The Killing
#41
Oglądacie dalej ten serial? Z odcinka na odcinek coraz lepszy. Naprawdę arcysolidna produkcja, kapitalny klimat. jarod napisał, że pan polityk Richmond jest wkurzająco harcerzykowaty i idealistyczny, ale ja te postać kupuje - tzn. dla mnie koleś jest wiarygodny w tym sensie, że na jego zachowanie duży wpływ miała zapewne śmierć żony. Stąd te autorefleksje, hamulce moralne i ogólna powściągliwość.

Odpowiedz
#42
No ja oglądam, choć najnowszego epizodu jeszcze nie widziałem. Entuzjazm trochę mi opadł, jednak nadal śledzę tą produkcję z zainteresowaniem. W sumie trochę jednak syndrom Damages - fabuła na 6 odcinków rozciągnięta na 13; dobrze jednak że obyczajowych blubrów na razie się ustrzegli. Czekam na tzw. pierdolnięcie.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#43
mnie klimat wali po glowie, jak ten deszcz, ktory nie chce przestac padac. ogladam rowno co tydzien.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#44
ja też oglądam i odcinek numer 9 rozczochrał mi solidnie mosznę. amc nie zawodzi.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#45
Po obejrzeniu 11 epizodu muszę powiedzieć, że "The Killing" nie zejdzie już poniżej super wysokiego poziomu. Odcinek był znakomity, ale powinno się go traktować jako przerywnik, bo do głównego wątku niewiele wnosi, za to pozwala lepiej poznać bohaterów, wniknąć w historię życia Linden, poznać Holdera z nowej strony (wreszcie dowiedziałem się, skąd u niego na plecach tatuaż z wizerunkiem Chrystusa), ogólnie palce lizać. Najlepsza scena to ta, w której podkurwiona zachowaniem partnera Linden wyłazi z auta i obrażona idzie dalej na piechotę, podczas gdy Holder jedzie obok i prosi ją, by wróciła do środka, a ona pluje gumą do żucia przed samochód, dając mu do zrozumienia, że ma się od niej odwalić. W ogóle Holder to spoko koleś, trochę rozbity, ale widać, że to dobry glina, ma smykałkę do tej roboty.

[Obrazek: ep3-sarah-linden-kris-echols-stephen-holder.JPG]
Holder często posługuje się językiem
bezlitosnej agresji :)

Odpowiedz
#46
Odcinek mocny ale tyle wprowadza do fabuły co odcinek z muchą w Breaking Bad : )
Ja wierzę że końcówka sezonu da radę, dalej mi się to fantastycznie ogląda, a odcinek 9 pozamiatał.

Odpowiedz
#47
Zabił mnie odcinek 12. Toż to jakieś jaja! Serial jest fantastyczny, klimat tutaj jest nieziemski, ale zastanawiam się w jaki sposób twórcy chcą pociągnąć sezon drugi. Co prawda najpierw trzeba obejrzeć finał sezonu, żeby wyrokować, czy to, co właśnie zobaczyłem, jest tym, czym jest naprawdę (staram się nie spojlerować : ) ). Więc przekonamy się za tydzień. Niemniej zastanawiające jest to, że AMC jeszcze nie dało zielonego światła na sezon drugi, podczas gdy ten serial to, wg standardów tej stacji, może nie hicior, ale na pewno nie klapa. Po prostu solidna produkcja. Główna aktorka powiedziała też, że babka, która wymóżdżyła tę historię, ma plan na bodajże 4-5 sezonów i naprawdę nie mam zielonego pojęcia co to za plan. Zobaczymy.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#48
Sezon drugi oficjalnie został potwierdzony. Będzie opowiadało o zupełnie innym morderstwie, więc pociągniecie tego samego wątku w drugim sezonie odpada. Świetny kryminał z idealnie dopasowaną obsadą. Już odliczam dni do finału.

Odpowiedz
#49
Mush Room napisał(a):Zabił mnie odcinek 12.

Coraz konkretniejsze wiksy odchodzą w tym serialu. 12 odcinek kapitalny, imo najlepszy jak dotychczas w sezonie. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak się rozwija cała historia, scenariusz dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Ze spokojem jest to najbardziej wciągający amerykański kryminał ostatniej dekady, ja przynajmniej nie przypominam sobie nic lepszego w kategorii "stricte kryminalnej", tj. klasyczne morderstwo i śledztwo.

Odpowiedz
#50
Faktycznie, odcinek 12 pozamiatał, ale ja tam bym jeszcze nie brał niczego za pewnik... Pamiętajmy, że tu się toczy kampania a "świnie czarne" zrobią wszystko, żeby się przy korycie utrzymać, więc nie skreślałbym jeszcze postaci obciążonej w finale tego epizodu.

A poza tym, no kurde, uwielbiam Holdera. Aktor (który, warto nadmienić, zagrał poślednią rolę w "Dziewczynie z tatuażem" Finchera), grający wciąż na "luźnej gumie" a jednocześnie charyzmatyczny i konkretny. Zauważcie, że ten jego monotonny głos z miejsca budzi grozę w każdym przesłuchiwanym, jakby od razu poznawali, że kolesiowi w jednej chwili może żyłka zapulsować, a wtedy nie wiadomo, co może zrobić. Rewelacyjna postać, świetna kreacja - jakby się dało, to bym oglądał serial tylko o jego "przygodach"... No, Linden też super, choć w zasadzie oboje to trochę takie jing i jang tego serialu. Ona potrzebowała takiego gościa, jak Holder, po prostu.

Rewelacja i cieszę się, że powstaną kolejne sezony. Poza tym, po "The Wire" jestem gorącym zwolennikiem formuły: "nowy sezon - inne śledztwo - inne podejśćie".
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
#51
Cytat:jing i jang
Jin bez G. A najlepiej przez Y, ale to czysto estetyczna uwaga.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#52
Jestem trochę zły.
Finał z jednej strony świetnie nakręcony, świetnie zagrany, kolejny odcinek na wysokim poziomie, ale końcówka..

Tak czy inaczej, to był fantastyczny sezon, nie mogę się doczekać następnego, mimo że mnie w chuja zrobili : )

Odpowiedz
#53
Skąd info, że 2 sezon ma dotyczyć innej sprawy? Proszę o oficjalne info, a nie kogoś tam z forum, bo to jedyne miejsce w którym przeczytałem, że "another season, another case" : ) Finał konkret, serial perła, obok Gry o Tron najlepsza premiera w tym roku. Rzekłem.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#54
Info tylko i wyłącznie posiadam od kogoś tam z forum. A więc dobrze, ale i tak zły jestem na końcówkę. Breaking Bad, eh? : )

Odpowiedz
#55
http://hatak.pl/aktualnosci/seriale/14049/Tworczyni_The_Killing_o_2_sezonie/

Odpowiedz
#56
O, dzięki Perfik. No nic, odpowiedź Twórczyni nad wyraz zadowalająca. Kontynuowanie wątków z poprzedniego sezonu i jednocześnie rozpoczęcie czegoś nowego - jestem na tak.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#57
O jeden twist za dużo. Ostatnie 5 minut finału rozwaliło mnie, ale negatywnie. Całą zajebistą, wiarygodną intrygę kryminalną można o kant dupy potłuc - bo twórcy postanowili złożyć ją na ołtarzu największej sztampy, jaką można sobie wyobrazić w tym gatunku. Wszystkie dźwigary podtrzymujące strop rzeczywistości runęły, jestem załamany, straciłem ochotę na kolejny sezon. Życzliwa rada z mojej strony dla osób, które nie oglądały jeszcze serialu (albo finału): darujcie sobie ostatnie 5 minut.

Odpowiedz
#58
Ja myślę, że nie masz co się martwić Mental, bo zapewne

Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#59
Obyś miał rację. Jak będziesz miał rację, to stawiam sześciopak wody mineralnej niegazowanej :)

Odpowiedz
#60
11 odcinek to kpina w żywe oczy z widza i podręcznikowy wręcz przykład wpychania na siłę dodatkowego epizodu - samego wątku kryminalnego jest tu może z 5 minut, reszta to przeraźliwie nudny obyczajowy bullshit. Podobnie irytujący jest wątek nauczyciela ciągnący się przez pół sezonu, który do fabuły nie wniósł NIC, a zajmuję praktycznie połowę czasu trwania odcinków. Serial niestety całościowo mocno średni, zbyt rozciągnięty, za dużo uproszczeń i tanich cliffhangerów (z których nigdy nic nie wynika) plus natrętne próby sugerowania WIELKIEJ AMBICJI twórców poprzez wrzucanie kontrowersyjnych tematów (terroryzm, obrzezania, narkotyki, lincze) do większości odcinków. Dwa odcinki mi zostały to się szerzej wypowiem - ale z wielu źródeł słyszałem o zjebanym finale więc na żadną rewelację się nie nastawiam. Szkoda, pilot nastroił mnie bardzo pozytywnie.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości