Thor (2011)
(07-05-2012, 10:32)military napisał(a): Na pewno oglądało się to przyjemniej niż grupę młodych mutantów przechwalających się mocami, z Hankiem "moja moc to wiszenie do góry nogami" McCoyem na czele.

Z tym się zgodzę (może poza tym przyjemnie, bo Thor choć faktycznie prosty, to jednak przy tym także cholernie toporny) - FC de facto jest miejscami mocno pretensjonalne (i dobija je wiekowa kategoria). Tylko, że wcale nie umniejsza to, jak kiepski jest Thor.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ten robot to Destroyer :).
Ja liczę że w kolejnym filmie z Thorem pojawi się Herc :).
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/4/42/Hercules126.jpg

Odpowiedz

Straszna kaszana. Do tej pory, reżyserzy i scenarzyści, przynajmniej starali się jakoś zgrabnie wpleść te wszystkie Marvelowskie pierdoły w ramy tradycyjnych opowieści od zera do bohatera, jednak w Thorze nie udało się osiągnąć, nawet standardowego poziomu Marvelowskiej taśmy. Prawie nic w tym filmie nie działa, całość jest rozklekotana i nijaka. Scenariusz, miejsce akcji, tempo, nie trzyma się to wszytko kupy. Poszczególne wątki są śmieszne i w żaden sposób ze sobą nie współgrają, sceny na ziemi to jeden wielki WTF, a Kenneth Branagh od dziś, wraz z Lucasem dzieli wątpliwy zaszczyt uczynienia Natalki irytującą...lub przynajmniej niepotrzebną. Nawet CGI ssie. Twórcom udało się na tyle poprawnie zagrać na stylistyce Thora, że główny bohater raczej bezboleśnie wpasowuje się w Marvelowską ekipę super-herosów, jednak świadomej zabawy konwencją w filmie brak(a był na to potencjał). Zresztą gdzie tu oczekiwać pomysłowego wykorzystania stylistyki i konwencji, skoro film rozkłada się już u podstaw. Jedyny plus to odrobina humoru i aktorzy. Hemsworth ma charyzmę, choć jest to raczej typowo hamerykański, młodzieńczy, rozrzedzony power. Co pewnie nawet i pasuje do Marvelowskiej wersji, nordyckiego bóstwa, jednak nadal uważam, że Thorowi przydałoby się, nieco bardziej hardcorowe podejście. Hiddleston to chyba najlepszy villain z Marvelowskiej stajni, nie mogę się doczekać by zobaczyć jak wypadnie w duecie z Whedonem. No i Stringer Bell, który jako Heimdall, w swojej stoickiej rezerwie, wyszedł na największego badassa z całej tej ekipy. Za nich ocena o oczko wyżej. Reszta filmu - obejrzeć i nie wracać.

5/10
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Straszna kaszana - i 5/10? Jakim filmom przyznajesz 3/10? Takim, od których dostajesz obrzęku tchawicy? A 10/10 to filmy zaledwie znośne?

Odpowiedz
To taka skala, która zaczyna się od 5/10. 7 to wg niej dalej badziew.


Odpowiedz
To jest skala Tadeusza i Miłosza z "Reviev Territory" badziewna gra to taka która dostaje 7/10 natomiast świetna to 8/10. Czyż to nie proste :D
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
(11-05-2012, 08:29)military napisał(a): Straszna kaszana - i 5/10? Jakim filmom przyznajesz 3/10? Takim, od których dostajesz obrzęku tchawicy? A 10/10 to filmy zaledwie znośne?

Panowie, ale o co chodzi? Zrozumiałbym pretensje gdybym popadł w typową, filmwebową przesadę i wystawił filmowi 1/10. Po obejrzeniu Thora, najbardziej w pamięci zapadają bohaterowie, to głównie przez nich ocena została nieznacznie podniesiona. Po seansie film lata mi koło tyłka, i raczej już do niego nie wrócę, jednak jeżeli w 10 punktowej skali mamy zmieścić wszystko, od arcydzieła, po najbardziej niewyobrażalny, wypalający szare komórki, amatorski gniot, to znajdzie się mnóstwo pozycji które można by spokojnie, obsadzić na miejscach poniżej Thora. Nadal jednak jak na adaptacje komiksową, uważam film za kaszanę. Może po prostu masz problem z definicjami? Straszna kaszana nie jest dla Ciebie równoznaczna z 5/10? Ok, w takim razie powiedzmy, że w moim osobistym rankingu inwektyw i określeń, znajdzie się jeszcze kilka bluzg gorszych od kaszany, które będziesz mógł sobie spokojnie dopasować do niższych ocen. Specjalnie dla Ciebie, gdy w przyszłości obejrzę coś na 3/10, upewnię się by w recce, dopisać "dostałem od filmu obrzęku tchawicy".
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Tak na chłopski rozum i czystą logikę: 5/10 to połowa skali. Połowa drogi między najgorszym a najlepszym filmem roku. Przeciętność. Straszna kaszana nie kojarzy się z przeciętnością, tylko ze straszną kaszaną. Rozumiem, że możesz mieć prywatnie inną skalę oceniania, ale w takim razie czemu rozdrabniasz oceny gniotów (zakładając, że dla ciebie przeciętniak to 7/10), a dobrym filmom zostawiasz 3 możliwe noty? Pytam serio, bo nigdy nie rozumiałem tej skali ocen, obecnej m.in. w pismach o grach, i zawsze uważałem ją za z leksza debilną.

Odpowiedz
Nie będę się chował za tanim cop-outem "mój gust, moja skala". Pozycja przeciętna o której pisałeś to u mnie 6/10. Przeciętniak, powiedzmy, że seansu nie żałuję, ale ani nie ma się czym podniecać, ani nie śpieszno mi film powtórzyć, czy dumać nad nim w przyszłości. Thor jest dokładnie poniżej tego. Już wkracza w rejony filmu po prostu złego, gdzie minusy dominują nad plusami. Jedynie bohaterowie podnoszą ocenę, ale w innych aspektach film nie daje rady. Z drugiej strony nie jest to też kał totalny, hence 5/10. Owa "kaszana" miała bardziej odnosić się do "rozklekotania" filmu, braku składu i ładu oraz tego, że nie trzyma się kupy jako całość. Więc co najwyżej powiedzmy, że nie najlepiej dobrane słownictwo. Tak jak wszyscy mam swoją własną skalę oceniania, ale jestem w pełni świadom jej abstrakcyjności, podatności na różne czynniki zewnętrzne oraz tego, że jak u wielu innych ludzi, czasami potrafi być zmienna z dnia na dzień, ogólnie nie trzyma się kupy i ma raczej charakter...powiedzmy, że pomocniczy. Samą opinie o filmie nadal podtrzymuje. Tak więc mniejsza z oceną, opinie o filmie podtrzymuję - Thor ssie. I żeby nie było problemów interpretacyjnych: "to znaczy, że mi się nie podoba, choć nie jest to jeszcze poziom Catwoman czy Green-Lantern." :)

(11-05-2012, 21:48)military napisał(a): nigdy nie rozumiałem tej skali ocen, obecnej m.in. w pismach o grach, i zawsze uważałem ją za z leksza debilną.

Wiem, czytuję komentarze na poly i neo go. ;)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Nie wiem, czemu piszesz akurat o Neo, bo się tam nie udzielam, ale miło, że kojarzysz.;) Tak czy siak, nie mam nic do osobistej skali, ale wytłumacz, może być na privie, bo mnie to nurtuje: czemu więcej punktów zostawiasz dla filmów słabych czy generalnie niewartych uwagi (1-6), a mniej dla filmów dobrych? Dlaczego nie odwrotnie? Kiedyś w Secret Service funkcjonowała taka skala, w której 4/10 był przeciętniakiem, 5/10 grą w porządku, i im wyżej, tym lepiej. To miało sens - różnicowało się gry na dobre i lepsze, a gnioty były gniotami i w ich przypadku nie warto się rozdrabniać.

Anyway, możesz też olać temat, bo to czepialstwo i offtop, wiem.:)

Odpowiedz
Mads Mikklesen w sequelu!

http://www.slashfilm.com/marvel-casting-mads-mikklesen-thor-2-villain-talks-iron-man-3/

Odpowiedz
Mads miał by być czarnym charakterem, może Malekith lub Mephisto. Większość przeciwników Thora i tak można stworzyć za pomocą CGI.
http://www.comicbookmovie.com/fansites/nailbiter111/news/?a=60376

Odpowiedz
Czak jako zadziorny plejboj-szermierz w stylu Errolla Flynna?

http://www.slashfilm.com/zachary-levi-play-frandral-thor-2/

Odpowiedz
Szkoda tylko, że wszystko rozbiło się o rolę w serialu, który ma taką szansę na sukces jak Playboy Club...

Odpowiedz
Ciekawe o czym będzie, czy coś po wydarzeniach z Avengers czy jakoś inaczej to poprowadzą?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Jakby to wcale nie było oczywiste, że będzie po wydarzeniach z Avengers.

Odpowiedz
Mnie tytuł The Dark World kojarzy się z Ego the Living Planet.
http://en.wikipedia.org/wiki/Ego_the_Living_Planet

Odpowiedz
Nie wiem, bo nie wiadomo wiele. W wywiadach dużo się mówi o tym, że Asgard będzie troche inaczej przedstawiony, bardziej realistycznie - mniej jako świecące kolorowe krainy. O fabule wiele nie wiadomo.

Odpowiedz
Czy jakiś czas temu nie było informacji o tym, że fabuła ma dotyczyć podróży Thora i Jane po dziewięciu światach?

Osobiście mam nadzieję, że wątek Lokiego będzie kontynuowany i idę o zakład, że dojdzie do tego, że w Avengers 2 będzie on sojusznikiem, a nie przeciwnikiem.

Odpowiedz
Dokładnie. Też licze, że artykuł o tym, że Loki tak naprawdę wygrał w Avengers okaże się trafioną teorią, bo jest świetna i pasuje. Loki nigdy nie będzie sojusznikiem Thora, chyba, że będzie to częścią jego większego planu. Bardzo licze, że w drugim Thorze będą mieli trochę relację a la Lecter i Clarice, gdzie zamknięty Loki ewentualnie jakoś pomaga Thorowi, a pod koniec filmu uwalnia się (albo przekonuje rodzine, że nie jest już taki zły) i kradnie Infinite Gauntlet (do którego ma już Mind Gem umieszczony w lasce, którą posługiwał się w Avengers).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Thor: Love and Thunder (2021) Mierzwiak 485 55,021 07-06-2023, 12:19
Ostatni post: shamar
  Thor: Ragnarok (2017) Grievous 566 85,576 10-07-2021, 01:53
Ostatni post: Rozgdz
  Captain America: The First Avenger (2011) EL-Kal 266 84,042 18-03-2019, 20:38
Ostatni post: Martinipl
  Thor: The Dark World (2013) Bogdan 394 80,686 22-02-2018, 23:11
Ostatni post: Juby



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości