Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
życie (Zodiac) przegrywa z fikcją (Brooks)
Pan Brooks, poza kapitalnym aktorstwem, świetną intrygą (w pewnym momencie robi się niedorzecznie i kiczowato, ale spokojnie - reżyser po mistrzowsku wymyka się z objęć absurdu) i Kevinem Costnerem w roli psychopatycznego mordercy (!), oferuje to, czego nie potrafił zaserwować Fincher - kopa w jaja i cios w łeb.
sorry, że tak skromnie, ale dopiero co wróciłem z kina i muszę iść pobiegać :)
aktualnie rządzi: Mr. Brooks
24-06-2007, 20:39
Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
Rated R for strong bloody violence, some graphic sexual content, nudity and language. - i wszystko jasne :)
24-06-2007, 20:51
Dużo pisze
Liczba postów: 513
Liczba wątków: 2
Gdyby Zodiac skoncentował się bardziej na mordercy....
A tak Mr. Brooks, gdzie główny bohater musi po prostu mordować, wywołuje lepsze wrażnie niż film Finchera, ale może jest w tym też zasługa że film jest krótszy niż Zodiac, więc mamy samą esncję, bez zbędnych dodatków.
Co by nie mówić Mr. Brooks jest nie wątpliwie ciekawą produkcją w której nie brakuje zwrotów akcji, a dotego z dobrą obsadą.
BTW Dobrze widzieć Costnera w dobrym filmie, mam nadzieje że jego kolejne produkcję będą równie dobre.
hops napisał(a):Rated R for strong bloody violence, some graphic sexual content, nudity and language. - i wszystko jasne :)
At least 29 "f" words (1 used with "mother," 4 used sexually, as is the phrase "do it"), 4 "s" words, 8 asses (5 used with "hole"), 1 crap, 1 damn, 1 hell, 4 uses of "Oh God," 2 of "G-damn," and 1 use each of "Jesus," "Jesus Christ," "Oh Lord" and "Oh my God."
Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)
24-06-2007, 20:55
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Q napisał(a):...and 1 use each of "Jesus," "Jesus Christ," "Oh Lord" and "Oh my God."
A od kiedy to przekleństwa..? Z roku na rok glupsi ci Amerykanie :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
24-06-2007, 21:13
Dużo pisze
Liczba postów: 513
Liczba wątków: 2
Cała ta fraza to nie przekleństwa tylko tzw. Profanity.
Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)
24-06-2007, 21:17
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Te frazy nie obrazaja moich uczuc religijnych..:) Wogole sa w stanie obrazic czyjes?
No chyba ze sie nawoluje Boga w tak brzydkim filmie ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
24-06-2007, 21:39
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
hops napisał(a):Rated R for strong bloody violence, some graphic sexual content, nudity and language. - i wszystko jasne :)
dziwi cię to?
dodam, że film w pełni zasługuje na Erkę.
Q napisał(a):A tak Mr. Brooks, gdzie główny bohater musi po prostu mordować
Mr. Brooks nie morduje po prostu. po prostu morduje Zodiac, bawiąc się z policją w kotka i myszkę. Mr. Brooks to powiew świeżości w temacie seryjnych morderców. bardzo filmowa historia, świetnie się ją ogląda, trzyma w napięciu, w dodatku intryga przemyślana jest od "A" do "Z". no i zakończenie, super sprawa.
dwa słowa o Costnerze. dla mnie aktorsko był zawsze the best. nigdy mnie nie zawiódł. obojętnie, czy w melodramacie (znakomity "List w butelce"), czy w tandetnie nieoryginalnym postapokaliptycznym sztafażu ("Postman", "Wodny świat"), Cosnter zawsze pokazuje wielką klasę.
24-06-2007, 21:43
Dużo pisze
Liczba postów: 513
Liczba wątków: 2
Na końcy filmu Mr. Brooks bawi się z policją i specjalne ułożenie cial pozostawienie śladów, też jest pewnego rodzaju grą z policją.
Może i rzeczyiwscie do określenie Mr. Brooksa lepiej by pasowało, że jest uzależniony od zabijania.
Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)
24-06-2007, 21:46
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
plus krwawy odcisk kciuka jako wizytówka.
ps: podobał mi się myk z folią na nadgarstku.
ps2: oddałem głos na Mr. Brooksa :)
24-06-2007, 21:49
Dużo pisze
Liczba postów: 513
Liczba wątków: 2
Mental napisał(a):ps: podobał mi się myk z folią na nadgarstku.
I nie ma problemów ze znalezieniem łuski, a wrazie czego zawsze trzeba po sobie posprzatać.
Morderstwa z odciskiem kciuka, to nie jedyny jego podpis. Ciekawe jak wcześniejsze morderstwa, o ktorych tylko wspomniano, były popełniane i podpisane.
Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)
24-06-2007, 22:00
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
na końcu Brooks przelotnie wspomina, że zanim zaczął mordować wedle schematu, zabijał spontanicznie na różne sposoby. w filmie daje próbkę swoich nieprzeciętnych możliwości: łopata, siekiera...
Q, co cie skusiło, żeby pójść na Brooksa? bo ja wygrałem w dużego 16 złotych i postanowiłem zaszaleć :) nie żałuje ani jednej nanosekundy spędzonej w kinie. naprawdę total wypas film :) czego nie da ci Zodiac, da ci Pan Brooks :)
24-06-2007, 22:03
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
bardzo fajnie, że Mr. Brooks jest fajny, ale przestańcie walić spojlerami po oczach, no ludzie, przecież to skandal!
24-06-2007, 22:22
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Dużo pisze
Liczba postów: 513
Liczba wątków: 2
Mental napisał(a):Q, co cie skusiło, żeby pójść na Brooksa?
Już wcześniej miałem to zaplanowane, po tym jak zobaczyłem zwiastun, który (tak jak każdy trailer) zapowiadał coś nowego i niezwyklego, ale tym razem dostałem to czego oczekiwałem, a nawet coś więcej.
desjudi napisał(a):bardzo fajnie, że Mr. Brooks jest fajny, ale przestańcie walić spojlerami po oczach, no ludzie, przecież to skandal!
Neistety nie da się rozmawiać o tym filmie bez spoilerowania, ale i tak jeszcze wiele rzeczy nie zostało powiedzianych. No ale już postaram się nie zdradzać żednych rzeczy, które mogłby popsuć oglądaniu filmu.
Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)
24-06-2007, 22:33
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Skoro sie nie da rozmawiac bez spoilerowania, to trzeba te spoilery przynajmniej oznaczac - albo w poscie, albo w temacie. Rzecz to chyba oczywista i zrozumiala. :)
Mental, mowiles ostatnio, ze wystawiasz Zodiakowi ocene maksymalna. Teraz Zodiak zostal wg ciebie zdetronizowany przez Brooksa. Dajesz cos wyzszego niz ocena maksymalna? ;) I skoro oba te filmy tak przescigaja sie w tych maksimach, czy Heat albo Siedem to wciaz najlepsze filmy jakie widziales? ;)
24-06-2007, 22:45
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
zodiac ma u mnie 8/10. a ten maks to było chwilowa utrata poczytalności spowodowana nadmiernym podnieceniem :) obydwaj wystawiliśmy 8/10, co oznacza, nie mniej, ni więcej, że film zasługuje na 8/10. kto ocenił niżej, ten trąba; kto wyżej, ten nie widział jeszcze Mr. Brooksa :)
zdarza mi się wystawiać kontrowersyjne 11/10. to dla tych produkcji, które od boskiej doskonałości dzieli raptem krok :) 10/10 rezerwuje dla filmów najlepszych w swoim gatunku.
natomiast Heat i Seven (oraz Payback, Alien, Alien 3, The Hitcher, The Getaway, Wild Bunch i inne) w ogóle nie mieszczą się na skali. to absolutnie tytaniczne arcydzieła, genialne syntezy, szczytowe osiągnięcia ludzkości. jak mógłbym oceniać takie filmy? byle uczniak potrafił opisać budowę lokomotywy, ale kto przeniknie arcydzieło? arcydzieło jest intelektualnie niepoznawalne, wymyka się analizie :)
ps. Jakuzzi, widziałem twoje nowe zdjęcie w dossier :) wyglądasz na nim jak ktoś, kto ma radość, bo mu fotke pstrykają :)
24-06-2007, 23:01
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Generalnie wkurza mnie niezmiernie jak mi ktos fotke pstryka, ale tu sie przelamalem. ;)
Swoja droga zwiastun Brooksa obejrzalem dopiero niedawno (w kinie, przed Zodiakiem - przypadek?) i musze przyznac, ze mnie nie zaintrygowal - zapowiadal calkiem solidny thriller. Ale szczerze mowiac watpilem w faktyczna wartosc samego filmu, bo w koncu to film z Costnerem. :)
24-06-2007, 23:21
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
ostatnio niemal wszystkie trailery filmowe są do dupy. gry komputerowe to co innego. filmy - wszystko na jedno kopyto.
Cytat:Ale szczerze mowiac watpilem w faktyczna wartosc samego filmu, bo w koncu to film z Costnerem. :)
to akurat uważam za osąd wysoce niesprawiedliwy. Costner ma klasę, nie śmieje się z byle gówna, nie rzuca fajnymi tekstami, jest jednym ze starych mistrzów, o których się pomału zapomina. szacun dla niego. jest taki zapomniany dramat Eastwooda pt. Doskonały świat. W roli głównej Costner. hipnotyzująca kreacja. super film. no i znasz lepszego Robin Hooda? bo ja nie znam.
24-06-2007, 23:25
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mowiac, 'bo w koncu to film z Costnerem', mialem na mysli Costnera wspolczesnego. A Perfect World to jego ostatni naprawde dobry film. Od tego czasu, gdzie sie nie pojawi, co do zasady - porazka. Jakbym byl rezyserem, unikalbym go obecnie z daleka. Jeden ze starych mistrzow? Bez przesady. To zawsze byl gwiazdorski bubek. Chociaz Nietykalnych i pare innych filmow z jego udzialem uwielbiam.
25-06-2007, 00:19
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
dla mnie Costner to klasa. Żaden tam George Clooney ze swoim szarmanckim, uwodzicielskim spojrzeniem nie może się równać z surowością Costnera. uwielbiam gościa za oszczędność, minimalizm i za to, że zagrał w kilku mega filmach. choć faktycznie od pewnego momentu wyraźnie zgubił drogę. podobnie zresztą Hauer, Russell i cała rzesza innych zajebistych artystów.
wracając do Mr. Brooksa - film rządzi.
PS: Open Range to znakomity western. wiem, co mówię, jestem najwierniejszym fanem gatunku :)
25-06-2007, 01:20
|