20-09-2007, 17:41
|
The Matrix (1999-2022)
|
|
A ja powiem krótko. Widziałem pierwsze dwa Matriksy. Pierwszy jako film może i dobry był ale mnie jakoś super nie zachwycił. Drugi był po prostu nudny. Nawalanki i pościgi może i są fajne ale jak trwają zadługo nużące się robią...
Artemis napisał(a):a matrix nie jest zbiorem nadetych zlotych mysli Może źle to ująłem, ale chodziło mi o to, że wiele osób tworzyło jakieś niestworzone analizy Matrycy doszukując się w niej głębi żywcem wziętej z Alchemika. Tak czy inaczej rodzeństwo Wachowskich wzięło sobie to do serca i na tą modłę stworzyło Matriksy: Re przetykając pseudointelektualne głupoty nużącymi scenami akcji trwającymi po paręnaście minut. 20-09-2007, 17:57
Phil albo Artemis, mam pytanie: czy ci strażnicy, których załatwił Neo wchodząc do budynku, to prawdziwi ludzie, czy tylko projekt macierzy?
20-09-2007, 18:31
Skoro "Matrix" jest takim superwtórtnym filmem, to pokażcie mi inny nakręcony przed nim w tak widowiskowy sposób (a zarazem nie wywołujący śmiechu- bo IMHO walki są mistrzowskie, a użycie linek nie tak nachalne jak w innym gównie kręconym po pierwszym Matrixie), o tej tematyce (dokładnie taki pomysł- ludzie uwięzieni przez maszyny, nieświadomi, że żyją w rzeczywistości generowanej przez komputery) [i nie mówicie że jest milion książek o tej tematyce- ja pytam o kino->filmy].
Matrix (pierwsza część) była świetna, bo kończyła się na początku przygody głownego bohatera, dopiero, gdy odkrył i uwierzył w swoje umiejętności. Film ten nie dopinał wszystkiego na ostatni guzik, nie mówił, kto wygrał. Historia pozwalała widzowi puścić wodze fantazji, tak że każdy mógł zastanawiać się i wymyślać "swoje" dalsze losy bohaterów. "Reloaded" i "Revolutions" zabiły tego cwałującego ogiera natychmiastowo, bo było już nie efektownie, tylko efekciarsko, nie emocjonująco, lecz nużąco i nie intrygująco, ale w amerykańskim stylu popcornowo-łopatologicznie. Nie zmienia to faktu, że "Matrix" (jedynka) to majstersztyk. 23-09-2007, 20:26
Walki NIE sa mistrzowskie i to widac po obejrzeniu byle Smokingu ze nie wspomne o jakims naprawde porzadnym filmie kung fu...:)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 23-09-2007, 20:28 Guzeppe napisał(a):Skoro "Matrix" jest takim superwtórtnym filmem, to pokażcie mi inny nakręcony przed nim w tak widowiskowy sposób (a zarazem nie wywołujący śmiechu- bo IMHO walki są mistrzowskie, a użycie linek nie tak nachalne jak w innym gównie kręconym po pierwszym Matrixie), o tej tematyceOjej, ale masz zajebiste argumenty. Film ten jest wtórny, bo nie mówi o niczym nowym, dodatkowo zrzynając na granicy plagiatu z wielu innych filmów/książek. Efekty nie mają tu nic do rzeczy. 23-09-2007, 20:31 Guzeppe napisał(a):Skoro "Matrix" jest takim superwtórtnym filmem, to pokażcie mi inny nakręcony przed nim w tak widowiskowy sposób (a zarazem nie wywołujący śmiechu. Ja ci pokażę: i = To zasadniczo komedia, więc śmiech ma wywołać celowo, ale walk w życiu lepszych nie widziałem. Swoją drogą - można to na dvd dorwać? 23-09-2007, 21:10
BTW -> To wkońcu ile prawdy w tym że fabułę Matrixa z jakiejś Polskiej książki ukradli ?
Bo coś ze dwa lata na necie było że ponoć fabuła była rażąca podobna jakiejś Polskiej książki [z tego co tam napisali to główny wątek taki sam i pewne motywy np. to z pigułkami], która powstała długo przed Matrixem a nawet na rok przed rozpoczęciem zdjęć była wydana w USA. Z głowy już mi wyleciał tytuł i imię autora. Wiem tylko że afera jakaś była że chce twórców "Matrixa" pozwać... 23-09-2007, 21:15
Gdyby był tam jeszcze rozbryzgujący się tynk byłbym w stanie przyznać rację. Naprawdę genialne.
23-09-2007, 21:15
Chuja mi pokazaliście. Pokazaliście zajebistego Jackie Chana i tyle. Pisząc widowiskowość miałem na myśli nie tylko kung-fu, ale też klimatyczne zdjęcia, strzelaniny [i nie pieprzyć tu o Ghost in the Shell, bo oglądając Matrixa miałem gęsią skórkę na rękach, a później naczytałem się, że to już było w GITS, oglądnąłem GITS i co? i gówno, miernota. Jak na film animowany to dobre, ale w Matrixie to jest milion pięćset sto dziewięćset razy lepiej zrobione]. Ogólnie Matrix pozbierał to co najlepsze w kung-fu, dobrych filmowych strzelaninach, dodał bullet-time, linki, zwolnione tempo, wysublimowane ujęcia i wyszedł trzymający się kupy akcyjniak s-f. Dla mnie bomba. Nieczęsto zdarza się, żeby z takiego koktajlu wyszło coś dobrego, a Wachowskim się udało. W dupie mam dziury czy nielogiczności- nie ma filmów całkowicie logicznych, ja się nad tym nie zastanawiam i wchodzę w konwencję; zawsze są jakieś potknięcia, a Matrix to kino rozrywkowe i nikt nie czytał scenariusza 1000000000000000000000000000000000000 razy żeby znaleźć dziury, bo przypadkiem jacyś maniacy z jakiegoś forum na końcu świata znajdą że tutaj i tutaj jest taka głupota. Prowadzicie polemikę z oderwanymi od świata rzeczywsitego burakami, co uważają Matrixa za reedycję Bibli, wydaną w formie dla pryszczatych nastolatków, rozkładają fabułe na czynniki pierwsze, żeby odkryć prawdę o świecie, sensie życia i w ogóle. Damn, ludzie to jest film i ma nas bawić, a wy się spinacie jak przy hronicznym zatwardzeniu.
Opanuj słownictwo, ślicznie proszę. 23-09-2007, 21:54
Po pierwsze: nie przesadzajmy z łaciną podwórkową.
Guzeppe napisał(a):oglądnąłem GITS i co? i gówno, miernota. Jak na film animowany to dobre, ale w Matrixie to jest milion pięćset sto dziewięćset razy lepiej zrobione]. Po drugie: jeśli określasz GITS mianem gówna i miernoty, to lepiej żebyś miał na to jakieś argumenty. Po trzecie: co było lepiej zrobione? 'Matrix' zapożyczył z GITS sporo elementów, o mniejszym lub większym znaczeniu. 23-09-2007, 22:02
Ale Guzeppe chodzi chyba o to że nie ważne od kogo ściąga Matrix, tylko że jest to ściągnięcie takie fajne że mu zwisa że to ściągnięcie bo to ściągniecie jest fajne, eeee... :D
23-09-2007, 22:11
ja nie piję kawy, a podoba mi się zarówno GitS jak i MatrikS :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 23-09-2007, 22:17
No wlasnie to jest film i ma nas bawic a mnie nie bawi Matrix jako elo cool zajawka dla IRCowców. Ani to to rzorywkowe (3 walki i 2 strzelaniny) ani mądre (silenie sie na wydumana pseudo-filozofie) ani konsekwentne (kategoria R...za co ja sie pytam?)
Na poczatku lat '90 dostalismy Terminatora 2. Na poczatku '00 Matrixa...ktos widzi roznice?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 23-09-2007, 22:54 Glut napisał(a):Tak, w Matrixie fajniej się strzelają.Zdefiniuj fajniej, bo dla mnie pod każdym względem Matrix przegrywa z T2. Co z tego że u Wachowskich są mega fajne efekty, latające kule i obroty kamery, skoro służy to tylko i wyłącznie ładnemu wyglądaniu? A gdzie postacie, gdzie EMOCJE? Matrix jest filmem zimnym i martwym. 23-09-2007, 23:08 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Mission: Impossible (1996-2022) | military | 1,139 | 163,678 |
19-02-2026, 12:29 Ostatni post: Krismeister |
|
| Trylogia The Mummy (1999-2008) | Danus | 149 | 36,423 |
10-02-2026, 22:20 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |










