17-01-2013, 11:27
|
Zachowanie ludzi w kinach
|
|
Jezu, jak ja nie na widzę jak ktoś gada. Żeby nikt mi nie przeszkadzał na Batmanie specjalnie poszedłem, w poniedziałek o 12tej. Jak ktoś gada to od razu proszę żeby się uspokoił.(no chyba że to jakiś kark, to siedzę cicho;)) Jeśli to nie pomagam sam, się przesiadam. Nie skupiam się na filmie, tylko na tym jak ktoś gada. No na serio mam, wtedy opierdolić ich..rodziców, że ich nie wychowali!
Posiadam PlayStation 3 oraz PS Vita
Cytat:Rozumiem,że niektórzy nie oglądają zwiastunów i wolą porozmawiać zanim rozpocznie się filmJa na zwiastunach i reklamach pozwalam sobie cicho rozmawiać, jak zaczyna się film, milczę jak grobowiec. 17-01-2013, 11:48
Mnie najbardziej denerwują te świnie nienażarte, które wchodzą na salę z całą reklamówką jedzenia, picia i Bóg wie co tam jeszcze w tych reklamówkach mają. Siada taka świnia i przez cały seans grzebie w tej torbie robiąc przy tym straszny hałas, co rusz coś otwiera co akurat bardzo szeleści. Kina zabraniają wnosić własnych przekąsek i napojów na sale ale taka świnia i tak znajdzie sposób żeby przemycić tą reklamówkę żarcia.
W takich momentach po prostu uruchamia mi się wyobraźnia i świnia umiera na wiele sposobów a przeważnie na zakrztuszenie. Amen. 17-01-2013, 19:07
To niemal nie do pomyślenia, ale parodia filmów Adama Sandlera by "Family Guy" jest jeszcze mniej zabawna niż filmy Adama Sandlera.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
17-01-2013, 19:11
A propo tego filmiku...
Nie wiem, czy to się przewinęło się przez wątek, ale przypomniała mi się akcja z Scary Movie: Życiowe, jak cholera... 17-01-2013, 20:10
Ta no szeleszczące jedzenie też może deprawować
Posiadam PlayStation 3 oraz PS Vita
18-01-2013, 17:04
A co to za wymóg? 10 postów - tyle to się w max 15 minut pisze. Mówiłem 50, to nie. "Za dużo"! Nagle setka znowu jawi mi się jako rozsądniejsza bariera.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 18-01-2013, 21:54
5000!
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 18-01-2013, 21:57
No patrz, linków nie zauważyłem. Obraz jest jednak lepszą formą reklamy od tekstu :)
19-01-2013, 14:44
Gdyby mnie dziewczyna zmuszała do obejrzenia "jestem bogiem" też bym zmienił ale szybciej, tak by uniknąć tego fascynującego doświadczenia :)
Ostatnim polskim filmem na jakim byłem w kinie był "Wiedźmin" i tak już raczej zostanie. Jak przed Hobbitem puścili zwiastuny jakichś polskich filmów to na jednym nie rozumiałem w ogóle co aktorzy mówią (Bejbi blus ?), na drugim z kolei (jakaś komedia romantyczna o wysyłaniu na randkę "dublerów") poziom humoru prawie mnie zabił (ale ludzie w kinie oczywiście cały czas się śmiali). No i jeszcze coś o drogówce było chyba. 19-01-2013, 16:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-01-2013, 17:05 przez Gieferg.)
Ostatnio chodzę częściej do kina studyjnego, gdzie nie sprzedają i nie żrą popcornu, ani nie chleją coli, więc trochę spokoju, w Multikinie, zwłaszcza jak idę na jakiś blockbuster to zazwyczaj norma, ale raz, chodzę rano, drugi raz zawsze staram się siedzieć tak, by na bydło w pobliżu nie trafić, oczywiście jak jest sporo wolnych miejsc do wyboru.
19-01-2013, 20:45
Nie sądziłem że seans z trzema pijanymi gostkami (gdzieś w połowie filmu słyszałem jak szklana butelka straciła swoją strukturę) siedzącymi OBOK może być udany, ale jednak :)
19-01-2013, 22:21
Na Django wybrałem się w piątek o 11:00 by uniknąć większej publiki. Zdziwiła mnie jednak jedna rzecz: seans rozpoczął się z 5-oma osobami na sali, film dokończyło raptem 3 (w tym ja i małżonka). Jedna osoba wyszła gdzieś w połowie, druga kilkanaście minut przed końcem. Zjawisko o tyle dziwne, że nawet nie chcę się nad nim zastanawiać. ;-)
20-01-2013, 02:01 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Jakość kopii filmowych w polskich kinach. | Danus | 26 | 7,046 |
18-09-2010, 18:10 Ostatni post: military |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |








