Ankieta: Jak oceniasz film?
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
Super było to, że Maverick grał razem z nimi
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Top Gun: Maverick (2020) reż. Joseph Kosinski
Klucz zawiera się w tym, że oczekujesz dobrze opowiedzianej historii i emocji. Ja zresztą też. I z samego faktu, że widziałem już setki, a może i tysiące filmów, trudno mi postrzegać filmy tak samo jak bez tego "bagażu". Rzadko zdarza się, by coś mnie zachwyciło. 
Prosty przykład - kiedyś ogromne wrażenie robił wjazd na ekran Stardestroyera w "Nowej nadziei". Dzisiaj masz coś równie widowiskowego w co drugim filmie. A jeśli jako widz oglądałbym dorastając najpierw te wszystkie animacje Pixara, Shreka czy tam inne, w których dzieje się dużo (a często i pomysłowo), to nie ma siły, żeby statki kosmiczne, nawet najlepiej wykonane zrobiły takie wrażenie.
TG2 jest fajny również dlatego, że on w pewien sposób przywraca widza do okresu nastoletniego. Bo, oferując bardzo dopracowane sceny z efektami praktycznymi i prostą nie-gromkopierdną historię, odróżnia się od innych filmów, oferuje coś nowego (choć to tak naprawdę podkręcona wersja tego, co już widzieliśmy). W tym sensie jest świeży i oryginalny.
A dodatkowo twórcy (szczególnie) Tomek włożyli w niego serducho. To czuć podczas seansu.  
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Dzisiaj podwójna sesja w kinie. Kumpel nie może, więc 16:10 Jurassic Park (1993), a o 18:30 Top Gun 2. Obie wersje po angielsku z napisami w języku hiszpańskim (VOSE) i w sumie jedyne sesje dzisiaj, bo tutaj dominuje dubbing.

4.5€=20.68PLN
3.9€=17.88PLN


Sent from my RMX3363 by Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Tymczasem Jon Cryer  chciałby trzecie "Hot Shots!".
Nie sądzę, by to mogło wypalić, ale skoro TG2 się udał, to może i parodia by wyszła... Tylko nie wiem, kto by się mógł za to wziąć - parodia jest martwa, ZAZ nie kręcą już dawno wspólnie filmów, a i Sheen chyba jest niezbyt mile widziany.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Let's go! Fuck yeah![Obrazek: 9e05563d10aa5fe40498a778cba55fef.jpg]

Sent from my RMX3363 by Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
zapnij pasy :D
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Napisz, czy Maverick będzie grał z nimi.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
W pytę film. Dawno się tak dobrze na seansie nie bawiłem.

Sent from my RMX3363 by Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Oho, komus zapachnialo szeklami w powietrzu:

https://www.bbc.co.uk/news/business-61714737
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Najzabawniejsze byłoby jakby naprawdę te prawa utracili. Wyczuwam ugodę na konkretne $$$$$$

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Nie utraca. Mysle, ze nawet nie bardzo maja sie czego doczepic, ale dla swietego spoku dostana $5 baniek od studia, odpala 10% do Rabinatu i wszyscy beda talmudycznie szczesliwi :)



(05-06-2022, 23:30)simek napisał(a): W trzeciej części Cruise będzie admirałem dającym wycisk podwładnym, aż w końcu w chwili zagrożenia uznać, że jebać tych cieniasów, muszę znowu sam usiąść za sterami :)


Pewnie dalej bedzie testowal jakies latajace jebadla, jakby nie bylo na koncu filmu znowu siedzial w hangarze i dokrecal sruby przy Mustangu.

I tutaj w zasadzie moga wykorzystac pierwotny pomysl na sequel, czyli eka z Top Gun vs. drony, a dokladnie jakis wrog, ktory poza samolotami obsugiwanymi przez pilotow (dla wiekszej dramaturgii) bedzie przy okazji uzywac drony. Tomek moglby miec tutaj gloryfikowane, wieksze cameo, a juz reszta na barkach mlodzikow - przy czym oddzial jest na tyle spory, ze spokojnie mogliby odstrzelic kilku bezimiennych z TG:M i poswiecic kogos z glownej eki.

Przy czym nie wiem czy Tomek i Bruckheimer w ogole biora kolejny sequel pod uwage, nawet jezeli zrobili na Mavericku kosmiczna kase, a kolejna odslona to bylby potencjalny samograj. I to jest wlasnie roznica, gdy jakis producen/aktor ma jakas wladze, a nie tylko, ze studio jest wpatrzone w excela i poldicza zyski.

Mysle zreszta, ze z powodu Top Guna nowe Mission: Impossible bedzie jeszcze wiekszym hitem.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
(06-06-2022, 00:52)simek napisał(a): Jak widać, dwa dyżurne argumenty wiecznych malkontentów można włożyć między bajki: jeśli są obsuwy, to źle wróży filmowi i druga, że jakiś film nie potrzebuje sequela. Otóż obsuwy nic nie znaczą, a każdy sequel może okazać się lepszy od oryginału. Ważna lekcja na przyszłość.

Ta lekcja chyba jednak nie zostanie przyswojona. Już w tym wątku co niektórzy zdążyli napisać, że "Film się super udał, ale nie chcę kolejnej części, bo wszystko tylko zepsują".

Odpowiedz
Właśnie ciekawie jak się dalej potoczą losy tej marki. Panowie w garniturach z rad nadzorczych pewnie planują już całe uniwersum TG. Cruise w wywiadach mówił, że nakręcili sequel teraz, bo to był ostatni moment, żeby to zrobić. Parafrazując pewnego villaina - I will watch the development of this franchise with great interest.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
(07-06-2022, 13:08)al_jarid napisał(a):
(06-06-2022, 00:52)simek napisał(a): Jak widać, dwa dyżurne argumenty wiecznych malkontentów można włożyć między bajki: jeśli są obsuwy, to źle wróży filmowi i druga, że jakiś film nie potrzebuje sequela. Otóż obsuwy nic nie znaczą, a każdy sequel może okazać się lepszy od oryginału. Ważna lekcja na przyszłość.

Ta lekcja chyba jednak nie zostanie przyswojona. Już w tym wątku co niektórzy zdążyli napisać, że "Film się super udał, ale nie chcę kolejnej części, bo wszystko tylko zepsują".
A co mieliby zepsuć kolejna częścią nawet jesli bedzie gorsza o kilka klas, przeciez nagle Maverick nie stanie sie gorszym filmem.
Jestem na tak jesli chodzi o sequel o ile wroci duet Bruckheimer/Cruise na stanowisku producentow, oczywiście Cruise w roli glownej i Kosinski jako reżyser. Inaczej niech lepiej to zostawia.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
(30-05-2022, 17:31)Mental napisał(a): Ciekawe, kto jako pierwszy wpadnie tu niczym wydepilowany gej do meczetu i napisze, że TG:M to słaby film :)

Mogę mieć ten zaszczyt. Nie stanęło mi podczas seansu.

No dobra, TG:M nie był słaby i nie żałuję wydanych pieniędzy na bilet.

 
Intro dokładnie to samo co w jedynce. Muzyka Faltermeyera, plansza mówiąca o pilotach, zjazd myśliwców z lotniskowca w Danger Zone (ech... mogliby wznowić jedynkę na duży ekran i dać jakiś maraton) - odrazu mi się przypomniał ta sama czołówka Mortal Kombat: Annihilation. I kilka ujęć później to już faktycznie skopiowano. I w sumie tyle jeśli chodzi o nostalgia fest. Ale fabularnie to mniej ograne. O dziwo, nie było nacisku na stronk women. A i romans bardziej naturalny i nienachalny. Dużo nacisku jest tu na relacje Roostera i Mavericka.

Też jestem pod wrażeniem użycia prawdziwych myśliwców i kręcenia w środku kabin. Pierwsza sekwencja z tym nowoczesnym myśliwcem robi gigantyczne wrażenie i jestem pod szczerym wrażeniem, że nie użyto ingerencji CGI. Mówiąc o tym, to z kolei ono słabuje i robi się widoczniejsze, jak tarcze antyrakietowe w finale.

Sekwencja z rosyjskim uranem (OK, nie podane zostało co to za wrogi reżim, ale na 100% to Rosja :)) trzyma w napięciu. Ale przyznam.
  

Na ten moment 8/10

(03-07-2017, 11:24)Mental napisał(a): Val Kilmer nie dożyje premiery. Mark my words.
 
Coś te words don't mark :).

Odpowiedz
(07-06-2022, 17:45)OGPUEE napisał(a): Sekwencja z rosyjskim uranem (OK, nie podane zostało co to za wrogi reżim, ale na 100% to Rosja :))
Jak na mój rozum, to był przecież Iran. Rosja tutaj mocno nie pasuje, bo co to USA gówno obchodzi, że ruskie otwarłyby kolejny zakład do produkcji atomówek, skoro mają ich kilkanaście, zupełnie oficjalnie i za zgodą całego świata od jakichś 80 lat? A z Iranem się USA od lat szczypie, że mają nie robić atomówki, a ci po kryjomu ją robią, więc Iran pasuje idealnie, a Rosja wcale.

Odpowiedz
(07-06-2022, 17:45)OGPUEE napisał(a): Mogę mieć ten zaszczyt. Nie stanęło mi podczas seansu.

#metoo, choć pytanie o czym mówimy teraz, bo jeśli chodzi o sekwencje akcji/walk to jednak zjadają oryginał jak zielone berety na śniadanie - i to naprawdę robi wrażenie, jest co oglądać (inna sprawa, że już chyba jestem za stary, bo to kolejny film, który był dla mnie za głośny). Natomiast cała reszta... to jest dokładnie to samo, co oryginał, bez kitu. Więc jak nie latali to się trochę nudziłem. A czasem, jak już latali, to facepalmowałem (Cruise znowu biega pośród drzew ileś kilometrów xD). Serio, można to było zbudować z nieco innych elementów niż schematy tak utarte, że bliskie parodii, więc dramaturgii mamy tu zero. A przecież można było chociażby zakończyć treningi czyimś zgonem w wyniku pomyłki - wtedy gra weszłaby na wyższy poziom, a zagrożenie stałoby się realne. Nie są nim niestety anonimowi piloci armii X - co swoją drogą też trochę odbiera wagi finałowi. Oryginał był bowiem radosną, ale jednak propagandówką, więc wiadomo, że chłopcy "ratowali demokrację". Tutaj mamy jakiś uran gdzieś tam, coś tam i w rezultacie misję a la nobody cares. Wróciliście? No to super, szykujcie się do następnej.

Wątek romantyczny zbędny - no ładna jest ta Connelly, ale cały ten romans jest tak bardzo wymuszony jak to możliwe, córeczka irytująca, a scena miłosna... cóż, już dawno mi tak w kinie nie było niezręcznie jak tutaj. Już chyba lepiej było zrobić klimatyczne ściemnienie jak Maverick wchodzi do chaty. No i Kilmer. Sorry, ale nie, po prostu nie. Raz, że postać ta nic nie wnosi do fabuły, a dwa, że widzimy tu de facto nie Icemana tylko Kilmera. I przykro na to patrzeć po prostu. To już lepiej byłoby przepisać ten wątek tak, że Hamm wybiera Mavericka do Top Gun, bo ma szacunek do i obiecał to zmarłemu Icemanowi. Uniknęlibyśmy zbędnych smsów i kiepskiego epizodu. Oraz może trochę łez, bo to kolejny z rzędu film, w którym główni bohaterowie płaczą z byle powodu. A przynajmniej ten ich płacz jest źle wyważony względem poszczególnych scen. Zresztą ja bym ten film w ogóle mocno przemontował - np. czołówkę dałbym w momencie, gdy Ed mówi Tomkowi, gdzie go odsyła, wtedy epa byłaby jeszcze większa. Bo tak mamy czołówkę, która nagle urywa się z dupy, a potem ponowny wjazd tego samego tematu na tle bazy, czyli tak jakby dwa wstępy, przez co epa gdzieś ulatuje.

Miałem tak zresztą z wieloma scenami - wrażenie jakby brakło im odpowiedniej podbudowy, czasu i są odhaczane na szybcika byle by były. Przykład: Cruise po kraksie wchodzi do baru i od razu wszyscy się na niego spoglądają (nie wyglądał zresztą tak najgorzej), tak jakby wiedzieli, że idzie. I już, cyk, śmieszna puenta, że to Ziemia, bo przecież nie widać, że to pilot armii USA xD A teraz przypomnijcie sobie podobną scenę z T2. Albo z Kill Bill 2. Jest różnica? No właśnie.

Teraz co działa:
- prolog - aż zapachniał The Right Stuff, zresztą angaż Harrisa pewnikiem nie był przypadkowy :)
- elementy humorystyczne, z którymi nie przesadzono.
- Hangman - szkoda, że tak go mało i nie wynika z jego zachowania żaden konflikt.
- ekipa ogółem - sympatyczni, może zbyt mało pamiętni i charakterni, a ich relacje też dałoby się spokojnie pogłębić (choćby kosztem romansu), ale przynajmniej pamiętamy twarze. Na plus też fakt, że obecność kobiet nie sprowadza się do fenimistycznych regułek, one po prostu są i tyle. No i fajnie, że wszyscy razem grali w piłkę na plaży z Tomem i Bobem, to było super (swoją drogą Bob jako jedyny w koszulce xD).
- Hangman (Powell na Bonda swoją drogą: klik).
- muzyka - nie była wybitna, nie zbliżała się klasą do oryginału, ale jakiś tam klimat był (zwłaszcza jak startowali na misję), no i I Ain't Worried bardzo, bardzo fajne, luzackie, idealny letni hit, będzie grane do browarka :)
- Hangman (fajnie, że on też grał z nimi w piłkę na plaży).

7/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(07-06-2022, 18:53)Mefisto napisał(a): - Hangman (Powell na Bonda swoją drogą)
Zbyt fircykowaty na Bonda, chyba, że pójdziemy w konwencję w stylu Roger Moore na sterydach, to wtedy ok, ale w dzisiejszych czasach raczej nierealne.

Odpowiedz
Fircykowaty to raz, a po drugie to Amerykanin, do tego jeszcze Teksanczyk. To nie przejdzie, gdzie pochodzenie z krajow Commonwealthu to tutaj chyba absolutne minimum.




(07-06-2022, 18:11)simek napisał(a):
(07-06-2022, 17:45)OGPUEE napisał(a): Sekwencja z rosyjskim uranem (OK, nie podane zostało co to za wrogi reżim, ale na 100% to Rosja :))
Jak na mój rozum, to był przecież Iran. Rosja tutaj mocno nie pasuje, bo co to USA gówno obchodzi, że ruskie otwarłyby kolejny zakład do produkcji atomówek, skoro mają ich kilkanaście, zupełnie oficjalnie i za zgodą całego świata od jakichś 80 lat? A z Iranem się USA od lat szczypie, że mają nie robić atomówki, a ci po kryjomu ją robią, więc Iran pasuje idealnie, a Rosja wcale.


Tez mysle, ze jak juz mialo tu byc blisko do jakiegos to bylby to Iran, tym bardziej, ze Iran ma na stanie kilka starych F-14.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Jak Hamm powiedzial ze "wrog zagraza naszym sojusznikiem w regionie", to od razu mialem przed oczami pejsatych. Wiec wiadomo, ze to byl Iran bo przeciez nie Rosja vs Ukry :D

Fajnie, ze ktos zauwazyl ze Bob byl w koszulce na plazy.

ALe ze 7/10....? No dajcie panie spokoj....

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ghostbusters (1984-2020) Juby 729 131,370 18-03-2026, 14:54
Ostatni post: slepy51
  Bad Boys (1995-2020) Hitch 176 36,879 29-05-2025, 00:38
Ostatni post: shamar
  Seria Sherlock Holmes (2009-2020) Anonymous 222 46,007 06-04-2022, 10:52
Ostatni post: Bucho
  Borat (2006) i Borat 2 (2020) Pelivaron 23 6,221 26-12-2020, 04:25
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości