The Matrix (1999-2022)
(27-12-2021, 15:06)Negatywny napisał(a): No i jeszcze oczywiście musieli z niego ostatecznie zrobić kretyna bo facet wziął na poważnie umowę NEO i maszyn.
Maszyny w resurrections: ja nic nie popdpisywałem xD


LOL. Tak bylo :)


Ten film to kompletne nieporozumienie.



(27-12-2021, 14:42)Snappik napisał(a): Argumenty "to inny styl wizualny" zupełnie mnie nie kupują bo mówimy tutaj o tym samym realnym świecie, który widzieliśmy w poprzednich odsłonach. To wieje taką biedą na kilometr, że szkoda gadać/


W ten sposob to mozna kazde badziewie tlumaczyc, bo przeciez tak mialo byc.




(24-12-2021, 23:35)Rozgdz napisał(a): 8/10, serduszko i.. czekam na sequele ;)

Matrix is back ^^


Jestem ciekaw w takim razie jak oceniasz trylogie, bo na moje to skala tutaj musialby byc mocno pokraczna.





(23-12-2021, 15:05)Snappik napisał(a): za 150 baniek, bez innowacji w zakresie VFXów.


WUT?! Hahaha, pewnie z 30. musialo pojsc na Kianke, ale to ciagle zostawia 120 baniek, a film wyglada jakz robiony za polowe tej kwoty.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Nie no. Ten "wątek świat rzeczywisty/gra w Matrxie" to akurat najlepszy pomysł był. Co nie znaczy, że jakiś dobry.
Reszta filmu - kaszan totalny. A już to, co zrobili ze Smithem czy Merowingiem. Buahaha. Ić pan.. tzn. pani w hooj.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Co za smutna katastrofa.
Film, szczególnie w pierwszym akcie jest nieznośnie meta. Tak jakby krzyknięcie do widowni, że będą recyclować stare sceny i pomysły, że twórcy zdają sobie sprawę z tego co robią, rozgrzeszało ich z kreatywnej impotencji. Newsflash - bycie meta nie usprawiedliwia leniwej i gównianej roboty. Jak dla mnie Matrix 4 pokazuje brak szacunku do jedynki, jedynego naprawdę dobrego filmu w tej serii.

To straszne, że po 20+ latach okazuje się, że nie możemy dostać dobrych zdjęć, muzyki czy scen akcji. Co by nie mówićo Reloaded i Revolutions, była bitwa o Zion, był pościg na autostradzie, nawalanka w Chateau, zajebisty OST... Tu mam wrażenie, że grupka fanbojów bez talentu zmusiła Keanu do wystąpienia w jakimś szajsie. Ten film nie ma NIC do zaoferowania. Nie podoba mi się nowy Morfeusz, a nowy Agent Smith wygląda jakby nawet nie próbowali.

Jasne to wciąż Matrix. To fajne uniwersum, ma klimacik. Analityk i pewne pomysły jak pociągnąć dalej to uniwersum były znośne, ale jako całość dostaliśmy szajs z odgrzewanych resztek. W sumie na plus wypada chyba tylko Jessica Henwick. No i film jest zbudowany na miarę naszych czasów - stawki nijakie, nikt nie umiera, wszystko idzie gładko i bez poczucia zagrożenia czy osiągnięcia. Jak to powiedział mój kumpel - nie ma trofeum, wszyscy dostają nagrody za uczestnictwo.

Odpowiedz
(27-12-2021, 01:27)Bucho napisał(a): Jezeli ci sie podoba to spoko, nie zabieram ci tego, ale ta argumentacja mnie raczej nie przekonasz :)

Ok :)


(27-12-2021, 15:06)Negatywny napisał(a): No i jeszcze oczywiście musieli z niego ostatecznie zrobić kretyna bo facet wziął na poważnie umowę NEO i maszyn.


Maszyny w resurrections: ja nic nie popdpisywałem xD

Właściwie.. To niezupełnie było tak. Jest powiedziane że maszyny honorowały pokój. Tylko potem doszło do wojen maszyn z maszynami które zostały wywołane brakiem energii (pochodzącej przecież też od ludzi podpiętych do Matrixa). I coś się tam pozmieniało. Najwyraźniej wtedy "poleciał" Architekt i został zastąpiony przez cwaniaczka The Analyst który miał zwiększyć efektywność. A maszynami rządzi jakaś "nowa , nieznana siła".

Osobiście obstawiam że w ewentualnym sequelu okaże się nią Christina Ricci która miga tutaj przez 3 sekundy ;)

[Obrazek: matrix-christina-ricci-2-e1640287716519....69&dpr=1.5]


(27-12-2021, 15:46)Bucho napisał(a): Jestem ciekaw w takim razie jak oceniasz trylogie, bo na moje to skala tutaj musialby byc mocno pokraczna.

Jedynka 10/10, dwójka i trójka 7-8/10, w zależności od podejścia ;)

Odpowiedz
Czyli 4 na tym samym poziomie co sequele?! No ok :)

Jak wspomnial Craven i o czym pisalem tez juz wczesniej, ten film nie ma ciezaru, Smith to jakis korpo pozer, wszystko jest na pelnym lajciku i nikt nie ginie, ot prostu bezpieczna symulacja. W jedynce wszyscy spierdalali przed Agentami, bo nie bylo jak ich pokonac, a w sequelach, mimo tego, ze Neo byl pakerem to Smith stal sie rebelianckim programem, ktory sial zniszczenie i wlasne ograniczenia nadrabial iloscia. Tutaj poczucie zagrozenia w zasadzie nie istnieje. Muzyki nie pamietam, nic sie w tym filmie nie wybija, a jak cos mogloby robic wrazenie to tylko dlatego, ze jest kalka oryginalu. Mowiac krotko, straszny kał :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Ja mam inne wrażenie :)

Dostałem historię człowieka który kiedyś był legendą i dokonywał niesamowitych rzeczy a dzisiaj sam nie wie czy było warto i czy czegoś dokonał, jego życie, dramaty zostały zamienione w grę komputerową , wrzucone w maszynkę popkultury i jest znów w tym samym miejscu... po tylu latach.

Już się w zasadzie poddał i wypalił ale jest w nim jeszcze ta iskierka.. i jednak walczy.

Scena kiedy Neo rozmawia z Bugs o swoim życiu i uczuciach z wyrazem kompletnego zagubienia i niepewności na twarzy siedząc na .. pryczy? - to moim zdaniem najlepsza scena tego filmu i jedna z najlepszych w całym cyklu w ogóle.

Odpowiedz
Widze, ze jako kinoman jestes na etapie, gdzie nie istnieja zle filmy :)

To co piszesz...no ja (i reszta ludzi tu na forum) zdaje sobie z tego wszystkiego sprawe, ale w sposob w jaki to wszystko zostaje podane nie robi na mnie najmniejszego wrazenie. Nasze podejscie rozni sie w ten sposob, ze ja idac na stek oczekuje soczystego filetu i eleganckiego garnirunku, a Ty jestes tutaj zadowolony, ze dostales kawal cieplego miesa i w sumie nie ma co krecic nosem, w koncu jedno i drugie to proteiny, a szef po prostu nie umie inaczej, a wiec gwiazdka Michelin sie nalezy za sam fakt serwowania jedzenia :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
(27-12-2021, 23:31)Bucho napisał(a): To co piszesz...no ja (i reszta ludzi tu na forum) zdaje sobie z tego wszystkiego sprawe, ale w sposob w jaki to wszystko zostaje podane nie robi na mnie najmniejszego wrazenie.

No a na mnie właśnie zrobiło :) Dostałem historię o znanej już mi postaci którą mogą się przejąć (i historią i postacią :) i nie potrzebuję tutaj do niczego wyskakującego zza węgła Smitha z demonicznym wyrazem twarzy ani wykręconych baletów. Wystarczą rozmowy Neo i Trinity albo Neo i Bugs.

I dla mnie to jest właśnie stek ;)

Odpowiedz
Najwyrazniej lubujemy sie w innych rzeczach. To moze cos z tego Tobie takze posmakuje:



:)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Po namyśle preferuję jednak starą dobrą klasykę ;)



Nie zrozum mnie źle, bardzo lubię Trylogię Matrixa i tak dalej, lubię kino akcji , kopane.

Ale.. te stare Matrixy już były. I widziałem je już x razy. Jeśli Lana Wachowski chce mi zaserwować coś nowego zamiast po prostu odgrzewać kotlet (nawet w dobrym stylu) i robić w sumie jeszcze raz to samo - to ja jestem jak najbardziej za tym ;)

Odpowiedz
(27-12-2021, 23:56)Rozgdz napisał(a): Ale.. te stare Matrixy już były. I widziałem je już x razy. Jeśli Lana Wachowski chce mi zaserwować coś nowego zamiast po prostu odgrzewać kotlet (nawet w dobrym stylu) i robić w sumie jeszcze raz to samo - to ja jestem jak najbardziej za tym ;)


Jezeli uwazasz, ze siostra Wachowsky zaserwowala tutaj cos nowego zamiast odgrzewac stare pomysly i ze jest to cos naprawde dobrego to ja...a zreszta:

https://giphy.com/gifs/reaction-WS5zGNsRth7tPKm5y5

:)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Jeśli oglądając ten film skupiłem się na postaciach i ich dramacie tak jak w żadnym poprzednim filmie z cyklu - to.. tak, dokładnie tak uważam good sire ;)
Byłoby dziwne gdybym po takim efekcie uważał inaczej :p

Odpowiedz
(27-12-2021, 23:56)Rozgdz napisał(a): Ale.. te stare Matrixy już były. I widziałem je już x razy. Jeśli Lana Wachowski chce mi zaserwować coś nowego zamiast po prostu odgrzewać kotlet (nawet w dobrym stylu) i robić w sumie jeszcze raz to samo - to ja jestem jak najbardziej za tym ;)

To byłoby również moje stwierdzenie gdyby:
- faktycznie historia byłaby czymś nowym, a nie recyklingiem scen z trylogii
- nie byłoby w tej części ani Neo, ani Trinity. Ale jednak są i to pomimo faktu, że akcja filmu kopsnęła się 60 lat do przodu. Ot po prostu jednemu bohaterowi zaserwowano downgrade, a drugiemu upgrade.
- poczułbym chociaż przez chwilę jakąś stawkę i realne zagrożenie skierowane w bohaterów. Tutaj czegoś takiego nie ma.

Ja bardzo szanuję, że Ci się ten film podoba. Nie mniej, jestem w opozycji ;) i uważam tę część za kompletnie niepotrzebne, nudne, brzydkie guano. 
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
(28-12-2021, 00:12)Rozgdz napisał(a): Jeśli oglądając ten film skupiłem się na postaciach i ich dramacie tak jak w żadnym poprzednim filmie z cyklu - to.. tak, dokładnie tak uważam good sire ;)


Dwoch postaciach, a nie postaciach w ogole i to jest jedyny plus tego filmu, gdzie chemii pomiedzy Neo a Trinity w oryginale po prostu nie bylo. Byla natomiast cala reszta. Poza tym cala ta chemia i tak na nic skoro historia wyglada jak napisana przez kilku zjaranych fanbojow, ktorzy w wolne weekendy probuja nakrecic kolejne "przygody" w tym swiecie, ale kreatywnie i emocjonalnie nie stac ich na odciecie sie od oryginalu. Ten film nic nie wnosi do tego swiata, a jedynie wypiernicza w powietrze historie i poswiecenie wszystkich postaci z oryginalu. W sumie ode mnie tyle, skoro sie Tobie podoba to super, bo co tu moge wiecej dodac.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
No ja wam przecież nie odbieram prawa do nielubienia tego filmu ;)

Próbuję tylko wyjaśnić o co mi chodzi.

Mam wrażenie że rozchodzi się o to że bardziej oceniacie to jako widowiskowy film akcji i patrzycie przede wszystkim na "zewnętrzne atrybuty" a dla mnie jest to raczej dramat obyczajowy w świecie Matrixa, który bardzo rozwija główną postać (z otoczeniem), gdzie akcja jest tylko dodatkiem i w którym od początku, przez cały czas jestem z bohaterem, kibicuję mu, trafiają do mnie jego przeżycia a od bicia się po gębach ze Smithem wolę ich pogaduszki gdzie zamieniają się w starych kumpli ;)
Można to ująć w ten sposób że w starych Matrixach interesowały mnie przygody Neo gdzie były to jednak filmy o Matrixie, w tym filmie interesuje mnie po prostu sam Neo i jego interakcje z innymi i jest to właśnie film o Neo a tylko się dzieje w Matrixie.

No dobra, tyle z mojej strony, wystarczy :p

Odpowiedz
Cytat:a dla mnie jest to raczej dramat obyczajowy

A dla mnie to jest raczej nudna chujnia, której nawet nie zamierzam oglądac do końca i próbuję wymazać ją z pamięci, bo to ścierwo robi z tą serią dokładnie to samo co Shitquel trilogy z SW i Genisys/Dark Fate z Terminatorem.

Odpowiedz
Obejrzalem na razie godzine, dwukrotnie przerywajac.

To jest nieprawdopodobnie slabe, to jest celowa dekonstrukcja Matrixa i popkultury?

Odpowiedz
(28-12-2021, 23:00)Doppelganger napisał(a): Obejrzalem na razie godzine, dwukrotnie przerywajac.

To jest nieprawdopodobnie slabe, to jest celowa dekonstrukcja Matrixa i popkultury?

Tak a o co chodzi?

[Obrazek: IllegalImmenseGallowaycow-max-1mb.gif]

Odpowiedz
Jezusie jakie to jest gowniane.
0/10 to jest zbyt wysoka ocena dla tego scierwa.
Pozniej napisze cos wiecej chociaz nie wiem czy bedzie mi sie chcialo pisac o tym czyms co niesamowicie nasralo na oryginalna trylogie Matrixa.
Fantastycznie, ze raczej to flopnelo, nikomu nie przyjdzie do glowy to kontynuowac.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Daje kilka lat i wyskoczą z rebootem albo jakimś spin offem. Może jako serial na HBO Max. Współcześnie nie ma czegoś takiego jak martwa franczyza.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mission: Impossible (1996-2022) military 1,139 163,871 19-02-2026, 12:29
Ostatni post: Krismeister
  Trylogia The Mummy (1999-2008) Danus 149 36,469 10-02-2026, 22:20
Ostatni post: OGPUEE



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości