Zachowanie ludzi w kinach
(02-05-2018, 19:21)Badus napisał(a): Ja jebię, film trwa dwie godziny i tak ciężko wytrzymać bez czegoś w ustach?

Zależy jaki to film ( ͡º ͜ʖ͡º)

[Obrazek: Sasha+Grey+Premiere+Fox+Searchlight+Pict...asXF2l.jpg]

Odpowiedz
Kluski to nie jest żadne z moich multikont. :)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
So true :D

[Obrazek: bhNVtix.jpg]
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Akurat z tym spotem legalnej kultury to prawda - z radością nakopałbym pomysłodawcy tej bzdury.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Zamiast takich spotów mówiących: "Jak to dobrze, że korzystacie z legalnego źródła. Prawdziwi z Was obywatele.", to pownni przed seansem upomnieć: "Albo wyłączasz telefon, nie żresz cały czas i masz zdrowy pęcherz, albo wypad za drzwi." xDDD

Odpowiedz
Przy "By Cię kruk chujem tłukł" spadłem z krzesła. XD
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Haha.


Odpowiedz
Ej, ale jak chcesz iść na film dla dzieci bez dzieci, to tylko wieczorne seanse.
Poza tym, że to prawie niemożliwe, to uciszanie pięciolatka, który się emocjonuje ulubionymi postaciami czy jakaś akcją jest wręcz nieludzkie. Na ciszę w kinie przyjdzie jeszcze czas.

Będziesz miał kiedyś gówniaka to zrozumiesz ;)

Odpowiedz
No to akurat jest normalne. Rozumiem jakby dzieciak ci marudził na innym filmie...ale poszedłes na bajke dla dzieci. Wiec sie nie dziw i nie miej pretensji. Tu trzeba albo zaakceptowac albo czekac do konca wyświetlania w kinach.

Odpowiedz
byłem jakis czas temu w MultiKinie na "Hereditary", środa, godziny szczytu.

Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. film jest nieśpieszny, wiec po jakiejś godzinie wiekszość widzów zaczeła się nudzic, bo gdzie so duchy i czemu nie ma, jak to powiedziała siedząca obok mnie dziewczyna, "szypkich scen". w scenach "mlaskania językiem" pol sali robiło to samo, nawet w trakcie napisow koncowych. jakiś koleś, podpity, śmiał się w głos przez ostatnie 10 minut, nie reagował nawet po tym jak jakas parka zaczęła słusznie wyzywać go od "śmieci". żenada.

lesson learned.

Odpowiedz
Hereditary, sobota 21:00, dużo nastolatków - cisza, smiechy jak sie pojawialy to byly tlumione przez autorów. Tutaj niestety nie ma reguły :( 

Odpowiedz
Ja bylem z dziewczyną w dzień premiery, jakoś ok. 13, na sali może ze cztery osoby oprócz nas, absolutna cisza przez cały seans. ;) Ogólnie to ludzie w kinie po raz ostatni przeszkadzali mi chyba na seansie "Marsjanina", bo jedna parka siedząca obok komentowala między sobą co druga scenę, ale zwrócilem uwagę raz, przeprosili i już nie gadali, a potem to już chyba tylko przy okazji seansu GotG2 ktoś tam jadł za głośno i szeleścił, ale trwało to w sumie chyba z 10 minut, wiec jakoś nie odczulem.

Odpowiedz
Chodzę do kina bardzo często, a rzadko zdarza się, żebym miał jakąś ciekawą historię. Tym razem się trafiło.

Od czasu konfolktu Monotih-Cinema City, muszę czasami zaglądać do Multikina w Złotych Tarasach i to właśnie tam trafiłem na dzisiejszy cud. Seans "Peppermint" w sobotnie popołudnie. Sala niewielka, w dużym stopniu pełna.W trakcie zwiastunów przed filmem przyszedł ON. I usiadł zaraz obok. A ON to facet, który na oko ważył z 200 kilo. Momentalnie po zajęciu miejsca (chociaż wiercił się non stop) wyjął swoją artylerię w postaci reklamówki z różnymi dobrami. No i jadł bezpośrednio z niej, dzięki czemu robił hałasu 3 razy więcej niż, gdyby po prostu swoje posiłki wyciągnął na dobre. To jednak mniejszy problem. Od faceta zwyczajnie śmierdziało. Bardzo. Mnie ze względu na różne doświadczenia życiowe specjalnie to nie wzrusza, chociaż czuć czuję. Gdyby jednak zamiast mnie siedział tam ktoś wrażliwy na zapach, to by chyba było rzygane, bo to był naprawdę duży kaliber. Najbardziej urokliwy moment nastąpił jednak w okolicach połowy filmu. ON wyszukał w swojej torbie jakąś rybę. Na mój węch była to wędzona makrela. Oj to kombo aromatów <3
.

Odpowiedz
Nie no nie dałbym rady gdyby jakiś wieprz żarł makrelę obok mnie, opierdoliłbym a później poszukał innego miejsca. Jak w ogóle wlazł tam z takim żarciem?
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Mnie to bardziej śmieszy niż przeszkadza. Umiem ignorować takie coś, chociaż faktycznie odsunąłem się :-D Wiele to nie pomogło jednak. To był taki hardkor, że chyba cała sala została skażona. Jak grzebał w tej torbie, to mu powiedziałem, że głośno jest, to się zdziwił bardzo, że w ogóle coś mu mówię i spojrzał jak na debila. To taki typ, który nie ma żadnej refleksji nad sobą.
.

Odpowiedz
Niektórzy przychodzą do kina aby się nawpierdalać. Film to drugorzędna sprawa.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
To są efekty tolerancji dla grubasów. 200 kg masy powinno kwalifikować typa na obowiązkowy obóz koncentracyjny, aż nie zrzuci przynajmniej 100. Już pomijam takie oczywistości jak zakaz wstępu na sale kinowe. Grubasów i psów nie obsługujemy :)

Odpowiedz
Tyle narzekań na dzieci, a wiecie kto jest większym problemem? Starsi ludzie. Seans "Kamerdynera" na sali jakieś 10 osób włącznie ze mną, a przede mną siedzi ta królewska para, mąż i żona, 80-90 lat. Pierwsze napisy, czyli 1900, ziemie kaszubskie, i co? Starsza pani przeczytała to głośno XD Lekko kwikłem ze śmiechu, laska za mną też. Uwaga, cały film jest z napisami podczas kwestii kaszubskich, co drugie czytała, czy sobie, czy mężowi, nie wiem. I tu jest właśnie dopiero problem, bo dzieciakowi chociaż w fotel kopniesz, a tu?
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
(28-09-2018, 17:54)Krismeister napisał(a): I tu jest właśnie dopiero problem, bo dzieciakowi chociaż w fotel kopniesz, a tu?
[Obrazek: giphy.gif]

Odpowiedz
W sensie, rozumiem, że dobry wzrok nie idzie w parze ze starością, ale od tego są pierwsze rzędy. Przynajmniej nie szeleścili popcornem jak laska obok, czy Wy też dostajecie gęsiej skórki od tego odgłosu ocierania ziarenek o karton? Brrr.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jakość kopii filmowych w polskich kinach. Danus 26 7,046 18-09-2010, 18:10
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości