Tim Burton
#81


Niby Burton strasznie obniżył ostatnimi czasy loty, ale kurczę - fajnie, że jednak ten projekt żyje. A teraz jeszcze Winona potwierdza swój udział, Keaton tez klepnięty. Geena Davis i Alec Baldwin chyba też jakoś mega zajęci nie będą, więc oby tez ich potwierdzono.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#82
Szkoda mi Evy. Niech zarabia, niech się dobrze bawi i tak dalej, ale to... to wygląda słabo. Pierwszy raz słyszę o tym literackim bestsellerze, z początku miałem wrażenie, że to filmowa adaptacja Domu dla zmyślonych przyjaciół pani Foster, albo czegoś takiego.

Odpowiedz
#83
Uwielbiam Burtona i czekałem na ten film, ale zwiastun mnie nie zachęcił... no cóż, raczej odpuszczę, szkoda :(

Odpowiedz
#84
Zwiastun potwierdzający, że nic już nie pomoże cierpiącemu na uwiąd twórczy od ponad dekady Burtonowi. Może obejrzę, jak zbierze dobre opinie.

Ale pewnie nie zbierze.

Odpowiedz
#85
Mimo, że Big Eyes uważam za film na jeden raz, to jednak uważam go za "dobrego" Burtona. I moim zdaniem w tym kierunku powinien iść: albo dziwnych historii na faktach, albo w mocny eRkowy horror.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#86
Chyba jedyne co Burton może zrobić, bym był zainteresowany obejrzeniem to sequele Beetlejuice i Edwarda.

Odpowiedz
#87
Ale chyba nie chodzi o Beetlejuice Goes Hawaiian? :)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#88
(15-03-2016, 18:33)Phil napisał(a): Sequel Beetlejuice ponoć w planach i nie mam nic przeciwko, ale od Edwarda niech się trzyma z daleka!
Burton ostatnio mówił, że nie ma nic wspólnego z rzekomo powstającym sequelem.

Odpowiedz
#89
(15-03-2016, 18:45)nawrocki napisał(a): Burton ostatnio mówił, że nie ma nic wspólnego z rzekomo powstającym sequelem.


Kij z Burtonem, i bez niego będę zainteresowany :D

Odpowiedz
#90
Wygląda w miarę solidnie, jako fetyszystka Green i tak byłbym zainteresowany. TYLKO ZNOWU ta muza z dupy, generalnie czuję się nieswojo widząc obrazki Burtona bez towarzystwa dźwięków Elfmana.

Odpowiedz
#91
Poczujesz się jeszcze bardziej nieswojo, gdyż nie wiedzieć czemu, do tego filmu muzykę nie skomponuje Danny Eflman.

http://filmmusicreporter.com/2016/01/29/matthew-margeson-mike-higham-scoring-tim-burtons-miss-peregrines-home-for-peculiar-children/

Pierwszy film od Eda Wooda (tam był Howard Shore, gdyż Danny Elfman potrzebował przerwy po wyczerpującym Nightmare Before Christmas) i oczywiście pomijając musical Sweeney Todd bez Danny'ego Elfmana. Dziwne, gdyż panowie zdawali się nierozłączni jak Steven Spielberg i John Williams.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#92
Całkiem sympatycznie się to zapowiada, na pewno obejrzę chociażby dla Evki, ale to wygląda jak film Ktosia Kogokolwiaka, w ogóle nie czuć w tym stylu Burtona, no ale z drugiej strony facet stracił go już nie pamiętam kiedy więc...

Odpowiedz
#93
Ostatni film w którym czułem jeszcze "tego" dawnego Burtona to "Duża ryba". Kropka. Potem widzę już tylko wszędzie jakieś pstrokate bajki, skok na kasę i Deppa w różnych charakteryzacjach (jak on mógł dostac nominację aktorską do Oscara za "Sweeneya Todda"??).
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#94
Wczoraj oglądałem w tv "Jeźdźca bez głowy" i tak sobie pomyślałem, że gdyby Burton z tamtego okresu reżyserował Strange'a, to dopiero byłby wizualny majstersztyk, ale... to tylko mrzonka, a żyjemy w rzeczywistości w której nie obejrzałem jeszcze jego najnowszego filmu i mam wątpliwości czy iść do kina i chyba poczekam sobie na możliwość obejrzenia w domu.

Odpowiedz
#95
30 lat temu premierę miała moja ukochana komedia!


Odpowiedz
#96
Dziś skakałem po kanałach i trafiłem na TNT. Ten film się nie starzeje!

Odpowiedz
#97
Wciąż najlepsza rzecz jaką dał od siebie Stelmach. Jeszcze te stare dobre czasy, gdy potrafił tworzyć jakieś wartościowe materiały i nie miał takiego zajoba na punkcie swych politycznych racji.



Odpowiedz
#98
Pamiętam, teraz nawet tego nie włączę, bo obrzydził mi swoją osobę całkowicie, ale tak to jest jak się żyje w bańce.

Odpowiedz
#99
Tim w punkt o swoich poprzednich chlebodawcach :)

[twitter]https://twitter.com/IndieWire/status/1583881475308498944?t=HTE8f9BwKOe-DcvlmPrLeQ&s=19[/twitter]

Odpowiedz
Brakuje mi w tej wypowiedzi jej drugiej części, czyli "Disney jest gówniany, dlatego od paru miesięcy pracuję nad poklatkową animacją powstałą z czystej pasji. Będzie to mały projekt za kilka milionów, powstały dla niezależnego studia z dala od korpo wymogów".

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Tim Burton czy Terry Gilliam? Strummer 32 8,492 05-09-2014, 00:59
Ostatni post: Gal Anonim



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości