Captain Skullet
Liczba postów: 20,333
Liczba wątków: 128
A widział już Addamsów? :D
Myślę, że gdyby moja oglądała to w domu, nie byłoby problemu.
Smaug jej nie przestraszył, łyknęła też bez problemu The Dark Crystal, Śnieżkę i łowcę oraz wszystkie części PoTC.
08-03-2016, 14:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-03-2016, 14:55 przez Gieferg.)
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Ja na razie z LOTRem / Hobbitem / Potterem daję spokój, trochę jednak musi podrosnąć - orki dość przerażające, a klimat zbyt posępny, bez odpowiedniej lekkości i humoru. Za to Addamsi i Piraci z Karaibów to ciekawa opcja :) Wkrótce będziemy oglądali Goonies, ET, Niekończącą się opowieść i Karate Kid i jestem cholernie ciekawy, jak zareaguje. W każdym razie oglądanie filmów z dzieckiem to jedna z tych najprzyjemniejszych rzeczy w rodzicielstwie, szczególnie gdy łapie bakcyla na film jako taki (tatooo, ja jestem kinomanem) :)
08-03-2016, 15:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-03-2016, 15:05 przez desjudi.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,333
Liczba wątków: 128
Stały bywalec
Liczba postów: 12,527
Liczba wątków: 29
(08-03-2016, 12:33)Lawrence napisał(a): A zresztą już w teatrzyku mamy "flaki i krew" ;)
Nie liczy się :).
08-03-2016, 15:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-03-2016, 15:21 przez OGPUEE.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Ależ fantastyczna bajka! Po seansie zastanawiałem się, czy to aby nie jest najlepsza bajka jaką widziałem - oczywiście nie licząc anime.
Wizja świata jest pomysłowa i niesamowicie wizualna, bogata, działająca na wyobraźnię. Leżąca gdzieś pomiędzy utopią i antyutopią. Miasto tonie w różnorodności od skali mikro do makro, od zgiełku metropolii po obrzeża w dzikiej dżungli. Postacie są tak bardzo plastyczne. Pary protagonistów nie sposób nie lubić - mają jasne motywacje, da się ich zrozumieć, a jednocześnie oboje są nieco symboliczni w takim uniwersalnym wymiarze. I jest między nimi chemia. Dużo chemii.
Scenariusz jest świetny i błyskotliwy. Idealnie zawarty w tych... dwóch (?) godzinach, które przeminęły mi w mgnieniu oka. Wypełniona kryminalną intrygą zanurzoną po uszy w sosie noir, z masą odniesień filmowych, z doskonałym pastiszem i humorem... Ba, to właściwie jest taka klasyczny wielki film sensacyjny sprzed paru dekad, w wersji animowanej.
Lubię chwytliwą symbolikę, uwielbiam tematy utopii/antyutopii, polubiłem głównych bohaterów a pełna twistów fabuła mnie wciągnęła po uszy. Ciekaw jestem tylko wersji angielskiej... zazwyczaj bajki na tym zyskują. A tu JK Simmons, Idris Elba, Bateman i parę innych znanych osób.
Na tę chwilę ode mnie bardzo wysoko - 9+/10. Po drugim seansie może pójdzie o pół oczka w górę, a może o pół oczka w dół.
09-03-2016, 18:26
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Wow. Drugi weekend filmu w amerykańskich kinach ($50 mln!) pokazał, że Zootopia może za Atlantykiem stać się drugim filmem tego roku po Deadpoolu i drugą komputerową animacją Disneya po Frozen, która przekroczy $300 mln. Na całym świecie w zasięgu jest $800-900 mln, może nawet miliard jeśli Azja (szczególnie nieprzewidywalna Japonia) zaskoczy!! :O
14-03-2016, 00:01
Don Sinatio
Liczba postów: 2,948
Liczba wątków: 11
Rewelacja. Obok Deadpoola póki co najlepszy film roku. Ten film ma przede wszystkim świetny scenariusz i to w nim upatrywać naprawdę zasłużonego sukcesu tej znakomitej animacji. Zakup na blu-ray już zaklepany 9/10
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
15-03-2016, 23:06
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,307
Liczba wątków: 67
Cóż, nie zesrałem się pod siebie. Przyjemny film, lecz jakby więcej obiecuje, niż daje. Szczerze mówiąc sama historia jest tak sztampowa i lecąca na kliszach, że im dalej w las, tym bardziej byłem znużony głównym wątkiem i kolejnymi "niespodziankami" (biegające po sali dzieciaki chyba też) i starałem się skupić na zdecydowanie ciekawszych postaciach lub detalach drugiego planu. Dubbing zresztą mi nie pomógł - niby był ok, ale osobiście drażni mnie już operowanie nowomową młodzieżową w każdym kolejnym filmie, nie porwał mnie. Poza tym to raczej produkcja z gatunku sympatycznych, niż autentycznie zabawnych, której największą siłą są - znowu! - nawiązania do kina i popkultury. Dość powiedzieć, że pojawiające się na moment leniwce lub kilka innych pomniejszych perełek zjadają na śniadanie resztą historii pani parkingowej. Rozczarowaniem bym go nie nazwał, bo naprawdę solidnie sklecone, lecz miałem wrażenie jakby twórcy za dużo chcieli napchać atrakcji w tą, było nie było, kolejną propagandową bajeczkę o sile marzeń (zajączek w policji? phi! chcę zobaczyć jak przyjmują tam pchłę albo chomika, wtedy mamy o czym rozmawiać) i zarazem kompletnie nie wykorzystali potencjału wykreowanego świata (dlaczego na przykład śledztwo nie zmusiło bohaterów do odwiedzenia wszystkich stref klimatycznych miasta, wystawiając ich na kolejne próby dla genetycznie nieprzystosowanych?). Taki trochę casus Big Hero 6, gdzie niby też wszystko gra, lecz ostatecznie to tylko liźnięce tematu. Cóż, może będzie sequel. Może wersja oryginalna bardziej mnie kupi. Póki co bezpieczne
7 / 10
PS. Nascimento - weź sprawdź w słowniku "noir", bo piszesz głupoty
16-03-2016, 21:28
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Cytat:PS. Nascimento - weź sprawdź w słowniku "noir", bo piszesz głupoty
Sam sprawdź - w momencie śledztwa jest ewidentnie klimat kryminału noir. Lekko pastiszowy, ale jest - wszechobecna ciemność, pojedyncze światła, detektyw relacjonujący śledztwo jako narrator, ukryta wielka intryga itd.
17-03-2016, 08:23
Stały bywalec
Liczba postów: 12,527
Liczba wątków: 29
(16-03-2016, 21:28)Mefisto napisał(a): Szczerze mówiąc sama historia jest tak sztampowa i lecąca na kliszach, że im dalej w las, tym bardziej byłem znużony głównym wątkiem i kolejnymi "niespodziankami"
http://www.matthiaslechner.com/zootopia.html
Wg tych materiałów film pierwotnie miał wyglądać całkiem inaczej: miasto miało być mroczne i zaniedbane, 95% populacji stanowić mieli roślinożercy, a drapieżniki miały być wykluczone na margines społeczny. Miały nosić elektroniczne obroże, które raziły je prądem za każdy przejaw agresywnego zachowania, miały one też używać specjalnych past do zębów, które tępiły ich uzębienie, oraz sprejów, które maskowały ich piżmowy zapach. A to Nick miał być głównym bohaterem filmu, a Judy miała być najlepszym gliną w mieście. W pewnym momencie lis miał być nawet ranny i przebywać w rodzinnym domu Judy.
17-03-2016, 15:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2016, 15:56 przez OGPUEE.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,307
Liczba wątków: 67
(17-03-2016, 08:23)Capt. Nascimento napisał(a): Sam sprawdź - w momencie śledztwa jest ewidentnie klimat kryminału noir. Lekko pastiszowy, ale jest - wszechobecna ciemność, pojedyncze światła, detektyw relacjonujący śledztwo jako narrator, ukryta wielka intryga itd.
Tylko, że noir musi spełniać ciut więcej, nieco innych wymagań - w innym wypadku każdy film, w którym jest śledztwo, trochę mroku i narrator to noir
17-03-2016, 17:18
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
Słodka bajeczka, ogląda się bez bólu, można się zaśmiać nawet. Wszystko byłoby ok, gdyby nie czająca się gdzieś z tyłu głowy świadomość, że ogląda się nachalną propagandówkę (w dodatku zjadająca własny ogon, bo oczywiście jak w kreskówce jest postać rasisty, to jest to stereotypowy redneck).
