Wiedźmin
Ale co to za cytat? Nie pamiętam teraz dokładnie ale wydawało mi się, że był tam motyw że ją ścigali żółneirze czy ktoś tam, no ale lata temu to widziałem, mogło mi się pomieszać z witchflixem. Banda krasnoludków (czy tam gnomów) też była w książce wspomniana.

Odpowiedz
Chodzi o to, że tu jest pokazane, że to jakaś rozkapryszona smarkula, która uciekła przed złą macochą. Nie wiem, czy coś tam rozwiną w kolejnych odcinkach. Ale wątpię.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Renfri ma dość sporą rolę w bodaj dwóch odcinkach pod koniec więc pewnie coś ta więcej o tym powiedzą.

Odpowiedz
Sprawa Renfri jest naprostowana rzeczywiście w dalszych odcinkach. I prawie książkowa. Prawie bo TU: wraz ze swą bandą, wyrzyna kapłanki i pali świątynię Melitele. Na zlecenie... Falwicka :) Czyli dalej w sadze nie mogłoby ich być.

Odcinki 6-10 to dalsza radosna twórczość scenarzystów. Z rzadka udana. Ewidentnie rzucają się 3 rzeczy:

1. na siłę starają się zrobić z Geralta człowieka (ni to ludź, ni wiedzmin)
2. na siłę w jak najgorszym świetle pokazują samych wiedzminów
3. SCENY, gdzie nie było budżetu nawet na dekoracje: Cintra czy świtątynia Melitele, gdzie wygląda to jakby kręcili w pustostanach i nawet nie chciało im się załatwić jakichś stołów, ław, czegokolwiek.

PS: kobiety w tym serialu dobra są szpetnie.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Najwidoczniej cały budżet na piękne kobiety zużyto na cycki Wolszczakowej.

Odpowiedz
Zakończymy to... Odcinki 11, 12, 13 (o jakże wysublimowanych tytułach:
„Jaskier”, „Falwick”, „Ciri”), które to są nudne i w większości (niespodzianka) znów wymyślone.

Ogólnie cały ten serial to PADLINA i w żadnym razie NIE JEST lepszy od badziewia Netflixa. Jakieś pojedyńcze elementy mogą/są nieznacznie lepsze ale to bez znaczenia w reszcie szamba.

Ten Falwick, kreowany na głównego złola (wcześniej wiedzmin) okazuje się na końcu totalną pizdą. A jak wspominałem wczesniej o nieskrywanej NIENAWIŚCI scenarzystów do samych wiedźminów to w ramach dowodu, na końcu serialu, dostajemy, STEMPEL wyrzygania i zidiocenia. Okazuje się, że ojca Geralta (bo tu miał ojca) ubili... wiedźmini. A sam Geralt przestaje być na końcu wiedźminem bo tak właściwie to nigdy nim nie był, nie chciał, miał wątpliwości, jazdy itp. Wysrali się na materiał źródłowy tak niegodnie jak Netflix.

Żebrowski tylko bywa dobry ale to (narzucone) rozchwianie mentalne powoduje, że to nie jest Geralt książkowy. W książkach to się zdarzało ale tu typ robi za niezdecydowaną, skrzywdzoną pizdę. Z 1. strony zabija (bezsensownie) wieśniaków w karczmie, z 2. płacze "oh, moja córka Ciri". Swoją drogą Ciri se znika w przedostatnim odcinku a w ostatnim dowiadujemy się, że była "u druidów". Skąd się tam wzięla? A kogo to obchodzi.

W ogóle zabawna jest chronologia, tj. przeskakiwanie latami bez zaznaczenia, ile czasu mineło. Ot, dowiadujemy się tego ze szczegółowych dialogów typu: Jaskier spotyka Geralta i rzuca: "tyle lat się nie widzieliśmy". Tu muszę się cofnąc do odcinka nr. 2, gdzie zarośnięty Geralt to młody, jeszcze nie-wiedźmin, który się dopiero szkoli. Nikt tam kurwa nie wpadł na pomysł, że powinien być gładki? Jako MŁODZIK? Zabawne jest też, że w jednej scenie z walki tam, w środku są ze 3 ujęcia ewidentnie kręcone w innym czasie, bo widać, że był bardziej zarośniety.
Później też Geralt dostaje swoją charakterystyczną bliznę na ryj. Ale skąd? Nie wiemy. Tak po prostu: już ją nagle ma w kolejnym odcinku. W sumie ja sam nie wiem KIEDY ją dostał. Zawsze wydawało mi się, że w walce ze strzygą.
Ale chyba nie ma nic o tym w książkach.

Co do aktorstwa/obsady: w większości to kicha. Nie trawię tego Jaskra, tej Yennefer. Geralt ujdzie. Poza tym najlepiej wypadły uznane nazwiska czyli Chyra (Borch) Dymna (Neneke), Talar (chyba jakiś wymyślony baron), Kozłowski (Falkwick), Łukaszewicz (Stregobor), Wiśniewska (Calanthe). Olbrychski jako elf to porażka. Podobnie jak i reszta elfów. Chyba chcieli zaoszczędzić na sztucznych uszach bo elfy w tym serialu to jacyś Indianie w przepaskach, gdzie właśnie uszy są ukryte pod perukami.

Pewnie coś se jeszcze przypomnę.

Widzę, że lata temu dałem 3/10 i nic się nie zmieniło w tej kwestii. A dostrzegam jeszcze więcej minusów.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Akurat stylówa na Indian to jest od Sapkowskiego. Tyle że on tak przedstawiał driady a nie elfy ;p

Odpowiedz
Cytat:. A sam Geralt przestaje być na końcu wiedźminem

W książkach też przestał, tak naprawdę to był nim tylko w opowiadaniach i tych prequelach dopisanych po latach.

Cytat:Tu muszę się cofnąc do odcinka nr. 2, gdzie zarośnięty Geralt

W odcinku 2 akurat Geralt był przez większość czasu z minimalnym zarostem.
Zarośnięty to jest dopiero w ostatnich kilku odcinkach.

Odpowiedz
jak to "nie był"? Był wiedźminem do samego końca, do ostatniej książki, praktycznie do ostatniej sceny. Gdzie chwilę wcześniej postanowił, że "kończy z tym fachem".
A w serialu od samego początku mówią: że jest pół-wiedzminem, albo wręcz, że nie jest (bo taki "urok" rzuciła na niego jego matka).
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Cytat:jak to "nie był"? Był wiedźminem do samego końca, do ostatniej książki, praktycznie do ostatniej sceny.

Tylko chwilami i tylko z nazwy. De facto, od momentu jak fabuła sagi się rozkręca to tylko przez chwilę w Toussaint zarabiał jako wiedźmin.
Taki z niego w sadze wiedźmin jak ze mnie nauczyciel przez ostatnie 15 lat (bo miałem w tym czasie taki epizod że czegos tam uczyłem dwóch gości przez parę miesięcy).

A ilu ludzi, którzy najpierw zagrali w gry a potem czyta książki narzeka, że w sadze praktycznie nie ma żadnego wiedźmiństwa - no bo nie ma, te książki nie są o tym, a były o tym opowiadania i prequele.

Odpowiedz
Bo miał przecie inne rzeczy na głowie niż wiedźminowanie. W przeciwieństwie do gier, gdzie też śpiesznie "szukał Ciri" ale zawsze miał czas na gwinta :)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Niezależnie od tego, jak bardzo krytykuje się ten film za montaż i efekty, jedna rzecz udała się tam w stu procentach – ścieżka dźwiękowa Grzegorza Ciechowskiego. Ten soundtrack to jest absolutne mistrzostwo świata, idealnie oddaje mroczny, słowiański i pełen melancholii klimat wiedźmińskiego świata. Utwory takie jak „Zaproszenie do tańca” czy motyw przewodni budują atmosferę. Na szczęscie są płyty z tą muzyką.Trzeba oddać Żebrowskiemu, że do roli Geralta podszedł z jakimś tam szacunkiem generalnie. Na pewno mogło być gorzej. Jeśli jakiś słaby film chciałbym zobaczyć w kinie to właśnie ten. 2/10 za muzykę głównie.

Odpowiedz
Pamiętam że po tych wszystkich negatywnych recenzjach gdy wreszcie zobaczyłem toto w kinie, moją pierwszą myślą było "mogło być gorzej'.
Potem wyszedł serial i było gorzej.

Odpowiedz
Dokładnie, zawsze się zastanawiam o co chodzi tym ludziom, którzy twierdzą, że serial jest lepszy niż film, kiedy te zdecydowanie najgłupsze rzeczy są tylko w serialu.

Cytat:Utwory takie jak „Zaproszenie do tańca”

Ale że co proszę? Znam tę płytę jak mało którą i nie kojarzę takiego kawałka.

Odpowiedz
Ja najbardziej lubię jak w drugim odcinku Geralt jako pierwszy wojownik w dziejach wynajduje uniki i inni wiedźmini się gniewają bo fantasy deratyzator powinien walczyć honorowo.

Odpowiedz
(Wczoraj, 20:55)Westcoast napisał(a): Niezależnie od tego, jak bardzo krytykuje się ten film za montaż i efekty, jedna rzecz udała się tam w stu procentach – ścieżka dźwiękowa Grzegorza Ciechowskiego.


Zupełnie mnie ta ścieżka NIE PRZEKONUJE. Non-stop leci w tle jeden utwór z jakims wyciem w tle.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości