X-Men Universe (temat ogólny)
#21
Komiks na którym opierał się X-Men Origins Wolverine, to była prosta, mroczna, kameralna i surowa opowieść o mutancie, którego odizolowano od społeczeństwa, potraktowano jak rzecz i torturowano by uczynić dzikim zwierzęciem, pozbawionym własnej woli i służącym za broń.

W X2 ta przeszłość byla w domyśle bardzo podobna i skupiono się na aspekcie natury Logana. Na tym czy o jego osobie stanowi jego przeszłość, krzywdy jakie on wyrządził i jakie jemu wyrządzono, czy to kim chce być.
I oczywiście fundamentem tej historii było piekło przez jakie przeszedł.

Zaś w Origins, zobaczyliśmy zwrot o 180 stopni w stosunku zarówno do komiksu jak i filmu X2, gdzie krzywdy Logana sprowadzono do jednego zabiegu na który świadomie przystał po to by wypełnić swoją zemstę.

Niuanse takie jak pretekstowa fabuła, płytka emocjonalność, efekciarstwo, nadmiar postaci, Deadpool i efekty pozostawię bez komentarza.

Get it?

[Obrazek: giphy.gif]

Odpowiedz
#22
@Gieferg

Mógłbym spróbować wejść w polemikę ale nie mam z czym tak naprawdę. Najpierw bóldupisz o to że ktoś daje Loganowi wyższą ocenę, a teraz jedyne na co cię stać w obronie Origins to... przypieprzenie się do X2 o którym wiesz że też ma u mnie 10/10. Brawo, no ale jaki film tacy fani.

Odpowiedz
#23
Skoro mowa o "Originsach" Wolverina, zaczepię komiksiarzy w sprawie powiązanego tematu. Czytał ktoś z Was komiksową serię Origin? Tą opowiadającą o prawdziwym pochodzeniu i młodości Logana, za czasów gdy nazywał się James Howlett. Jeżeli tak to jakie jest wasze zdanie o tej serii? Nigdy mnie to jakoś szczególnie nie interesowało, ale nasłuchałem się przez lata całkiem sporo opinii o tym jak to komiksowy origin Wolwka, to straszna tandeta, ale ostatnio zbiorcze wydanie komiksu wpadło mi w łapy i całość przeczytałem z niekłamaną przyjemnością. W sensie dupy nie urywa, ma tandetne nawiązania jak postacie mające służyć za "odpowiednik" bohaterów z późniejszych przygód Logana (np. Dog = Sabertooth) i złożone jest z pewnych klisz, ale są to klisze które w sumie budują odpowiedni dla Logana origin.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#24
(08-03-2017, 03:32)Proteus napisał(a): Skoro mowa o "Originsach" Wolverina, zaczepię komiksiarzy w sprawie powiązanego tematu. Czytał ktoś z Was komiksową serię Origin?

Znam tylko "Weapon X", które było dobre i powinno dostać ekranizację z R-ką. No ale jakoś nigdy nie miałem większego problemu z tym, że filmowe Origins nie ma z tym wiele wspólnego. Z drugiej strony po Loganie miałbym ochotę to zobaczyć w wersji R-rated, może po reboocie się uda?

Cytat:Najpierw bóldupisz o to że ktoś daje Loganowi wyższą ocenę, a teraz jedyne na co cię stać w obronie Origins to...

Swoją ocenę Logana uzasadniłem w odpowiednim miejscu i w świetle tego, jakie ten film ma problemy po prostu dziwię się, że ludzie rzucają dychami tylko dlatego, że jest "smutny i z R-ką", a co do Origins - po cholerę mam walczyć z wiatrakami?

Cytat:Brawo, no ale jaki film tacy fani.
Powiedział "fan" Warcrafta Oczko

Odpowiedz
#25
(08-03-2017, 03:32)Proteus napisał(a): Skoro mowa o "Originsach" Wolverina, zaczepię komiksiarzy w sprawie powiązanego tematu. Czytał ktoś z Was komiksową serię Origin? Tą opowiadającą o prawdziwym pochodzeniu i młodości Logana, za czasów gdy nazywał się James Howlett. Jeżeli tak to jakie jest wasze zdanie o tej serii? Nigdy mnie to jakoś szczególnie nie interesowało, ale nasłuchałem się przez lata całkiem sporo opinii o tym jak to komiksowy origin Wolwka, to straszna tandeta, ale ostatnio zbiorcze wydanie komiksu wpadło mi w łapy i całość przeczytałem z niekłamaną przyjemnością. W sensie dupy nie urywa, ma tandetne nawiązania jak postacie mające służyć za "odpowiednik" bohaterów z późniejszych przygód Logana (np. Dog = Sabertooth) i złożone jest z pewnych klisz, ale są to klisze które w sumie budują odpowiedni dla Logana origin.
Origin jest spoko, tylko to zwykłe odcinanie kuponów. Jest nieźle napisany, ma rysunki Kuberta, którego zawsze oglada się z przyjemnością, ale poza tym to nic wielkiego. Troche wadzi mi fakt, że Logan ma byc paniczem z dobrego domu, ale może jest to w jakiś sposób fajne. (A może byłoby fajne, gdyby to jakoś wybrzmiewało w jego późniejszych przygodach i obecnym Loganie.) Takie do przeczytania i zapomnienia. I tyle.

Jeżeli chcesz dobrą historię o Loganie to jedne z najlepszych komiksów z nim napisał Greg Rucka w "Wolverine v3" z rysunkami Darricka Robertsona. Szczegolnie pierwsza historia jest naprawdę dobra - taka obyczajówka z elementami kryminału o nomadzkim życiu Logana.

Ale to chyba nie temat od tego, wiec jak cos odpisuj w temacie o komiksach. Uśmiech

Odpowiedz
#26
(08-03-2017, 00:12)Gieferg napisał(a): Do tej pory nie dowiedziałem się, z czego wynika hejt na X:O

Z tego, że film jest przechujowy.

Mam nadzieję, że pomogłem. Uśmiech

Odpowiedz
#27
Biorąc pod uwagę wpływ jaki to miało na ludzi należałoby zastanowić się do ilu doszło wypadków, karamboli, co z trwającymi w tym momencie operacjami, co z samolotami które akurat były w powietrzu, co np. z niemowlętami które nie są tak wytrzymałe jak dorośli, co z ludźmi którzy akurat pływali, nurkowali etc. Jak się zastanowić to, bo ja wiem, co najmniej kilkaset tysięcy ludzi na całym świecie musiało zginąć? Uśmiech

Odpowiedz
#28
Ja też nie, ale rozumiem że dla koneserów tak świetnych scenariuszy jak X-Men Origins może to być sporą wadą.

Odpowiedz
#29
(09-03-2017, 00:12)Mierzwiak napisał(a): Ja też nie, ale rozumiem że dla koneserów tak świetnych scenariuszy jak X-Men Origins może to być sporą wadą.

A masz w Origins jakiś większy od tego problem?

Odpowiedz
#30
(09-03-2017, 09:49)Gieferg napisał(a): A masz w Origins jakiś większy od tego problem?
Wszystko od pierwszej do ostatniej sekundy tego filmu jest dla mnie większym problemem, zwłaszcza że to w X2 problemu dla mnie nie stanowi.

(09-03-2017, 09:57)Phil napisał(a): Jak tam u was Logan?

Logan / X2
Days of Future Past
X-Men: First Class
X-Men / The Wolverine
X-Men: The Last Stand

Od spodu pukają Apocalypse i Origins.

Odpowiedz
#31
FIrst CLass - 9/10
The Wolverine - 8/10
X1 7-8/10
X2 7-8/10
Logan - 7/10
DOFP - 6-7/10
Last Stand - 6-7/10
Origins - 6-7/10

i hen daleko w tyle:

Crapocalypse 2/10

(Deadpoola nie wliczam, ale gdybym wliczał, byłby na pierwszym miejscu)

Odpowiedz
#32
1. DoFP
2. First Class
3. Logan
4. Deadpool
5. X-Men/ X2/ Wolverine
6. Ostatni Bastion
7. X:O
8. Apocalypse - serio, przy X:A 'Origins' jest arcydziełem.

Swoją drogą Marvel to niezły kozak, skoro dwa największe filmowe serie super-hero są marvelowe.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#33
Cytat:8. Apocalypse - serio, przy X:A 'Origins' jest arcydziełem.

LOL

Odpowiedz
#34
1. Logan 10/10
2. X-Men First Class 10/10
3. X-Men Days of Future Past 10/10
4. X-Men 2 10/10
5. The Wolverine 8/10
6. X-Men: The Last Stand 7/10
7. X-Men 7/10
8. X-Men Apocalypse 6/10
9. X-Men Origins Wolverine 5/10

Odpowiedz
#35
1. Deadpool - 9/10
2. The Wolverine/X2 -8/10
3. Logan - 7/10
4. X-Men- 7/10
5. X-Men: The Last Stand/First Class/Days of Future Past - 7/10
6. X-Men: Apocalypse - 6/10
7. X-Men Origins: Wolverine - 3-4/10

Odpowiedz
#36
Deadpool 8/10
Logan 8/10
X-Men: Pierwsza klasa 7/10
X2 7/10
X-Men: Przeszłość, która nadejdzie 7/10
X-Men 6/10
Wolverine 6/10
X-Men: Apocalypse 6/10
X-Men: Ostatni bastion 5/10
X-Men Geneza: Wolverine 3/10
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#37
1. Logan - 8/10
2. X-Men 2 - 7/10
3. First Class - 7/10
4. Days of Future Past - 6/10
5. X-Men - 6/10
6. Apocalypse - 6/10
7. Wolverine - 6/10
8. Geneza - 1/10

Odpowiedz
#38
A tak wgl to muszę kiedyś sobie odświeżyć całą serię bo każdy film widziałem tylko z okazji premiery kinowej bądź na DVD. Trylogii X-Men to już prawie wgl nie pamiętam, 'Ostatni Bastion' jeszcze jako tako bo widziałem go na DVD jakoś w 2006/7, ale pierwsze dwa filmy to już dobre 14 lat temu widziałem po raz ostatni. "Geneze", FC i Wolverine też oglądałem jakoś niedługo po wydaniu tych filmów na DVD, a już od DOFP oglądam każdą nową część w kinie Oczko Każdy film widziałem tylko raz (jedynke chyba oglądałem 2 razy za dzieciaka). Tak więc w przyszłości powtórka wskazana ; )
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#39
Z czego wynika hejt na Origins? To tak jakby spytać z czego wynika hejt na Batman i Robin. Długa lista ale tak z głowy:

- chaotyczny gówno scenariusz (nie mam lepszego określenia na ten paszkwil)
- nawet w poprzednich częściach Logan czuł ból wysuwając szpony... tutaj tuż po eksperymencie i genezie szkieletu i szponów zamiast agonii mamy komediowe CGI szpony i slapstickowy skecz z Loganem rozwalającym mieszkanie szponami i wkurzonym właścicielem (poziom Jar Jar Binksa)
- postać Will.I.Am
- Blob
- to co zrobiono z Deadpoolem
- realizm walk i jej “komediowość“ - Wolverine próbuje wyhamować motocykl wbijając szpony w ziemię, widzi lecącą rakietę i robi minę rodem z Looney Tunes, po czym leci jak Super Man na śmigłowiec.
- zatrzymywanie laseru szponami
- fizyka walk sztuczna do granic możliwości
- wszechobecny kicz
- głupota Strykera, wysyłajągo gościa z pistoletem na nieśmiertelnego wolverine‘a, bez nabojów z adamantium
- sceny akcji fatalne vide Deadpool przed przemiana machajacy przed siebie mieczem odbijajacy tysiace nabojow jednocześnie, albo Wolverine scinajacy drabinke
- wpieprzanie jak największej liczby postaci bez związku z fabułą
- tępy Wolverine nie widzący zdradzającego i zaprzeczającego samemu sobie Strykera w jednej rozmowie
- opowiastka o Kuekuatsu (lol)
- tragiczne CGI
- komicznie skaczący Szablozęby

1/10

Odpowiedz
#40
Wydaje mi się, że ogólnie obejrzenie serii w kolejności chronologicznej byłoby fajne Uśmiech
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości