Zachowanie ludzi w kinach
Wczoraj będąc na Maze Runner zobaczyłem parę, która spóźniła się na film.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że spóźnili się na film, który był opóźniony o 15 min.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Z racji tego, że przez ostatnie 1,5 tygodnia chorowałem to dopiero dzisiaj byłem na "Disaster Artist" na "ostatnią chwilę" w kinie Cinema3D. Nikogo poza mną nie było na seansie i całą salę miałem dla siebie. Raj!

Dawno tak fajnie nie było w kinie, a to właśnie w tym samym miejscu rok temu uroczy trójkącik uprzykrzył mi seans "Moonlightu" smartfonami i pogaduszkami :P

Odpowiedz
To rzeczywiście fajnie. Ech, jedyny raz w życiu, kiedy miałem całą salę dla siebie, to było na "Księżniczce i żabie". Aż dziołcha przy wejściu do sali wydawała się skonfundowana faktem, że jedyny widz chętny na seans nowej kreskówki Disneya to dwudziestokilkuletni brodaty chłop, a dzieciarni żadnej ani widu.

A tak, to zdarzało się parę razy, żeby oprócz mnie były np. dwie osoby w całej sali, ale drugi taki całkiem solowy seans już mi się nie trafił.

Odpowiedz
Mi zdarzyło się kilka razy, pamiętam ostatni to bodajże Broken City z ojcem. Mój ojciec był taki poirytowany na ten nudny film, że odpalił sobie papierosa. On jest dość specyficzną postacią i chyba nie wierzył, że faktycznie zostałby ukarany gdyby ktoś go przyłapał. Z moich resztek popcornu zrobił sobie popielniczkę. Fajnie było :) Ja poczekałem do końca seansu.

Odpowiedz
Ja jak mam iść do Heliosa to ból głowy. Ale w ostatnim czasie się lekko wycwaniłem :P Na Czarną Pantere zarezerwowałem sobie bilet na środku... Od razu poszła też rezerwacja trzech miejsc od lewej i trzech miejsc od prawej <3 Może i chamskie, ale już nie raz i nie dwa spotkałem się z sytuacja, gdzie ludzie obok mnie gadali i żarli, jakby pierwszy raz na oczy popcorn widzieli - złe doświadczenia robią swoje :)

Tak w ogóle to zmodernizowali mi sale w Heliosie i teraz fotele są tak zajebiście fajnie, że zakochałem się :P Plus są mega szerokie i wysokie, i w zasadzie nie widać tego kto siedzi przede mną.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Wczoraj byłem na Pitbullu i pierwszy raz w życiu miałem sytuację, że... ktoś się bił na sali :D

Leci sobie film i do góry siedziała jakaś grupka spożywająca napoje wyskokowe, jeden z tej bandy niedorajdów był dosyć mocno nawalony i non stop coś pierdolił. Więc pan janusz zwrócił mu uwagę, pierwszy raz, drugi... Nie pomagało. Po chwili ten najebany z tekstem, że na całą salę, że "ja to jestem pijany i będę sobie gadał". Nastała cisza i nagle słychać było tylko "beng, beng". Pan janusz wstał i zajebał typowi dwie szybkie luty :D

Po kilkunastu minutach od zdarzenia - ktoś był zgłosić takową sytuację - przyszła kobitka z kina z ziomeczkiem i zabrali pijanego, a on znowu z tekstem "To mnie pobili, a mnie zabieracie? gdzie tu sprawiedliwość?". Później chyba też wzięli pana janusza, ale nie jestem pewny.

Ogólnie to ciekawa kwestia - co robią w sytuacjach gdy ktoś się pobije? Wzywają pana poicjanta?
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Miałem ze 2 razy w życiu, że prawie do rękoczynów doszło i sam jestem ciekawy jak to jest traktowane.

Odpowiedz
Pewnie tak samo, jak wszędzie. Wyzwalają typów z obiektu i tyle. Musiałoby coś naprawdę poważnego się stać, żeby wzywali policję. W dodatku pewnie na wyraźny wniosek pokrzywdzonego.
.

Odpowiedz
(19-03-2018, 10:15)Pelivaron napisał(a): Ogólnie to ciekawa kwestia - co robią w sytuacjach gdy ktoś się pobije? Wzywają pana poicjanta?

Jak ogólnie klient jest agresywny i sytuacja robi się nieciekawa, to pracownik obsługi przez walkie-talkie zawiadamia ochronę budynku. I przychodzą dwa rosłe byki i zgarniają awanturnika.

Dodatkowo ochroniarze (przynajmniej w moim kinie) są wykorzystywani jako wsparcie przy maratonach i sprawdzają czy nie ma alkoholu (w przypadku maratonów alkohol jest zabroniony - w przeciwieństwie do tych zwykłych - bar kinowy oferuje alkohol i można z nim wejść na seans).

Odpowiedz
Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Alko w kinie to widziałem, że najczęściej kupują takie stereotypowe Sebixy-kurwixy, ogarnięty człowiek raczej może iść na seans bez walenia gazu.
No ale Polacy przecież nie mają problemu alkoholowego, wcale a wcale ;)
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Raz było tak, że wpuszczałem na seans gościa z alko, który wyglądał na ogarniętego.

Odpowiedz
Z moich czasów kinowych to pamiętam, że były takie typy co przychodziły się napruć na jakieś takie seanse typu komedia romantyczna na 11.00 w środę w zimie :) Zawsze to taniej niż knajpa i cieplej niż na dworze. Jak tylko szlugów nie jarali to zostawiałem w spokoju.

Odpowiedz
Hehe, a z kartą Unlimited za 44 zł miesięcznie to w ogóle byłby złoty interes, bo można siedzieć non stop w cieplutkim kinie, do dyspozycji posprzątana toaleta i tani alkohol w markecie piętro niżej :D

Odpowiedz
Od kwietnia 46 zł :)

Odpowiedz
A w stolicy już 55
.

Odpowiedz
W stolicy 52 przynajmniej miesiąc temu jeszcze tyle kosztowało bo wyrabiałem dla żony.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Wczoraj pisali o podwyżkach.
.

Odpowiedz
Byłem na Cichym miejscu w Galerii Kaziemierz, widownia krakowska bardzo kulturalna, nie mam absolutnie nic do zarzucenia, wszyscy byli (nomen omen) bardzo cicho. Natomiast podczas seansu dwa razy na kilka minut zniknął obraz; za pierwszy razem obsługa przewinęła film, ale drugi trafił się akurat w kulminacyjnym momencie i widownia straciła cierpliwość. Zdziwiło mnie jednak to, że wszyscy udali się do wyjścia ewakuacyjnego, a po zwrot kasy poszedłem tylko ja.

Odpowiedz
I zwrócili?

Ja w Krakowie, to przed latami, jak byłem w odwiedziny u kumpla to udaliśmy do kina, ale akurat do dużego Multiplexu. I film się rozpoczął, a światła dalej są na maxa zapalone. A na ekranie co najlepsze nocne sceny. Czekam z nadzieją, że wyłączą, a tu nic, więc poszedłem do obsługi kina, aby powiedzieć, że nie zgasili światła. Przy czym nikt i nie poszedł. Jak powiedzialem, to światło zgasili, ale też nie przeprosili, ani też nie puścili filmu od nowa. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jakość kopii filmowych w polskich kinach. Danus 26 7,079 18-09-2010, 18:10
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości