29-11-2015, 20:07
|
The Knick
|
|
tak, drugi sezon lepszy - a to za sprawą, że jest rozwinięciem, i to świetnym, angażujących historii z pierwszego. Teraz dochodzą dopiero elementy medyczne: jest zajebista operacja na otwartym mózgu (i jej ciekawy efekt końcowy), jest rozwijany motyw choroby matki Bertiego, i Lucy aspiruje na lekarkę. Cholernie dobry serial - na tę chwilę pozycja nr 1 na mojej malutkiej liście.
loading podpis...
niedoceniany na pewno. Niepotrzebnie wrzucili to na CineMax, bo oglądalność spadła i wg komentarzy na imdb (wywiad z Owenem), trzeci sezon nie jest planowany :(
loading podpis...
20-12-2015, 10:33
Cinemax rozmawia z Soderberghiem na temat kontynuacji. Ponoć został nawet zamówiony scenariusz na premierowy odcinek.
20-12-2015, 10:42
Ale jak kontynuacja? Byłem pewien, że na trzeci nie ma szans i dlatego tak podomykali wątki.
Edit: no dobra, widzę, że rozważają trzeci sezon. Bez sensu. Idealne zakończenie. No bo jeśli w tym roku było coś w telewizji lepszego niż ostatnia operacja i moment, w którym Thack wypowiada tytuł odcinka to chętnie się dowiem co i muszę to zobaczyć. 20-12-2015, 11:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2015, 12:02 przez PropJoe.)
Nie wyobrażam sobie kontynuacji. Dwa sezony to prawie idealnie zamknięta całość*, perfekcyjnie podzielona między obyczajowe, dramatyczne wątki i genialne, niesamowicie krwawe operacje (a ostatnia to już szczyt wszystkiego, z trudem dotrwałem do końca, nie sądziłem, że coś takiego może na mnie aż tak wpłynąć).
*prawie, bo 23-12-2015, 21:33
rewelacyjny serial. Najlepszy, jaki miałem okazję oglądać, i to pod każdym względem. Soderbergh zadbał o każdy detal. Aż szkoda, że to tak się skończy - liczę na 3 sezon, a nawet więcej, byle klimat i spójność zostały zachowane. Początkowo mała ilość wątków medycznych była mi nie w smak, ale wątki obyczajowe z nawiązką nadrabiają wszelkie braki, ponieważ zajebiście przedstawiają epokę, postaci, zależności między nimi... cudo!!!
W zasadzie to jest co kontynuować: - Cleary i Rose robią biznes na gumach - Lucy aspiruje na lekarkę (albo jakąś sufrażystkę) - Berti wchodzi w buty Thacka (akurat motyw z białymi butami był ładnie rozegrany w ostatnim odcinku) - Gallinger rozwija eugenikę w Europie - Algernon przerzuca się na psychologię Z ostatniej chwili: http://www.imdb.com/news/ni59360226?pf_rd_m=A2FGELUUNOQJNL&pf_rd_p=1920909362&pf_rd_r=0CQ4Y2A94MSG1XD4HTYE&pf_rd_s=center-3&pf_rd_t=15061&pf_rd_i=homepage&ref_=hm_nw_tp1
loading podpis...
08-01-2016, 22:58
wszystko jest możliwe:
Co mi się nie podoba, tak lekko, to ujawnienie choroby Barrowa i jego uzależnienia od Promieni X - takie to z czapy trochę, potraktowane po łebkach - ale w sumie to też wątek medyczny na ewentualny 3 sezon. I zanosi się, że umrze w biedzie, gdyż Junia wyrucha go bez wazeliny, jak już otrzymała pełnomocnictwo i konto w banku :>
loading podpis...
09-01-2016, 11:23 Martinipl napisał(a):Zresztą, cokolwiek go zeżre, byle by cierpiał długo i w nędzy :>Czy ja wiem? Potwierdzam, że jest strasznym gnojem, ale jego postać jest bardzo ciekawa i chętnie poznałbym kolejne wątki z nim związane. 09-01-2016, 15:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-01-2016, 15:56 przez BEBZ.)
owszem jest - jest też ważnym ogniwem tego, co się działo, ale, kurdę!, nie może mieć cały czas mega kosmos farta i dymać każdego na prawo i lewo. Już wpadka z Wu na koniec 1 sezonu dawała mi wielkie nadzieję, że się doigra, a tutaj taki śledz... Na 3 i 4 sezon tym złym może zostać spokojnie Robertson Jr.* aka Henry Psychopata
* - czy dobrze zrozumiałem, że Lucy chce go namówić na kandydowanie na prezydenta, i dzięki temu wbić się na jakieś stanowisko, gdzie kobiety nie mają wstępu? O, a w sumie Cornelię też mogliby ściągnąć z Australii i zrobić z niej detektywa.
loading podpis...
09-01-2016, 16:17
BEBZ, no wtedy to raczej nie mieliśmy jeszcze do czynienia z AIDS :D Poza tym w odcinku jest łopatologicznie zasugerowane, że to efekt naświetlania promieniami X. I dodatkowo czytałem gdzieś, że podobne objawy raka miała jedna z pierwszych ofiar nierozważnego korzystania z rewolucyjnego urządzenia Roentgena.
09-01-2016, 17:23
Zgadza się, wtedy jeszcze nie było choroby, która nazywała się "AIDS". Chorobę o tej nazwie odkryto 35 lat temu, a potem odizolowano wirusa HIV. Co wcale nie oznacza, że na początku XX w. ludzie nie chorowali i nie umierali na chorobę, którą dziś nazywamy AIDS. Nie zamierzam się kłócić, przekonamy się jeśli powstanie 3 sezon ;)
Co do tego "łopatologicznego zasugerowania", że to przez naświetlanie, to proszę, żebyś mi wskazał w którym miejscu ta sugestia była. Bo mimo, że próbuję, to nie mogę sobie tego przypomnieć. Natomiast "czytałem gdzieś" bardzo słabo mnie przekonuje ;) 09-01-2016, 17:50
Hmm, nie wiem czemu w serialu, który jakoś tam nawiązuje do historii medycyny mielibyśmy dostać chorobę, którą ta medycyna się wtedy nie zajmowała :) I mogę się mylić, ale pytanie o ślady na rękach Barrowa występuje sugestywnie blisko jego tekstu o chętnym korzystaniu z promieni X.
http://www.hollywoodreporter.com/live-feed/knick-season-2-finale-thackery-850129 09-01-2016, 18:34
To, że medycyna się tą chorobą wtedy nie zajmowała, nie znaczy, że ktoś nie mógł na nią zachorować. A to - moim zdaniem - tylko ciekawiej rozwinęło by fabułę. Jednak, czytając wywiad z co-showrunnerem serialu do którego wkleiłeś link, faktycznie raczej znamionami na dłoniach Barrowa są zmiany nowotworowe przez zbyt wysokie napromieniowanie. W takim razie i tak tymi zmianami muszą być mięsaki Kaposiego, o których pisałem wcześniej ;)
@Martinipl, odnosząc się do Twojego postu. Martinipl napisał(a):owszem jest - jest też ważnym ogniwem tego, co się działo, ale, kurdę!, nie może mieć cały czas mega kosmos farta i dymać każdego na prawo i lewo.Czy aby na pewno miał farta? Junia najpewniej oskubie go do zera, żona odkryła wszystkie jego szwindle i szantażuje go, a na dodatek jeszcze ta choroba. Szczęściem bym tego nie nazwał :P Martinipl napisał(a):czy dobrze zrozumiałem, że Lucy chce go namówić na kandydowanie na prezydenta, i dzięki temu wbić się na jakieś stanowisko, gdzie kobiety nie mają wstępu?Ja chyba poważnie mam problemy z pamięcią :D Przypomnij mi proszę, bo nie kojarzę tej sytuacji. Martinipl napisał(a):O, a w sumie Cornelię też mogliby ściągnąć z Australii i zrobić z niej detektywa.Osobiście nie przepadam za tą postacią i bardzo bym się ucieszył, gdyby w ewentualnym 3. sezonie było jej jak najmniej. 10-01-2016, 00:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-01-2016, 00:09 przez BEBZ.)
Odkopuje żeby wyrazić zachwyt jak dobry był to serial (choć mógł być lepszy) i żal że przez brak możliwości kontynuacji zamknięto go w pośpiechu i po łebkach. Mega klimat przełomu XIX i XX w. tak w sferze scenografii jak i społecznej. Potencjał w kwestii rozwoju medycyny był ogromny i w pierwszy sezonie nieźle to pokazywano szkoda że w drugim sezonie zaczęto to ograniczać. Generalnie drugi sezon jest wg mnie słabszy przez ten odwrót od akcji na sali operacyjnej i kilka słabo poprowadzonych wątków jak ten Gallingera. Kompletnie nic nie wnosił ten jego eugeniczny zachwyt nie mówiąc o bezzębnej żonie i jej siostrze. Rozwleczone i bez celowe. Bertie też miał strasznie rwany wątek i właściwie bez puenty. Przy wątku Cornelii liczyłem na większe pieprznięcie w postaci molestującego teścia ale albo źle odczytałem kilka gestów albo zarzucono ten pomysł. Edward też stał się pretekstowy. Jednak Thackery, siostrzyczka Elkins, Darrow czy przede wszystkim para Cleary i Harry byli na tyle barwni że pomimo wyliczonych wcześniej zarzutów chciało się oglądać kolejne odcinki.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 03-08-2020, 13:02 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Spoiler