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
01-06-2016, 12:53
Stały bywalec
Liczba postów: 12,527
Liczba wątków: 29
Czy ja wiem, czy zaliczać rodziców Judy do rednecków z KKK :)?
01-06-2016, 15:51
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
Bardziej mi chodziło o tego dzieciaka-liska, który ją podrapał jak wstawiała się za innym zwierzakiem - jego rednekowatość jest jeszcze bardziej podkreślona kiedy jest już nawrócony na tolerancję - już nie drapie, ale dalej jest głupi i niewykształcony.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
01-06-2016, 16:13
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Nowy
Liczba postów: 12
Liczba wątków: 0
Obok "Króla Lwa" moja ulubiona animacja ever. Ten film ma ww sobie ELEMENTY kina noir, thrillera, komediowego kina sensacyjnego i klasycznego kryminału. Wyraźna inspiracja "48 godzin" z Nickiem Nolte i Eddiem Murphy, zapożyczenia z "Ojca chrzestnego". Aczkolwiek pomimo że film uwielbiam to jednak szkoda że Disney znów, jak to jest obecnie w modzie, stworzył "bajkę" dla dzieci w taki sposób żeby dorośli dobrze się bawili i znaleźli drugie dno. A szkoda, bo raz jeden mogliby zaryzykować i zrobić ze Zwierzogrodu film animowany ale typowo gangsterski, bez komediowych wstawek, z ciężkim klimatem, PEGI 16+ (albo chiaż PEGI 13). Skoro da się w japońskim anime to tu też by się dało. Ale i tak ode mnie ma 10/10, na wyrost bo trochę na wyrost, ale dawno tak dobrze nie oglądało mi się zachodniej animacji (a może dlatego że lubię króliki).
03-07-2016, 17:09
Serio to jest takie dobre?
03-07-2016, 23:29
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Tak. Jest.
Why are you firing wallnuts at me?
03-07-2016, 23:30
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Nie. Nie jest :)
Znaczy jest ok, właściwie bardzo ok, ale "soszjal mesydż" jest tutaj podany w tak absurdalnie łopatologiczny sposób, że można się momentami skrzywić. Zwłaszcza, że w temacie i tak nie ma nic do powiedzenia ciekawszego niż "nie bądź rasistą". A szkoda, bo przez chwilę myślałem, że pójdzie ciekawszą drogą.
Cytat:Obok "Króla Lwa" moja ulubiona animacja ever.
Obejrzyj więc więcej niż dwie animacje :P
Cytat:z ciężkim klimatem, PEGI 16+ (albo chiaż PEGI 13)
PEGI to ogólnoeuropejski system klasyfikacji gier video.
Cytat:Skoro da się w japońskim anime to tu też by się dało.
Tak, niech obsrają się w Box Office. Też chciałbym aby mainstreamowe animacje otworzyły się na starszego widza, ale nie oszukujmy się, Disney to ostatnia wytwórnia na którą kierowałbym wzrok w tej kwestii.
04-07-2016, 00:29
Stały bywalec
Liczba postów: 2,996
Liczba wątków: 0
Ze "Zwierzogrodem" mam tak samo jak z "Wielką szóstką" - film, którym się wszyscy wkoło zachwycają, wydaje mi się co najwyżej poprawny. Mam wrażenie, że po świetnych, lecz niedocenianych filmach ("Zaplątani", "Ralph Demolka") nadeszła dla Disneya era przecenianych średniaków. No bo poważnie, taka "Wielka szóstka" zgarnia Oskara, a nie dostał go "Ralph Demolka"? Nie mówiąc już o "Zaplątanych", którzy nie byli nawet nominowani.
Mnie w każdym razie "Zwierzogród" nie porwał. Można spędzić półtorej godziny bez nudy, zwierzaczki są sympatyczne, a animacja bajeczna, ale tak w ogóle to, mówiąc fachowo, dupy nie urywa.
Już nie udawajmy, że to takie wciągające - kryminalna intryga wcale nie była jakaś arcyfinezyjna. W dodatku praktycznie od razu domyśliłem się, kto będzie stał za tym wszystkim. I to jeszcze zanim w ogóle fabuła ruszyła z kopyta - wystarczył mi sposób zaprezentowania tej postaci. Ostatnio w filmach coraz częściej jest tak, że wystarczy popatrzeć, jak dana postać jest przedstawiona i wprowadzana i już rodzi się myśl "To chyba będzie ktoś zły".
Humor też nie jest taki znów rozwalający. Tak, leniwce niszczą system, ale poza tym? Kilka scen wywołujących lekki uśmiech. Nie są to "Zaplątani", na których ryłem się jak głupi przez jakieś trzy czwarte seansu.
I czemu wszyscy się jarają tymi nawiązaniami do filmów kryminalnych i sensacyjnych? Nigdy wcześniej nie widzieliście kreskówki nawiązującej do "Ojca chrzestnego"? Podpowiadam: "Animaniacy" (gołębie). I w którymś "Aladynie" (bodajże w "Aladynie i królu złodziei", ale głowy nie dam) też jest takie humorystyczne nawiązanie.
No i ten nachalny przekaz gloryfikujący poprawność polityczną budzi we mnie niesmak. Teraz polecą SPOJLERY. Ukryłbym je jakoś, jak to nieraz widziałem na forum, ale pojęcia bladego nie mam, jak się robi takie cuda, więc po prostu ostrzegam! Zatem jeśli ktoś nie widział filmu, to niech skończy czytanie w tym właśnie miejscu.
Twórcy pokazują nam, że Judy źle zrobiła, mówiąc na konferencji to, co powiedziała. A co powiedziała? Ano prawdę. Nic więcej. Prawdę o tym, że wszystkie zdziczałe zwierzęta były drapieżnikami i prawdę, że przez geny są bardziej podatne na takie zachowanie. I oto - o zgrozo! - społeczeństwo zostaje przez te jej słowa podzielone, a ona sama zmaga się z wyrzutami sumienia i musi się zrehabilitować we własnych i cudzych oczach.
Czego to uczy? By zawsze ukrywać niewygodne fakty, które mogłyby zagrozić poprawnemu politycznie ładowi. Nie powinieneś mówić, że czarni popełniają więcej przestępstw, nawet jeśli to prawda - bo zburzysz ład i podzielisz społeczeństwo! Nie powinieneś zwracać uwagi, że większości zamachów dokonują islamiści - no bo heloł, równość, zgoda i harmonia!
Dla mnie ten film w swym propagandowym wydźwięku w tym właśnie momencie, w którym pokazał, że słuszne jest przemilczanie prawdy, by nie wprowadzać niepokojów społecznych, zaczął budzić niesmak. Bo stanęły mi przed oczami te liczne sytuacje z ostatnich miesięcy (jak np. naciski na media, by przemilczać wydarzenia w Kolonii, albo to, że kiedy nauczyciel podzielił się w necie tym, że jego muzułmańscy uczniowie cieszą się z terrorystycznych ataków, policja od razu go odwiedziła i wytłumaczyła, że nie powinien wrzucać do sieci takich treści).
Jeżeli drapieżniki nie stwarzają większego zagrożenia niż roślinożercy i w ogóle samo poruszenie tej kwestii jest równoznaczne z chamskim rasizmem i ksenofobią, to pozostaje pytanie: co, u licha ciężkiego, ci drapieżcy jedzą? Fajnie byłoby, gdyby film na to odpowiadał, ale kurczę, niewygodna sprawa, więc chrzanić.
Ale to nie z powodu swojego wydźwięku film jest dla mnie średniakiem, ale dlatego, że po prostu mnie nie porwał i tyle. Chodzę na Disneya do kina od czasu "Pocahontas" (więc trochę czasu już zleciało) mniej więcej regularnie - choć przez te dwadzieścia lat miałem jedną dosyć długą przerwę - animacja była w kryzysie i nawet logo Disneya nie zachęcało, by iść na dziadostwa typu "Rogatego rancza" czy "Kurczaka Małego". No i czuję, że po tym, jak "Piorunem" Disney wrócił na właściwe tory, tak przy "Wielkiej szóstce" coś się popsuło i ten stan trwa nadal dzięki "Zwierzogrodowi". Pozostaje mieć nadzieję, że "Moana" ("Vaiana"?) to zmieni. Jest szansa, bo Musker i Clements to miszcze, ale nauczony ostatnimi doświadczeniami wolę studzić swoje oczekiwania.
04-07-2016, 09:56
|