Valhalla Rising (reż. Nicolas Winding Refn)
#41
Mierzwiak, wyciągasz pochopne wnioski - zapodana przez Gluta sekwencja, to fragment jakiejś dłuższej schizy. na pewno wygląda to lepiej niż hollywoodzkie ukazywanie schiz, czyli jakieś rozmyte, skaczące, prześwietlone kadry.

Odpowiedz
#42
Najfajniejszy w tym fragmencie to był moment jak jeden koleś drugiemu rozłupał czaszkę kamieniem. Czuję, że to będzie artystycznie metaforyczne kino europejskie o filozoficznym przesłaniu.

Odpowiedz
#43
Crov, ironizujesz?
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#44
Nie, ja lubię rozłupywane czaszki. :)

Odpowiedz
#45
Mierzwiak napisał(a):
Snappik napisał(a):Nie każdy dysponuje milionami dolarów na realizację i sprzęt.
Więc chyba za dużo się naoglądałeś wypucowanych i wystylizowanych wysokobudżetowców, skoro nie wiesz że mały budżet i realizatorska amatorszczyzna nie muszą iść ze sobą w parze.

Nie muszą, ale taka może być konwencja. Reżyser być może zadecydował, że obraz ma być surowy, niezadbany, zachlapany błotem i krwią. Niektórzy przed Public Enemies mówili, że to wygląda jak teatr telewizji, a po premierze zmienili zdanie bo im się taka metoda kręcenia scen bardzo spodobała. Dzięki niej bohaterowie byli znacznie bliżej widzów.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#46
Nie wiem jak wam, ale mi to trochę Lynchem zajeżdża... Ale zapowiada się, jak dla mnie, bardzo ciekawie. Coś czuję, że po premierze całkiem interesująca dyskusja na temat tego filmu może się wywiązać...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#47
http://opium.org.pl/2010/02/23/symfonia-przemocy-nowy-klip-valhalla-rising-zdjecia/

Komputerowa krew jest TRA-GICZNA.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#48
ale jak to wygląda! jak brzmi! jak zaskakuje!
mocne, odważne i intrygujące. komp mało istotny.

Odpowiedz
#49
Już o tym wszystkim było. Jedyna nowość w tym trailerku to ta krew, dlatego tylko ją skomentowałem. ; )
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#50
Wypuszczono klip z pierwszych 5 minut filmu -> KLIK

Zapowiada sie mocno surowy obraz, co mi sie baardzo podoba Zdezorientowanymile:
Mam tylko nadzieje, ze nie podzieli losu Van Diemien's Land i epa nie skonczy sie na warstwie technicznej..

Odpowiedz
#51
Mi też się bardzo podoba, wygląda to nawet lepiej niż w zwiastunach. Minimalistyczna forma, maksymalny przekaz Uśmiech
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#52
przekaz to miałeś mieć na imię, ale się ksiądz nie zgodziłUśmiech ważne, żeby się dobrze po ryjach klepali i napieprzali toporami. reszta to szczegółUśmiech

Odpowiedz
#53
Mental napisał(a):przekaz to miałeś mieć na imię, ale się ksiądz nie zgodziłUśmiech ważne, żeby się dobrze po ryjach klepali i napieprzali toporami. reszta to szczegółUśmiech

Dla mnie przekazem jest choćby skręcenie karku w nietypowy sposób Uśmiech Dwie postaci, łańcuch, słup, błoto, końcowy efekt - minimalistyczna forma, maksymalny przekaz, rzekłem Uśmiech
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#54
Na shoucie padały głosy, że film jest do dupy, ale nikt nie pokusił się o szerszą opinię w odpowiednim temacie, co też czynię.

A więc Valhalla Rising jest do dupy. Possysa cyca tu wszystko oprócz zdjęć i pierwszych minut, kiedy tak naprawdę nie wiemy czego się spodziewać i oglądamy to z umiarkowanym zainteresowaniem. Czar pryska szybko, bo film jest nudny jak odcinek Mody na Sukces, w którym Ridż Forrester kupuje na targu kapustę na bigos. Z tej materii nie może urodzić się coś ciekawego i podobnie jest w Valhalli. Nie wiadomo co jest myślą przewodnią obrazu twórcy świetnego Pushera, ale na pewno nie jest nią chęć opowiedzenia czegoś konkretnego. Tak naprawdę mamy tu do czynienia z lakoniczną zbitką fajnych ujęć postaci na tle skandynawskiej natury, doprawioną od czasu do czasu tryskającą juchą. Żeby opowiedzieć fabułę tej ramoty należy do seansu podejść ze skupieniem i nie zasnąć. Niestety ja kimnąłem się na tym 4 razy, co odbieram jako prywatny rekord przy 90-minutowej produkcji "kina europejskiego".

Megapotężne rozczarowanie.

1/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#55
ja tam ten filmik wyłączyłem po 20 minutach i nawet nie che mi sie pisać, że był na maksa nieoglądalny i hermetyczny. nie wiem, jak to kuriozum rozpatrywać - chyba jedynie w kategoriach typowo europejskiego snuja o dupie Maryni.

Odpowiedz
#56
Ja do tej pory nie zdołałem obejrzeć tego w całości - ale po ratalnym seansie trzech czwartych filmu podpisuję się pod opiniami piętro wyżej. Swoją drogą, na filmwebowych komentarzach regularnie pojawiają się porównania do świetnego Truposza Jarmuscha... Kurde, litości.
Dystrybutor natomiast ma łeb na karku i wydania DVD oraz Blu-ray sprzedaje z taką okładką:
[Obrazek: valhallarising2da.jpg]
Ciekawe, ile jeleni dało się nabrać.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#57
normalnie prawie jak okładka gierki Rune, tyle że 100x bardziej kiczowata.

[Obrazek: 830717-rune_front_large.jpg]

Odpowiedz
#58
A mi się podobał Oczko
Surowy film Refna przypominał mi mocno zeszłorocznego "Antychrysta" Von Triera - tam również dialogów jest niewiele, akcja (o ile można o takowej mówić) posuwa się w niespiesznym tempie, zaś wysmakowane plastycznie obrazy natury mają nam wmówić, że obcujemy z czymś wielkim. Czy obcujemy? Nie, raczej nie. Zarówno Von Trier, jak i Refn arcydzieła nie nakręcili, choć pewno by chcieli. W "Valhalla Rising" obserwujemy wędrówkę głównego bohatera, milczącego wikinga którego zwą Jednooki, najpierw przez górzyste tereny, gdzie jako niewolnik bierze udział w walkach, a potem gdy wraz z gromadką rycerzy Chrystusa próbuje dostać się do Ziemi Świętej. Przez cały ten czas towarzyszy mu chłopak, który mówi zamiast Jednookiego.
Dużo się w filmie nie dzieje - najpierw góry, potem łódź, w końcu las. Jednooki idzie, zabija, idzie, zabija, idzie i zabija. Ponoć przybył z piekła. Byłbym gotów w to uwierzyć, ale wolę w głównym bohaterze widzieć niszczycielską siłę pierwotną. Nie obchodzą go inni, nie obchodzi go religia, czy bogactwa. Jest tylko on i jego spowite w krwawej czerwieni wizje. Jednooki wędruje jakby bez celu, ale i on dokądś zmierza.
Jest w filmie sporo scen i kadrów, które wydają się niezrozumiałe, i nie wiadomo, czemu mają służyć. Budują jednak wspaniałą atmosferę pustki i samotności, która udziela się nie tylko bohaterom, ale i widzom. Przynajmniej ja tak miałem.
7/10
A co do nudy - wczoraj widziałem "Rififi" Dassina - to dopiero nuda!

Odpowiedz
#59
Mi też się podobał Uśmiech Film jest surowy, brutalny i ma świetny klimat. Mimo, że nie dzieje się zbyt wiele wcale nie czułem się podczas oglądania znudzony. Na minus zdecydowanie parę scen, które zapewne w zamierzeniu reżysera miały być bardzo głębokie, a wyszło dosyć bełkotliwie. Mimo wszystko mocne 7/10.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#60
Jest niezły, może końcówka jest trochę dziwna, osobiście zdecydowałbym się na inny sposób pokazania uroku Berserka. Niemniej w tym tygodniu obejrzałem trzy części Pushera, i powiem tak:

Wcisnęło mnie w fotel i jeszcze dwa dni po trzeciej części mam flashbacki z tej serii, jest naprawdę niezła, aż dziwne że tak nieznana.

Wracając jeszcze jednym zdaniem do Valhalli, w pierwszej chwili chciałem mu dać 2/10 w imdb, ale po godzinie ostatecznie oceniłem go na 7 gwiazdek bo ten film pomimo rozwlekłej fabuły ma w sobie to coś, może dlatego że opowiada o bogach?
Śmiej się, śmiej....

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Neon Demon (reż. Nicolas Winding Refn) Pelivaron 69 19,454 18-04-2017, 02:02
Ostatni post: Mierzwiak
  Bleeder [Nicolas Winding Refn] nawrocki 0 1,826 26-05-2011, 20:45
Ostatni post: nawrocki



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości