04-02-2012, 00:09
|
Zapowiedzi
|
|
Faktycznie, może przesadzam - ale co ja poradzę? Po prostu marzy mi się, że Polacy zaczną kręcić blockubstery na "poziomie". Może widzę już, co chcę zobaczyć... Tak czy siak, będę śledzić ten film z dużą nadzieją, że pierwsze wrażenie się powtórzy.
loading podpis...
Trochę to smutne.
Ci, którzy widzieli roboczą wersję filmu są zachwyceni. Z ostatnich tego typu filmów Generał "Nil" był świetny, a to pokazuje, że Polacy mają potencjał do robienia takich filmów, ale jak widać Historia Roja jest dla wielu bardzo, bardzo niewygodnym tematem, zresztą jak historia wszystkich innych Żołnierzy Wyklętych, przy okazji polecam utwór, która składa im hołd - Na Marszu Niepodległości 2011 krzycząc "Cześć i chwała bohaterom!" miałem na myśli właśnie takich jak Rój czy Rotmistrz Witold Pilecki, o którym narazie poza spektaklem Teatru Telewizji, nikt filmu jeszcze nie organizuje, a szkoda, bo potencjał światowy. Ciężko się w ogóle pisze o tym jak tow naszej "wolnej" Polsce gnębione są wszelkie przejawy patriotyzmu i pamięci historycznej. Cytat:Szanowni Państwo źródło: http://narodowcy.net/apel-tworcy-historii-roja-czyli-z-ziemi-lepiej-slychac/2012/02/04/
Demokracja: Bóg, który zawiódł
04-02-2012, 20:13 (04-02-2012, 20:13)Ronaldinho napisał(a): Z ostatnich tego typu filmów Generał "Nil" był świetny, ... Nie był świetny. Był kolejnym filmem: te parszywe komuchy zamęczyły polskiego bohatera. Mógłbym powiedzieć, że byłby świetny gdyby skupiony się bardziej na tym, co było przed a nie po.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 04-02-2012, 22:28 (04-02-2012, 22:28)shamar napisał(a): Był kolejnym filmem: te parszywe komuchy zamęczyły polskiego bohatera. Kolejnym po czym? Ile takich filmów było przed? Ja uważam, że mamy w tym temacie bardzo, bardzo dużo do nadrobienia, w ogóle II RP, II Wojna Światowe i wczesne lata powojenne niemal nie istnieją w naszej kinematografii.
Demokracja: Bóg, który zawiódł
04-02-2012, 23:21 (04-02-2012, 23:21)Ronaldinho napisał(a): Kolejnym po czym? Kolejnym rozliczeniowym. Antykomunistycznym. Może źle się wyraziłem. Ja naprawdę wolałbym zobaczyć Fieldorfa w akcji podczas wojny a nie męczonego przez komunistyczne ścierwo przez cały film. Skupiono się tylko i wyłącznie na komunistycznym aparacie represji - patrzcie jak władza ludowa traktowała prawdziwych polskich bohaterów- ja bym chciał, żeby pokazali co ci bohaterowie robili. Historia Pileckiego to jest przecież gotowy scenariusz na genialny film. I proszę tylko o 1 - niech nie będzie to film o jego katordze.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 05-02-2012, 01:13
Film o II RP? To mnie w sumie dwa "Vabanki" wystarczą i więcej filmów dziejących się w tym okresie, czy też o wydarzeniach z tego okresu nie chcę.
Tak samo jak może rzeczywiście filmów w stylu "Generała Nila" nie powstało za wiele. Ale nie chcę, żebyśmy tylko otrzymywali masowo o polskich porażkach, czy też poległych bohaterach. Nic tylko się umartwiać. 05-02-2012, 01:33
Jakby Wam było mało po zapowiedziach "Kac Wawa", to tutaj możecie posłuchać fragmentu piosenki do tego filmu. Śpiewa Doda i to po angielsku:)
05-02-2012, 03:32
A propos "historii Roja" - jaki niewygodny temat?
Strasznie denerwuje mnie, gdy niektóre środowiska w Polsce gdy coś im nie wychodzi oskarżają w około o spisek, zemstę i zdradę. To co tu widzę to kolejny taki przypadek. Polski Instytut Sztuki Filmowej dwukrotnie dofinansowywał projekt "Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać". Rzadko film dostaje aż 2 razy dofinansowanie z PISF-u. Łącznie na jego produkcję PISF przeznaczył 3,2 mln złotych, co jest dużą sumą - dla porównania wymieniony w tym samym kontekście "Generał Nil" dostał 2,66 mln, "Róża" 2,5 mln, "Kret" 1,35 mln. 3,2 mln jest szczególnie dużą sumą jeśli weźmiemy pod uwagę, że... - Reżyser tego filmu, Jerzy Zalewski, od 18 lat nie nakręcił filmu fabularnego, a w całej swojej karierze nakręcił ich raptem 3, z czego żaden nie był sukcesem ani artystycznym ani finansowym. Jego najbardziej znanym filmem jest dokument telewizyjny "Tata Kazika" sprzed 19 lat. - Za scenariusz odpowiada pan bez żadnego doświadczenia w ich pisaniu. - Produkuje go firma która ma praktycznie zerowe doświadczenie w tym biznesie (poza jednym filmem fabularnym - "Gnoje" Zalewskiego, wyprodukowała tylko kilka filmów dokumentalnych, ponadto od 5 lat nie wyprodukowała nic, nawet najmniejszego filmu krótkometrażowego) - W obsadzie nie ma wcale znanych aktorów (z jednym wyjątkiem - Marcinem Kwaśnym w roli drugoplanowej), a główną rolę gra... Krzysztof Zalewski, przebrzmiała gwiazdka z reality show "Idol", która do tego nie ma żadnego doświadczenia aktorskiego (poza występami w Polsatowskim Idolu oczywiście). Swoją drogą wątpię, aby to, że ma on takie samo nazwisko jak reżyser było zbiegiem okoliczności. Jest wiele rzeczy do krytykowania w Polskiej kinematografii, ale proszę - bądźmy obiektywni. Ten film dostał duże dofinansowanie, szczególnie biorąc pod uwagę te czynniki które wymieniłem. Raczej nie ma mowy o jakimś politycznym spisku. Ja bym się raczej bał o to, czy te 3,2 mln pieniędzy pochodzących m.in. z naszych podatków nie zostało gdzies po cichu przewalone przez tą ekipę, bo jeśli ktoś jest w stanie dostać 1,3 mln i zatrudnić do tego Szyca i Dziędziela, a tam ojciec z synkiem (to moja spekulacja, ale stawiam, że panowie Krzysztof i Jerzy są właśnie tak spokrewnieni) marudzą z 3,2 mln to... coś mi nie pasuje. 05-02-2012, 04:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2012, 04:11 przez soldamn.)
To w takim razie w tym wypadku się myliłem. Co nie zmienia reszty rzeczy - dalej mam wątpliwości co do tego projektu.
06-02-2012, 00:20
No proszę zaledwie do kin weszła "Róża", a już mamy zapowiedź następnego filmu Smarzowskiego
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=1ln0oaCmSU0[/youtube] 06-02-2012, 17:28
Też mi zapowiedź.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 06-02-2012, 19:12
Hollywoodzkie zapowiedzi pokazują czasem mniej, więc nie jest źle, zwłaszcza że takie zajawki to u nas rzadkość.
Smarzowski opuszcza wieś, będzie miejsko i współcześnie. Już samo to w przypadku tego reżysera wystarczy, by być ciekawym. Ba! Sama informacja, że robi kolejny film to już coś. 06-02-2012, 19:49
To jest zwiastun filmu? Myślałem że ktoś wyszedł z kamerą cyfrową na miasto celem przetestowania sprzętu.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
06-02-2012, 20:08
To nie jest zwiastun, bo z tego co wiem, sam film jest dopiero w fazie preprodukcji.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 06-02-2012, 20:23
Średnia ta zapowiedź, wygląda jak by sobie ktoś wyszedł z kamera na miasto i ponagrywał kilka ujęć.
06-02-2012, 20:26
Jeżeli to ma być teaser to mnie średnio zainteresował, gdyż takich filmów z Warszawą w nocy to ja już sporo widziałem.
06-02-2012, 21:22
Z oficjalnej strony:
Siedem dni, siedmiu kolegów, siedem grzechów głównych. Portret miasta i przypowieść o korupcji, która zaczyna się na tylnym siedzeniu radiowozu, a kończy w... Brukseli. 06-02-2012, 21:43 (05-02-2012, 04:08)soldamn napisał(a): A propos "historii Roja" - jaki niewygodny temat?Mój znajomy, który statystował w tym filmie do dziś nie dostał ani grosza... 07-02-2012, 01:45 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







