Oryginału nie przebija, ale jest świetne!
29-09-2010, 00:29
|
The Social Network (2010)
|
Galadh napisał(a):Na dzień dzisiejszy, na Rottentomatoes film po 35 recenzjach ma 100% i 9.4/10. Czy ktoś byłby tak miły i zechciałby przypomnieć, kiedy ostatnio była taka sytuacja?Toy Story 3, Toy Story 2? Chyba jakoś tak. Bo jeśli mówisz o amerykańskim mainstreamowym filmie nie-animowanym to faktycznie nie pamiętam takiej sytuacji. O Incepcji też zapomniałem, z Nolanem jest ten problem, że jego filmy robią wrażenie, ale szybko zacierają się w pamięci i trzeba ponownego seansu, żeby się znowu "naładować" ![]() A ja nadal nałogowo słucham chóralnego Creep ze zwiastuna ^^ 29-09-2010, 10:15 Galadh napisał(a):Na dzień dzisiejszy, na Rottentomatoes film po 35 recenzjach ma 100% i 9.4/10. Czy ktoś byłby tak miły i zechciałby przypomnieć, kiedy ostatnio była taka sytuacja?Nie dam ci statystyk, ale 100% przy tak niewielkiej liczbie recenzji na RT to akurat częsta sytuacja. przynajmniej w przypadku dobrych filmów. A IMDb? No cóż, tam akurat premierowe oceny zazwyczaj są niemiłosiernie wywindowane do przesadzonego poziomu, będzie szybki spadek, aczkolwiek coś mi mówi że film może się utrzymać w Top 250. 29-09-2010, 11:48 Mierzwiak napisał(a):A IMDb? No cóż, tam akurat premierowe oceny zazwyczaj są niemiłosiernie wywindowane do przesadzonego poziomu, będzie szybki spadek, aczkolwiek coś mi mówi że film może się utrzymać w Top 250.Dokładnie, dlatego nigdy nie kierowałem się IMDb. Pomijam już fakt, że na tamtejszych forach uwielbiają spoilerować i psuć ludziom filmy ;] A co do 100% to sądzę, że warto jeszcze poczekać na reckę Armonda
29-09-2010, 12:00
licze na pare dynamicznych akcji z dodawaniem znajomych, zaznaczaniem 'lubie to' i kupowaniem krow na farmvillu w bullet tajmie.
work 8 hours, sleep 8 hours, play 8 hours, buy, consume, submit, conform, watch tv, no thought, obey ...
29-09-2010, 21:47
Ha, ale nie jest sam, bo dobrał się z jakąś laską. Oboje dostali po 2 tys. komentarzy w stylu "F... you!"
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
30-09-2010, 11:03 ![]() Czy to jest Rooney Mara? Nie śmiejcie się, sprawdzenie tego nie jest łatwe! :razz: A tak w ogóle to obejrzałam zwiastun poraz setny i wydaje mi się, że jeśli Fincher wykorzystał potencjał drzemiący w historii/postaciach/przestrzeni, film może być super. Ale tylko wtedy, jeśli. Półśrodki niewykonalne.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
30-09-2010, 19:33 Artemis napisał(a):Czy to jest Rooney Mara?Tak. Artemis napisał(a):Nie śmiejcie się, sprawdzenie tego nie jest łatwe! :razz:He? Nie rozumiem : ) 02-10-2010, 00:03
Bo ona wygląda w tym kadrze trochę inaczej niż na większości fot
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
02-10-2010, 11:37
http://esensja.pl/film/tetrycy/index.html?typ=tytul&tytul=The Social Network#WO4430
Czy jest jakis bardziej irytujacy i przypalowy krytyk od Orlinskiego? Siedem pretensjonalny, Social Network najlepszym filmem Finchera, bo ma swietny montaz i na koniec frazes o Timberlake'u (takie cos to mozna bylo mowic kilka filmow Justina wczesniej). 04-10-2010, 13:13 Cytat:Czy jest jakis bardziej irytujacy i przypalowy krytyk od Orlinskiego?Tak. Piotr Dobry.
Why are you firing wallnuts at me?
04-10-2010, 14:16
Tak myslalem, ze robie blad nadajac wypowiedzi forme pytania, bo na tym forum zawsze znajdzie sie ktos, kto odpowie na pytanie retoryczne. ;p
04-10-2010, 14:17
Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać :-)
Why are you firing wallnuts at me?
04-10-2010, 14:51
Popraw no linka, jako i ja poprawiam
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 04-10-2010, 15:48 Galadh napisał(a):Nie godzi się może stawiać tak odważnej tezy przed premierą filmu, ale obawiam się, że wszyscy, którzy zwątpili w Finchera będą musieli uderzyć się w pierś. Film ma naprawdę kapitalne recenzje: http://www.metacritic.com/movie/the-social-network/critic-reviews Zapowiada się świetnie. 05-10-2010, 07:45 Jakuz napisał(a):Czy jest jakis bardziej irytujacy i przypalowy krytyk od Orlinskiego? jarod napisał(a):Tak. Piotr Dobry. So true .A tak w ogóle, to film widziałem w tę sobotę na Filmweb Offline. "Social Network" - od razu zaznaczam - nie jest ani najlepszym filmem Finchera, ani nawet najlepszym filmem tego roku, co usilnie starają się nam wmówić recenzje zza oceanu. Jest to jednak historia dość gorzka i ironiczna, a do tego kapitalnie napisana: dialogi Sorkina są świeże, pełne humoru, bezpretensjonalne, z charakterem. Do tego dochodzi największa zaleta filmu, czyli aktorstwo, przede wszystkim trzech głównych osób dramatu. Andrew Garfield powinien skończyć z nominacją Oscarową, bo jego postać i to, jak chłopak ją prowadzi to prawdziwa rewelacja. Timberlake jest świetny, ale kto widział "Black Snake Moan" albo "Alpha Dog" czy "Southland Tales" nie powinien być zaskoczony. Eisenberg bierze swoją nieporadność z "Adventureland" i "Zombieland" i tworzy postać nawet bardziej apatyczną niż w "Squid and the Whale". Zuckberg w jego wykonaniu to po trochu socjopata, po części aspołeczny lecz wciąż potrafiący wzbudzić sympatię inteligentny złośliwiec. Ktoś porównał SN do "There Will be Blood" i pod pewnymi względami porównanie to jest całkiem trafne, bo w obu historiach mamy podobną postać, wspinającą się po szczeblach sukcesu za wszelką cenę, wygórowane ambicje, bezwzględność, kwestie przyjaźni, miłości, itd. Zresztą, analogii jest więcej, ale nie chcę straszyć spoilerami. Pozostaje tylko pochwalić jeszcze świetny soundtrack Reznora i Rossa... choć i tak jedną z najlepszych scen w filmie ilustruje ten utwór: . Fincher odwalił kawał znakomitej roboty ilustrując dość istotny element historii nowożytnej, sprawnie i krytycznie opowiadając o narodzinach jednej z najważniejszych dziś stron internetowych. Świetnie napisany, rewelacyjnie nakręcony, złośliwy i gorzki film, czasem okrutny. Fincher w formie znacznie lepszej niż w "Buttonie", udowadnia, że z pozornie banalnego tematu (który na start wszyscy przekreślili) potrafi wykrzesać mocną historię człowieka, dla którego status społeczny stał się ważniejszy niż jakiekolwiek społeczne więzi. SN zostawia gorzki posmak, na co miałem nadzieję jak tylko usłyszałem, że bierze się za to Fincher. Miło jest się raz na jakiś czas tak pozytywnie zaskoczyć. 8/10 05-10-2010, 10:53
Cholera, nie wiedziałem, że istnieje coś takiego, tak to bym ogarnął. Ech
![]() Oooooookej, to czemu tylko 8/10? To ja już bardziej narzekałem w recce Incepcji, która jest 9/10 (film, nie recka).PS. Sobie skumałem filmik z tego Filmweb Offline, o tu jest. Jeśli ta super dziewczyna z 2.06 (ta po lewej) jest tu na forum tudzież ktoś ma do niej kontakt - będę wdzięczny, bo chyba odnalazłem moją Utraconą Miłość (już i tak za długo się ukrywałaś). Jestem fajny, sympatyczny, ciepły, nie gryzę i lubię filmy, sorry za offtop, już gadajcie sobie o TSN
05-10-2010, 20:22 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 3 gości |