Zapowiedzi
Problem w tym, że JFK to zajebisty film, niezależnie od tego, w jakim stopniu prawdziwy. Film o Smoleńsku nie może być zajebisty, bo Polacy nie opanowali sztuki kręcenia zajebistych filmów.:) Przecież można byłoby zrobić w oparciu o tę katastrofę zajebisty wątek w X-files, tylko że najpierw trzeba wiedzieć, jak robić takie rzeczy jak X-files.

Odpowiedz
Cytat:Film o Smoleńsku nie może być zajebisty, bo Polacy nie opanowali sztuki kręcenia zajebistych filmów.:)

I o tym mówię. Mefisto natomiast używa jakichś z dupy argumentów, że film o Smoleńsku nie może być zajebisty, bo to Smoleńsk i Kaczyński. WTF?

Odpowiedz
[quote='Mental' pid='257933' dateline='1336050167']
[quote]nie może być zajebisty, bo to Smoleńsk i Kaczyński. WTF? [/quote]

Miesiące psychomanipulacji medialnej zrobiły swoje. Od siebie tak powiem: nienawidzę tego zasraniutkiego etatystycznego kartelu partyjnego, nie widzę między nimi żadnych różnic, ale jestem w stanie przyznać, że to co się działo 10.04. to jeden wielki znak zapytania i z czystej ciekawości warto se jakieś tam pytania zadawać i może pokusić się nawet o mocno kontrowersyjny film. W każdym razie to, co do tej pory usłyszałem z ust oficjalnych, a raczej z oficjalnej mordy państwowej, to śmiech na sali i WTF.

Ale jak pisałem, naród został IDEALNIE zaprogramowany, przeprowadzono znakomite pranie mózgów. Do tego stopnia, że na hasło "Kaczor" występuję odruch bezwarunkowy "Spisek ufoków" lub "samo zło".
I już nikt nie będzie pytał, bo mu Durczok i Posranka wbili do łba, że najebany Błasik przejął umysły pilotów, a za nim stał niemniej najebany Kaczy.

Wiecie, jaki był argument na zatrudnienie naukowca spoza obowiązującego układu? Że wynajęto jakiegoś tam egzotycznego badacza, no i on się pewnie nie zna.

No i to m.in. jest ten WTF. Cokolwiek nie powiesz i nie napiszesz o Smoleńsku, będzie kojarzone ze schizofrenią i potrzebą przeprowadzenia badań psychiatrycznych. No chyba, że idziesz po obowiązującej linii.
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
Cytat:"Spin City" (w sumie nie wiem o czym jest ten serial, ale właśnie go namierzyłem pisząc tę wiadomość)
Inteligentna i zabawna satyra na PR i polityków. Ostatnia rola Michaela J. Foxa.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(03-05-2012, 14:05)Mental napisał(a): to był cieć na ropę, błazen i idiota z dyplomem, a nie żaden człowiek-ikona. Człowiekiem-ikoną to on się stał dopiero po zamachu.

Na całym świecie tak - co nie zmienia faktu, że gros Amerykanów uwielbiało go i widziało w nim takąż ikonę jeszcze za życia.

Cytat:Tak, bo jak rządy coś ujawniają, to są twarde fakty i czysta prawda i koniec dyskusji.

Touche. Niemniej oficjalny dokument zawsze lepszy od niedomówień i teorii.

(03-05-2012, 15:02)Mental napisał(a): że film o Smoleńsku nie może być zajebisty, bo to Smoleńsk i Kaczyński. WTF?

To, że ten człowiek zwyczajnie nie był tego wart i w normalnym kraju zamiast miesięcy przepychanek byłaby feta i chwacit. Ale w Polsce oczywiście wina Tuska, który wraz z Rosjanami opłacił UFO by z ukrytej na międzyorbitalnej stacji kosmicznej zestrzelili to pole, tamto pole, tupolew.

Jak dla mnie jedynym WTF dotyczącym tej całej farsy jest smutny fakt z cyklu: dlaczego nierozłączni bracia ten jeden raz akurat się rozłączyli. I tyle.

(03-05-2012, 16:49)Corn napisał(a): Ostatnia rola Michaela J. Foxa.

NOT.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cytat:gros Amerykanów uwielbiało go i widziało w nim takąż ikonę jeszcze za życia

Czyli tak jak w Bushu Jr - zanim nie zaczęło mu lecieć poparcie z powodu Iraku. Tylko czego to dowodzi?

Cytat:w normalnym kraju zamiast miesięcy przepychanek byłaby feta i chwacit.

W normalnym kraju, gdyby coś takiego się stało np. Amerykanom, to byłaby wojna. Albo coś w pobliżu wojny, powiedzmy, druga Zatoka Świń.


Odpowiedz
(03-05-2012, 18:57)Mental napisał(a): Czyli tak jak w Bushu Jr - zanim nie zaczęło mu lecieć poparcie z powodu Iraku. Tylko czego to dowodzi?

No nie zgodzę się. Bush już przed 9.11 był uważany za bufona i błazna.

Cytat:W normalnym kraju, gdyby coś takiego się stało np. Amerykanom, to byłaby wojna. Albo coś w pobliżu wojny, powiedzmy, druga Zatoka Świń.

Tja, bo przecież jesteśmy takim supermocarstwem, że nic tylko najeżdżać Rosję z powodu śmierci jakiegoś idioty :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cytat:Bush już przed 9.11 był uważany za bufona i błazna.

Może w New York Timesie. W 2001 miał rekordowe poparcie w całej historii USA i tak to się trzymało do bodaj 2003 roku, kiedy zaczęło mu spadać. A wcześniej to pewnie wszystko było w normie, czyli antyrepublikański elektorat był przeciw, reszta za. W końcu lud wybrał go na dwie kadencje i nawet złota palma dla tego cwela Moore'a nie dała tu rady.

Cytat:przecież jesteśmy takim supermocarstwem, że nic tylko najeżdżać Rosję z powodu śmierci jakiegoś idioty :D

Nie o to mi chodziło. Ciekawe, co by się stało, gdyby amerykański samolot rozbił się na terytorium Rosji? Ile czasu ich wrak przeleżałby w rosyjskim hangarze? Jak zareagowałoby dowództwo USA na cynk, że ktoś tam "sprząta", wybija szyby w oknach przedziału pasażerskiego albo tnie piłami fragmenty poszycia? Sajgon w huj by był.






Odpowiedz
Gdyby nasz samolot rozbił się na Słowacji to może jakoś władza by się dopominała o swoje, ale Ruskim będą podskakiwać? No fucking way.

Odpowiedz
(03-05-2012, 19:20)Mental napisał(a): Ciekawe, co by się stało, gdyby amerykański samolot rozbił się na terytorium Rosji?

Ogłoszono by katastrofę wskutek klasycznego lotniczego wypadku, co byłoby zapewne twierdzeniem zgodnym z rzeczywistością.
Natomiast strona rosyjska - gospodarz tragedii - prezentowałaby stanowisko DIAMETRALNIE inne niż po 10.04. Reszta świata również.

Nie sądzę też, by rząd rosyjski miał obecnie jakiekolwiek zapędy militarne w kierunku rozpętania szerszego konfliktu i to w dodatku z USA.

ps: Myślę, że w najbliższych latach świat będzie zajęty tworzeniem państw kontynentalnych, zwanych dla niepoznaki uniami. Nikomu we łbie teraz nie świta, by się napierdalać inaczej niż ekonomicznie.




Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
Cytat:To, że ten człowiek zwyczajnie nie był tego wart
I dobry film nie powinień być o nim, tak jak nie o niego chodziło w tej katastrofie. Polska jest jednym ze słabszych ogniw NATO, ale zabawki dostała takie jak wszyscy (dekodery, respondery IFF), a dla ruskiego wywiadu to żyła złota. Dodaj do tego ledwo i w ostatniej chwili odkrytą aferę z przetargiem na sprzęt szyfrujący (ktoś mundry chciał to wszystko kupić od w-uproszczeniu-od-Gazpromu...) oraz martwego żołnierza wywiadu, który na to wpadł (wszystko fakty). Wychodzi całkiem zgrabna intryga, ale z polskich źródeł się tego nie dowiesz. O tym, że NATO zaniepokoiło się zajebaniem sprzętu razem z kokpitem samolotu w środku Rosji trzeba czytać przynajmniej w anglojęzycznych newsach.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
(03-05-2012, 19:20)Mental napisał(a): W 2001 miał rekordowe poparcie w całej historii USA i tak to się trzymało do bodaj 2003 roku, kiedy zaczęło mu spadać. A wcześniej to pewnie wszystko było w normie, czyli antyrepublikański elektorat był przeciw, reszta za. W końcu lud wybrał go na dwie kadencje i nawet złota palma dla tego cwela Moore'a nie dała tu rady.

I chyba na tym polega problem - w sumie klon naszego dalej ma jakieś tam poparcie. Ale czy to znaczy, że obaj są/byli aż tak wielbieni i szanowani. Wątpię. Po prostu ludzie to idioci, a głosują głównie emeryci.

Cytat:Ciekawe, co by się stało, gdyby amerykański samolot rozbił się na terytorium Rosji? Ile czasu ich wrak przeleżałby w rosyjskim hangarze? Jak zareagowałoby dowództwo USA na cynk, że ktoś tam "sprząta", wybija szyby w oknach przedziału pasażerskiego albo tnie piłami fragmenty poszycia?

Myślę, że obaj znamy odpowiedź na te pytania i wiąże się ona m.in. z tym, że właśnie nie jesteśmy supermocarstwem, więc można nas mieć w dupie - szczególnie, gdy ten, kto ma nas w dupie sam jest supermocny. Ruscy po prostu nas olali, a my nie potrafimy podskoczyć wyżej rzyci, więc tworzymy teorie spiskowe i stawiamy krzyże - z zasady nie tam, gdzie trzeba. Aha, i oczywiście kłócimy się między sobą :)
Amerykańce po prostu wzięli by co swoje i się zwinęli (albo utworzyli jakąś placówkę na obcej ziemi), a Rosja z oporami i mocno patrząc na ręce by im pozwoliła, żeby nikt przypadkiem świata nie rozjebał czerwonym przyciskiem.

(03-05-2012, 22:48)Hitch napisał(a): I dobry film nie powinień być o nim, tak jak nie o niego chodziło w tej katastrofie.

Pełna zgoda, ale czy naprawdę sądzisz, że (biorąc pod uwagę jak to się u nas robi) w Polsce powstałby w miarę obiektywny film o tym? Ba! Jestem przekonany, że ludzie wręcz chcieliby, by taki film dawał jakąś odpowiedź.

Cytat:Polska jest jednym ze słabszych ogniw NATO, ale zabawki dostała takie jak wszyscy (dekodery, respondery IFF), a dla ruskiego wywiadu to żyła złota.

Akurat nie uwierzę, że przez wrak jakiegoś tam przeciętnego samolotu polskiego mieliby zacząć rozpracowywać NATO albo kogokolwiek innego. Zresztą czy Tupolew to nie rosyjska maszyna?

Cytat:Dodaj do tego ledwo i w ostatniej chwili odkrytą aferę z przetargiem na sprzęt szyfrujący (ktoś mundry chciał to wszystko kupić od w-uproszczeniu-od-Gazpromu...) oraz martwego żołnierza wywiadu, który na to wpadł (wszystko fakty). Wychodzi całkiem zgrabna intryga, ale z polskich źródeł się tego nie dowiesz.

OK, tu mnie masz, bo przyznaję, że sam mam to w dupie, więc nie czytam każdego newsa jaki wypłynie. Pytanie tylko jaki Bond by z tego wyszedł :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cytat:Pełna zgoda, ale czy naprawdę sądzisz, że (biorąc pod uwagę jak to się u nas robi) w Polsce powstałby w miarę obiektywny film o tym?

Ależ ten film powinien być EKSTREMALNIE SUBIEKTYWNY, bo tylko wtedy byłby dobrym filmem. Nikt nie mówi tutaj o kręceniu dokumentu, tylko fajnego filmu (z grubsza) szpiegowskiego. Politycznego thrillera, którym był mega-subiektywny JFK. Żaden film historyczny nie będzie dobry, jeśli nie będzie prezentował jakiegoś punktu widzenia. Jeśli twórca staje po czyjejś stronie, mamy JFK, Social Network, Listę Schindlera, Amadeusza - które z grubsza opowiadają tamte historie, ale w dużej mierze są odzwierciedleniem przekonań reżysera i scenarzysty. A przede wszystkim są dobrymi filmami.

Odpowiedz
Cytat:Akurat nie uwierzę, że przez wrak jakiegoś tam przeciętnego samolotu polskiego mieliby zacząć rozpracowywać NATO albo kogokolwiek innego. Zresztą czy Tupolew to nie rosyjska maszyna?
Jaka by nie była, musiała mieć na pokładzie urządzenie identyfikujące ją jako przyjaciela po wkroczeniu w strefę powietrzną innego państwa NATO. Na miejscu ruskich też od Polaków bym sobie przechwycił te zabawki. Jak słusznie zauważyłeś, nasze samoloty to złom. Do tego ludzie od pierwszej chwili zaczęli się skupiać na pierdołach zamiast na bigger picture. A NATO nie zmartwiło się zmianą kodów (to zrobili natychmiast po ogłoszeniu katastrofy), tylko technologią, która wpadła w ręce sowietów. Można to porównać do przechwycenia Enigmy i złamania jej szyfru. Może być niezły kocioł, jeśli za X lat jakiś samolot identyfikowany w całym NATO jako przyjaciel zrzuci gdzieś dużą, śmierdzącą bombkę.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Ale myślisz, że to takie proste - biorę sobie samolot, który ma na pokładzie urządzenie, które wysyła wszystkim radarom krajów NATO komunikat "siema, ja swój chłop jestem, nie strzelajcie" i lecisz gdzie chcesz? Bo mi się zdaje, że pozostaje jeszcze milion innych utrudnień i zabezpieczeń.

Odpowiedz
Oczywiście, że to nie takie proste. Enigmy też w pamięci nie złamali w ciągu 5 minut. Ale od tego są naukowcy, żeby rozłożyć urządzenie i spędzić kupę czasu nad jego poznaniem, a w końcu rozgryzieniem jak działa, co zaowocować może jego imitacją lub infiltracją systemu. Zielonka (żołnierz wywiadu, 30 lat stażu, spec od komunikacji NATO i szpiegostwa) najpierw ujawnia aferę, że nie tylko ogłasza się przetarg na sprzęt szyfrujący wiadomości między innymi dla kancelarii prezydenta, premiera czy dowództwa polskiego wojska, ale też chce się kupić go od ruskich bezpośrednio powiązanych z Gazpromem (czytaj FSB). Ujawnia to, po czym "dezerteruje" (była nawet mowa, że mógł przejść do... chińskiego wywiadu), a następnie popełnia "samobójstwo", wcale nie w Chinach. Jak dla mnie trochę za dużo zbiegów okoliczności.

Wychodzi na to, że katastrofa miała ogromny wpływ emocjonalny na ludzi z rządu, naukowców czy żołnierzy powiązanych w jakiś sposób z nią, bo wielu z nich jak jeden mąż po niej postanowiło się zabić, albo tak nie mogli się skupić na jeździe samochodem, że dachowali ze skutkiem śmiertelnym.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Cytat:ale czy naprawdę sądzisz, że (biorąc pod uwagę jak to się u nas robi) w Polsce powstałby w miarę obiektywny film o tym?

A JFK to niby jest "w miarę obiektywny"? JFK to skrajnie demoliberalna, lewicowa perspektywa. Teraz poczytaj sobie Jamesa Ellroya dla równowagi, a potem mój wątek o Wietnamie :)



Odpowiedz
(04-05-2012, 07:52)military napisał(a): Ależ ten film powinien być EKSTREMALNIE SUBIEKTYWNY, bo tylko wtedy byłby dobrym filmem. Nikt nie mówi tutaj o kręceniu dokumentu, tylko fajnego filmu (z grubsza) szpiegowskiego.

Eeee, to moim zdaniem nie na kanwie katastrofy Smoleńskiej - za dużo syfu już obrosło wokół tego, za dużo pierdół, więc nawet jakbyś zrobił ten ekstremalnie subiektywny film, to wyszłoby albo nieoglądalne szambo, albo cios wymierzony w Tuska albo religijne bzdety dla zatroskanych babć. Zresztą masz już dowody filmów powstałych na kanwie bardziej "neutralnych" i już bardziej osadzonych w historii tytułów, które dobrymi bynajmniej się nie okazały.

(04-05-2012, 10:46)Hitch napisał(a): Można to porównać do przechwycenia Enigmy i złamania jej szyfru. Może być niezły kocioł, jeśli za X lat jakiś samolot identyfikowany w całym NATO jako przyjaciel zrzuci gdzieś dużą, śmierdzącą bombkę.

Gratuluję. Ze wszystkich bzdurnych teorii spiskowych jakie miałem nieprzyjemność poznać, ta jest najgłupsza. Naprawdę uważasz, że Rosja (pomijając już fakt sensu takiego ataku) potrzebowałaby identyfikatora NATO z jakiegoś tam polskiego samolociku, żeby zrzucić gdzieś bombę? A porównanie do Enigmy z szacunku zarówno dla jej twórców, jak i Polskich naukowców, pominę milczeniem.

(04-05-2012, 12:17)Mental napisał(a): A JFK to niby jest "w miarę obiektywny"? JFK to skrajnie demoliberalna, lewicowa perspektywa.

OK, to mnie masz. Co nie umniejsza faktów, że da się JFK oglądać i bez patrzenia na to stronnictwo, bo też i broni się on bez tego. Zresztą Stone, nawet jeśli sympatyzuje z taką, a nie inną teorią i samym Kennedym, to raczej używa jego osoby i całego zajścia do pokazania czegoś znacznie bardziej przyziemnego.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cytat:Eeee, to moim zdaniem nie na kanwie katastrofy Smoleńskiej - za dużo syfu już obrosło wokół tego, za dużo pierdół, więc nawet jakbyś zrobił ten ekstremalnie subiektywny film, to wyszłoby albo nieoglądalne szambo, albo cios wymierzony w Tuska albo religijne bzdety dla zatroskanych babć.

Właśnie o to chodzi, że może to być cios wymierzone w Tuska, a nawet religijne bzdety, ale jednocześnie bardzo dobry film.:) Ważne, żeby były emocje - jeśli potrafisz je wywołać, każdy pomysł możesz przekuć w dobry film. To kwestia filmowego rzemiosła, którego Polacy nie posiedli, więc nie ma szans na dobry film o Smoleńsku.

Odpowiedz
A ja jestem w stanie sobie wyobrazić dobry film o Smoleńsku. Ale katastrofę dałbym na dalszy plan. Na pierwszy dałbym, jak nagle większość narodu daje się ogłupić podczas tej całej żałoby, potem przepychanki na Krakowskim Przedmieściu, a potem coraz to głupsze teorie spiskowe. Najlepiej pokazać to z perspektywu PiSu, czy samego Kaczora, który na początku cynicznie gra katastrofą, a pod koniec sam zaczyna wieżyć w te brednie.

Coś takiego, czy serial o IV RP byłby spoko. Ale mało kto ma u nas do czegoś takiego jaja, więc jak coś powstanie to kolejna laurka made by Gazeta Polska o Największym Polaku, który został zgładzony w Smoleńsku. I najlepiej niech jeszcze pokazą scenę jak Tusk z Komorskim podjeżdżają na lotnisko czarną Wołgą i podkładają bombę w samolocie.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości