
Tak w ogóle to zachodzę w głowę, czemu Reynolds nie pozostał wierny designowi jaki posiadała jego postać w "X-Men: Origins: Wolverine"... wszak to tylko wygląd, liczy się serce <3
08-09-2017, 14:41
|
X-Men Universe (temat ogólny)
|
|
Deadpool ma bardzo luźne podejście do konwencji, potrafią przenieść postacie 1:1 jak Deadpool czy Colossus wbrew temu jak wcześniej ich przedstawiono, a potem odstawić taki numer z Domino
![]() Tak w ogóle to zachodzę w głowę, czemu Reynolds nie pozostał wierny designowi jaki posiadała jego postać w "X-Men: Origins: Wolverine"... wszak to tylko wygląd, liczy się serce <3 08-09-2017, 14:41
Był równie beznadziejny jak wygląd filmowej Domino, a jednak striptizerkę z lat 80 spotkała mniejsza krytyka, obie wersje miały mało wspólnego pod względem wizualnym z oryginałami. Gdyby taka Domino pojawiła się w "genezie" to pewnie krytyka by ją nie ominęła, ale występuję w sequelu filmu który osiągnął wielki sukces.
08-09-2017, 15:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2017, 15:07 przez Szpeku.)
Jeśli do tej pory nic nie wywnioskowałeś, to już nie wywnioskujesz, więc pozostawię cię w błogiej nieświadomości.
PS: "kolor skóry" to chyba tobie przeszkadza, bo cały czas go wspominasz w przeciwieństwie do mnie. 08-09-2017, 15:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2017, 15:09 przez Szpeku.)
Nie. Nie fryzura, ale skoro do tej pory nie potrafiłeś przyswoić sobie mojej opinii, to rozumiem, że lepiej jest sobie dopowiedzieć i przeinaczyć moje słowa. Dodam tylko, że już któryś raz wieńczysz dyskusję dodając, że rozmowy ze mną kończą się zawsze tak samo, więc może weź sobie do serca swoje własne słowa i nie dyskutuj ze mną, bo najwyraźniej nie jesteś w stanie zaakceptować jakiejkolwiek mojej opinii która jest niezgodna z twoją.
PS: pyskówka? gdzie? kiedy? 08-09-2017, 15:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2017, 15:38 przez Szpeku.)
Wcześniej sądziłem że oni się na Ciebie uwzieli, ale teraz dostrzegam że z Tobą po prostu się nieprzyjemnie dyskutuje, jesteś wredny i tym prowokujesz. Dodaje Cie do listy ignorowanych.
08-09-2017, 16:55
Zobaczyłem to i aż nie mogłem się powstrzymać przed rejestracją - widzę że Szpeku, znany także jako MaRyjiJusz z forum Heroes Movies trolluje także na tym forum. To znany komiksowy homofob i rasista, wiernie nienawidzący MCU i Ichaboda, któremu nawet kiedyś założył prześmiewczy fanpage "Ichabuc" na Facebooku. Przykro mi, że Szpeku szerzy nienawiść również na tym forum. A jak kiedyś go zapytałem czy jest Szpekiem z KMF, to zaprzeczał
Widać wstydzi się tego że jego reputacja go wyprzedza. Ale żeby nie było offtopu, chciałbym wtrącić swoje trzy grosze co do X-Men Verse:Zgadzam się, że objęcie sterów nad X-Men przed Simona Kinberga to zły pomysł, i pokazuje że Fox może i wyciągnął jakieś wnioski po sukcesie Deadpoola i Logana oraż porażce Apocalypse, ale nadal nie do końca wie jak postępować. X-Men to ogromna marka, w latach 90 to był top sprzedaży komiksów Marvela! to nie jest coś co można lekceważyć. A oni dają tak potężną markę amatorowi, który jeszcze nigdy niczego nie reżyserował. X-Men to drużyna superbohaterska, nie to co np. X-Force, zatem można ją upchać w wygodne PG-13 i sprzedać w superbohaterskiej formie, tak by na film chodziły rodziny z dziećmi. I tak powinni być przedstawiani w końcu X-Men - jako superbohaterowie w kolorowych kostiumach, a mroczne wątki, poważniejsze, zostawmy dla takich filmów jak Logan czy zapowiedziane X-Force. Pojawiła się informacja o powrocie Jennifer Lawrence do roli Mystique, oraz M. Fassbendera jako Magneto. Tutaj moje pytanie - po co? Film ma się skupiać na Jean Grey i jej mocy, a oni po raz kolejny chcą męczyć wątki Mystiqye, Xaviera, i Magneto. Jest to moim zdaniem bardzo nużące. Zauważcie że Starka w MCU też jest dużo, pojawił się w nowym Spider-Manie, ale miało to sens a on miał odpowiednią rolę. Moim zdaniem Magnusa w Dark Phoenix nie powinno być w ogóle. Strasznie lubię tego aktora, a po Assasin's Creed pewnie zaliczy rolę w kolejnym gniocie jakim niewątpliwie będzie Dark Phoenix. Na ten moment liczę na wszystko co nie jest X-men - X-Force, New Mutants, i Deadpoola 2. Te filmy mają dobrych twórców, wizje, i serwują nam świeże pomysły. Fox znalazł swoją niszę, szkoda tylko że wielkim problemem jest dla nich zaorać to co zostało po Singerze, i zatrudnienie do kręcenia X-menów kogoś pokroju Jossa Whedona. Kiedyś pisał komiksy o X-Men (w Polsce nawet je wydali) więc zna się na rzeczy, a jego projekty takie jak Firefly bardzo są cenione wśród widzów. 08-09-2017, 17:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2017, 17:23 przez Lord.)
Przeglądam cały dorobek Goddarda. Generalnie jako scenarzysta jest w sumie dobrym wyborem. Jest twórcą "Daredevila" (pierwszy sezon przede wszystkim) więc to spory argument za. Umie tworzyć dojrzałe i ciekawe historie. Napisał też jeden z najlepszych epków "The Defenders" (nie żeby to był coś dużego). Przy "Lost" też (jestem na 3 sezonie rewatchingu) ten epek który widziałem napisany przez niego był znakomity, ale tam i tak był jednym z masy drugo/trzecio-planowych scenarzystów. No i całkiem porządny skrypt do "Marsjanina". Więc w sumie cieszy mnie taki wybór scenarzysty, znacznie lepszy od tych po których ostatnio WB do DCEU sięga.
Ale jako reżyser? Z jednym, niszowym filmem na koncie? Absolutnie: nie! Jasne, może będzie to kolejne duże zaskoczenie, ale "X-Force" to projekt według mnie nie łatwy, dający jednocześnie duże pole do popisu i za bardzo na niego czekam by cieszyć się, że weźmie się za niego ktoś nie doświadczony. Z miejsca podałbym kilku lepszych kandydatów, myślę będących w zasięgu FOXa. Nadal jednak czekam i liczę, że się miło zaskoczę. Pewnie będą próbowali wstrzelić się z filmem na 2019. Tak jak powiedziano już, w X-verse zdecydowanie najciekawiej zapowiadają się filmy spoza głównego (średnio mnie interesującego) nurtu. Oby jednak "X-Force" nie był powtórką "Deadpoola" czyli dużo krwi, fucków, sporo zabawnych dowcipów które przykrywają mocno średni scenariusz, badziewnego villaina. Liczę na coś dojrzalszego, brutalniejszego (ale oczywiście jest Wade więc dobre żarty też muszą być) z lepszym antagonistą i pomysłową realizacją. Coś pomiędzy "Deadpoolem" a "Loganem". Od "The New Mutants" po ostatnich wypowiedziach/doniesieniach już w ogóle oczekuje czegoś kompletnie innego od wszystkiego co zaserwowały nam trzy komiksowe uniwersa. 09-09-2017, 23:33
https://www.comicbookmovie.com/x-men/james-franco-confirms-multiple-man-involvement-seems-to-suggest-that-the-x-men-spin-off-will-be-hard-r-a155782
To jednak chyba nie ploty Rka? Multiple Man? Biore!Pamiętam jak na tym forum ktoś kiedyś pisał, że chciałby obejrzeć film gdzie kilka głównych ról zagra Franco...no to prosze
28-11-2017, 09:01
Jak dla mnie Multiple Man to zbyt absurdalny koncept, żeby robić z tego film.
28-11-2017, 10:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-11-2017, 10:53 przez Gieferg.) (28-11-2017, 10:51)Gieferg napisał(a): Jak dla mnie Multiple Man to zbyt absurdalny koncept, żeby robić z tego film. Absurdalny? Tak. Ale czy bardziej absurdalne pomysły nie trafiały na ekran? Historia ma wielki potencjał, postać ma wielki potencjał a granie Multiple Mana to zapewne mokry sen Franco Niech kombinują, niech próbują.
28-11-2017, 23:01
Heh, Disney niby negocjuje, ale karuzela dalej się kręci, FOX dmucha na zimne i planuje następne filmy.
http://collider.com/x-force-movie-filming-in-october/ Nie snułbym tutaj żadnych teorii, ale wcale bym się nie zdziwił, gdyby większość zarządu FOXa podchodziła do tego dealu z bardzooooo dużym dystansem :/
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
27-02-2018, 22:02 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |