15-06-2021, 11:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-06-2021, 11:22 przez Badus.)
|
Tomb Raider (2001 i 2003)
|
|
Jedna z rzeczy, która faktycznie mi się spodobała w sequelu to całkiem ciekawe, gorzkie rozwiązanie relacji Lara-Terry. No i zapomniałem o całkiem ładnej wizualnie akcji z helikopterem w chińskiej dzielnicy, która jednak traci przez przegięte akrobacje Croft - jakoś mi to bardziej podchodziło w TR1.
Ja też zawsze Cradle of Life stawiałem odrobinę wyżej nad jedynką. Obydwa filmy to dla mnie takie guilty pleasure, ale dwójkę uważam zarówno za ładniej nakręconą (plenery, scenografia, zdjęcia, efekty) jak i właśnie nieco bardziej ogarniętą fabularnie. Pod względem konstrukcji scenariusza to moim zdaniem właśnie dwójce bliżej do klasycznej, lekkiej przygodówki. Iluminaci w jedynce byli totalnie zbędni, a martwi rodzice/rodzic to jedna z najbardziej ogranych klisz, którą później do porzygu wałkowali w grach.
Nie ukrywam jednak, że obydwa filmy lubię i mam do nich sentyment. Jolie chyba nigdy nie wyglądała lepiej (może jeszcze w Pan i Pani Smith), a jeden i drugi pod względem skali wciąż wypadają lepiej niż reboot z 2018. 15-06-2021, 12:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-06-2021, 13:02 przez Khet.)
A ja wolę reboot z Vikander dlatego, że nie przypomina mi w ogóle filmów z Jolie. Właściwie to lubię ten film głównie za to, że odcinam się od gier i świetnie mi się to ogląda jako zwykły film przygodowy. Ucieszyła mnie wiadomość, że powstaje sequel mimo średniego sukcesu w box office.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
15-06-2021, 19:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-06-2021, 22:33 przez Pitero.)
Też wolę wersję z Vikander. Oba filmy z Jolie zawsze zbywałem wzruszeniem ramion - kompletnie po mnie spływały, żadnej frajdy z seansu. Przy czym drugi z nich jest jeszcze bardziej nijaki niż pierwszy.
15-06-2021, 20:04 (15-06-2021, 19:26)Pitero napisał(a): Właściwie to lubię ten film głównie za to, że odcinam się od gier i świetnie mi się to ogląda jako zwykły film przygodowy. Co jest zabawne bo to pierwsze dwa filmy nie były w ogóle powiązane z grami, a najnowszy stanowi wykastrowaną adaptację rebootu z 2013 :) Sequel ma być oparty z kolei na Rise i Shadow of the TR. 16-06-2021, 10:39
Właśnie chciałem odpisać koledze, ale zrozumiałem, że to on odcina się od gier stąd może nie znać fabuły reboota z 2013 ;) I to prawda, to wykastrowana wersja gierkowej fabuły, ale wykastrowana dość dobrze, by dało się przełożyć to na film.
16-06-2021, 11:29 (16-06-2021, 11:29)Badus napisał(a): Właśnie chciałem odpisać koledze, ale zrozumiałem, że to on odcina się od gier stąd może nie znać fabuły reboota z 2013 ;) I to prawda, to wykastrowana wersja gierkowej fabuły, ale wykastrowana dość dobrze, by dało się przełożyć to na film. W sumie czepiłem się słówka ;). Ja w zasadzie jestem zadowolony, że nie wciskali tego na siłę do kanonu z gier, jak w przypadku filmu Assassins Creed. Piersi piersiami, Vikander jest spoko ale mnie nadal bardziej boli brak skali tam, gdzie być powinna (No chyba że wliczamy w to także biust). Za najlepsze elementy filmowego reboota wciąż uważam początek w Londynie i Hongkongu oraz finał w grobowcu. Drugi akt w lesie ciągle wygląda jak kręcony gdzieś w parku na tyłach studia :( Nie czuć kompletnie klimatu japońskiej wysepki z własnym folklorem i historią a to akurat grze udało się świetnie. 16-06-2021, 11:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-06-2021, 11:56 przez Khet.)
A wspomnę tylko, że grałem w te nowe gry, we wszystkie trzy części, jedynkę z 2013 roku chyba nawet dwa razy. Kapitalna rzecz. Ale nie przeszkadzało mi to w zachwycaniu się wersją filmową. To inne medium i na tym polu wypadło dobrze.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
16-06-2021, 16:12
Rebootawana trylogia ma dobry gameplay i to je ciągnie. Problem z filmową adaptacją jest taki, że przecież nie adaptuje fajnego gamplayu, a nudną historię z nudną Larą. Filmy z Joli to może już ramota, ale przy tym guilty pleasure pierwsza klasa i wcale nie taka zła reprezentacja oryginalnych gier. Super too-cool-for-school pozerska Lara cycatka > smuty z reboota ;)
17-06-2021, 23:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-06-2021, 23:14 przez Grievous.)
Widzę, że nabijacie tu posty od kilku dni.
Nie dałem rady obejrzeć żadnej części. Nawet ich nie rozróżniam.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 18-06-2021, 02:51
Super. Błyskotliwy post Sherlocku.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 18-06-2021, 23:05
On tak od 12 tysięcy postów. Mefisto, pobudka.
:)
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 18-06-2021, 23:36
Jakiś czas temu łyknąłem film z Vikander (i nie powiem, ok - i sam film i sama Vikander)... i postanowiłem powtórzyć filmy z Jolie.
Pierwszy bardzo mi podszedł i swego czasu w kinie i teraz. Jest naprawdę fajny, nie ma co się rozpisywać. A Jolie jest po prostu fantastyczna i wygląda.... mmmmm..... Ale tutaj chciałem o dwójce. Dwójkę z kina wspominam zdecydowanie tak sobie i zabierałem się do niej jak trochę jak pies do jeża.. I.. w sumie się z nią przeprosiłem. Ładne zdjęcia, strasznie podobał mi się główny motyw muzyczny O ile poprzednia część to była raczej babska "współczesna" wersja Indiany Jonesa o tyle tutaj jest to raczej.. Bond. James Bond. Akcja pędzi po kolejnych lokacjach świata przedstawiając kolejne sceny akcji (moją ulubioną jest zeskok z budynku), mamy zaangażowanie tajnych służb, villaina ze swoim planem (Hinds) - wszystko rodem z Bonda . Mało to angażujące a stawki w sumie nie czuć (acz ogląda się przyjemnie). I byłaby kicha gdyby nie będąca rzeczywistą "osią emocjonalną" relacja Lara/Terry. Fajnie jest to wszystko ułożone, fajnie wygrane a Terry jest naprawdę zbudowaną, ciekawą postacią a nie tylko "przystojnym, męskim dodatkiem" do Lary. I w sumie tutaj jest też "właściwy finał". Ciekawe jest też jakby.. porównanie.. dwóch kobiet i ich "podejścia" - Pandory i Lary. Jolie jako Lara wypada słabiej niż w poprzedniej części (bo ma po prostu mniej możliwości) ale nadal rządzi i dzieli. Vikander bardzo się stara i ma szansę się jeszcze bardziej rozkręcić ale moim zdaniem Jolie jest po prostu lepsza. Generalnie dwójka słabsza od jedynki, ale tylko trochę. Ode mnie 7/10. W sumie.. zamiast robić reboot z Vikander mogliby wtedy reaktywować serię z Jolie :p Obejrzałbym :p 21-08-2021, 20:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2021, 20:51 przez Rozgdz.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Tomb Raider (seria) | peju | 189 | 38,737 |
24-06-2026, 17:36 Ostatni post: Spoilerowo |
|
| Tomb Raider (2017) reż. Roar Uthaug | Gambit | 306 | 63,427 |
29-07-2022, 15:26 Ostatni post: zombie001 |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

![[Obrazek: 48932e28cc60e7c3med.jpg]](https://images89.fotosik.pl/512/48932e28cc60e7c3med.jpg)





