There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,955
Liczba wątków: 15
Cytat:Podsumowując film jest bardzo dobry, ale mało śmieszny, a przecież to komedia.
No i właśnie to nie jest typowa komedia, jak już to czarna komedia. Nie chodzi też tutaj o typowe gagi, ale bardziej o ukazanie Hollywood w krzywym zwierciadle, tego całego przemysłu, producentów, aktorów itd. Poza tym widać tu wyraźną zabawę w odniesienia - film Jeffa Portnoya to przecież jedna wielka parodia tych wszystkich komedii z Eddiem Murphym, w którym ten grał po dwie/trzy osoby. Widać, że z tym filmem jest trochę jak z Ocean's 13. Ekipa bawiła się lepiej jak widzowie i albo się kupuje to, albo nie. Ja to kupiłem i bawiłem się świetnie. Już czekam na dvd.
28-09-2008, 01:21
Wiem, że to czarna komedia, ale mimo wszystko czegoś tutaj zabrakło. Kapitalne są parodie filmów z Eddiem Murphym, Plutonu, oraz całej Hollywoodzkiej maszyny, mimo to czegoś mi brakowało.
Jeśli chodzi o czarne komedie to Pythonów nic nie przebije. Jednak tak jak mówię polecam, bo zawsze lepiej obejrzeć coś inteligentnie śmiesznego niż kretyńsko śmiesznego.
28-09-2008, 01:26
Nowy
Liczba postów: 968
Liczba wątków: 13
Stiller zrobił sobie kompletne jajca ze światka Hollywood :) Podobało mi się :D
28-09-2008, 08:05
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Stillerowi w koncu sie udalo. W koncu nakrecil i - po dlugim pasmie takich sobie komedyjek - w koncu wystapil w autentycznie zabawnej komedii. Sukcesy filmow Wrighta i Apatowa prawdopodobnie skusily go do tego, zeby postawic na R-ke. Strzal w dziesiatke: finezyjne i soczyste bluzgi, jak rowniez coraz rzadziej spotykany w tego typu produkcjach camp, 'robia' dziesiatki tekstow i gagow tej pozycji. Ale Tropic Thunder nie tylko wulgaryzmami stoi. To rowniez naprawde niezla parodia kina wojennego ze spora iloscia nawiazan i cytatow. Zgrywa jednak na kinie wojennym sie nie zatrzymuje, ale obejmuje wiele aspektow kina amerykanskiego w ogole. Dostaje sie zatem bezwzglednym agentom, ambitnym lowcom oscarow, Akademii i jej upodobaniom, komikom gustujacym w gastrycznym humorze, czarnoskorym gangsta-pozerom, a nawet gwiazdom uzaleznionym od narkotykow. Brawa za kilka kapitalnych pomyslow, z ekspozycja bohaterow w puszczonych przed filmem zwiastunach na czele.
O Cruisie nie pisze celowo, bo juz za duzo o nim napisano w recenzjach. :)
29-09-2008, 18:24
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Arahan napisał(a):Film jest dobry, nawet bardzo, ale czegoś mu wyraźnie brakuje.
Tego czegos, czyli czego?
Cytat:Dobre dialogi przeplatane są z fatalnymi. Humor inteligentny z rynsztokowym.
Rynsztokowy humor? Jakie konkretnie sceny masz na mysli?
29-09-2008, 18:28
Pierdzący Jack Black (nie dotyczy fikcyjnego zwiastunu), gadki o obciąganiu i serku z pod napletka ... więcej nie pamiętam na razie, ale jak tylko wyjdzie na dvd to sobie przypomnę.
29-09-2008, 19:09
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Ale wiekszosc tych scen jest smieszna! To nie jest taki rynsztok, jak w glupawych komediach dla czarnoskorych. To jest kontrolowana dosadnosc, jak u Apatowa.
29-09-2008, 19:30
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Z "Krótkiej piłki": To chyba najlepsze, co teraz jest grane w kinach! Świetne naśmiewanie się z filmów wojennych, pojazd po producentach, Akademii i ogólnie rynku filmowym. Akcent Downeya Jr. po prostu powala, ale i tak w filmie rządzi Tom Cruise. Producent w jego wykonaniu jest po prostu świetny. To chyba jego najlepsza rola :) Najbardziej rozwalił mnie jednak trailer "Zaułka szatana" przed właściwym filmem.
Wady? Humor schodzi momentami do poziomu tekstów "obciągnę Ci, jak mnie uwolnisz", czy grzebania sobie w majtkach.
Jakuzzi napisał(a):Schodzi? Motyw z propozycja ssania fiuta w zamian za oswobodzenie to bodajze najlepszy zart tego filmu. :)
Nie widzę w tym absolutnie nic śmiesznego. Ten film ma masę śmiesznych żartów, ale ten do nich nie należał.
30-09-2008, 17:36
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
dobra, film jest świetny, dialogi cudne, bluzgi soczyste, co niektóre sceny mocne (pozornie sztuczna głowa lub sam początek filmu z gościem z rozprutym brzuchem). czego zabrakło? powiem tak - generalnie ani razu na tym filmie nie umierałem ze śmiechu, co nie znaczy, że nie był zabawny. po prostu nie taki, żeby zalewać się łzami. niemniej zdecydowanie warto obejrzec, kawał dobrego, zabawnego kina, a niektóre sceny (ze zwiastunami na scenie) naprawdę kapitalne. oceny nie wystawiam, bo oceny są głupie :)
Aktualnie rządzi: ja
30-09-2008, 23:21
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Jezeli ja mialbym wskazac jakies minusy, to byloby to kilka dluzyzn w srodku filmu, pare zbyt dlugich (niespuentowanych) gagow oraz koncowka z murzynsko tancujacym Cruisem, bo to po prostu slabe jaja. ;)
30-09-2008, 23:33
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Prawda to, co mówisz. aha, wspomniana już tu scena "obciągnę Ci jeśli mnie uwolnisz" rządzi, ale trzeba ją obejrzeć w całości :)
Aktualnie rządzi: ja
30-09-2008, 23:44
Nowy
Liczba postów: 320
Liczba wątków: 29
Cóż mogę wiele powiedzieć?
Film mi się bardzo spodobał, i szczerze polecam go każdemu kto ma ochotę iść do kina na jakaś świeżą komedię. Twórcy doskonale parodiują Hollywoodzkie kino, bez zniżania się nawet na chwilę do bycia gupawką w stylu âEpic Movieâ (swoją drogą â świetny pomysł ze zwiastunami â nawet nie połapałem się od razu, że to już film). Nie są to gagi âktoś dostaje gałęzią w głowęâ, a humor wynikający z postaci, ich gry aktorskiej (świetna obsada) i satyry.
Osobiście najbardziej uśmiałem się z dialogów Downey/Jackson (ten pierwszy jako czarnoskóry po prostu boski). Perełki filmu!
Dla mnie drobny minus to że zbyt szybko od samej sugestii, przechodzą do realizacji pomysłu âO! Wywalmy aktorów w środek dżungliâ, choć nie mogę powiedzieć by to bardzo raziło. Także niezbyt rozbawiły mnie te potańcówki Cruise⌠Trochę na siłę.
Aha! Bo obiło mi się o uszy że jakieś ostre kontrowersje to całe âSimple Jackâ wywołało⌠(Chyba nawet coś na âSpill.Comâ między innymi było)
Spędziłem ostatnie półtora roku zajmując się dzieciakami w podobnym stanie, i jak na moje wyczucie nie było to ani trochę nabijanie się z osób upośledzonych, a z filmów starających się na siłę wykorzystywać problemy tego typu by zwrócić zainteresowanie â âO! Mamy niepełnosprawnego bohatera! Wzruszajcie się!â (to trochę dla porównania jak u nas âKatyńâ â âO! Zrobiliśmy film na faktach! Musicie być nim poruszeni!â) i parodiuje znane filmy ukazujące niepełnosprawnych. Zresztą było zaznaczone że owy âSimple Jackâ nie odniósł sukcesu bo zbulwersował ludzi, i głupota/brak wyczucia aktora który grał postać była podkreślona, więc czuć że scenarzyści nie gloryfikowali a potępiali rzeczy tego typuâŚ
01-10-2008, 03:17
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Cieszę się, że nie czytałem recenzji a twórcy nie obnosili się z Tomem Cruise bo miałem spore ździwko na jego widok.
Film IMO świetny. Nie ma słabych momentów, tylko momenty spokojne, które kontrastują z zwariowanymi maratonami - nie pojedynczymi mocnymi gagami, tylko całymi seriami. Kilka absurdów powodujących opad szczęki. Trochę dobrej muzyki.
Downey Jr. genialny ale czułem pewien niedosyt.
01-10-2008, 10:31
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Tańczący Cruise wymiata! Dzisiaj trzy razy widziałem tą scenę i za każdym razem efekt był ten sam :)
01-10-2008, 17:26
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Gag jest beznadziejny, bo opiera sie na prymitywnym koncepcie: zrobmy z hollywoodzkiej gwiazdy lysola z nadwaga, ktory klnie jak szewc, a w dodatku lubi plasac tak, jak robia to w murzynskich teledyskach. Coz wiecej dodac do tej postaci, aby jeszcze drastyczniej skontrastowac ja z wizerunkiem Cruise'a? Bez tego plasania postac byla zabawna, bo rzucala kapitalnymi tekstami z fantazyjnie formulowanymi bluzgami.
01-10-2008, 19:45
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Ano właśnie. Gag wydał mi się wrzucony na siłę, po to, żeby ludzie mogli mówić "o, to ten film, gdzie Cruise jest łysy, brzydki i się fajnie giba". E tam.
Aktualnie rządzi: ja
01-10-2008, 20:00
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Gag jest świetny, bo śmieszy, nie ważne na czym się opiera. Cruise w swoim tańcu jest po prostu zabawny i tyle.
01-10-2008, 21:49
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
A jak dla mnie właśnie z wyczuciem. IMO to spora sztuczka wrzucić prosty humor do filmu tak, żeby bawił. W jednej komedii po kiepskich żartach bąki doprowadzają tylko do dalszego wkurzenia, w innej reżyser jak wodzirej rozhuśta publikę tak, że puszczający bąka Jack Black będzie zabawny.
01-10-2008, 21:50
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Don Vito napisał(a):Gag jest świetny, bo śmieszy, nie ważne na czym się opiera.
Ciebie smieszy, mnie nie.
01-10-2008, 22:42
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
A mnie nie śmieszy tekst typu "zrobię Ci loda, jak mnie uwolnisz".
01-10-2008, 22:48
|