Tropa de Elite 2
#1
[Obrazek: 96284600755948699066.jpg]

Zacznę od tego, że film znacznie różni się od części pierwszej i lepiej nie nastawiać się na powtórkę z rozrywki. Na szczęście inny nie oznacza gorszy i dwójka również jest świetnym filmem.

Brazylia się zmienia jak również rodzaje przestępczości. Nawet w favelach podnosi się poziom życia i nie jest to już brazylijski dziki zachód. Dzięki staraniom BOPE z ulic znikają dilerzy i drobni przestępcy. Nie oznacza to jednak, że przestępczość maleje. W miejsce brutalnych przestępców na których sposobem była brutalna siła wchodzi system zbudowany przez skorumpowanych polityków i policjantów. Na tak zorganizowaną przestępczość szwadrony Czaszek są bezsilne.

To nie jest film o samym oddziale BOPE, wręcz przeciwnie pojawiają się oni raczej w tle wydarzeń. Tropa de Elite 2 to analiza systemu jaki rządzi w Brazylii pokazując dlaczego w tym kraju korupcja jest tak powszechna i przyczynę funkcjonowania faveli. O ile pierwsza część daje prostą receptę na walkę z przestępczością tak w drugiej części pokazuje bardziej złożony problem z którym nie da się walczyć karabinem i granatami.

Oczywiście nadal jest to świetna sensacja, świetnie zrealizowana, która nie nudzi ani przez chwilę. Akcji jest niewiele ale jak już jest to wygląda świetnie. Szczególnie podobała mi się scena w której
Dobrze, że twórcy zamiast iść na łatwiznę i kopiować pierwszą część odważyli się pokazać coś innego. Warto zapoznać się z tym filmem.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#2
Film podobał mi się. Już pierwsza część zrobiła na mnie bardzo korzystne wrażenie. W części drugiej pan reżyser José Padilha zaserwował konkretnie dołującą historię. Na plakacie powinien być tagline z Dantego albo coś - ci, którzy tu wchodzicie, porzućcie wszelką nadzieję. O ile wcześniej można było sobie z problemami poradzić, mając pod ręką niezacinającego się automata i parę granatów, to teraz jest totalna chujnia z grzybnią. Lokalni dilerzy zostali przekwaterowani na wysypisko, nie trzęsą już favelami. Ich miejsce zajęły oddziały policji. Generalnie w drugiej części oglądamy Brazylię w innym świetle, to nie bandyci są najgroźniejsi, lecz władza, która stanowi prawo, i tworzy, reglamentuje oraz kontroluje przestępczość. Na samej górze oczywiście politycy - wchodzą i wychodzą przez obrotowe drzwi demokracji. Litości nie ma dla nikogo. Np. dziennikarkę prowadzącą śledztwo w sprawie kręcenia lodów przez oficjeli państwowych zgwałcono, a zwłoki spalono. Kapitan policji strzela tu w plecy ludziom ze swojej jednostki, którzy zaczynają niuchać przekręty. Fajny film - fajnie pozbawia złudzeń. Polecam.

Odpowiedz
#3
Film od jutra w kinach, kto nie widział ma teraz dobrą okazję :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#4
Pierwsza część nawet podobała mnie się, natomiast Elitarni 2 są KAPITALNI. Naprawdę świetny film. Bardzo ponury w wydźwięku i jak zostało zauważone wcześniej, trochę w opozycji to tezy z jedynki, wg. której trzeba po prostu chwycić za strzelbę i przerobić dilerów na sitka. System sportretowany niczym w The Wire, z tym że tutaj występuje w wersji "dzikszej", ale zasada działania pozostaje ta sama. No i postać Kapitana Nascimento, naprawdę ciekawy i niejednoznaczny bohater. Ogólnie dokładna odwrotność tego, co wyobrażam sobie słysząc "kino społecznie zaangażowane/polityczne".
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#5
Dobre kino, aczkolwiek niespecjalnie mną wstrząsnęło - trudno stwierdzić czy lepsze od jedynki, bo w sumie fabuła idzie o szczebel wyżej. Podobał mi się zresztą tak samo. Jedyny minus to dziwaczne zachowanie niektórych postaci (np. ten czarny, co najpierw ignoruje rozkazy, potem robi focha, a potem rozkłada na łopatki naiwnością) i ta niby super volta na początku, rodem z Kasyna. Niemniej dobre, solidne kino.

7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#6
Druga część Elitarnych to rzadki przykład sequela, który bije swojego poprzednika na głowę. Jedynka była sprawnym i dynamicznym kinem,  w typowo brazylijskim klimacie.

W dwójce doszło większe zagęszczenie emocjonalne, świetny rys polityczny w THRILLERZE, oparty o rzeczywiste wydarzenia. Dwie strony konfliktu, z których każda ma swoje racje, niejednoznaczność moralna i wybitna rola Wagnera Moury.

Tak jak pierwszej części daję 8/10, tak dwójka ma u mnie absolutnie dychę. To jest film mądry i dający do myślenia, z aktualnym i szokująco prawdopodobnym przesłaniem... a przy tym dający kopa emocjonalnego, trzymający w napięciu i rozrywkowy.

Odpowiedz
#7
Po powtórce po wielu latach niewiele się zmieniło. Jedynka jest bardzo dobra, dwójka świetna.
Moje jedyne "ale" jest takie, że dziś już nie są już tak brutalne. W "Narcos" mamy mocniejsze zdjęcia.

1 - 7/10
2- 8/10

PS - ktoś mógłby scalić tematy.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Killer Elite (2011) Mental 84 16,636 31-03-2014, 21:48
Ostatni post: Mental
  TROPA DE ELITE desjudi 7 2,854 22-06-2009, 19:57
Ostatni post: Anonymous



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości