Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
09-10-2012, 22:44
|
Zapowiedzi
|
|
Do zagranicznych :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 09-10-2012, 22:44
Bitwa pod Wiedniem wchodzi do naszych kin Z LEKTOREM. Życie od razu nabiera kolorów :D
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
09-10-2012, 23:01
Zabawne. Dziś na tv był "JP II" z Voightem i dubbing był calkiem niezły.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 09-10-2012, 23:45 ![]() "Żeński klasztor. Grupa zakonnic prowadzona przez zasadniczą Matkę Przełożoną próbuje chronić się przez grzesznym, zepsutym światem. Wkrótce na czele kobiet staje charyzmatyczny ksiądz Franciszek, który otworzy przed nimi nowe pojęcie Boga. Przeorysza razem z duchownym głosić będą prawdę, według której nie tylko duch, ale też ciało winno doświadczać Najwyższego... Niedługo potem wokół klasztoru pojawia się kolczasty drut, nikt już nie może wejść do środka, ani wyjść na zewnątrz. " :) Widział to ktoś?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 11-10-2012, 18:07
Moja koleżanka w tym gra! Skąd można ukraść?
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
11-10-2012, 18:47
Na pewno z t****ów. Widziałem też na pebie.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 11-10-2012, 18:59
Zajebiście - nawet nie można trailera znaleźć na Youtubie. Polscy filmowcy potrafią spieprzyć sprawę nawet na frontach, które są nie do spieprzenia.
11-10-2012, 20:46
Wg mnie plakat zapowiada ciekawego erotyka, ale nic poza tym :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 11-10-2012, 22:22
Zwiastuna chyba ni ma, ino spot telewizyjny.
http://www.canalplus.pl/film/wideo Wygląda nieźle ale obawiam się, że nie będzie wyuzdanych widoczków. (11-10-2012, 19:16)Lawrence napisał(a): Nie wiedziałem, że powstał film o Betankach z Kazimierza Dolnego? Inspirowane :) Cholera wie czy to dobre. Znalazłem 1 recenzję, gdzie piszą, że zmarnowany potencjał, że twórcy boją się przekroczyć pewne granice. Nie wiedzieć czemu film nie doczekał się pełnej dystrybucji. Może przez temat (macki wszechkleru) a może jest zwyczajnie kiepski? Anyway. Film był kilka dni temu na Canal+ i z niego są ripy. (11-10-2012, 22:21)Lawrence napisał(a): Padaka, gdyż sama historia miała potencjał na ciekawy film. Tzn. że obejrzałeś?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 11-10-2012, 23:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2012, 23:14 przez shamar.)
Ja jutro się zmierzę i dam znać, czy warto.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
11-10-2012, 23:41 shaman napisał(a):Nie wiedzieć czemu film nie doczekał się pełnej dystrybucji. Może przez temat (macki wszechkleru) a może jest zwyczajnie kiepski? Przecież to miało normalną premierę kinową w całym kraju (co prawda na marnych 12 kopiach, ale jednak), zebrało ponad 4 tys. widzów i zostało dość jednogłośnie zjechane przez krytykę. Nie wiem po cholerę węszyć spisek, skoro wystarczy sprawdzić :P
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
12-10-2012, 00:00
Oho. Trzeba mieć wytrzymałość himalaistów, żeby przejść przez ten film bez przerw i z uśmiechem. Ja potrzebowałem trzech kilkuminutowych pauz, żeby dojść do siebie (i zjeść placek, ale to już inna historia). Przez dobre osiemdziesiąt minut oglądałem ten film z nieustającym facepalmem. Ile razy już miałem nadzieję, że zaraz będzie jakaś dobra scena, brutalnie sprowadzano mnie na ziemię.
Chciałbym jakoś porównać ten film do obsadzonej w podobnych realiach zakonno-książęcych "Wątpliwości", ale to byłaby mocna zniewaga dla hollywoodzkiej produkcji. Zacznijmy od tego, że film wygląda jakby był stworzony w 1995. Utrata jakości wynikająca ze średniego ripa tylko dodaje tego charakterystycznego klimaciku znanego z filmu "Tato" lub "Panny Nikt". Ale żebyśmy się źle nie zrozumieli. To nie jest dobra strona. To kolejny punkt na liście elementów, które są w nim zwyczajnie upośledzone. Bo żeby w roku 2011 zrobić film, który nawet jak na polskie standardy wygląda jakby był opóźniony w rozwoju, to trzeba mieć talent. Upośledzeni są też bohaterowie. A informacja, że fabuła inspirowana jest wydarzeniami autentycznymi, skutecznie buduje przeświadczenie, że środowisko zakonnic jest jeszcze bardziej pojebane, niż społeczność współczesnych harcerzy. Najbardziej posrana jest oczywiście matka przełożona. Zaraz za nią Roma Gąsiorowska, która prywatnie wydaje się być przesympatyczną osobą, ale jeśli chodzi o aktorstwo jest nie do zniesienia. Zawsze, dosłownie zawsze gra taką samą struchlałą, nawiną, dziecinną dziewczynkę ze Świeciem w głowie. Poza tym zakonnice są zbyt ładne, co czyni historię nierealną. Gdzieś tam akcja robi się ciekawsza po godzinie, kiedy do zakonu przybywa ksiądz erotoman, czyniący cudowne orgazmy bez dotykania zakonnic i nie wiedzieć czemu nagle wszystkim dwudziestu kobietom odwala do tego stopnia, że są ślepo zapatrzone w nowego kapłana. Naprawdę nie potrafię zrozumieć motywacji prawie żadnej z postaci, a większość zasługiwała na strzała w mordę na ogarnięcie. Na plus działa może z jedna scena ekstazy religijnej, która na tym słabym ripie wygląda, jakby ukrytą kamerką nagrywał ją Harry Angel i oczywiście muzyka Lorenca. Innych plusów nie pamiętam. PS Moja "ulubiona" scena: wesoła sympatyczna zakonnica idzie przez miasto, wszyscy kłaniają jej się w pas, pozdrawiają ściągając kapelusz, machają i uśmiechają się do niej. Nagle chłopcom z wioski ucieka piłka, więc zakonnica chwyta ją i podaje mocnym kopniakiem. Chłopcy weseli, jakby znaleźli świerszczyki swoich rodziców w szafie, krzyczą: "Świetny wolej, siostro!" Można jakoś dosadniej pokazać, że ktoś jest fajny i wszyscy go kochają? Po prostu "Cześć, Truman!". PPS W filmie nie ma nawet śladowych ilości cycków. PPPS Są za to nogi. Bo tak się bawią zakonnice:
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
12-10-2012, 22:09 (12-10-2012, 22:09)Persona non grata napisał(a): PPS W filmie nie ma nawet śladowych ilości cycków. Nie oglądam.:) A są w ogóle sceny jak ksiądz siada albo kładzie się na zakonnicach, aby wydobyć z nich złe duchy? Takie podobno cyrki odchodziły u tych betanek, więcej jestem ciekaw na ile tego w filmie? 12-10-2012, 22:23
Są sceny, w których każe kłaść się na kozetce i potem przesuwa dłońmi kilka centymetrów nad ich ciałami. Jest też dość wyraźnie zasugerowane, że robił z Romą jakieś świństewka, bo Roma mówi, że "kładła mu głowę na podołku i potem ją głaskał, i potem... lepiej wam nie będę opowiadać. Hihihihi!" No i jedną z bohaterek w końcu przyszpilił do ściany i zmacał konkretniej.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
12-10-2012, 22:32 (12-10-2012, 22:09)Persona non grata napisał(a): Poza tym zakonnice są zbyt ładne, co czyni historię nierealną. Czytałem to w recce - zakonnice - wymalowane modelki. Czyli zmarnowany potencjał. Szkoda
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 12-10-2012, 23:25
O MOJ BOZE TO NIE WYGLADA TRAGICZNIE I GDYBY NIE ŻEBROWSKI W GLOWNEJ ROLI TO PEWNIE BYM ZAINTERESOWANY NA TO POSZEDL. A tak pojde MOŻE.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=do7-6XNhk5g 25-10-2012, 15:16 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |