Złote czasy radia
#1
Złote czasy radia

Nie takiego Woody'ego Allena lubię. Za mało humoru, za mało mądrych spostrzeżeń, za mało przewrotny , za mało ironiczny, za mało neurotyczny... za mało wszystkiego. Sentymentalny do bólu i mało ciekawy. Zamierzeniem reżysera tym razem było przedstawienie czasów, w których dorastał, pełna nostalgii podróż w przeszłość, w czasy dzieciństwa. Szkoda, że tak mało dobrych pomysłów i humoru. Na uwagę zasługuje scenografia i muzyka, ogółem to, co można określić jako "wykonanie". Reszta nie bardzo. Już znacznie bardziej lubię nawet te Allenowskie głupawki, jak "Miłość i śmierć", "Bananas", "Zagraj to jeszcze raz, Sam", bo, chociaż fabułą nie grzeszą i są raczej zbiorem gagów na okreslony temat, to są chociaż zabawne.

Muszę dawać punkty?

Odpowiedz
#2
JohnBerebere napisał(a):Sentymentalny do bólu i mało ciekawy. Zamierzeniem reżysera tym razem było przedstawienie czasów, w których dorastał, pełna nostalgii podróż w przeszłość, w czasy dzieciństwa. Szkoda, że tak mało dobrych pomysłów i humoru.
Oj, ta ckliwość wykonaniu Allena cudowna mi się wydała - to też nie jest mój Woody, ale i tak pewno moja pierwsza... dziesiątka

Cytat:Na uwagę zasługuje scenografia i muzyka, ogółem to, co można określić jako "wykonanie". Reszta nie bardzo.
A Julie Kavner jako mamusia? ;)

Cytat:Muszę dawać punkty?
Jeśli chcesz mieć u mnie kolejne punkty, to niech ręka Pana powstrzyma cię przed tym haniebnym zwyczajem;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#3
Lol, z tego powstał temat?

Artemis napisał(a):Oj, ta ckliwość wykonaniu Allena cudowna mi się wydała - to też nie jest mój Woody, ale i tak pewno moja pierwsza... dziesiątka

Może to kwestia nastawienia. Ja ogladałem ze znajomymi i byłem nastawiony na Allenowskie jajca, a tu takie coś, nijakie w sumie. Porównując chociażby z tą częścią retro z "Annie Hall" - słabiutko no. A historię o lądowaniu Marsjan by Orson Welles wszyscy znają, ma taaaką brodę. ;) Ani się nie usmiałem, ani nie wpadłem w nastrój, kompletnie nic. W każdym razie, bardzo dziwi mnie Oscar za scenariusz.

Cytat:A Julie Kavner jako mamusia? ;)

Szczerze mówiąc, na chwilę obecną nawet nie pamiętam. ;)

Odpowiedz
#4
Jak tego Głosu można nie pamiętać...?
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#5
Marge Simpson, you bastard!

Odpowiedz
#6
Aha, o Simpsonów Wam chodzi! Zabijta mnie, ale widziałem najwyżej parę odcinków z dubbingiem na TVPuls. :razz:

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości