The Wire
W moim osobistym rankingu The Wire zajmuję pierwsze miejsce. Znakomite postaci, gra aktorska, realizm. The Wire to po prostu mistrzostwo świata, serial znakomicie zrealizowany. Dialogi są świetne i długo zachodzą w pamięć.

Oceniam serial 10/10

Odpowiedz
Oglądałem raz, ale wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Jak ktoś kiedyś pisał - po obejrzeniu tego arcydzieła zupełnie inaczej spojrzysz na serialki typu CSI i inne policyjne seriale. Ten serial to w zasadzie nie serial - to arcydzieło, które przenika każdą sferę życia.

Odpowiedz
http://www.hollywoodreporter.com/live-feed/reformed-hitman-who-inspired-wires-403020


Odpowiedz
Przyznam, ze zanim postanowilem napisac cokolwiek przeczytalem caly temat od samego poczatku. Jak dotarlem do "The Wire"? Po obejzeniu "Sopranos" szukalem jakiegos dobrego serialu i w roznych rankingach ciagle sie przewijalo "The Wire". I skoro w wszystkich rankingach seriali jakie konsultowalem zawsze bylo "The Wire", to cos w tym serialu musi byc wyjatkowego skoro tak jest. Pozniej przyszedl maj/czerwiec 2012 i zaczelo sie...Nie stalem sie wielkim fanem "The Wire" od samego poczatku, mysle ze serial wzial mnie za zakladnika od momentu gdy w 1 sezonie Kima Greggs zostala postrzelona. Pozniej przyszedl 2 sezon z afera porcie i tak juz do 5 sezonu. Serial niesamowicie mnie wciagnal. Wciagnelo mnie kilka seriali, ale "The Wire" wciagnal mnie w sposób zupelnie inny od reszty.
Gdybym mogl porownac "The Wire" do whisky, to z pewnoscia bylby on 12 letnia single malt wkishy: nie mozna z niczym innym mieszac poniewaz traci smak i walory. Serial jest powolny ale zarazem niesamowicie intensywny.
Stworzono 2 seriale. Pierwszy to niemylacy sie naukowcy i detektywi, którzy zawsze rozwiazuja swoje sprawy. Drugi to serial w ktorym policjanci sie myla i ba nawet sa przekupni. Pierwszy powstal w taki sposob, ze ogladajac go mamy uczucie jak bysmy ogladali teledysk MTV, drugi zas ma zegarmistrzowska cierpliwosc w rozwijaniu fabuly i watkow. Pierwszy umiejscowiono w Las Vegas NY y Miami - miastach luksusu, pieniedzy i fashion. Drugi w miescie , które moznaby nazwac rynsztokiem zachodniego wybrzeza. Pierwszy pokazuje modernistyczne spoleczenstwo, gdzie zbrodnia jest dzielem wyosobnionych szalencow. Drugi pokazuje zgnile i skorumpowane spoleczenstwo, bieda i dekadencja i gdzie zbrodnia to dla wielu chleb powszedni. Pierwszy mial duza promocje i pieniadze. Drugi mial taleng i wyobraznie oraz realizm. Pierwszy nazwano CSI, a drugi The Wire.

PIERWSZY ODNIOSL SUKCES...DRUGI OKRYL SIE CHWALA.


(22-10-2012, 20:21)hanys napisał(a): [Obrazek: 15612-6145-thickbox.jpg]
Cytat:Strzelaniny, pchnięcia nożem, śmiertelne pobicia - to sceneria Baltimore. W środku tego huraganu zbrodni jest miejski wydział zabójstw, mała grupka ludzi stojących w obliczu najbardziej mrocznych aspektów amerykańskiej rzeczywistości.

David Simon był pierwszym dziennikarzem, który uzyskał nieograniczony dostęp do wydziału zabójstw, a jego niezwykła książka jest zarówno pasjonującą relacją o pracy policyjnej, jak i wnikliwym wejrzeniem w istotę przemocy. Bohaterami tej opowieści są: Donald Worden, doświadczony śledczy, zbliżający się do końca swojej kariery zawodowej, Harry Edgerton, ciemnoskóry detektyw w zdominowanym przez białych wydziale i Tom Pellegrini, gorliwy nowicjusz, któremu przypada najtrudniejsza sprawa w roku, brutalny gwałt i morderstwo popełnione na jedenastoletniej dziewczynce.

Simon wykonał nadzwyczajną robotę, przenikając pod skórę i do umysłów funkcjonariuszy policji - The New York Times Book Review

Arcydzieło dziennikarstwa - Associated Press

Zamówiłem dzisiaj, oceny na zagranicznych portalach zachęcające, no i Baltimore w wydaniu Simona nigdy za wiele.

Ja ksiazke juz mam, tyle ze w jezyku kraju w którym obecnie mieszkam -czyli po hiszpansku. Jest to lektura absolutnie obowiazkowa dla fanow cz maniakow The Wire Kupilem w sumie dosc niedawno jako lekture na urlop
[Obrazek: 2jbqsgm.jpg]
Od obejrzenia The Wire zaczalem szperac w internecie na temat serialu jak i samego autora The Wire. Simmons w jedym z wywiadow

http://elpais.com/diario/2009/07/26/eps/1248589609_850215.html

opowiada, ze gdy krecili The Wire ludzie podchodzili do ekipy krecacej serial na ulicy i pytali sie : Who is the boss?
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Niech mu ziemia lekką będzie... Jako Proposition Joe był znakomity i takim go zapamiętam jako aktora.

Odpowiedz



Odpowiedz
Stringer najlepiej.

Odpowiedz
http://www.amazon.com/The-Wire-Complete-Series/dp/B005NFJAWG

Promocja trwa do soboty.

Odpowiedz
Na brytyjskim Amazonie stoi 43 funty, czyli w przeliczeniu jakieś 7 funtów taniej.

Odpowiedz
Obejrzałem ostatni odcinek i jest mi zajebiście smutno, że już nie poznam więcej historii z Baltimore. Nie będę się rozpisywać, bo wszystko w tym temacie zostało już powiedziane i z większością się zgadzam. Genialny serial, do którego na pewno powrócę w przyszłości. Zamówiłem już książkę autorstwa Davida Simona, żeby wypełnić choć trochę pustkę po Kablu.

Uwielbiam Bunka, po prostu uwielbiam. Szczególnie w piątym sezonie, gdzie chodził cały wkurwiony.

Omar is coming!

Odpowiedz
Zawsze tę pustkę przez chwilę można pozapełniać tym:
http://www.imdb.com/title/tt0224853/

Odpowiedz
[Obrazek: wydzia-zabjstw-ulice-mierci_174910.jpg]

ZAJEBISTE! Jak komuś brakuje klimatu z The Wire, brakuje Homicide Division, specyficznego humoru detektywów z Baltimore, czy "good police work" to na pewno powinien sięgnąć po tę pozycję, bo 800 stron potrafi na jakiś czasu zapełnić pustkę jak powstawała w sercu każdego fanboya The Wire :).


Odpowiedz
Dobra, dziewczyny też to czytają, posiadają i do The Wire wracają czasem.
Calcat iacentem vulgus

Odpowiedz
Od kiedy na kuchnia.tv leci The Wire ?



Odpowiedz
Nie wiem Hanys, wykaż się inwencją i sam sprawdź.
Zresztą przydałaby Ci się ona nie tylko przy przeglądaniu programu tv.
Calcat iacentem vulgus

Odpowiedz
Nie lada gratka dla ludzi nieobytych z językiem angielskim oraz przytłaczanych slangiem oraz bełkotem negrów z Baltimore - ktoś wydał u nas wszystkie pięć sezonów z lektorem i z chyba całkiem niezłym tłumaczeniem. Widziałem tylko prolog pierwszego odcinka, pierwszego sezonu i analogiczny fragment piątej serii. Bluzgi tłumaczone aż miło, w dodatku w raczej niezbyt często spotykanych wariantach typu "wpierdol" itp. Jestem w trakcie namierzania słynnej "fuck scene" po polsku, która będzie ostateczną próbką jakości tłumaczenia :)

Stay tuned!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Jak to WYDAŁ? W sensie na DVD? Dla ludzi normalnych? Szkoda, ze pewnie za tysionc pincet złotych. :P

Odpowiedz
Cytat:W sensie na DVD?

No właśnie nie wiem. Do tej pory myślałem, że u nas można było tylko trafić dwa sezony, które puszczało HBO, a potem TVN. Nigdzie żadnego wydania DVD polskiego nie ma, ale cały przetłumaczony serial przewraca się po tych syfiastych stronach z filmami online. Ktoś zachomikował pierwszą serię i patrząc po lektorze oraz tłumaczeniu źródło jest to samo. Może "wydał" to za duże słowo, bo implikuje jakiś fajny zestawik DVD, ale jednak zlecenie i opłacenie lektora oraz tłumacza dla pięciu sezonów serialu to nie takie małe przedsięwzięcie. Pytanie brzmi, gdzie to trafiło oficjalnie?

"Fuck scene" obadane. Większość fucków pominięto, ale te które lektor czyta, czyta jako "ja pierdolę" albo "kurvva mać" :)

Szkoda, że nie czyta Gudowski, Knapik albo Łukomski. Ale Brzostyński też daje radę i jest tolerowany przeze mnie jako lektor. Fuck, jaram się - kolejny pretekst do zobaczenia całości. Nawet jeśli właśnie kończę piąty sezon (zostały mi dwa odcinki) :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
A na TVN/HBO nie bylo lektora? Bo moze to po prostu ta sama wersja lata.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości