Captain Skullet
Liczba postów: 20,325
Liczba wątków: 128
Przez pół filmu myślałem, że chyba trochę przesadzacie z tym entuzjazmem, zanosiło się na takie 8/10... ale potem dowaliło do pieca konkretnie więc oczeko w górę - 9/10.
Dość komediowy finał nieco zaburzył ton całości, a wątek romansowy był se bo był, no i chwile trwało zanim film złapał rytm, ale poza tym - no cóz, Mr. Kosinski...
07-06-2022, 20:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2022, 20:29 przez Gieferg.)
Oskarmeister
Liczba postów: 6,841
Liczba wątków: 18
Wzruszyłem się.
07-06-2022, 20:33
NUMA Director
Liczba postów: 2,092
Liczba wątków: 2
Top Gun 2 filmem, który kruszy serca największych twardzieli i cyników pośród widzów. Mężczyźni płaczą, kobiety mdleją, starcy młodnieją... :D
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
07-06-2022, 20:36
Captain Skullet
Liczba postów: 20,325
Liczba wątków: 128
btw, córa płakała ze wzruszenia pod koniec :>
btw, Hangman to jeden z ekipy tych nijakich cieniasów z Expendables 3. O niebo lepsza rola tutaj.
07-06-2022, 20:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2022, 20:41 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,521
Liczba wątków: 29
(07-06-2022, 20:36)Dirk napisał(a): Top Gun 2 filmem, który kruszy serca największych twardzieli i cyników pośród widzów.
Ekhm.. ja i ten drugi wciąż mamy serca z kamienia ;).
07-06-2022, 20:45
.
Liczba postów: 27,708
Liczba wątków: 62
Jeśli największe marudy dają oceny 7 i 8, to wiedz, że film jest w dechę :)
07-06-2022, 20:54
Stały bywalec
Liczba postów: 18,519
Liczba wątków: 148
Czekamy na szamara ;) 5 czy 6 na 10? ;)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
07-06-2022, 21:10
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,287
Liczba wątków: 67
(07-06-2022, 20:28)Doppelganger napisał(a): ALe ze 7/10....? No dajcie panie spokoj....
Powtórzę, bo chyba przegapiono: nigdy nie byłem fanem oryginału. Tutaj mamy dokładnie to samo, tylko podkręcone technicznie, ale nic poza tym - pustostan w fabule jak był, tak jest. Dlatego ocena oczko wyżej :)
Wolę Tron od tego pana jednak :)
07-06-2022, 21:19
Miami Vice
Liczba postów: 8,055
Liczba wątków: 43
(07-06-2022, 18:11)simek napisał(a): (07-06-2022, 17:45)OGPUEE napisał(a): Sekwencja z rosyjskim uranem (OK, nie podane zostało co to za wrogi reżim, ale na 100% to Rosja :))
Jak na mój rozum, to był przecież Iran.
Uran kurwa.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
07-06-2022, 21:21
Stały bywalec
Liczba postów: 1,783
Liczba wątków: 0
Zgoda Mefisto co do fabuły filmu z 86.
Jakby ją cięto w Teksasie piłą mechaniczną. Prosta jak cep. Za prosta. Ale jest nastrój, kwintesencja lat 80tych, fajne aktorstwo. Gdyby Goose zginął w realnej walce, film zyskałby na emocjach, a tak .. na koniec odbębnili potyczkę na Oceanie Indyjskim, która specjalnie nie była emocjonująca, nie trzymała za dupę. "Top Gun" Scotta to jednak fajna rozrywka i jako taka całkiem dobrze się broni obecnie. Gdyby "TG" trafił ponownie na ekrany kin, jako miła niespodzianka przed premierą "Mavericka", mógłby wzbudzić jeszcze większe zainteresowanie sequelem. Nie podjęto jednak takiego ryzyka, a wspomniany przeze mnie "Awatar" (2009), który ma ponownie wylądować w serwerach projektorów, ani mnie ziębi, ani grzeje. Gdyby nie oczojebne 3D, zupełnie bym go zignorował. Biegające uszate elfy i eko-ideolo zdupizm. Mnie to nie ruszyło kompletnie.
Powinni wywalić "Top Gun" do kin przed "Maverickiem".
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.
07-06-2022, 21:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2022, 21:40 przez Tomkiewicz.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,325
Liczba wątków: 128
(07-06-2022, 21:19)Mefisto napisał(a): (07-06-2022, 20:28)Doppelganger napisał(a): ALe ze 7/10....? No dajcie panie spokoj....
Powtórzę, bo chyba przegapiono: nigdy nie byłem fanem oryginału. Tutaj mamy dokładnie to samo, tylko podkręcone technicznie, ale nic poza tym - pustostan w fabule jak był, tak jest. Dlatego ocena oczko wyżej :)
Wolę Tron od tego pana jednak :)
Tez nigdy nie byłem fanem oryginału :P (Days of Thunder bije go na głowę).
No i nie, tutaj nie mamy dokładnie tego samego, bo dwójka w przeciwieństwie do jedynki ma jakąś sensowną fabułę i oś na której się wszystko opiera. Jedynka jest chaotyczna, things happen, w sumie nie bardzo wiadomo o co w niej chodzi, a cały trzeci akt jest jak królik wyciągnięty z kapelusza - doklejony trochę jak w Batmanie Reevesa.
Ponadto, w przeciwieństwie do jedynki, gdzie sceny z samolotami są chaotyczne i nie wiadomo co się dzieje, dwójka ma czytelne sceny akcji. Generalnie jest lepsza chyba pod każdym względem oprócz muzyki.
07-06-2022, 21:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2022, 21:40 przez Gieferg.)
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
No dobra, ale nawet malkontenci oceniaja 7/10, przeciez to wciaz spoko ocena. Jak narazie do tej pory nie widzialem negatywnej opinni.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
07-06-2022, 21:41
Captain Skullet
Liczba postów: 20,325
Liczba wątków: 128
No i jak to jest, że jak w filmach z serii M:I postać Cruise'a mam za każdym razem w dupie (może z wyjątkiem M:I 3), tak tutaj emocje aż huczy, skoro nawet nigdy nie jarałem się jedynką?
07-06-2022, 21:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2022, 21:56 przez Gieferg.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,922
Liczba wątków: 15
Cytat: btw, córa płakała ze wzruszenia pod koniec :>
Ja też, ale ja zawsze ronie łzy na wątkach ojcowsko-synowskich. Na Dużej rybie zawsze smarkam jak głupi
07-06-2022, 21:58
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Gieferg napisał(a):No i jak to jest, że jak w filmach z serii M:I postać Cruise'a mam za każdym razem w dupie (może z wyjątkiem M:I 3), tak tutaj emocje aż huczy, skoro nawet nigdy nie jarałem się jedynką?
Hipoteza robocza: bo w M:I Cruise gra niepokonanego cyborga, który wykonuje wydumane misje. Natomiast TG to mimo wszystko bardziej przyziemny film o zwykłym-niezwykłym pilocie-oblatywaczu, który odczuwa jak normalny człowiek i nawiązuje relacje z normalnymi ludźmi.
07-06-2022, 22:12
Stały bywalec
Liczba postów: 13,354
Liczba wątków: 77
(07-06-2022, 21:55)Gieferg napisał(a): No i jak to jest, że jak w filmach z serii M:I postać Cruise'a mam za każdym razem w dupie (może z wyjątkiem M:I 3), tak tutaj emocje aż huczy, skoro nawet nigdy nie jarałem się jedynką?
Jest kilka elementów, które na to wpływają:
1. Starcie z Roosterem i wyrzuty sumienia z tym związane (+ jeden wątek z akademią)
2. Lata służby bez awansów, szansa na rehabilitację
3. Powrót na stare śmieci oraz do jednej z pierwszych miłości, próba jako-takiego ogarnięcia życia
4. Wyrazista rola, w której Cruise czuje się jak ryba w wodzie. To jest ten sam Maverick.
5. Solidna, nieprzekombinowana stawka bez niewiadomo jakich zwrotów akcji
6. Zero głupich gagów rozwadniających nastrój. Jest 1-2 lżejsze momenty i podśmiechujki, ale to nie "Marvel style" gdzie z gagu robi się deus ex machina w kluczowych momentach.
M:I nie ma nawet połowy tego. Dość powiedzieć, że postacią Hunta przejmowałem się ostatnio w części trzeciej, gdy... dodano mu żonę i mocnego villaina po drugiej stronie. Może takie lekkie udramatyzowanie postaci w kinie akcji w zupełności wystarcza?
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
07-06-2022, 22:13
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Snappik napisał(a):Jest kilka elementów, które na to wpływają:
Kluczowy moment, który sprawił, że zaangażowałem się w losy bohatera:
The end is inevitable, Maverick. Your kind is headed for extinction.
~ Admiral Cain
07-06-2022, 22:19
Stały bywalec
Liczba postów: 1,783
Liczba wątków: 0
Oj tak.
I jeśli zamierzają kręcić trójkę, to wyobrażam sobie jak stara szkoła pilotów zwalcza technokratów walących gruchy do dronów bezzałogowych. I zwycięża.
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.
07-06-2022, 23:06
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,287
Liczba wątków: 67
(07-06-2022, 21:38)Gieferg napisał(a): No i nie, tutaj nie mamy dokładnie tego samego, bo dwójka w przeciwieństwie do jedynki ma jakąś sensowną fabułę i oś na której się wszystko opiera.
Czy sensowną to bym nie napisał :P Ale fakt, jest ogółem pogłębiona względem oryginału. Co nie zmienia faktu, że cała oś i wszystkie punkty na mapie ma dokładnie te same. Ba! Nawet bohaterów ma tych samych (Hangman zastępuje Icemana, Rooster Goosa, etc.). I finał też ma z dupy, tj. ze Star Wars :)
Cytat:Generalnie jest lepsza chyba pod każdym względem oprócz muzyki.
No i klimatu. Poza tym zgoda.
(07-06-2022, 21:41)Danus napisał(a): No dobra, ale nawet malkontenci oceniaja 7/10, przeciez to wciaz spoko ocena. Jak narazie do tej pory nie widzialem negatywnej opinni.
7/10 to u mnie oznacza dobry film. Po prostu nie zeszczałem się w gacie na widok latających samolotów, jak reszta tutaj :P Zresztą Tron oceniłem chyba dokładnie na tyle samo, tylko tamten film mnie jednak bardziej porwał światem przedstawionym, wizualiami oraz akcją.
08-06-2022, 01:10
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,109
Liczba wątków: 4
(05-06-2022, 15:52)Craven napisał(a): Chodzi ci o Erasera z Arnoldem :) tam po scenie z samolotem Arnie ląduje na jakimś samochodzie i jest ten sam dialog też z jakimś dzieciakiem.
No wlasnie! Myslalem o redneckowie, ale teraz patrze, ze tam jakies male murzynki na zomowisku byly.
(05-06-2022, 15:52)Craven napisał(a): Dla mnie to niestety nie wygląda jak ordynarne podkradnięcie żartu a nie nawiązanie. Podobnie jak "I am smiling" z nowej Diuny. Dlatego u mnie wywołują lekki niesmak, choć jednocześnie aż się prosi o taki dialog, więc nie wiem czy to tak oczywisty żart czy po prostu znałem go i od razu mi się skojarzył.
To "I am smiling" z czego zerzneli? Kojarze to z Black Dynamite.
(06-06-2022, 14:05)Dirk napisał(a): Tymczasem Jon Cryer chciałby trzecie "Hot Shots!".
Nie sądzę, by to mogło wypalić, ale skoro TG2 się udał, to może i parodia by wyszła... Tylko nie wiem, kto by się mógł za to wziąć - parodia jest martwa, ZAZ nie kręcą już dawno wspólnie filmów, a i Sheen chyba jest niezbyt mile widziany.
Jezeli dostaliby budzet, zeby nie wygladalo to jak kolejny wysryw z serii "The Movie" (te od Friedberga i Seltzera) to juz sam Top Gun dostarcza sporo materialu do parodii, plus dodac do tego troche innych wspolczensych akcyjniakow, beki z wieku i takie cos spokojnie mogloby sie udac. Ostatnim takim spoofem, ktory rzeczywiscie przypominal te ze starych lat byl Superhero Movie, ktorego producentem byl David Zucker. Film to oczywiscie nedza jezeli porownac do klasykow lat 80/90., ale to ciagle produkcja o dwie klasy wyzej niz wszystko inne co powstalo do kina w ostatniej dekadzie z plusem.
(05-06-2022, 15:26)Mental napisał(a): Scena, w której Eda Harris dostaje w twarz podmuchem wiatru i pustynnego pyłu po starcie hipersonicznego odrzutowca, to jedna z najlepszych scen filmowych, jakie w życiu widziałem.
Zajebista tym bardziej, ze Harris wystawia sie pod ten podmuch naprawde. No kurva mac, piekne kino.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
08-06-2022, 01:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-06-2022, 01:23 przez Bucho.)
|