Zapowiedzi
Faktycznie, może przesadzam - ale co ja poradzę? Po prostu marzy mi się, że Polacy zaczną kręcić blockubstery na "poziomie". Może widzę już, co chcę zobaczyć... Tak czy siak, będę śledzić ten film z dużą nadzieją, że pierwsze wrażenie się powtórzy.

loading podpis...

Odpowiedz
(03-02-2012, 23:42)military napisał(a): Że udało im się wynająć kran, to nie znaczy że film ma rozmach.

Tego nie powiedziałem :)


Odpowiedz
Trochę to smutne.

Ci, którzy widzieli roboczą wersję filmu są zachwyceni. Z ostatnich tego typu filmów Generał "Nil" był świetny, a to pokazuje, że Polacy mają potencjał do robienia takich filmów, ale jak widać Historia Roja jest dla wielu bardzo, bardzo niewygodnym tematem, zresztą jak historia wszystkich innych Żołnierzy Wyklętych, przy okazji polecam utwór, która składa im hołd -

Na Marszu Niepodległości 2011 krzycząc "Cześć i chwała bohaterom!" miałem na myśli właśnie takich jak Rój czy Rotmistrz Witold Pilecki, o którym narazie poza spektaklem Teatru Telewizji, nikt filmu jeszcze nie organizuje, a szkoda, bo potencjał światowy.

Ciężko się w ogóle pisze o tym jak tow naszej "wolnej" Polsce gnębione są wszelkie przejawy patriotyzmu i pamięci historycznej.

Cytat:Szanowni Państwo

Jestem reżyserem i producentem filmu ?Historia Roja czyli w ziemi lepiej słychać?. Zmuszony jestem prosić Państwa ? internautów i czytelników gazet, a zwłaszcza tych z Was, którym na sercu leży wolność wypowiedzi ? o pomoc w dokończeniu mojego filmu.

Z pisma, które otrzymałem w styczniu 2012 r., podpisanego przez dyr. Jerzego Barta z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, ale przedstawiającego stanowisko także pozostałych współproducentów filmu, TVP SA i SKOK, wynika, że współproducenci w dalszym ciągu nie są zainteresowani powstaniem tego filmu w jego pełnym, optymalnym kształcie, a w przypadku, gdybym nie zgodził się na inny, o pół godziny krótszy kształt ? żądają zwrotu kosztów. Żądanie współproducentów jest po pierwsze niewykonalne ? ich zaangażowanie finansowe zostało w całości wykorzystane do produkcji filmu (obecnie na etapie kopii roboczej), a sama produkcja jest zresztą zadłużona na dziś kwotą ok. 0,5 mln zł, a po drugie ? nie do przyjęcia, gdyż zakłada, że film ma nie powstać.

Dlatego, mając na uwadze dobro filmu, a także wolność wypowiedzi i pamięć historyczną, postanowiłem, wbrew intencjom koproducentów, podjąć próbę ukończenia filmu. Zamierzam dystrybuować film w kopii roboczej w całej Polsce a także poza jej.

Szanowni Państwo, film ten powstaje wyłącznie dlatego, że przez chwilę zaistniała w Polsce IV RP, a jest zagrożony, ponieważ trwała zbyt krótko. Jednak po 10 kwietnia 2010 roku, w wyniku dramatycznej rozbieżności między oficjalną fasadą a sumieniem Polaków, powstał drugi obieg kultury i determinacja w obronie tożsamości narodowej.granicami. A ponieważ celem tego działania jest powstanie pierwszego filmu o Żołnierzach Wyklętych, proszę Was o udział w zbiórce środków przez wykupywanie cegiełek, bądź w innej formie.

Wierzę, że ta determinacja zmobilizuje Państwa do wzięcia udziału w powstaniu filmu ?Historia Roja? o Mieczysławie Dziemieszkiewiczu, żołnierzu Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, odznaczonym pośmiertnie w 2007 roku Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który projekt filmu obdarzył jednym ze swoich ostatnich patronatów.

Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczypospolitej uchwałą Zarządu poparło moją inicjatywę i postanowiło udostępnić specjalnie założone dla potrzeb akcji ratowania filmu subkonto oraz wystąpić do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych o zgodę na prowadzenie publicznej zbiórki.

Zainteresowanych pomocą w akcji ?Ratujemy Roja? oraz pokazami kopii roboczej filmu ?Historia Roja? prosimy o kontakt na adres mailowy: ratujemyroja@wp.pl

Jerzy Zalewski

źródło: http://narodowcy.net/apel-tworcy-historii-roja-czyli-z-ziemi-lepiej-slychac/2012/02/04/
Demokracja: Bóg, który zawiódł

Odpowiedz
(04-02-2012, 20:13)Ronaldinho napisał(a): Z ostatnich tego typu filmów Generał "Nil" był świetny, ...

Nie był świetny. Był kolejnym filmem: te parszywe komuchy zamęczyły polskiego bohatera. Mógłbym powiedzieć, że byłby świetny gdyby skupiony się bardziej na tym, co było przed a nie po.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(04-02-2012, 22:28)shamar napisał(a): Był kolejnym filmem: te parszywe komuchy zamęczyły polskiego bohatera.

Kolejnym po czym? Ile takich filmów było przed? Ja uważam, że mamy w tym temacie bardzo, bardzo dużo do nadrobienia, w ogóle II RP, II Wojna Światowe i wczesne lata powojenne niemal nie istnieją w naszej kinematografii.
Demokracja: Bóg, który zawiódł

Odpowiedz
(04-02-2012, 23:21)Ronaldinho napisał(a): Kolejnym po czym?

Kolejnym rozliczeniowym. Antykomunistycznym.
Może źle się wyraziłem.

Ja naprawdę wolałbym zobaczyć Fieldorfa w akcji podczas wojny a nie męczonego przez komunistyczne ścierwo przez cały film.

Skupiono się tylko i wyłącznie na komunistycznym aparacie represji - patrzcie jak władza ludowa traktowała prawdziwych polskich bohaterów- ja bym chciał, żeby pokazali co ci bohaterowie robili.

Historia Pileckiego to jest przecież gotowy scenariusz na genialny film. I proszę tylko o 1 - niech nie będzie to film o jego katordze.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Film o II RP? To mnie w sumie dwa "Vabanki" wystarczą i więcej filmów dziejących się w tym okresie, czy też o wydarzeniach z tego okresu nie chcę.

Tak samo jak może rzeczywiście filmów w stylu "Generała Nila" nie powstało za wiele. Ale nie chcę, żebyśmy tylko otrzymywali masowo o polskich porażkach, czy też poległych bohaterach. Nic tylko się umartwiać.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Jakby Wam było mało po zapowiedziach "Kac Wawa", to tutaj możecie posłuchać fragmentu piosenki do tego filmu. Śpiewa Doda i to po angielsku:)





/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
A propos "historii Roja" - jaki niewygodny temat?

Strasznie denerwuje mnie, gdy niektóre środowiska w Polsce gdy coś im nie wychodzi oskarżają w około o spisek, zemstę i zdradę. To co tu widzę to kolejny taki przypadek.

Polski Instytut Sztuki Filmowej dwukrotnie dofinansowywał projekt "Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać". Rzadko film dostaje aż 2 razy dofinansowanie z PISF-u. Łącznie na jego produkcję PISF przeznaczył 3,2 mln złotych, co jest dużą sumą - dla porównania wymieniony w tym samym kontekście "Generał Nil" dostał 2,66 mln, "Róża" 2,5 mln, "Kret" 1,35 mln. 3,2 mln jest szczególnie dużą sumą jeśli weźmiemy pod uwagę, że...

- Reżyser tego filmu, Jerzy Zalewski, od 18 lat nie nakręcił filmu fabularnego, a w całej swojej karierze nakręcił ich raptem 3, z czego żaden nie był sukcesem ani artystycznym ani finansowym. Jego najbardziej znanym filmem jest dokument telewizyjny "Tata Kazika" sprzed 19 lat.
- Za scenariusz odpowiada pan bez żadnego doświadczenia w ich pisaniu.
- Produkuje go firma która ma praktycznie zerowe doświadczenie w tym biznesie (poza jednym filmem fabularnym - "Gnoje" Zalewskiego, wyprodukowała tylko kilka filmów dokumentalnych, ponadto od 5 lat nie wyprodukowała nic, nawet najmniejszego filmu krótkometrażowego)
- W obsadzie nie ma wcale znanych aktorów (z jednym wyjątkiem - Marcinem Kwaśnym w roli drugoplanowej), a główną rolę gra... Krzysztof Zalewski, przebrzmiała gwiazdka z reality show "Idol", która do tego nie ma żadnego doświadczenia aktorskiego (poza występami w Polsatowskim Idolu oczywiście). Swoją drogą wątpię, aby to, że ma on takie samo nazwisko jak reżyser było zbiegiem okoliczności.


Jest wiele rzeczy do krytykowania w Polskiej kinematografii, ale proszę - bądźmy obiektywni. Ten film dostał duże dofinansowanie, szczególnie biorąc pod uwagę te czynniki które wymieniłem. Raczej nie ma mowy o jakimś politycznym spisku. Ja bym się raczej bał o to, czy te 3,2 mln pieniędzy pochodzących m.in. z naszych podatków nie zostało gdzies po cichu przewalone przez tą ekipę, bo jeśli ktoś jest w stanie dostać 1,3 mln i zatrudnić do tego Szyca i Dziędziela, a tam ojciec z synkiem (to moja spekulacja, ale stawiam, że panowie Krzysztof i Jerzy są właśnie tak spokrewnieni) marudzą z 3,2 mln to... coś mi nie pasuje.



Odpowiedz
(05-02-2012, 04:08)soldamn napisał(a): a tam ojciec z synkiem (to moja spekulacja, ale stawiam, że panowie Krzysztof i Jerzy są właśnie tak spokrewnieni) marudzą z 3,2 mln to... coś mi nie pasuje.

to źle stawiasz, Zalewski jest synem Stanisława Brejdyganta.

Odpowiedz
To w takim razie w tym wypadku się myliłem. Co nie zmienia reszty rzeczy - dalej mam wątpliwości co do tego projektu.

Odpowiedz
No proszę zaledwie do kin weszła "Róża", a już mamy zapowiedź następnego filmu Smarzowskiego

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=1ln0oaCmSU0[/youtube]

Odpowiedz
Też mi zapowiedź.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Hollywoodzkie zapowiedzi pokazują czasem mniej, więc nie jest źle, zwłaszcza że takie zajawki to u nas rzadkość.

Smarzowski opuszcza wieś, będzie miejsko i współcześnie. Już samo to w przypadku tego reżysera wystarczy, by być ciekawym. Ba! Sama informacja, że robi kolejny film to już coś.

Odpowiedz
To jest zwiastun filmu? Myślałem że ktoś wyszedł z kamerą cyfrową na miasto celem przetestowania sprzętu.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
To nie jest zwiastun, bo z tego co wiem, sam film jest dopiero w fazie preprodukcji.

Odpowiedz
Średnia ta zapowiedź, wygląda jak by sobie ktoś wyszedł z kamera na miasto i ponagrywał kilka ujęć.

Odpowiedz
Jeżeli to ma być teaser to mnie średnio zainteresował, gdyż takich filmów z Warszawą w nocy to ja już sporo widziałem.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Z oficjalnej strony:

Siedem dni, siedmiu kolegów, siedem grzechów głównych. Portret miasta i przypowieść o korupcji, która zaczyna się na tylnym siedzeniu radiowozu, a kończy w... Brukseli.

Odpowiedz
(05-02-2012, 04:08)soldamn napisał(a): A propos "historii Roja" - jaki niewygodny temat?

Strasznie denerwuje mnie, gdy niektóre środowiska w Polsce gdy coś im nie wychodzi oskarżają w około o spisek, zemstę i zdradę. To co tu widzę to kolejny taki przypadek.
Mój znajomy, który statystował w tym filmie do dziś nie dostał ani grosza...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości