Pełna wersja filmu też jest. oczy wam spłoną.
http://film.org.pl/a/znalezione-w-sieci/ojezusmaria-thorgal-na-ekranie-52933/
07-04-2014, 23:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2014, 23:01 przez desjudi.)
|
Zapowiedzi
|
|
Założę się, że nie znajdziecie lepszego trailera.
Pełna wersja filmu też jest. oczy wam spłoną. http://film.org.pl/a/znalezione-w-sieci/ojezusmaria-thorgal-na-ekranie-52933/ 07-04-2014, 23:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2014, 23:01 przez desjudi.)
Zapowiedzi... ale chyba OFICJALNYCH produkcji, nie? A nie amatorek :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 07-04-2014, 23:38
To nie zapowiedź, ale wydaje mi sie, że ten temat zrobił sie już uniwersalnie o polskim kinie, wiec dam tutaj.
Ślesicki na ScriptFiesta udzielił wywiadu. Zapytany o to, czy zauważył jakąś tendencję pisarską u studentów, mówi: "Myślę, że ludzie piszą trochę pod partnerów festiwalu. Rok temu było to HBO, w tym TVN. I dostaliśmy trochę inne teksty. Widzę natomiast tendencję, która jest dla mnie bardzo, ale to bardzo pozytywna. Powstaje coraz mniej tekstów o superbohaterach, wiedźminach i innych bzdurach, a coraz więcej jest tych pisanych przez młodych ludzi o młodych ludziach i ich prawdziwym życiu. To coś, czego ja sam staram się uczyć w Szkole i co uważam za najważniejsze: aby rozejrzeć się wokół siebie i robić filmy o nas, nie próbując tworzyć kalek z amerykańskich produkcji." Gdzie te teksty o superbohaterach, wiedźminach i "innych bzdurach"? I dlaczego zamiast nich dostaniemy filmy o młodych ludziach i "ich prawdziwym życiu"? :( http://www.pisf.pl/pl/kinematografia/news/uczymy-tego-czego-nie-uczy-nikt 08-04-2014, 13:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-04-2014, 13:37 przez Gal Anonim.) Cytat:a coraz więcej jest tych pisanych przez młodych ludzi o młodych ludziach i ich prawdziwym życiu. Ale syf to musi być :) 08-04-2014, 13:56
"To coś, czego ja sam staram się uczyć w Szkole i co uważam za najważniejsze: aby rozejrzeć się wokół siebie i robić filmy o nas"
I dlatego tak bardzo nie jarają mnie polskie filmówki. Ta Ślesickiego wydawała się najciekawsza, a tu psikus. 08-04-2014, 17:08
Ależ to jest smutne.
Swoją drogą - nigdy nie zapomnę wywiadu z Pasikowskim, w którym opowiadał, że w szkole starał się zrealizować dyplomowy film sensacyjny i jego projekt ciągle upierdalano. W końcu doszedł do wniosku, że nie wygra, więc obejrzał wszystkie krótkometrażówki, za które inni studenci dostali piątki i wyszło mu, że przeciętny film dyplomowy to smutny dramat ze smutnym bohaterem, który mieszka w smutnym domu, gdzie woda ciągle kapie z kranu. Zrobił destylat z tych krótkometrażówek i zdał na 5. Jaj na szczęście nie stracił :)
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
08-04-2014, 18:38
No niestety, wszystkiego tego typu wieści utwierdzaja mnie w przekonaniu, ze z tej mąki chleba nie będzie.
Podobną historię zaserwował Dakann, ktorego ktoś może kojarzyć z amatorskich filmów "Piątek" i serialu internetowego pod tym samym tytułem. Daleki jestem od bycia jego fanem, ale w sumie nawet "Piątek" to taki film "o młodych ludziach i ich prawdziwym życiu" tylko z humorem z "Dnia Świra". A i on dopiero dostal nagrodę, gdy umyślnie nakręcił coś dla żartu, własnie pod festiwale i mentalnych onanistów: 08-04-2014, 18:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-04-2014, 19:02 przez Gal Anonim.)
To jest cholernie smutne. Jak lata temu próbowałem do łódzkiej filmówki, to wyszedłem z podobnego założenia, jak Pasikowski - napisałem na kolanie i bez najmniejszego zaangażowania scenariusz smutnego filmu o smutnych ludziach. Nie dostałem się naturalnie, ale nawet nie o to chodzi - chodzi o potwornego kaca moralnego, jakiego miałem po wysłaniu tego wymuszonego tekstu, w nadziei, że brzdąkanie w patologiczno-śląsko-polskie struny zwiększy moje szanse.
Zastanawiam się ilu z tych ludzi, którzy się dostają robi podobnie, w nadziei, że przez 3 lata będą równolegle szukać wpływowych ludzi z pasją, z którymi mogliby zrealizować fajne kino gatunkowe, równolegle odklepując kolejne zadania o smutnym Śląsku. Chyba większość ludzi widzi w tego typu szkołach źródło kontaktów i (ewentualnie) warsztatu, a nie inspiracji dla własnej twórczości. Tylko potem dzieje się coś, że ci absolwenci naprawdę zaczynają kręcić takie właśnie smuty o księżach gejach ruchających murzyńsko-żydowskie dzieci, żeby było kontrowersyjnie, mocno i dramatycznie.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
08-04-2014, 19:10
No Ameryki to żeście nie odkryli panocki. ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 08-04-2014, 19:53
wynurzę się z czymś. Kiedyś, z 16 lat temu bardzo chciałem kręcić filmy, miałem nawet świetną kamerę, którą dostałem w wieku 18 lat. Dokupiłem statyw, filtry, lampy itd (oraz mega mikrofon, który ówcześnie kosztował tyle co wypłata) i kręciłem sobie pitu pitu. Oczywiście, filmu akcji nie dałem rady zrobić, ale nakręciłem coś o ćpunach - smutne, bez pomysłu, słabe, liche - beznadziejne w sumie, ale ale, zabawa była przednia. Film ten zobaczył pewien producent/reżyser i zaproponował mi - widząc umiejętności operowania kamerą (które jak się okazało, były w pytę i z pomysłem zdjęcia robiłem) - abym asystował przy produkcji pewnego programu w bardzo pewnej TV. I tak bujałem się po południowej Polsce przez jakiś czas, aż dostałem sam kamerę w łapę i odpowiadałem za zrobienie kilku odcinków tego programu. Jeden wyszedł arcyfajnie, i zaproponowano mi przejście do innej TV (dodam, że ja jeszcze się uczyłem, bardzo słabej szkole!). I kiedy otworzyły się przede mną wrota kariery, zaproponowano mi staż i "wejście" do AF, spotkałem starszego operatora, który był po AF i pracował tu i tam, i rzekł mi tak: Masz talent, to jest świetne i powiem ci, odpuść sobie całą przygodę z telewizją i z polskim kinem. Tutaj zrobią z ciebie pacynkę, będziesz robić tak jak ci każą i kiedy, a jak się sprzeciwisz, to wylecisz i znajdą innego frajera. Operator ma trzymać kamerę i jej nie upuścić, a reżyser nigdy nie pozwoli ci rozwinąć skrzydeł.
Pobyłem parę tygodni w tej TV i niestety, miał człowiek rację. Potem moje drogi się rozeszły z kamera i nigdy do tego nie wróciłem. Co nie zmienia faktu, że jak zarobię miliony, to nie zrealizuję najlepszego filmu Fantasy w historii Polski, i jednego z lepszych na świecie :)
loading podpis...
09-04-2014, 10:19
Dlaczego jakoś nie wierzę w bezstronność tego materiału? :P
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
16-04-2014, 00:51
Ten "dubbing" rzeczywiście jakiś sztuczny.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 04-05-2014, 16:31
Tak jak pomysł uważam za ciekawy i godny uwagi, tak ten dubbing sobie faktycznie mogli darować. Ja rozumiem, że gimbusiarnia by się wynudziła, ale chyba sama muzyka i ewentualnie dźwięki (wybuchy, strzały itp.) kiedy to konieczne, by wystarczyły.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
04-05-2014, 16:50
O Jezu, dubbing wszystko psuje. Jeśli już chcieli dać głosy, to można było nagrać na jakimś starym sprzęcie (lub pobawić w komputerze), żeby brzmiało to jak z tamtych lat. A tak to przypomina nowe dubbingi do starych klasyków Disneya albo jakichś nieudolne przeróbki z jutuba. Chyba, że to jakoś poprawią.
04-05-2014, 19:00 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |