Zapowiedzi
Ja tego określenia na filmy/plakaty itd. używam wyłącznie w negatywnym sensie, dlatego pomyślałem że masz z nimi jakiś problem :)

Odpowiedz
O, Grabowski gra żula. Tego się nie spodziewałem.

Odpowiedz
Co do offtopu z poprzedniej strony: inne narody środkowoeuropejskie też mają takie filmy, tylko nakręciły je trochę wcześniej. http://pl.wikipedia.org/wiki/Sklep_przy_g%C5%82%C3%B3wnej_ulicy
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pozytywka_(film)

Wyobrazcie sobie co by bylo, gdyby zamiast Poklosia powstalo cos w stylu Pozytywki (filmu Pasikowskiego nie widzialem, ale z tego co rozumiem bez problemu daloby sie ta historie zamerkanizowac, bo glowny bohater wraca z USA). Juz widze to oburzenie!

Odpowiedz
Nie no, panowie - nie przyrównujmy takich klasyków, jak Pozytywka do własnego podwórka. Bo tu nie idzie o temat, a o wykonanie. Choć inna sprawa, że zgodzę się z Shamarem - mamy na tyle barwną i bogatą historię, że na chuj to się tak nagle samobiczować? Myślę, że na tym polega największa różnica między Zachodem, a Polską - tacy Niemcy potrafią się dziś doskonale bawić na Bękartach Wojny, a my w ponad 20 lat po odyskaniu wolności zaczynamy ni z tego ni z owego nagle srać tam, gdzie jemy.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ale ja nie mówię o wykonaniu (bo pokłosia nie widziałem) tylko o tematyce. Ja naprawdę nie mam żadnego problemu z dobrym filmem o Jedwabnym, Berezie Kartuskiej czy np. ekranizacji niewygodnego dla nas "Egzekutora". Tak samo jak nie mam problemu z dobrym filmem o Pileckim, Nowaku-Jeziorańskim czy Kurasiu.

Myśmy się śmiali z obozów już w "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" więc odniesienie do Bękartów jest moim zdaniem chybione. Czepiajmy się wykonania, a nie tematyki. O wiele bardziej wolałbym bardzo dobry film o Jedwabnym niż zaledwie przeciętny o Kurasiu (oczywiście w drugą stronę tak samo).

Odpowiedz
A nie pisałem? Teraz będą wmawiać, że Polacy nawet zaprzeczają temu. Jak ktoś wie jakie gazety tak pisały to może niech rzuci linkiem. Bo mi to wygląda po prostu na kolejną nagonkę na Polaków, do której przyczynili się... Polacy.

""Zamiast doprowadzić do swoistego katharsis, zdaje się, że film "Pokłosie" doprowadził do reaktywacji antysemickich tendencji w Polsce" - pisze na swojej stronie internetowej tygodnik "The Economist". "Niektóre gazety otarły się nawet o zaprzeczanie Holocaustu, recenzując film" - zauważa. "

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,13082104,_Economist__o__Poklosiu____Niektore_polskie_gazety.html#BoxSlotII3img


Obejrzyjcie to (z komentarzy)-
http://www.sadistic.pl/szwedzi-pod-domem-stefana-michnika-vt161334.htm

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(19-12-2012, 23:52)soldamn napisał(a): Myśmy się śmiali z obozów już w "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" więc odniesienie do Bękartów jest moim zdaniem chybione.

ŻE CO? Masz na myśli te obozy jenieckie, w których trzymali Dolasa, dopóki nie uciekał raz za razem? No bez jaj. Zresztą myśmy się śmieli, bo to nie były nasze obozy. Jest jednak pewna różnica między przebywaniem, a zakładaniem.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ja wiem, że to nie ten sam poziom śmiania, co żarty z obozów koncentracyjnych, ale porównywalny dla mnie do "dobrej zabawy niemców na bękartach wojny". Jeden niemiecki komik próbował zrobić komedię o Oświęcimiu i była bardzo źle przyjęta, więc widać nie do wszystkiego da się podejść na luzie.

Naprawdę myślicie, że gdyby powstał np. film porównywalny jakościowo do Pozytywki, dajmy na to z olbrychskim czy innym pszoniakiem w roli szmalcownika czy kogoś w tym stylu i jakimś hollywoodzkim aktorem/aktorką w roli głównej, to polska prawica nie miałaby ogromnego butthurtu?

Odpowiedz
Ale co ma do tego prawica znowu? Mówimy o zwykłych ludziach. Naprawdę coraz bardziej wyszukane porównania dajesz.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Z okazji końca roku, pomiędzy edytowaniem Urwanych Filmów, zrobiłem taką sklejkę podsumowującą rok:


Odpowiedz
Miałem nadzieję, że na końcu będzie Wasza jednozdaniowa opinia np. "Wciąż chujowo." ;) A tak serio, myślę, że ze 4 może 5 dobrych polskich produkcji wyszło w tym roku. Nie wiem, ile rocznie robi się w naszym kraju filmów, stawiam, że ok. 50, więc statystyka dość słaba.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
Jest bardziej symbolicznie. Nie bez powodu Chylińska śpiewa "jestem winna" ;)

Odpowiedz
sympatyczne - nie do końca dopasowane dźwiękowo, a i nie wiem na jaką cholerę aż trzy utwory w podkładzie (przy ich zmianie nieco siada płynność), lepiej by było jeden konkret od początku do końca, max. dwa
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Paktofonika, bo wiadomo - "jesteś bogiem" i imo ładnie wychodzi skończenie tego na fragmencie filmu. Nosowska, bo pasuje do wolniejszego środka z większą ilością cytatów i gadania. Chylińska, bo kop na koniec, gdy Nosowska robi się już monotonna. Z pewnością płynniej by się te kawałki zmieniały (te dwa ostatnie), gdyby było więcej filmów do przerobienia. :) Aczkolwiek wzorowałem się na usańskich filmography i tego typu rzeczach podsumowujących rok, gdzie też kawałki są przerywane, cytaty się pojawiaja i leci nastepny utwor.

Odpowiedz
Ten rok nie był zbyt płodny w polskim kinie, wg portalu Film Polski powstało mniej więcej 20 polskich filmów (nie licząc koprodukcji czy dzieł w stylu Bitwa o Wiedeń)

Odpowiedz
Tylko dla ludzi o mocnych nerwach:





Widziałem tego zwiastun jeszcze przed "Prometeuszem" i na szczęście o nim zapomniałem. Ale niestety Szaman w temacie o plakatach przypomniał mi o istnieniu tego filmu.

Wiadomo, polsko komedia romantyczna to już mówi za siebie. To co mnie jednak najbardziej uderzyło to "żarty" z tego Azjaty? Naprawdę to ma być śmieszne. Toż tego typu nabijanie się z Azjatów to było może popularne w filmach amerykańskich w latach 40tych i 50tych. Ale teraz...
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Miałem to (trzeci raz w zeszłym roku, ARGH!!!!) przed Hobbitem. Cała sala wyła ze śmiechu...

Odpowiedz
U mnie przed Skyfall na pełnej sali nie było słychać nawet jednego, małego parsknięcia. Takie szczęście w nieszczęściu.

Odpowiedz
Co tu mowic o poziomie polskiego kina, skoro cała sala ryczy ze śmiechu, gdy Azjata mówi zwykłe zdanie, tylko ze śmiesznym akcentem?

Odpowiedz
Naprawdę ryczy? U mnie na szczęście nie ryczała, ale jak na innych pokazach ryczała ze śmiechu to, to daje do myślenia, czy też wręcz przeraża <strach>
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości