The Wrestler
#1
[Obrazek: zucnuioslsxi1k861ynk.jpg]



Darren Aronofsky + Mickey Rourke + ciekawie zapowiadajaca sie fabula. ogromnie czekam. Poza tym mam slabosc to tego typu 'sportowych' produkcji;)

Odpowiedz
#2
No toś się rozpisał. Rzeczywiście warto było zakładać wątek.

No ale skoro już powstał, to moje trzy grosze o samym filmie:

No to jest kino. Właściwie nie będę wiele pisał, bo wszystko w zasadzie mówi film. Naprawdę dobra rzecz, bez pompatycznych scen, poruszająco zrobione i zagrane, i niewygodnie tragiczne. Mało sportowe (bo i gdzie tu sport w wrestlingu? ;) ), a dużo bardziej ludzkie. Historia porządnego faceta, który po prostu nie potrafi żyć. Jak dla mnie: zdecydowanie jeden z najlepszych filmów końca roku. I cieszy mnie, że Aronofsky potrafił się znaleźć w takiej skromnej stylistyce, nawet jeśli to było podyktowane kwestiami finansowymi (czyt. klapą "Źródła"). Aha, ktoś chce wiedzieć, jak Rourke w kwestii nagród? Move over, Sean Penn. Tyle powiem :)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#3
Świetny film wręcz stworzony dla Rourke, gra tu praktycznie samego siebie. Prosta historia człowieka zmagającego się z trudami życia i stale wyniszczającym go sportem. Wrestler jest życiowy aż do bólu i za to go cenię najbardziej, nie zdziwiłbym się jakby Mickey otrzymał nominacje do oscara.

Odpowiedz
#4
Predator895 napisał(a):nie zdziwiłbym się jakby Mickey otrzymał nominacje do oscara.
"Nie zdziwiłbyś się", gdyby dostał _nominację_? Rourke jest jednym z dwóch żelaznych kandydatów do nagrody, a ponieważ widziałem i "Zapaśnika", i "Milka", to moja opinia o najgodniejszym zwycięzcy -- w poscie powyżej :)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#5
Negrin napisał(a):No toś się rozpisał. Rzeczywiście warto było zakładać wątek.
mysle, ze film zasluguje na osobny watek. Na dluzsze rozpisanie na pewno sie szarpne, po seansie.

Odpowiedz
#6
Owszem, zasługuje, tyle że o ile wiem, na tym forum nie zakłada się tematów składających sie z plakatu i półtorej linijki tekstu. Ale to już całkiem OT.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#7
Negrin napisał(a):Rourke jest jednym z dwóch żelaznych kandydatów do nagrody

Przyznaję sceny w której Rourke wdrapuje się z dumą na liny ringu już nic chyba nie przebije w tym roku. Życzę mu jak najlepiej.

Odpowiedz
#8
Z dumą to znaczy w którym miejscu?
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#9
Nie chce spoilerować ale to były ostatnie minuty filmu, przynajmniej ja to tak odebrałem.

Odpowiedz
#10
SPOILERY JAK CHOLERA, NIE CZYTAĆ, KOMU ŻYCIE MIŁE!



Cóż. Ram de facto popełnia na ringu samobójstwo. Odrzucony przez córkę, opuszczony przez ostatnią przyjazną duszę (to spojrzenie w stronę kulis, gdzie chwilę temu stała Pam), pogodzony ze świadomością, że nie potrafi się znaleźć w życiu i nigdy się już nie zmieni, wszędzie poza ringiem zawsze będzie nieudacznikiem -- przegrany i zrozpaczony wspina się na liny. Jeśli Ty to nazywasz dumą... no to spoko.



JUŻ PO WSZYSTKIM.


Żeby nie było: to mocna scena, choć aktorsko Rourke ma w tym filmie wiele mocniejszych.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#11
No cóż widocznie ta intensywnie pompująca krew do serca muzyka musiała na mnie tak podziałać, że odebrałem to tak a nie inaczej.

Odpowiedz
#12
Jak wypada ten film w zestawieniu z takim Rocky Balboa? Na razie widziałem tylko fotki i wyglądało to całkiem zachęcająco zwłąszcza ze względu na nasuwające skojarzenia z najnowszym Rockym :)

Odpowiedz
#13
IMO nie nadają się do zestawienia. Rocky Balboa to film o powrocie i udowadnianiu sobie czegoś, plus prywata Stallone, który chciał postawić kropkę nad i w dwóch "swoich" cyklach.

Wrestler natomiast mówi opowiada o bezradnym człowieku i tym jak sobie (nie)radzi z codziennym życiem.

Odpowiedz
#14
Ale mi nie chodzi o przesłanie tylko o klimat filmu :) W zwiastunie rówież zaobserwowałem klimat rodem z Rocky'ego.

Odpowiedz
#15
Klimat jest bardziej surowy i gorzki. Nie spodziewaj się wrestlingowej odpowiedzi na "Rocky'ego". :)

Nie mam co dodać nowego do tego, co już zostało napisane. Nie byłbym taki pewien co do Oscara dla Mickeyego, bo jego największym konkurtenem jest Frank Langella.

Odpowiedz
#16
Czasem aż krew człowieka zalewa gdy pomyśli ile czasu trzeba czekać na Polską premierę danego filmu. Nawet nie jesteście wstanie wyobrazić sobie mojego wkurwa kiedy dzisiaj dowiedziałem się o terminie polskiej premiery Wrestlera - "1 MAJ" i to jest ku..a skandal moim zdaniem. Rozumiem dwa tygodnie no powiedzmy że trzy to można jeszcze zaakceptować, ale nie trzy czy nawet cztery miesiące różnicy. Sam zastanawiam się nad rekordzista w tej dziedzinie. :twisted:

Odpowiedz
#17
Do tego czasu zdążysz trzy razy obejrzeć Blu-ripa :roll:

Odpowiedz
#18
W tym czasie to niektórzy by nakręcili remake :D

Odpowiedz
#19
O kurde, no to by było na tyle, jeżeli chodzi o moją chęć cierpliwego czekania na obejrzenie tego w kinie... :)

Odpowiedz
#20
jestem cierpliwy, jestem cierpliwy, jestem cierpliwy, jes... :wink:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości