03-12-2005, 01:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-10-2021, 15:34 przez Kluski.)
|
Wesele Smarzowskiego (2004)
|
|
mi sie film bardzo podobal, nie wiem jak wam, na poczatku myslalem ze to jakies nawiazanie do wesela wyspianskiego (tyle ze wspolczesna wersja):D w kazdym razie film ten ogladalem po weselu od mojego brata i sie niezle ubawilem, w tym filmie nie brakuje intryg no i zyciowych prawd :D klasa
Mądrzejszy ustępuje głupszemu i jak ten świat wygląda...
Polskie kurestwo, łajdactwo i małość w olbrzymim powiększeniu i kondensacji. Film mistrzowski, gęsty, gwałtowny, nie stroniący od momentami przesadzonej, choć najzupełniej wiarygodnej dosłowności, kipiący emocjami i mimo wszystko zabawny. Od ekranu wręcz zionie wódką i stęchlizną. Aktorstwo, reżyseria, scenariusz, dialogi - wszystko na poziomie, którego u nas tak bardzo brakuje.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam. 03-12-2005, 01:59
no Adi ja bym tego lepiej nie wymyslil (co widac powyzej), ale w koncu Ty jestes czlonkiem KMF :D
Mądrzejszy ustępuje głupszemu i jak ten świat wygląda...
03-12-2005, 02:23
Aż chce się powtórzyć za Stanisławem Wyspiańskim "A to Polska właśnie" - w sumie mogło by to wystarczyć za komentarz. Trochę przerysowana (głównie w nagromadzeniu jednoczesnym nieciekawych wątków) wizja Polski. Na uwage zasługuje przede wszystkim mistrzowski scenariusz, który prowadzi nas gładko, ale z refleksją przez film. W tej tragi-farsie nie sposób obojętnie przejść koło genialnych kreacji Mariana Dziędziela jako Wiesława Wojnara i Arkadiusza Jakubika jako Notariusza.
A i ta "Rota" na końcu po prostu masakra !!!
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!! 26-08-2006, 21:59
Dużo jest elementów komediowych, jednak jest to taki bardziej śmiech przez łzy, a historia Wojnara to już prawdziwa tragedia. Wspaniale przedstawione te wszystkie buraczane zwyczaje, ogólnie najlepszy krytyczny portret Polaków (obok Dnia Świra) po 1989. Trochę tylko niepotrzebny wątek z żoną Wojnara, ale poza tym świetny film.
23-06-2007, 14:17
Dawno nie uśmiałem się tak, jak przy "Weselu". Poprzez śmiech współczułem głównemu bohaterowi, któremu najlepiej byłoby się powiesić.
09-06-2009, 16:08
Widziałem, płakałem. Drugi najlepszy film Samrzowskiego (pierwsza jest "Drogówka").
Kurva, notariusz mi spierdolił. 9/10 14-10-2014, 14:04
Najlepszy film Smarzowskiego. Nie potrafię zliczyć, ile tekstów z tego filmu weszło do mojego słownika zwrotów/wyrażeń. Rola Wojnara to mistrzostwo, od tego filmu uwielbiam (i obserwuję) dalsze kreacje pana Dziędziela - doskonały aktor.
W ogóle - ilość rewelacyjnych postaci (nawet w epizodach) w tym filmie rozpieprza stratosferę - Mundek, notariusz, dziadek na sraczu, ksiądz, Edek Wąs, policjanci z drogówki, żona Wojnara, "trzecioplanowi" goście weselni ze wskazaniem na: 14-10-2014, 14:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2014, 14:42 przez Norton.) Cytat:policjanci z drogówki Najlepsza scena jak przebijają numer audicy i jeden z nich wchodzi do szopy z latarką i mówi poważnym głosem: "Stać, policja!" Myślałem, że nie wytrzymam na tym :) 14-10-2014, 14:45
Dla mnie drugi najlepszy film Smarzowskiego po Róży. Chociaż Drogówka i (z tej czwórki najsłabszy) Dom Zły to nadal bardzo wysoki poziom.
Najważniejsze pytanie z Wesela - kto w końcu zajumał kasę Wojnara? Mafia z księdzem? Policjanci? Niektórzy też wskazują na żonę Wojnara, albo na syna, czy Stuhra z uciekającą panną młodą. Ale to chyba mało prawdopodobne. Chciałbym poznać rozwiązanie tej zagadki. 14-10-2014, 14:49
A konkretnie - "Policja, nie ruszać się! Otoczyłem was." I ten głupawy chichot.
Najlepsza scena z policjantami, też byłem na niej zesrany ze śmiechu. "Po jakie gówno żeś to auto kupowoł?" :) Edit: Nascimento - odpowiedzi nie ma, ale w pewnym momencie Wojnar jadąc do szklarni (któryś z kolei wypad po kasę) mija się z księdzem, takoż stawiam na niego i/lub mafię. 14-10-2014, 14:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2014, 14:53 przez Norton.) Norton napisał(a):A konkretnie - "Policja, nie ruszać się! Otoczyłem was." jeszcze lepiej. Nascimento napisał(a):Najważniejsze pytanie z Wesela - kto w końcu zajumał kasę Wojnara? I drugie pytanie: czemu grany przez młodego Stuhra kamerzysta nosił tę obciachową perukę? Wyglądał jak czeski kierowca tira, tylko wąsów na przedzie brakowało :) 14-10-2014, 14:54 (14-10-2014, 14:54)Mental napisał(a):Norton napisał(a):A konkretnie - "Policja, nie ruszać się! Otoczyłem was." Dokładnie, ale kamuflaż był spoko ;-)
Nina, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Dec 2013.
11-02-2015, 13:15
Słusznie Napisy Końcowe powiedziały, że to najbardziej polski film. Cała otoczka polskiego wesela, gdzie to rodzicom pary młodej bardziej zależy, te wszystkie pijane wujki i wieśniackie weselne zwyczaje. Brakowało tylko, by kapela zaśpiewała Cudownych rodziców mam. Film cholernie zabawny i życiowy, chyba najbardziej pogodny film Smarzowskiego, mimo gorzkiej nuty, gdzie Wojnara wszyscy opuszczają, łącznie z psem (BTW ten tekst "Tylko ty mnie rozumiesz" to samo życie :)). I też styl Smarzowskiego tu działa. Właściwie nie zauważyłem wad.
Niech ma te 10/10. PS. Ciekawe, czy mój kolega z liceum, który w sierpniu ma zaplanowany ślub (o ile koronka tych planów nie popsuła) go widział :). 01-05-2020, 19:13 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Wesele Smarzowskiego (2021) | wiraszka8701 | 177 | 34,853 |
10-04-2022, 19:24 Ostatni post: yacajackowski |
|
| Pręgi (2004) | Milord | 4 | 2,115 |
22-05-2007, 00:01 Ostatni post: :Łukasz: |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |










