Stały bywalec
Liczba postów: 1,202
Liczba wątków: 1
Być może jestem przewrażliwiony, ale nie daje mi spokoju ten cios w brzuch na końcu. To samo widziałem też w trzecim "Sonicu": facet żartuje sobie z żony/przyjaciółki, a ona daje mu za to mocny cios w brzuch. Uważam, że taka reakcja jest przesadzona. Mój foliarski zmysł zaczyna tu dostrzegać jakiś wzorzec. Przecież sytuacja odwrotna byłaby nie do pomyślenia.
W pierwszym filmie drażniło mnie forsowanie doktryny czystej tablicy polegające na krytyce idei, że psychologiczne różnice między zwierzętami są genetycznie wrodzone. Film chyba wtedy podpinał się pod ruch Black Lives Matter, który wówczas był na fali wschodzącej. Drapieżniki miały symbolizować Murzynów, a roślinożercy białasów. Krytyka idei wrodzonych psychologicznych różnic między zwierzętami była więc krytyką idei wrodzonych psychologicznych różnić między rasami ludzkimi, a zwłaszcza tezy, że Murzyni są genetycznie bardziej agresywni niż biali. Przynajmniej z takimi interpretacjami spotkałem się w tamtym czasie.
30-07-2025, 23:41
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
No to taka reakcja jest, w co drugim anime od dziesiątek lat.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
30-07-2025, 23:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2025, 23:54 przez marsgrey21.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,999
Liczba wątków: 0
Nie no, w anime zwykle laska wali chłopa po głowie, a jemu - w stylistyce przesadzonej animacji - wyskakuje czasem wielki guz albo krew zalewa mu twarz.
Czego oczekujecie? Chłop bije babę = przemoc. Baba bije chłopa = komedia. Tak jest od dekad. A jak go jeszcze kopnie w jajca, to już w ogóle salwy śmiechu na widowni.
31-07-2025, 09:31
Stały bywalec
Liczba postów: 12,536
Liczba wątków: 29
(31-07-2025, 09:31)al_jarid napisał(a): Czego oczekujecie? Chłop bije babę = przemoc.
Nie zawsze :)
31-07-2025, 10:32
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,286
Liczba wątków: 74
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
29-09-2025, 17:07
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,286
Liczba wątków: 74
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
15-11-2025, 00:40
Dużo pisze
Liczba postów: 280
Liczba wątków: 0
Pierwszy "Zwierzogród" był dla mnie 8 a może i 9 na 10. Drugi to nudna buła, kretyńskie, slapstickowe żarty, świat nie jest rozwijany, idiotyczne to to, nudne i daremne. Zasnąłem, a raczej mi się to w kinie nie zdarza. 0/10.
29-11-2025, 01:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-11-2025, 01:10 przez JohnnyCash.)
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,649
Liczba wątków: 5
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
29-11-2025, 21:30
.
Liczba postów: 27,778
Liczba wątków: 62
Eksperci (eksperci KMF również) już dawno temu twierdzili, że pomimo pandemicznego odpływu widzów i rosnących streamingów, to akurat filmy dla dzieci będą trzymać się mocno, bo chęć oglądania skaczących króliczków na wielkim ekranie jest globalna. W przeciwieństwie do chęci oglądania zwykłych filmów, którą można realizować w domu na kanapie.
01-12-2025, 09:41
Stały bywalec
Liczba postów: 6,805
Liczba wątków: 6
Zastanawiam się dlaczego niby tak jest. Dzieciaki ciągną rodziców do kina, żeby przy okazji się napchać popcornem i colą? W czym innym filmy dla dzieci są niby bardziej kinowe? Taka wyprawa z dwójką to jest w tej chwili wydatek równy kilkumiesięcznemu abonentowi Disney Plus. Może się mylę, ale przynajmniej moje dzieciaki nie stawiają raczej doświadczenia kinowego seansu jakoś specjalnie ponad domowy. Bardziej chyba chodzi o to, że chcą coś obejrzeć jak najszybciej a to i tak tylko w takich przypadkach jak Minecraft, gdzie jest hype, koledzy już byli albo zaraz idą itd.
01-12-2025, 10:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2025, 11:32 przez PropJoe.)
.
Liczba postów: 27,778
Liczba wątków: 62
Nie chodzi bardziej o ciśnienie ze strony rodziców, żeby coś z dziećmi zrobić, gdzieś je zabrać? Sam oczywiście nie mam swoich, ale u wielu znajomych, rodziny widzę ciśnienie na to, że jak jest dzień wolny, to koniecznie trzeba z dzieciakami gdzieś pojechać - z sensem, czy bez, ważne, żeby jechać, bo siedzenie w domu jest takie nierozwojowe, czyli w skrócie:
-bajka przed TV to źle i rodzice nawzajem sobie suszą głowę, że zrobiłbyś coś z tymi dziećmi, a nie tylko odpalił TV, żeby mieć spokój!
-bajka w kinie: oo jaki super tata, że zabiera pociechy do kina, zajmuje się nimi, poświęca im czas, brawo!
Ujmując to w jeszcze inny sposób: z dzieciakami wciąż chodzi się do kina, a dorośli jednak częściej chodzili na film.
01-12-2025, 10:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2025, 10:40 przez simek.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,087
Liczba wątków: 8
(29-11-2025, 01:09)JohnnyCash napisał(a): Pierwszy "Zwierzogród" był dla mnie 8 a może i 9 na 10. Drugi to nudna buła, kretyńskie, slapstickowe żarty, świat nie jest rozwijany,
Filmu nie widziałem, ale choćby z tej recenzji wynika, że właśnie świat jest rozwijany, że pokazywane są np płazy czego nie było w jedynce i inne dzielnice miasta.
01-12-2025, 14:31
Don Sinatio
Liczba postów: 2,948
Liczba wątków: 11
Również nie widziałem ale wszystko przeczy przeciwko tej recenzji, film wszędzie jest chwalony, ma zbliżone średnie do ocen z oryginału, dobre recenzje, na razie najsłabsza jaką widziałem to 6/10. Muszę iść sam i zweryfikować bo coś tu nie tak chyba jest ;)
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
01-12-2025, 15:24
Stały bywalec
Liczba postów: 18,540
Liczba wątków: 148
Ja byłem na pokazie przedpremierowym w tamtym tygodniu i dałem 5/10. Generalnie film jest słabszy niż jedynka, do bólu bezpieczny sequel, który został skrojony tylko w jednym celu - czysto komercyjnym. Niczym nie zaskakuje, niczym nie zachwyca, po prostu jest. Świat niby rozwinięty o świat gadów, ale to też nie jest nic ciekawego i gdyby to był inny gatunek lub nawet kolejne ssaki, to nic by to nie zmieniło. Niby miasto i to co za nim się delikatnie rozrosło, sa jakieś nowe mikrospołeczości (chociaż to jest zaledwie liźnięte i totalnie niewykorzystane), ale znowu, to nie jest nic ciekawego. Nowe postacie są średnie na jeża z denerwującym węzem na czele - na comic reliefa się nie nadaje bo nie jest śmieszny, wręcz irytujący, a na postać stricte dramatyczną niezbyt ciekawy, wręćz schamatyczny.
Są fajne odniesienia do popkultury (znowu Godfather, jest Lśnienie), cameo Flasha, które jest spoko, śmieszne morsy i w sumie relacje głównych bohater jest tym co można uznać za trzymające przy ekranie. Zagadka kryminalna jest kilka poziomów gorsza niż w jedynce.
Plus ten film jest jeszcze bardziej dla dzieci niż poprzednia odsłona. Także bezpieczny sequel świadomy tego, że ma zarobić na popularności jedynki, bywający zabawny, ale rzadko, schematyczny i niezbyt zaskakujący. Wisienką na torcie jest chujowa piosenka Shakiry.
5/10, czyli w skali piterowej 9,5/10 :)
A trzecia część która jest już tworzona będzie poszerzona o ptaki, co zresztą jest w scenie po napisach.
PS recenzji tych youtuberków nawet nie odpalam, chyba nie ma w polskim Internecie w tej branży bardziej irytującej osoby niż ta typiarka
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
01-12-2025, 15:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2025, 16:02 przez Pelivaron.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,330
Liczba wątków: 67
(01-12-2025, 10:23)PropJoe napisał(a): Zastanawiam się dlaczego niby tak jest.
Ale wiecie, że tam rynek zrobiło głównie China?
01-12-2025, 15:55
Stały bywalec
Liczba postów: 2,184
Liczba wątków: 14
ponownie wróciłem do części pierwszej. Na Z mam w planach iść, ale nie ma sposobności. Anyway. Ten film jest mega skrajny: świetna fabuła/scenariusz wpleciony w kompletnie odjechany i nawet nielogiczny świat, który jest zlepkiem dziecięcych wizji. No i do tego fabuła bez tego świata nie mogła by istnieć, tudzież intryga. Która jest, jak na film dla dzieci, złożona dobrze przemyślana z wieloma elementami zazębiającymi się w niemal każdym detalu. Postaci są rozpisane bardzo dobrze, humor sytuacyjny delikatny, więcej tutaj dedukcji w tle przy sprawie, gdzie postaci istotnie wykazują się konkretnymi cechami, a te cechy pozwalają pchać fabułę dalej i niewiele (nic?) jest z rzeczy "bo tak", ale ciągi przyczynowo-skutkowe zachowane doskonale, przez co z jednej strony jest to film dla dzieci, a z drugiej daje frajdę dorosł, bo pod woalem bajki dla dzieci posiada bogatą fabułę i charaktery. Zaczynam mocno doceniać tę produkcję, ponieważ dlatego że jest naprawdę inna od wszystkiego, co było. Coś jak lata temu Wall-E, który również świetnie lawirował pomiędzy filmem dla dzieci, a emocjonującą powieścią dla dorosłych. Na ten moment ocena leci w górę na 9,5/10!
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
15-12-2025, 22:58
Stały bywalec
Liczba postów: 12,536
Liczba wątków: 29
No i po seansie z chrześnicą. Miało być w pierwszą sobotę grudnia, ale to były Mikołajki=w cholerę tłumów, więc z jej matką uzgodniliśmy się, żeby pójść w niedzielę. Potem obie się przeziębiły i poszło na następny tydzień. Ale znowu coś nie wyszło, doszły jeszcze masowe chorowania i poszło dopiero w Trzech Króli. Pierwszy od lat animowany Disney, na którym jestem w kinie. I gdyby nie opóźnienia, to byłby drugi seans kinowy chrześnicy i jej matki w 2025 roku, bo ostatnio one były jedynie na Bambim: Opowieści leśnej (ze mną zresztą). A tak to jest nasze pierwsze kino w tym roku.
Na pewno jest rozwinięcie świata i jako tako ma ręce i nogi, choć poprzez dodanie kolejnej grupy kręgowców rozłazi się to w kościach (zwłaszcza tego co zapowiedzieli w scenie ponapisowej), m.in. kwestię tego co jedzą. I nie wiem, czemu Nick się brzydzi połknięcia dżdżownicy - Judy rozumiem, bo ona roślinożerca, ale liseł jako mięsożerca powinien to zajadać ze smakiem, co by pasowało do jego oblechowatego sposobu życia. Nick stał się, mam wrażenie głupszy i mniej ogarnięty, a więcej inicjatywy przejmuje Karotka. Miło, że nie są parą w sensie romansowym (choć jest shipowanie :)) i chciałbym zobaczyć rozczarowane miny tych wszystkich zboczuchów, którzy liczyli na bestiality. Ja tam liczę, że w trójce (która na bank powstanie) dadzą motyw, że Nick przygrucha jakąś lisiczkę i z nią będzie miał lisiątka, byle były płacze :).
Fajnie, że nie bawili się w twist villaina i już od zwiastunów wiadomo, że ci rysi oligarchowie będą złymi. Co prawda, twist villain też jest, ale poprowadzono go dobrze, można przeczuć, że coś jest nie tak, a i postać po twiście nie zmienia charakteru o 180 stopni. Bardziej do tej mafijnej rodzinki naturalne byłyby wilki, bo rysie to tak średnio są rodzinne (tatuś po seksie wychodzi po sarny i tyle go widzieli), ale w sumie słusznie uznali, że wilk jako villain to zdarta płyta (a w Hollywood zbyt długo szczuli na to biedne zwierzę). I skoro wilk to przede wszystkim pies, a ryś to kot, zaś po kotach już można jebać, więc wiadomo kto otrzyma łatkę złego drapola :). No i motywem jest, że wąż - zwykle villain - to good guy. Jak jestem przy postaciach, to bobrzyca należy do postaci tych z gatunku wkurzasis iryteus.
Matka chrześnicy uśmiała się na nawiązaniu do Lśnienia. Animacja jest ładna, a co zauważyłem, to tła są mnie fotorealistyczne i idą bardziej w malarstwo. Swoja drogą zauważyłem, że tylko rysie mają wąsy. Co śmieszniejsze, Grzechu ma pozytywkę z króliczą damą, która ma wąsy. Ta... jeden z tych niezrozumiałych dla mnie tropów.
Polski dubbing chyba ma niedobór celebrytów, bo to kolejny gdy Maciej Stuhr otrzymuje wiodącą rolę (przy czym sprawuje sie dobrze). No i Gebels niezbyt mi pasuje na rysiego barona. W czym gęba mi uśmiechnęła, gdy usłyszałem Tyńca jako koziorożca. I czy tego jezusowego jaszczura grał Jacek Fedorowicz?
Póki co 7/10. Ale też się podobało i powtórzę kolejny raz - u Myszy najsolidniejsze są pełnometrażowa animacje. I z tych obecnych kinowych sequeli Disneya to Zwierzogród 2 jest jednak najlepszy.
06-01-2026, 14:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-01-2026, 02:05 przez OGPUEE.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,169
Liczba wątków: 26
druga część oficjalnie najbardziej dochodową animacją USA w historii, pękło 1.7B
18-01-2026, 20:29
Stały bywalec
Liczba postów: 12,536
Liczba wątków: 29
A W Polsce, oficjalnie najbardziej oglądana animacja w kinach, przebijając tym samym Króla lwa:
https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,32595403,po-32-latach-krol-lew-zdetronizowany-w-polsce-padl-nowy-rekord.html
Coś w ogóle mało forumowiczów widziało dwójkę.
13-02-2026, 22:09
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,286
Liczba wątków: 74
Ja widziałem ale nie ma za bardzo o czym pisać - fajne to, kolorowe, przyjemnie się ogląda i tyle.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
13-02-2026, 22:33
|