie podskoczył i nie podskoczy). 

Tutaj co mnie najbardziej zaciekawiło to skąd do cholery on miał te wszystkie nagrania z Holmes, w tym przede wszystkim nagrane w siedzibie firmy. Wywiady czy nagrania z tych dużych firmowych spotkań to ok. Ale te wszystkie fragmenty, w których ona się przechadza po budynku w takiej ilości? Jedno to fakt, że w ogóle istnieją takie nagrania (biorąc pod uwagę jej osobowość to zakładam, ze to jakiś materiał, który nagrała sama o sobie/firmie). A drugie to fakt, że on to wydobył i uzyskał prawa do wykorzystania. 

Ogólnie do obejrzenia, ale takie 5 może 6/10. Zacząłem teraz o Chodorkowskim i wydaje się ciekawszy. No i muszę w końcu nadrobić ten Enron. 

No i po takim sobie o COVID widzę zrobił dwuczęściowy o big pharmie i opiatach dla HBO.


Odpowiedz
#8
O Enronie to najciekawszy dokument Gibneya. Polecam też dwuczęściową biografie Sinatry
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości