Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,223
Liczba wątków: 5
(03-04-2018, 21:23)Kuba napisał(a): Pojawia się co prawda fajna scena gdzie Crozier rani się dotknięciem do zimnej skóry lunety, ale mam wrażenie, że w którymś z poprzednich epków gość latał trzymając w gołej dłoni pistolet (w nocy) i nic mu nie było.
No przecież on tę lunetę złapał gołą dłonią :D
Może jestem jakiś dziwny, ale takie pierdoły wywołują u mnie tylko chichot i niesmak.
Na razie ocena bez zmian. Wątek gejowski mi nie przeszkadza. To znaczy nie przeszkadzał w książce, tutaj skręca w rejony jakiejś marnej głupoty.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
03-04-2018, 23:25
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Nawet nie zauważyłem :/
Te, że tak bowiem."techniczne" błedy kolą w oczy szczególnie dlatego, że Simmons w książce podszedł do tych kwestii z ogromną szczegółowością.
Z wątkiem gejowskim jest ten problem, że w ksiązce miał inny wydźwięk i znaczenie oraz pokazywał jednak w innym świetle kluczową postać jaką jest Hickey.
4 i 5 epizod albo jutro albo w piątek zarzuce. Mam nadzieje wreszcie na jakąś konkretną petardę.
03-04-2018, 23:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-04-2018, 23:35 przez Kuba.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,867
Liczba wątków: 11
Przemęczyłem te dwa pierwsze odcinki i nie jestem pewien czy chcę tracić czas na kolejne. Jest nudno, mimo że bardzo lubię takie mroźne klimaty.
Grupa pompatycznych Anglików gadająca o niczym, wolno posuwająca się akcja, nic szczególnego.
No i coś rzeczywiście za lekko się tak ubierają. Mnie takie szczegóły odrzucają bo oczekuję choc odrobiny realizmu od seriali.
09-04-2018, 13:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-04-2018, 14:51 przez Doppelganger.)
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
Petardy brak, chyba żeby liczyć kolejne, tym razem bardziej efektywne spotkanie z potworem. Niemniej piąty odcinek był chyba najlepszy jak dotąd - po pierwsze, nie było żadnej retrospekcji, a po drugie mamy już chyba komplet nieszczęść, które spadły na obie załogi:
- utknęli w lodzie na Arktyce w środku zimy
- nikt nie zna ich lokalizacji
- poluje na nich krwiożercza bestia paranormalnej proweniencji
- jeden ze statków zaczyna się niebezpiecznie przechylać
- ludzie zaczynają chorować
- jedzenie w puszkach gnije
- jedyna osoba, która jest w stanie racjonalnie myśleć i działać, popadła w alkoholizm i oddała dowództwo gościowi, któremu najlepiej wychodzi sprawdzanie, czy ludzie mają czyste mundury.
Może jeszcze coś dojdzie, ale już teraz jest to świetny punkt startowy do powolnej agonii, zamarzania i szaleństwa :)
Niestety przez to niedopracowanie szczegółów związanych z pogodą (brak pary z ust, przyodziewek średnio arktyczny, niekonsekwencja w pokazywaniu przymarzania skóry do przedmiotów) nie potrafię już ulec iluzji i nie widzę tam Arktyki, tylko plan filmowy w studio: sztuczna zadymka, sztuczny szron na brodach, reflektory, komputerowy potwór itp. Tak że wciąż jest OK... i tylko OK.
09-04-2018, 14:26
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,097
Liczba wątków: 68
Dali dziś resztę epów, super wieczór się szykuje:)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
10-04-2018, 15:38
Red Crow
Liczba postów: 12,666
Liczba wątków: 50
Odcinki 4-6 dobre, momentami nawet bardzo dobre. Scena z Blankym z piątego odcinka świetna, podobnie jak cała sekwencja "karnawałowa" z epa numer 6. Oby utrzymali poziom już do końca. Jedyne, co mnie rozczarowało, to mało pomysłowy design Tuunbaqa, mogli wysilić się bardziej.
PS. Hehe. ;)
17-04-2018, 00:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-04-2018, 00:26 przez nawrocki.)
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
(17-04-2018, 00:13)nawrocki napisał(a): cała sekwencja "karnawałowa" z epa numer 6.
Propo tego - trzeba mieć naprawdę mocno zezowate szczęście, żeby umrzeć od ognia na środku Arktyki.
:/
17-04-2018, 11:23
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,223
Liczba wątków: 5
I jak? Obejrzał ktoś do końca, warto? Bo mi po 4 odcinkach jakoś nie chce się wracać na tę Suwalszczyznę.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
23-04-2018, 11:54
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
Obejrzałam siódmy. Oni już przestają udawać, że są na Arktyce, prawie nikt nie nosi czapki ani nawet nauszników, a namioty to mają chyba ogrzewanie podłogowe. Aha, pod koniec jest wszczonsający zwrot akcji. Ziew.
23-04-2018, 22:42
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,251
Liczba wątków: 19
Nie zarzuciłem nawet pierwszego, książka mnie wymęczyła i wynudziła, więc jeśli serial ma być jeszcze bardziej drętwy to ja dziękuję.
23-04-2018, 22:47
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
Ósmy był niezły. Podoba mi się wątek przyjaźni Croziera i Fitzjamesa (zanosiło się, że ten drugi będzie tylko przydupasem Franklina, ale nawet nieźle rozwinęli te postać) oraz konfrontacja Crozier vs Hickey. I już kiedy się cieszyłam, że wreszcie będą wieszać tę szczurzą mordę, znikąd nadbiegł ten komputerowy misiek i wszystko zepsuł.
Dobrze, że już zbliżam się do końca, bo jednak trudno przez to brnąć. Cały czas jest umiarkowanie - umiarkowanie ciekawie, umiarkowanie emocjonująco, umiarkowanie wiarygodnie, każdy odcinek umiarkowanie zachęca do obejrzenia następnego. Na szczęście finał tuż-tuż, więc chyba nudniej już nie będzie.
24-04-2018, 23:02
Dużo pisze
Liczba postów: 544
Liczba wątków: 1
8/10 za całość. Wkręciłem się w klimat w okolicach piątego odcinka i od tamtej pory oglądało się bardzo dobrze. Ostatnie dwa odcinki świetne, dużo mocnych scen. A sam finał dla mnie bardzo satysfakncjonujacy. Z tym, że to jest zdecydowanie serial na raz, wracać do niego nie będę.
25-04-2018, 22:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-04-2018, 22:41 przez Ash_9001.)
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Doszukałem się informacji 2 sezonie. Faktycznie, to będzie antologia i chcą z tego zrobić cała franczyze - w weekend pewnie dokończę serie, ale na razie sequel kompletnie mnie nie interesuje.
27-04-2018, 00:05
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
Dosłownie zmusiłam się do obejrzenia dwóch ostatnich odcinków - i były bardzo dobre. Realizacyjne dalej wygląda to jak teatr telewizji, pojawiło się też kwiecie w postaci kolesia rozebranego do galotów, ale sama historia, aktorstwo, muzyka (kapitalnie dobrana) i finałowe sekwencje były na tyle mocne, że dało się o tym zapomnieć. Dogorywanie wyniszczonej załogi, ostateczna konfrontacja antagonistów, koniec wątku Tuunbaqua (i symbolika tego końca) oraz ostatnie sceny i decyzja wiadomo kogo - wszystko to wynagrodziło mi kawał solidnej nudy we wcześniejszych odcinkach. Nie jest to serial o arktycznej wyprawie moich marzeń, na którego powstanie nadali liczę, i rzeczywiście jest to materiał na raz - ale ogólnie był niezły, w porywach bardzo dobry, i zdecydowanie zachęcił mnie do sięgnięcia po książkę. Zatem 7/10 - solidny średniak z mocnym finałem.
04-05-2018, 23:37
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,867
Liczba wątków: 11
Po 3 odcinkach prawie omdlałem z nudów więc już szansy żadnej nie dam.
06-05-2018, 00:08
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,148
Liczba wątków: 67
Chryste panie, co to miało być w ogóle? Zaczęło się nieźle, ale gdzieś w połowie zaczęli tak odpływać, że głowa mała. Szkoda, bo realizm powinien być siłą napędową całości, a nie jakieś wspinające się na oblodzone maszty, komputerowe misiaczki z mordą upośledzonego dziecka i inne fantasmagorie. A finał to już w ogóle pomińmy milczeniem.
5/10
06-05-2018, 03:03
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Ta, bo przecież wcale od początku nie było podkreślane, że serial dostanie wątek paranormalny.
06-05-2018, 09:14
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,148
Liczba wątków: 67
Jest różnica między wątkiem paranormalnym, a głupim wątkiem paranormalnym, w który jakkolwiek trudno uwierzyć. Zresztą na logikę ten miś nie gra żadnej roli w opowieści, poza tym, że zabija. Cała ta otoczka mistyczna nie jest ani w żaden sposób wytłumaczona, ani nie znajduje odbicia w bohaterach.
06-05-2018, 14:34
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
(06-05-2018, 14:34)Mefisto napisał(a): Jest różnica między wątkiem paranormalnym, a głupim wątkiem paranormalnym, w który jakkolwiek trudno uwierzyć. Zresztą na logikę ten miś nie gra żadnej roli w opowieści, poza tym, że zabija.
Jak obcy na Nostromo. To potwór - ma sprawiać, żeby załoga żyła w nieustanym zagrożeniu. Btw - w jaki wątek paranormalny łatwo uwierzyć?
Cytat:Cała ta otoczka mistyczna nie jest ani w żaden sposób wytłumaczona, ani nie znajduje odbicia w bohaterach.
A musi być wytłumaczona? Tuunbaq to element mitologii inuickej, więc wykorzystano go w opowieści rozgrywającej się na terenach Inuitów, bo czemu nie. I co to znaczy, że "nie znajduje odbicia w bohaterach"? Ludzie żyją w strachu przed potworem, nie wspominając, jaki wpływ jego obecność wywiera na Hickeya.
06-05-2018, 20:23
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Mefisto napisał(a):komputerowe misiaczki z mordą upośledzonego dziecka
:)
Rzęsy nawet miał.
06-05-2018, 21:57
|